Ero Walensdorf <
walen...@op.pl> wrote:
: Witam.
: Po Sycylii naszła nas ochota na wakacje na Węgrzech, kilka dni w
Budapeszcie
: (w który byliśmy ostatnio 34 lata temu) a potem gdzieś w kraj.
: Nie widzi mi się leżenie plackiem nad Balatonem. Raczej widzę się
w jakiś
: klimatycznych miasteczkach, winnicach, itp. I tu właśnie pytanie
- co byście
: zaproponowali?
Jesli nie przeszkadza ci wieksza odleglosc i chcesz odpoczac
od tlumu rodakow to polecam rejony Szekszad i Zala.
Sa winnice, piwniczki, male miasteczka i wioski oraz baseny termalne.
: Czy generalnie kryzys na Węgrzech powoduje, że jest tam dla nas
tanio, czy
: wręcz odwrotnie?
Paliwow drozsze niz u nas. Reszta porownywalnie.
J. Karas