Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Bliski Wschód - Syria, Jordania

2 views
Skip to first unread message

Pablo

unread,
May 6, 2004, 6:52:30 AM5/6/04
to
Cześć,
Na przełomie lipca i sierpnia wybieram się do Syrii, Jordanii. Jest to moja
pierwsza wyprawa w ten region. Mam w związku z tym pytanie szczególnie do
osób, które już w tym roku odwiedziły te kraje.

1. Nasz samolot przylatuje do Damaszku (w zależności, od tego który wybiorę)
o 1:30 lub o 3 nad ranem. Jakie są szanse na wydostanie się z lotniska o tej
porze ? Czy funkcjonuje jakakolwiek komunikacja miejska, czy też będziemy
zdani na taksówki ? A jeśli tak, to jaka jest rozsądna cena za którą można
wydostać się z lotniska ? Czy możecie polecić jakiś hotel w Damaszku, do
którego warto się wybrać po przylocie ?
2. Jak się przedstawia tam bezpieczeństwo w obecnej sytuacji ? Czy zmienił
się stosunek do Europejczyków, a w szczególności do Polaków ? Czy jak
niektórzy sugerują, lepiej jest podawać się np. za Czechów ?
3. Co bardziej się opłaca wziąć dolary czy euro ?
4. Na jakie niespodzianki trzeba być przygotowanym i na co zwracać uwagę
podczas podróży ?
5. Czy dalej obowiązują zniżki na bilety do Petry ?

Z góry dziękuję za wszelkie informacje, namiary, adresy hoteli, itp. A może
ktoś się tam wybiera w tym terminie ?

Pozdrawiam

Paweł

jpiw

unread,
May 6, 2004, 7:22:19 AM5/6/04
to
Użytkownik "Pablo" <py...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:c7d5el$j9o$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Cześć,
> Na przełomie lipca i sierpnia wybieram się do Syrii, Jordanii. Jest to
moja
> pierwsza wyprawa w ten region. Mam w związku z tym pytanie szczególnie do
> osób, które już w tym roku odwiedziły te kraje.
>
> 1. Nasz samolot przylatuje do Damaszku (w zależności, od tego który
wybiorę)
> o 1:30 lub o 3 nad ranem. Jakie są szanse na wydostanie się z lotniska o
tej
> porze ? Czy funkcjonuje jakakolwiek komunikacja miejska, czy też będziemy
> zdani na taksówki ? A jeśli tak, to jaka jest rozsądna cena za którą można
> wydostać się z lotniska ?
Nie leciałem samolotem, ale wiem, że wszędzie gdzie jest zapotrzebowanie na
transport są i taksówki i dolmusy. Cena za taksówkę =1/5 tego co krzyknie Ci
taksówkarz i nie więcej niż 2-3$.

Czy możecie polecić jakiś hotel w Damaszku, do
> którego warto się wybrać po przylocie ?

Większość trampingowców zatrzymuje się w hotelu Al Haramain lub w sąsiednim
(50 m dalej - zapomniałem nazwy). W hotelu jest miła atmosfera, dość
czysto - mankamentem może być łazienka w piwnicy.

> 2. Jak się przedstawia tam bezpieczeństwo w obecnej sytuacji ? Czy zmienił
> się stosunek do Europejczyków, a w szczególności do Polaków ? Czy jak
> niektórzy sugerują, lepiej jest podawać się np. za Czechów ?

Byłem we wrześniu, ale oni tam nie odróżniają Polaka od Czecha, Rumuna czy
Ukraińca. Polskę częściej kojarzy z programami dla dorosłych w Polsacie niż
z udziałem w awanturze w Iraku, do której przeciętny Syryjczyk ma duży
dystans. We wrześniu spotykałem się również z trampingowcami z USA, którzy
nie kryli się z ujawnianiem swojej narodowości i nie mieli żadnego poczucia
zagrożenia.


> 3. Co bardziej się opłaca wziąć dolary czy euro ?

Lepiej wypadał dolar. 1$=50-52 SYP

> 4. Na jakie niespodzianki trzeba być przygotowanym i na co zwracać uwagę
> podczas podróży ?

Pełny luz. Nie pić alkoholu na ulicy, nie wchodzić w krótkich gaciach do
meczetu. Specjalne zasady panują w okresie ramadanu.

