1. Nasz samolot przylatuje do Damaszku (w zależności, od tego który wybiorę)
o 1:30 lub o 3 nad ranem. Jakie są szanse na wydostanie się z lotniska o tej
porze ? Czy funkcjonuje jakakolwiek komunikacja miejska, czy też będziemy
zdani na taksówki ? A jeśli tak, to jaka jest rozsądna cena za którą można
wydostać się z lotniska ? Czy możecie polecić jakiś hotel w Damaszku, do
którego warto się wybrać po przylocie ?
2. Jak się przedstawia tam bezpieczeństwo w obecnej sytuacji ? Czy zmienił
się stosunek do Europejczyków, a w szczególności do Polaków ? Czy jak
niektórzy sugerują, lepiej jest podawać się np. za Czechów ?
3. Co bardziej się opłaca wziąć dolary czy euro ?
4. Na jakie niespodzianki trzeba być przygotowanym i na co zwracać uwagę
podczas podróży ?
5. Czy dalej obowiązują zniżki na bilety do Petry ?
Z góry dziękuję za wszelkie informacje, namiary, adresy hoteli, itp. A może
ktoś się tam wybiera w tym terminie ?
Pozdrawiam
Paweł
Czy możecie polecić jakiś hotel w Damaszku, do
> którego warto się wybrać po przylocie ?
Większość trampingowców zatrzymuje się w hotelu Al Haramain lub w sąsiednim
(50 m dalej - zapomniałem nazwy). W hotelu jest miła atmosfera, dość
czysto - mankamentem może być łazienka w piwnicy.
> 2. Jak się przedstawia tam bezpieczeństwo w obecnej sytuacji ? Czy zmienił
> się stosunek do Europejczyków, a w szczególności do Polaków ? Czy jak
> niektórzy sugerują, lepiej jest podawać się np. za Czechów ?
Byłem we wrześniu, ale oni tam nie odróżniają Polaka od Czecha, Rumuna czy
Ukraińca. Polskę częściej kojarzy z programami dla dorosłych w Polsacie niż
z udziałem w awanturze w Iraku, do której przeciętny Syryjczyk ma duży
dystans. We wrześniu spotykałem się również z trampingowcami z USA, którzy
nie kryli się z ujawnianiem swojej narodowości i nie mieli żadnego poczucia
zagrożenia.
> 3. Co bardziej się opłaca wziąć dolary czy euro ?
Lepiej wypadał dolar. 1$=50-52 SYP
> 4. Na jakie niespodzianki trzeba być przygotowanym i na co zwracać uwagę
> podczas podróży ?
Pełny luz. Nie pić alkoholu na ulicy, nie wchodzić w krótkich gaciach do
meczetu. Specjalne zasady panują w okresie ramadanu.
> 5. Czy dalej obowiązują zniżki na bilety do Petry ?
>
We wrześniu obowiązywały i nie sądzę, aby coś się zmieniło. Nie tylko w
Petrze.
> Z góry dziękuję za wszelkie informacje, namiary, adresy hoteli, itp. A
może
> ktoś się tam wybiera w tym terminie ?
>
Hotele:
Allepo - Spring Flower
Hama - Riad Hotel
Damaszek - Al Haramain
Palmyra - Baal Chmeen
Wadi Musa - Musa Spring
pozdrawiam
Jacek
> Większość trampingowców zatrzymuje się w hotelu Al Haramain lub w
sąsiednim> (50 m dalej - zapomniałem nazwy). W
drugi hotel nazywa sie bdajże Al Rabie (nie recze za pisownie)
faktycznie sa to mile miejsca taka enklawa w waziutkiej uliczce posrodku
wielkomiejskiego gwaru, w pieszej odleglosci od bazaruu i old city, z
lazienka w piwnicy da sie przezyc, woda jest ciepla, ludzi z roznych krajow
do rozmowy wiele, mozna spac na materacach na dachu i korytazach, co
osobiscie polecam - jest znacznie chlodniej niz w pokojach,
> 4. Na jakie niespodzianki trzeba być przygotowanym i na co zwracać uwagę
podczas podróży ?
> Pełny luz. Nie pić alkoholu na ulicy, nie wchodzić w krótkich gaciach do
> meczetu. Specjalne zasady panują w okresie ramadanu.
dodam tylko ze normalna kultura zachowania, szanwanie miejscowych zwyczajow,
niewpychanie sie na sile gdzie cie nie prosza itp jak zwykle pozodane
> Hotele:
> Allepo - Spring Flower-
zwany przez polaków "U krokodyla"-gorąco polecam obsluga wielce z polakami
zaprzyjazniona do wynegocjowania specjalne stawki, klima najlepsza na
trasie, nie potrzeba lodówki
Wadi Musa - Valentines Inn- mila obsluga, typowo backpackersowy hotel,
dobre jedzonko, wieczorem video z niesmiertelnym Indiana Jones, do
zalatwienia desert safarii w Wadi Rum w przystepnej cenie
czego sie wystrzegać:
-zlodziejskich taksowkarzy-jak wszedzie na swiecie chyba
Mohhameda z Mohhamed Camp w Aqaba
pozdr
ADAM
Musial ci faktycznie zajsc za skore, skoro przy kazdym opisie wpominasz on nim. Wspolczucia, tacy
kolesie moga popsuc cala wyprawe.
