Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Poradzcie czy ryzykować [po powrocie]

4 views
Skip to first unread message

Voltaire

unread,
May 5, 2012, 3:20:58 AM5/5/12
to
Zero problemu, nikt sie nie czepial, wtopiony w tlum turystow do egipskiego
check-in kontroler rzucil tylko okiem na foto czy sie zgadza i tyle. Wkleil
wize i baj baj.

Piotr Piesik

unread,
May 5, 2012, 6:36:37 PM5/5/12
to
dzięki! to info może się przydać

cieszę się, żę wyjazd się udał :)


pozdr.
Piotr

Voltaire

unread,
May 6, 2012, 4:57:38 AM5/6/12
to

Użytkownik "Piotr Piesik" <ppi...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jo4a17$bhb$1...@inews.gazeta.pl...
Generalnie to warto jednak mieć 100% pewność że się nic nie stanie. Ja
miałem syt. awaryjną. Równie dobrze mogłoby się to skończyć powrotem do domu
najbliższym samolotem na mój koszt... Więc nie bierzcie sobie tego za dobrą
monetę :)

Piotr Piesik

unread,
May 6, 2012, 1:31:01 PM5/6/12
to
On 2012-05-06 10:57, Voltaire wrote:
> Równie dobrze mogłoby się to skończyć powrotem do
> domu najbliższym samolotem na mój koszt...

Jasne. Kwestia interpretacji przez konkretnego urzędnika. Ale jak widać,
może się udać.

Gdyby kazali mi wracać na mój koszt, powiedziałbym że nie mam kasy. Mam
chyba prawo nie mieć, jeżeli cały pobyt all inclusive, przeloty i
ubezpieczenie jest z góry opłacone? Przecież nie ma obowiązku kupowania
pamiątek ;)

Na tę okoliczność, może nawet warto poprosić kogoś z grupy o
przechowanie swoich pieniędzy i kart na czas przekraczania granicy ;)

Nie ma kasy = muszę skorzystać z opłaconych przelotów i noclegów.


Tak sobie gdybam. Ale oczywiście, najlepiej jest mieć długo ważny
paszport i przedłużać go "zawczasu". Tylko, że jak ktoś "na codzień" nie
jeździ poza Unię, to w sumie może o tym zwyczajnie zapomnieć.


pozdr.
Piotr

nacocito

unread,
May 18, 2012, 10:08:26 PM5/18/12
to

U�ytkownik "Piotr Piesik" <ppi...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:jo6cg7$hjb$1...@inews.gazeta.pl...
> On 2012-05-06 10:57, Voltaire wrote:
>> R�wnie dobrze mog�oby si� to sko�czy� powrotem do
>> domu najbli�szym samolotem na m�j koszt...
>
> Jasne. Kwestia interpretacji przez konkretnego urz�dnika. Ale jak wida�,
> mo�e si� uda�.
>
> Gdyby kazali mi wraca� na m�j koszt, powiedzia�bym �e nie mam kasy. Mam
> chyba prawo nie mie�, je�eli ca�y pobyt all inclusive, przeloty i
> ubezpieczenie jest z g�ry op�acone? Przecie� nie ma obowi�zku kupowania
> pami�tek ;)
>
> Na t� okoliczno��, mo�e nawet warto poprosi� kogo� z grupy o przechowanie
> swoich pieni�dzy i kart na czas przekraczania granicy ;)
>
> Nie ma kasy = musz� skorzysta� z op�aconych przelot�w i nocleg�w.
>

Nie dokonca musisz:(
Na ka�dym lotnisku jest rodzaj izby zatrzyman i tam moga cie przetrzymac az
ktos za ciebie zalozy kase lub oplaci lot. Moze to byďż˝ zrobione rowniez
przez konsulat czy ambasade.

Mia�em 'przyjemnosc' w czyms takim posiedziec na lotnisku w Miami ale to
byly inne czasy i historia nie zwiazana z turystyka. By�em w tranzycie z
Kolumbii lub Salwadoru (nie pamietam juz) oraz z racji wykonywanego zawodu
zaliczyli mnie do grupu wysokiego ryzyka.

Carramba

unread,
May 19, 2012, 7:31:07 AM5/19/12
to
>> Jasne. Kwestia interpretacji przez konkretnego urzędnika. Ale jak widać,
>> może się udać.
Egipt tu juz jednak cywilizacja, paszport przeciaga urzednik celny przez
skaner i albo piknie biiiii i jest OK albo piiiiiiii i wtedy jest
problem.
Pozdrawiam


0 new messages