> 5. Czy dalej obowiązują zniżki na bilety do Petry ?
>

We wrześniu obowiązywały i nie sądzę, aby coś się zmieniło. Nie tylko w
Petrze.

> Z góry dziękuję za wszelkie informacje, namiary, adresy hoteli, itp. A
może
> ktoś się tam wybiera w tym terminie ?
>

Hotele:
Allepo - Spring Flower
Hama - Riad Hotel
Damaszek - Al Haramain
Palmyra - Baal Chmeen
Wadi Musa - Musa Spring

pozdrawiam
Jacek

letermann

unread,
May 6, 2004, 9:36:10 AM5/6/04
to

> Użytkownik "Pablo" <py...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:c7d5el$j9o$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Większość trampingowców zatrzymuje się w hotelu Al Haramain lub w


sąsiednim> (50 m dalej - zapomniałem nazwy). W

drugi hotel nazywa sie bdajże Al Rabie (nie recze za pisownie)
faktycznie sa to mile miejsca taka enklawa w waziutkiej uliczce posrodku
wielkomiejskiego gwaru, w pieszej odleglosci od bazaruu i old city, z
lazienka w piwnicy da sie przezyc, woda jest ciepla, ludzi z roznych krajow
do rozmowy wiele, mozna spac na materacach na dachu i korytazach, co
osobiscie polecam - jest znacznie chlodniej niz w pokojach,

> 4. Na jakie niespodzianki trzeba być przygotowanym i na co zwracać uwagę
podczas podróży ?
> Pełny luz. Nie pić alkoholu na ulicy, nie wchodzić w krótkich gaciach do
> meczetu. Specjalne zasady panują w okresie ramadanu.

dodam tylko ze normalna kultura zachowania, szanwanie miejscowych zwyczajow,
niewpychanie sie na sile gdzie cie nie prosza itp jak zwykle pozodane

> Hotele:
> Allepo - Spring Flower-
zwany przez polaków "U krokodyla"-gorąco polecam obsluga wielce z polakami
zaprzyjazniona do wynegocjowania specjalne stawki, klima najlepsza na
trasie, nie potrzeba lodówki

Wadi Musa - Valentines Inn- mila obsluga, typowo backpackersowy hotel,
dobre jedzonko, wieczorem video z niesmiertelnym Indiana Jones, do
zalatwienia desert safarii w Wadi Rum w przystepnej cenie

czego sie wystrzegać:
-zlodziejskich taksowkarzy-jak wszedzie na swiecie chyba
Mohhameda z Mohhamed Camp w Aqaba
pozdr
ADAM


AirSL

unread,
May 6, 2004, 10:27:14 AM5/6/04
to
: Mohhameda z Mohhamed Camp w Aqaba
: pozdr
: ADAM
:

Musial ci faktycznie zajsc za skore, skoro przy kazdym opisie wpominasz on nim. Wspolczucia, tacy
kolesie moga popsuc cala wyprawe.

Pozdro
Slawek


Maciek

unread,
May 6, 2004, 1:50:24 PM5/6/04
to

Lotnisko w nocy - taksówka 10 USD lub 500 SYR - niezależnie czy kurs z
lotniska czy z Damaszku na lotnisko, cena stała i sztywna. Wyjściem jest
skrzyknąć się w kilka osób.
(Zobacz wąteki o Syrii w kwietniu)

Damaszek, hotel godny polecenia Sułtan (al-Barrudi str.) lub Afamia (z tyłu
poczty głónej). Sułtan jest bardziej popularny z uwagi na wzmiankę w Lonely
Planet. Ceny w Afamii 25 USD za 2 osoby. TV, lodówka, ciepła woda non stop.
Hama - hotel Cairo. 400 (ale może 500) SYR za 2 osoby z łązienką z ciepłą wodą
i TV. Wymieniony w Lonely Planet.
Palmyra - Omayyad Palace - 400 SYR 2 osoby. Kiepski standard, ładny
dziedziniec wewnętrzny w budynku.
Aleppo - Turist Hotel i Syria - nie polecam pomimo wymienienia w LP, jakieś
takie nieprzyjemne i drogie (700 SYR)

W marcu tego roku w Syrii ani razu nie spotkała mnie jakakolwiek nieprzyjemna
sytuacja czy uwaga. Widziałem również Amerykanów swobodnie poruszających się
po Syrii.

