1 Przylot o 5 rano do Limy i Przelot do Arequipy
2-3 Canyon Colca
4. Przejazd do miejscowości ARICA Chile (przelot do Tacny i dalej autobusem
taksówką)
5-6. Lauca National Park (czy dwa dni czy jeden ?)
6. Wieczorem przelot i dojazd do San Pedro de Atacama
7-8 San Pedro de Atacama
9 Dojazd i Przelot z San Pedro de Atacama do La Paz (podobno można przez
ARICE)
10 –12 Ruhrenbahe (z przelotem tam i z powrotem) (ewentualnie opcja
wcześniejszego wyjazdu nad Titicace i dalej do Cuzco i z Cuzco do Puerto
Moldovano)
13.Dojazd nad Titicace do PUNO.
14 TITICACA
15 Pociągiem do Cuzco
16-18 CUZCO
19. Rano przelot do LIMY przejazd do Pisco
20. Islas Balestas Wieczorem wyjazd do Nazca
21. Nazca Lines i Powrót autobusem do Limy
22.Wylot powrotny
Proszę o Wasze komentarze i uwagi
P.S. Wiem że masę kasy wydam na przeloty, ale długie nocne podróże autobusem
nie wchodzą w gre
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> 5-6. Lauca National Park (czy dwa dni czy jeden ?)
> 6. Wieczorem przelot i dojazd do San Pedro de Atacama
> 7-8 San Pedro de Atacama
> 9 Dojazd i Przelot z San Pedro de Atacama do La Paz (podobno można przez
> ARICE)
> 10 –12 Ruhrenbahe (z przelotem tam i z powrotem) (ewentualnie opcja
> wcześniejszego wyjazdu nad Titicace i dalej do Cuzco i z Cuzco do Puerto
> Moldovano)
Chile najlepiej robix z Boliwi.. przez Ataceame potem wjazd do Peru w
okolicach Arequpiy
> 13.Dojazd nad Titicace do PUNO.
> 14 TITICACA
> 15 Pociągiem do Cuzco
> 16-18 CUZCO
> 19. Rano przelot do LIMY przejazd do Pisco
> 20. Islas Balestas Wieczorem wyjazd do Nazca
> 21. Nazca Lines i Powrót autobusem do Limy
> 22.Wylot powrotny
Z Limy do Nazca jest niewiele blizej niz z Nazca do Arequipy, wiec moze
lepiej ten odcinek przejechac autobusem a nie przeleciec i jeszcze raz
przejachac autobusem ;))
Bardzo ten Twoj plan chaotyczny. Jakby wszystkio na mapie zaznaczyc i robic
po jak leci to wcale te podroze autobusem nie wyjda takei dlugie.. Po za tym
autobusy sa tam tansze niz u nas i zdecydowanie lepszej klasy. Po za tym
jesli masz pieniadze ( a masz skoro chcesz tam latac) to na Twoim miejscu
jezdzilbym po prostu bardziej luksusowymi autobusami.. pelen wypas, daja Ci
tam posilki, kawe herbate, klimatyzacja.. na prawde, moze to dziwne, bo w
Polsce tego nie ma, a cena jest dla ludzi. Polecam.
> P.S. Wiem że masę kasy wydam na przeloty, ale długie nocne podróże
autobusem
> nie wchodzą w gre
A ja bym radzil zastanowic sie raczej nad Salar de Uyuni ....
> Bardzo ten Twoj plan chaotyczny. Jakby wszystkio na mapie zaznaczyc i
robic
> po jak leci to wcale te podroze autobusem nie wyjda takei dlugie.. Po za
tym
> autobusy sa tam tansze niz u nas i zdecydowanie lepszej klasy. Po za tym
> jesli masz pieniadze ( a masz skoro chcesz tam latac) to na Twoim miejscu
> jezdzilbym po prostu bardziej luksusowymi autobusami.. pelen wypas, daja
Ci
> tam posilki, kawe herbate, klimatyzacja.. na prawde, moze to dziwne, bo w
> Polsce tego nie ma, a cena jest dla ludzi. Polecam.