Pozdro
Slawek
Damaszek, hotel godny polecenia Sułtan (al-Barrudi str.) lub Afamia (z tyłu
poczty głónej). Sułtan jest bardziej popularny z uwagi na wzmiankę w Lonely
Planet. Ceny w Afamii 25 USD za 2 osoby. TV, lodówka, ciepła woda non stop.
Hama - hotel Cairo. 400 (ale może 500) SYR za 2 osoby z łązienką z ciepłą wodą
i TV. Wymieniony w Lonely Planet.
Palmyra - Omayyad Palace - 400 SYR 2 osoby. Kiepski standard, ładny
dziedziniec wewnętrzny w budynku.
Aleppo - Turist Hotel i Syria - nie polecam pomimo wymienienia w LP, jakieś
takie nieprzyjemne i drogie (700 SYR)
W marcu tego roku w Syrii ani razu nie spotkała mnie jakakolwiek nieprzyjemna
sytuacja czy uwaga. Widziałem również Amerykanów swobodnie poruszających się
po Syrii.
Dolary są wygodniejsze. Wydaje się że w Syrii ludzie są do nich bardziej
przyzwyczajeni.
W Syrii bardzo duże zniżki na ISIC.
pozdrowienia
Maciek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
a na legitymacje prasowe (ładnie podrobione na kolorowej drukarce i
zalaminowane) przynajmniej w ub. roku wpuszczali za darmo.
Sam nie próbowałem ale widziałem takich którzy stosowali
pozdr. J.
jak tam jest z wyżywieniem? co kupować i gdzie? woda tylko butelkowana?
--
lux
>to ja się podłączę z pytaniem
>
>jak tam jest z wyżywieniem?
Wszedzie na ulicy. Dobre i tanie.
>co kupować i gdzie? woda tylko butelkowana?
Oczywiscie. Najlepiej zimna z lodowki, choc po kilkudziesieciu minutach
i tak bedzie goraca ;-)
--
-- Moje podróże -- http://cartman.symboliczna.net --
-- Moje zdjęcia -- http://cartman.fot.pl GG170798 --
pozdrawiam
Jacek
--
galeria foto z wyprawy na Bliski Wschód
http://www.republika.pl/wyprawa_2003
--
lux
--
lux
pozdrawiam
Jacek
--
galeria foto z wyprawy na Bliski Wschód
http://www.republika.pl/wyprawa_2003
Użytkownik "lux" <lux4@ wywalićto wp.pl> napisał w wiadomości
news:c7gl2t$8ko$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>a warto brać nawiot, śpiwór czy jednak w hotelach lepiej?
Ja bralem namiot, ale przy noclegach rzedu 2-3$ to szkoda dzwigac.
Spiwor lekki przyda sie, szczegolnie do spadnia na dachach.
Ostatnio do Tunezji i Algierii wzialem spiwor na "wszelki wypadek".
Nigdy wiecej go nie wezme na zadna wyprawe, bo nie chce mi sie dzwigac.
Oszczedzisz max 50-70zl na wyjezdzie, wiec nie oplaca sie.
>>a warto brać nawiot, śpiwór czy jednak w hotelach lepiej?
>
>Ja bralem namiot, ale przy noclegach rzedu 2-3$ to szkoda dzwigac.
>Spiwor lekki przyda sie, szczegolnie do spadnia na dachach.
"spania" mialo byc.
>Ostatnio do Tunezji i Algierii wzialem spiwor na "wszelki wypadek".
A tu mial byc "namiot" zamiast "spiwor".
Musze mniej pic.
--
lux
Z Ammanu do Damaszku jechałem taksówką. Za 4 osoby zapłaciliśmy ok. 36$
Pomiędzy państwami jeżdżą regularnie autobusy, dolmusy (minibusy), gdy
uzbiera się komplet i taksówki.
Jezdzi tez pociag, dwa razy w tygodniu. Polecam, jedzie sie caly dzien, ale
bardzo fajny klimat :-)
k
Gnoje na tym kampingu "Mohammedsea" też mi zaleźli za skórę - przez nich
skróciłem wyprawę o 1 dzień i uciekałem z Akaby jak najszybciej sie dało.
Szczegóły na priv jak ktos chce, ale nie polecam skurczysynów. Im dalej tym
lepiej.
Pzdr.
T.
oj tak tak pamiętam te taksówki taki Chevrolet gdzies z lat 60 dwie szerokie
kanapy z tyłu dwie syryjki wagi cięzkiej po jakieś 150 kg + drobny gościk
zmiarzżony ich posturami my z przodu w dwójke z kierowcą któremu zostało tak
ze 30 zm kanapy, otwarte okna i 170 na godzine slalom na autostradzie
pomiędzy innymi autami + klakson na każdy napotkany po drodze samochód+ na
granicy chowanie między nogami 20 reklamówek z marlboro
no w sumie przyjemna jazda i dość szybko byliśmy w Damaszku :)))
Pozdr.
Adam