Dolary są wygodniejsze. Wydaje się że w Syrii ludzie są do nich bardziej
przyzwyczajeni.
W Syrii bardzo duże zniżki na ISIC.

pozdrowienia
Maciek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

letermann

unread,
May 7, 2004, 2:07:30 AM5/7/04
to
> W Syrii bardzo duże zniżki na ISIC.

a na legitymacje prasowe (ładnie podrobione na kolorowej drukarce i
zalaminowane) przynajmniej w ub. roku wpuszczali za darmo.
Sam nie próbowałem ale widziałem takich którzy stosowali


jpiw

unread,
May 7, 2004, 5:25:54 AM5/7/04
to
Użytkownik "letermann" <akar...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:c7f92f$jpr$1...@news.onet.pl...
Znam ten numer... ale w Palmyrze zniżkę dostaniesz tylko i wyłącznie na
ISIC.

pozdr. J.

letermann

unread,
May 7, 2004, 8:25:54 AM5/7/04
to
a generalnie w Syrii bilety wejsciowe do nazwijmy to atrakcji turystycznych
sa smiesznie tanie, ale ISC zeczywiscie dzialal wszedzie


lux

unread,
May 7, 2004, 10:46:20 AM5/7/04
to
to ja się podłączę z pytaniem

jak tam jest z wyżywieniem? co kupować i gdzie? woda tylko butelkowana?

--
lux

Piotr Wasil

unread,
May 7, 2004, 11:59:12 AM5/7/04
to
"lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał(a):

>to ja się podłączę z pytaniem
>
>jak tam jest z wyżywieniem?

Wszedzie na ulicy. Dobre i tanie.

>co kupować i gdzie? woda tylko butelkowana?

Oczywiscie. Najlepiej zimna z lodowki, choc po kilkudziesieciu minutach
i tak bedzie goraca ;-)

--
-- Moje podróże -- http://cartman.symboliczna.net --
-- Moje zdjęcia -- http://cartman.fot.pl GG170798 --

jpiw

unread,
May 7, 2004, 1:05:02 PM5/7/04
to
Użytkownik "lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał w wiadomości
news:c7g7fu$c4b$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> to ja się podłączę z pytaniem
>
woda tylko butelkowana?
>
najsmaczniejsza i najzimniejsza z miejskiego wodociągu. Uliczne wodopoje
składające się z kranu i blaszanego kubka na łańcuchu są na każdym kroku.
Korzystałem z nich codziennie bez żadnych sensacji żołądkowych.

pozdrawiam
Jacek
--
galeria foto z wyprawy na Bliski Wschód
http://www.republika.pl/wyprawa_2003