Pozwole sobie sie nie zgodzic. Przyzwoite sa autobusy w Chile i
lepsze linie w Peru ( typu Cruz del Sur ). Ale mowienie o nich, ze sa
luskusowe, to
IMHO spora przesada. Standard podobny jak u nas,ale ceny tez do niskich nie
naleza.
Tansze linie w peru, czy Boliwii sa zdecydowanie substandardowe. Siedzenia w
autobusach w Peru , czy
Boliwii ( nie w Chile ! ) sa blisko siebie i jest mneij miejsca na nogi, niz
u nas. Drogi w Boliwii sa fatalne i jakosc
autobusu nic na to nie poradzi.
Ogolnie - w Chile jezdzi sie calkiem fajnie, w Peru tak sobie, w Boliwii
raczej kiepskawo.
Tak ja to wiedze ....
--
Jacek
> A ja bym radzil zastanowic sie raczej nad Salar de Uyuni ....
Wlasnie o tym pisze przeciez.. Z Boliwii na Atacame jedzie sie wlasnie przez
pustynie solne Uyuni.. biura podrozy (miejscowe) maja w ofercie takie
przejazdy, po prostu przy granicy z chile odlancza sie od grupy ;)
Ja dla odmiany odradzam Cruz del Sur bo zdzieraja a roznicy nie widac. 100
soli za podroz z limy do cusco do czysty bandytyzm
> Ja dla odmiany odradzam Cruz del Sur bo zdzieraja a roznicy nie widac. 100
> soli za podroz z limy do cusco do czysty bandytyzm
To juz chyba lepiej dopacic te 150% i sie przeleciec ;))
Jechalem ta linia z Arequipy do Puno i nie pdobalo mi sie tylko ze co chwile
otwierali klapy do bagazwoni i trzeba bylo wyjatkowo pilnowac bagazow ;) Po
za tym podobal mi sie przystanek na siusiu przy zachodzie slonca przy malej
chatce. Panowie sikali dookola autobusu.. a panie gdzie popadnie dookola
chatki ;))) Wyjatkowy widok ;))
To ja dorzuce swoje 3 grosze:
>
>
> 1 Przylot o 5 rano do Limy i Przelot do Arequipy
> 2-3 Canyon Colca
> 4. Przejazd do miejscowości ARICA Chile (przelot do Tacny i dalej autobusem
> taksówką)
> 5-6. Lauca National Park (czy dwa dni czy jeden ?)
> 6. Wieczorem przelot i dojazd do San Pedro de Atacama
> 7-8 San Pedro de Atacama
> 9 Dojazd i Przelot z San Pedro de Atacama do La Paz (podobno można przez
> ARICE)
Tu widze pewien problem, bo w San Pedro nie ma lotniska - przynajmniej
pol roku temu nie bylo i z tego co widzialem to raczej predko nie bedzie
- wiec sobie tam nie pofruwasz. Zas pomysl aby z San Pedro wracac do
Ariki aby leciec do La Paz (dobrze zrozumialem ?) i to w ciagu jednego
dnia jest, hmmm ... mocno ryzykowny, bo ... z San Pedro do Ariki masz
ok. 720 km i to zakladajac ze jedziesz wlasnym samochodem, trasa
autobusu moze byc dluzsza. Jesli bedziesz chcial jechac autobusem to
masz przesiadke w Calamie i pewnie w Iquique - nadal sadzisz ze w 1
dzien zdazysz dojechac na lotnisko i jeszcze doleciec do La Paz ?
A odnosnie autobusow to zgodze sie z opinia Jacuo - w Chile sa
przyzwoite (i niespecjalnie tanie), w Peru sie takowe czasem zdarzaja,
zas w Boliwii sa takie ze sama jazda nimi jest niezapomnianym przezyciem
:) Zas luksusowe (i niewiarygodnie tanie za prezentowany standard) to sa
autobusy ale w ... Turcji.
[ciach!]
