Odpowiedz tradycyjna - to zalezy co lubisz, a do tego - jesli juz tam
bylas - co widzialas.
Moje rzeczy "must see" to Palermo (mimo wszystko, ale raz wystarczy...),
Erice, Cefalu, Ragusa, Noto, Syrakuzy. Jesli lubicie wedrowac - to takze
rezerwat Zingaro (polecam nie tylko sciezke wzdluz morza, ale takze
wyjsc troche wyzej do opuszczonych wiosek). Polecam takze Stromboli z
wyjsciem na wulkan, ale to juz 2 dni i koszty niemale (prom, spanie,
przewodnik), za to wycieczka przepiekna.
Na wiele rzeczy nie wystarczylo nam czasu, wiec jestem pewien ze ktos
moze powyzsza liste zakwestionowac.
Kwik
Obowiązkowo też Taormina i jej piękny amfiteatr. Na dole (nie jadąc
autostradą tylko drogą lokalną) jest fantastyczna plaża z zatoczką i
mini-półwyspem z willą. Warto tam popływać. Catania - nie ma nic ciekawego.
Koniecznie Syrakuzy - wyspa Ortigia, potem (albo wcześniej) amfiteatr
antyczny i ucho Dionizosa. Jak wulkan to zamiast Stromboli lepiej wybrać się
na Etnę. Jest to tez dość kosztowna impreza, ale raz się żyje (płaciliśmy
50eu / osoby za wjazd na górę). Na Palermo trzeba przeznaczyć 1 dzień, my
przyjechaliśmy za późno i g...o zobaczyliśmy - żal pozostał :) Cefalu -
fajny kurorcik - też polecam. No i w drodze warto też odwiedzić słynną
miejscowość Corleone i odwiedzić Don Vittorio. Samo miasto nic ciekawego,
ale świadomość że sie jest w kolebce mafii ... :)
A Corleone to pies ?
dziekuje :)
--
pozdrawiam serdecznie
sowa
Popieram szczególnie Cefalu.
--
Marcos
marek [AT] microstock . pl
http://galeria.wyprawa.info <- zdjęcia z podróży
Drobiazg. Się było się wie ;) Polecam stołowanie się w typowo włoskich
knajpkach - żadne centrum miasta, nalepsze dziury zdala. Pasta - 3,4 euro,
potrawa z frutti di mare - tak samo -i to w ilościach nie do przejedzenia.
Wino lokalne -3 euro / litr. Żyć nie umierać ;) Ja tam chcę wrócić
!!!!!!!!!
> sie wlasnie szykuje odsiwezyc, bo bylem "przelotnie" lata temu...
wrocilimy:)
mimo, ze pogoda nie dopisala - 2 ostatnie dni w dezczu (a miejscowi
mowili, ze to pierwszy od 5 miesiecy :( ) -zadowoleni i zmeczeni;]
poza wymienionymi w postach -
zdecydowanie polecam Zingaro - zwlaszcza z noclegiem za 5 euro/os:)
i Cava Grande (choc my z powodu pogody nie zaszlismy na dol)
--
pozdrawiam serdecznie
sowa