lux

unread,
May 7, 2004, 2:06:18 PM5/7/04
to
> Korzystałem z nich codziennie bez żadnych sensacji żoł±dkowych.
````````
dzięki za odp.
a co do szczepień....warto na żółtaczkę itp?

--
lux

jpiw

unread,
May 7, 2004, 2:23:26 PM5/7/04
to
Użytkownik "lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał w wiadomości
news:c7gjas$3gt$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> > Korzystałem z nich codziennie bez żadnych sensacji żołądkowych.

> ````````
> dzięki za odp.
> a co do szczepień....warto na żółtaczkę itp?
>
Obowiązkowych nie ma żadnych. A żółtaczka? Na żółtaczkę warto się zaszczepić
bez względu na to, czy się gdzieś wyjeżdża czy nie. Szkoda, że nie
wykorzystałeś "żółtego tygodnia" - skończył się 30 kwietnia i było o połowę
taniej. To dość droga "impreza".

lux

unread,
May 7, 2004, 2:36:07 PM5/7/04
to
a warto brać nawiot, śpiwór czy jednak w hotelach lepiej?

--
lux


jpiw

unread,
May 7, 2004, 2:49:11 PM5/7/04
to
namiot raczej bez sensu, bo nie bardzo wiem gdzie możnaby go rozbić. Śpiwór
tak - jeśli zamierzasz nocować na roof'ie. Jadąc w kilka osób korzystniej
jest wziąć pokój w hotelu i wtedy śpiwór niepotrzebny.

pozdrawiam
Jacek
--
galeria foto z wyprawy na Bliski Wschód
http://www.republika.pl/wyprawa_2003

Użytkownik "lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał w wiadomości

news:c7gl2t$8ko$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Piotr Wasil

unread,
May 7, 2004, 3:32:09 PM5/7/04
to
"lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał(a):

>a warto brać nawiot, śpiwór czy jednak w hotelach lepiej?

Ja bralem namiot, ale przy noclegach rzedu 2-3$ to szkoda dzwigac.
Spiwor lekki przyda sie, szczegolnie do spadnia na dachach.

Ostatnio do Tunezji i Algierii wzialem spiwor na "wszelki wypadek".
Nigdy wiecej go nie wezme na zadna wyprawe, bo nie chce mi sie dzwigac.
Oszczedzisz max 50-70zl na wyjezdzie, wiec nie oplaca sie.

Piotr Wasil

unread,
May 7, 2004, 3:37:54 PM5/7/04
to
Piotr Wasil <car...@in.lublin.pl.delete> napisał(a):

>>a warto brać nawiot, śpiwór czy jednak w hotelach lepiej?
>
>Ja bralem namiot, ale przy noclegach rzedu 2-3$ to szkoda dzwigac.
>Spiwor lekki przyda sie, szczegolnie do spadnia na dachach.

"spania" mialo byc.

>Ostatnio do Tunezji i Algierii wzialem spiwor na "wszelki wypadek".

A tu mial byc "namiot" zamiast "spiwor".

Musze mniej pic.

lux

unread,
May 8, 2004, 6:33:25 AM5/8/04
to
a jak jest z podróżowaniem między miastami i państwami?
tylko autobusy? jak jest z ich regularnością?

--
lux

jpiw

unread,
May 8, 2004, 6:39:30 AM5/8/04
to
Użytkownik "lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał w wiadomości
news:c7id5o$jr7$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> a jak jest z podróżowaniem między miastami i państwami?
> tylko autobusy? jak jest z ich regularnością?
>

Z Ammanu do Damaszku jechałem taksówką. Za 4 osoby zapłaciliśmy ok. 36$
Pomiędzy państwami jeżdżą regularnie autobusy, dolmusy (minibusy), gdy
uzbiera się komplet i taksówki.

Kajetan

unread,
May 8, 2004, 10:41:40 AM5/8/04
to
Użytkownik "jpiw" <grego...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:c7idr0$ldc$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał w wiadomości
> news:c7id5o$jr7$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> > a jak jest z podróżowaniem między miastami i państwami?
> > tylko autobusy? jak jest z ich regularnością?
> >
>
> Z Ammanu do Damaszku jechałem taksówką. Za 4 osoby zapłaciliśmy ok. 36$
> Pomiędzy państwami jeżdżą regularnie autobusy, dolmusy (minibusy), gdy
> uzbiera się komplet i taksówki.

Jezdzi tez pociag, dwa razy w tygodniu. Polecam, jedzie sie caly dzien, ale
bardzo fajny klimat :-)

k

tomekok

unread,
May 10, 2004, 9:56:25 AM5/10/04
to
AirSL <losteden...@poczta.onet.pl> wymodził ostatnio:


Gnoje na tym kampingu "Mohammedsea" też mi zaleźli za skórę - przez nich
skróciłem wyprawę o 1 dzień i uciekałem z Akaby jak najszybciej sie dało.
Szczegóły na priv jak ktos chce, ale nie polecam skurczysynów. Im dalej tym
lepiej.

Pzdr.
T.

letermann

unread,
May 11, 2004, 6:40:12 AM5/11/04
to

Użytkownik "jpiw" <grego...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:c7idr0$ldc$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Z Ammanu do Damaszku jechałem taksówką.

oj tak tak pamiętam te taksówki taki Chevrolet gdzies z lat 60 dwie szerokie
kanapy z tyłu dwie syryjki wagi cięzkiej po jakieś 150 kg + drobny gościk
zmiarzżony ich posturami my z przodu w dwójke z kierowcą któremu zostało tak
ze 30 zm kanapy, otwarte okna i 170 na godzine slalom na autostradzie
pomiędzy innymi autami + klakson na każdy napotkany po drodze samochód+ na
granicy chowanie między nogami 20 reklamówek z marlboro
no w sumie przyjemna jazda i dość szybko byliśmy w Damaszku :)))

Pozdr.
Adam


0 new messages