> Proszę o Wasze komentarze i uwagi
>
> P.S. Wiem że masę kasy wydam na przeloty, ale długie nocne podróże autobusem
> nie wchodzą w gre
>
Poza tym jesli chcesz sie spieszyc w AmPld (plany masz IMHO troche zbyt
ambitne jak na posiadany budzet czasowy), to od razu dorzuc sobie 15-25%
czasu na "maniane" i przekalkuluj czasowo trase jeszcze raz - jesli
zapas czasu okaze sie niepotrzebny bedziesz mogl posiedziec sobie tam
gdzie ci sie spodoba klimat, a jak zaatakuje cie "maniana" to plany ci
sie nie posypia :)
>
>
Pozdrawiam i zycze wspanialej podrozy,
TomJab
Przepraszam - jakos mi umknelo. A od grupy nie ma sie co odlaczac - dowioza
ich do boliwijskiego posterunku i tam poczekaja na autobusik do Chile. I
jeszcze taniej im
policza , niz za cala petle ....
--
Jacek
> s s wrote:
> > Witam
> > Wcześniej już przedstawiałem swój plan wyjazdu do Peru i Boliwii
> > W związku z pewnymi korektami uległ on zmianie (doszło północne Chile)
> >
>
> To ja dorzuce swoje 3 grosze:
>
> >
> >
> > 1 Przylot o 5 rano do Limy i Przelot do Arequipy
> > 2-3 Canyon Colca
> > 4. Przejazd do miejscowości ARICA Chile (przelot do Tacny i dalej
autobusem
> > taksówką)
>
> > 5-6. Lauca National Park (czy dwa dni czy jeden ?)
> > 6. Wieczorem przelot i dojazd do San Pedro de Atacama
> > 7-8 San Pedro de Atacama
> > 9 Dojazd i Przelot z San Pedro de Atacama do La Paz (podobno można przez
> > ARICE)
>
> Tu widze pewien problem, bo w San Pedro nie ma lotniska - przynajmniej
> pol roku temu nie bylo i z tego co widzialem to raczej predko nie bedzie
> - wiec sobie tam nie pofruwasz. Zas pomysl aby z San Pedro wracac do
> Ariki aby leciec do La Paz (dobrze zrozumialem ?) i to w ciagu jednego
> dnia jest, hmmm ... mocno ryzykowny, bo ... z San Pedro do Ariki masz
> ok. 720 km i to zakladajac ze jedziesz wlasnym samochodem, trasa
> autobusu moze byc dluzsza. Jesli bedziesz chcial jechac autobusem to
> masz przesiadke w Calamie i pewnie w Iquique - nadal sadzisz ze w 1
> dzien zdazysz dojechac na lotnisko i jeszcze doleciec do La Paz ?
Mysle że zdąże pod warunkiem że trase z CALAMY 100 KM OD sAN pEDRO (TAM
LOTNISKO JEST POKONAM SAMOLOTEM Z PRZESIADKĄ W ANTOFAGASCIE)
>
> A>
> Poza tym jesli chcesz sie spieszyc w AmPld (plany masz IMHO troche zbyt
> ambitne jak na posiadany budzet czasowy), to od razu dorzuc sobie 15-25%
> czasu na "maniane" i przekalkuluj czasowo trase jeszcze raz - jesli
> zapas czasu okaze sie niepotrzebny bedziesz mogl posiedziec sobie tam
> gdzie ci sie spodoba klimat, a jak zaatakuje cie "maniana" to plany ci
> sie nie posypia :)
>
> >
> >
>
> Pozdrawiam i zycze wspanialej podrozy,
> TomJab
>
aha i nieprawda ze panie sikaly gdzie popadnie. na moim "kursie" chowaly sie
w bruzdy zaoranej ziemi i rozscialaly dookola te wielowarstwowe spodnice...
;)
[ciach!]
>>>6. Wieczorem przelot i dojazd do San Pedro de Atacama
>>>7-8 San Pedro de Atacama
>>>9 Dojazd i Przelot z San Pedro de Atacama do La Paz (podobno można przez
>>>ARICE)
>>
[ciach!]
