Dział - minimalny czas
Wiedza o rybach: - min. 3h
Wiedza o środowisku wodnym - min. 3h
Ochrona środowiska wodnego - min. 3h
Sprzęt wędkarski - min 3h
Prawo i wędkarstwo - min 3h
Praktyczny trening ze sprzętem wędkarskim (na sucho) - min 3h
Poza tym trzeba udowodnić minimalną sumaryczna ilość spędzonych godzin
na kursie (30).
Koszty:
Kurs z materiałami - 205 EUR
Egzamin - 26 EUR
Wyrobienie karty - 35 EUR
Opłata na rozwój gospodarki rybackiej - 40 EUR na 5 lat lub dożywotnio
(logicznie z wiekiem opłata maleje, np w wieku 14-22 lat placi sie 300
EUR, a w wieku 43-47 juz tylko 160).
Jak się wszystko już pozałatwia to dostaje się do ręki kartę wędkarską w
urzędzie miasta w którym sie aktualnie mieszka. To niestety nie
upoważnia jeszcze do łowienia gdziekolwiek. Żeby łowić należy wykupić
pozwolenie dzienne, lub zostać członkiem jednego z wielu klubów
wędkarskich. Zazwyczaj, po wniesieniu rocznej opłaty można łowić w
wodach należących do klubu. Przykładowe opłaty:
Wpisowe (300 EUR)
Roczna karta (250 EUR)
Opłaty różnią się w zależności od ilości posiadanych wód i "prestiżu" klubu.
Wiem że dla większości ten temat może nie jest interesujący, ale jestem
przekonany że czytają tę grupę także osoby które wyemigrowały lub
pracują w Niemczech i nie chcą porzucać swojego hobby.
--
Pozdrowienia
Artur
"Wiem �e dla wi�kszo�ci ten temat mo�e nie jest interesuj�cy..."
Z cala pewnoscia jest to interesujaca informacja.
Dzieki.
pzdr
Andrzej
Tutaj pominąłem jeszcze praktyke w pozbawianiu ryby życia i patroszeniu
(3h). W Niemczech "catch and release" jest paradoksalnie niemile
widziane (a nawet nielegalne w niektórych landach). Wychodzą z zalożenia
ze jeżeli męczymy jakieś zwierzę (zacięcie i holowanie ryby podchodzi
pod to) to trzeba mieć dobry powód do tego. Zjedzenie złowionej ryby
jest takim właśnie powodem.
--
Pozdrowienia
Artur
Nie dziwię się im.
Niemcy to naród nad wyraz pragmatyczny i chłodno myślący.
Jeśli kłujesz rybę - to chyba w jakimś celu.
Może kilku ortodoksów C&R, którzy w niewybrednych słowach odzywają się
to tych wędkarzy którzy jednak biorą rybę na patelnie, należałoby na
taki kurs wysłać.
--
pzdr
robbi
Kto ma szplina i cos z gorem ten kij tonka nad jeziorem.
http://rkasperek.eu/gallery/main.php
Koniec swiata!
A gdzie (za przeproszeniem) "etyczne wedkarstwo"?
q
plumke