>>masz przesiadke w Calamie i pewnie w Iquique - nadal sadzisz ze w 1
>>dzien zdazysz dojechac na lotnisko i jeszcze doleciec do La Paz ?
>
>
>
> Mysle że zdąże pod warunkiem że trase z CALAMY 100 KM OD sAN pEDRO (TAM
> LOTNISKO JEST POKONAM SAMOLOTEM Z PRZESIADKĄ W ANTOFAGASCIE)
>
No to temat podraze dalej :) (a nuz sie czegos dowiem albo cos poprawie
w Twoich planach):
San Pedro -> Calama: 100 km busem - OK bez problemow,
Calama -> Antofagasta: samolocik 0:35h - OK 4 loty dziennie
Antofagasta -> La Paz: samolocik ... i tu jest problem
Ani LanChile ani LAB nie lataja na tej trasie - masz juz zabookowany
bilet ? Jaka linia ? Z tego co widze to owszem da sie tak poleciec ale
... przez Santiago. Z Calamy do La Paz zreszta tez tak sie da - zarowno
z 2 stopoverami w Antofagascie i Santiago jak i jednym w Santiago :) Ale
wg. mnie omijanie Altiplano jak sie dojechalo do San Pedro powinno byc
karalne ;-) O kasie ktora wydasz na bilet na cos takiego (wracanie sie
1,5 kkm na poludnie zeby poleciec 660 km na polnoc) nie mowie bo
wspominales ze to nie ma znaczenia...
Pozdrawiam i mimo wszystko zycze podrozy przez Altiplano - naprawde warto,
TomJab
> s s wrote:
> > TomJab szt. 1 <tom...@spam.no> napisał(a):
> >
> >
> >>s s wrote:
> >>
>
> [ciach!]
>
> >>>6. Wieczorem przelot i dojazd do San Pedro de Atacama
> >>>7-8 San Pedro de Atacama
> >>>9 Dojazd i Przelot z San Pedro de Atacama do La Paz (podobno można
przez
> >>>ARICE)
> >>
>
> [ciach!]
>
> >>masz przesiadke w Calamie i pewnie w Iquique - nadal sadzisz ze w 1
> >>dzien zdazysz dojechac na lotnisko i jeszcze doleciec do La Paz ?
> >
> >
> >
> > Mysle że zdąże pod warunkiem że trase z CALAMY 100 KM OD sAN pEDRO (TAM
> > LOTNISKO JEST POKONAM SAMOLOTEM Z PRZESIADKĄ W ANTOFAGASCIE)
> >
>
> No to temat podraze dalej :) (a nuz sie czegos dowiem albo cos poprawie
> w Twoich planach):
>
> San Pedro -> Calama: 100 km busem - OK bez problemow,
> Calama -> Antofagasta: samolocik 0:35h - OK 4 loty dziennie
> Antofagasta -> La Paz: samolocik ... i tu jest problem
>
> Ani LanChile ani LAB nie lataja na tej trasie - masz juz zabookowany
> bilet ? Jaka linia ? Z tego co widze to owszem da sie tak poleciec ale
> .... przez Santiago. Z Calamy do La Paz zreszta tez tak sie da - zarowno
> z 2 stopoverami w Antofagascie i Santiago jak i jednym w Santiago :) Ale
> wg. mnie omijanie Altiplano jak sie dojechalo do San Pedro powinno byc
> karalne ;-) O kasie ktora wydasz na bilet na cos takiego (wracanie sie
> 1,5 kkm na poludnie zeby poleciec 660 km na polnoc) nie mowie bo
> wspominales ze to nie ma znaczenia...
>Ja troche zmieniłem plany dłużej zostaje w San Pedro i nie lece z tamtąd do
La Paz natomiast do La PAz latają (według przewodnika lonely planet) ja nie
próbowałem rezerwować samoloty z ARICI
> Pozdrawiam i mimo wszystko zycze podrozy przez Altiplano - naprawde warto,
> TomJab
>