Szperajac po polskich biurach podróży znalazlem najtaniej 5500 zl za
tydzien. To chyba lekka przesada - choc babka z Neckermana mowila mi, ze w
te Boze Narodzenie miala oferte na Kube za 2300 zl ! na tydzien.
Na tej stronie http://www.cubatravel24.com/index.html ceny przelotu to 299
EUR w promocji, i przedstawione prywatne domy tez calkiem atrakcyjne.
Np.: http://www.cubatravel24.com/Privatpensionen/Guanabo/Guanabo.html
1. Moje pytanie brzmi, czy ktos z was korzystal z posrednikow Niemieckich, a
moze konkretnie z tego biura?
2. Czy po prostu najlepiej kupic u nich bilet na przelot i reszte zalatwic
samemu?
3. Czy te ceny sa realne ?
Chce wyjechac w polowie kwietnia - ponoc to dobry sezon na Kube....
pozdrawia i dzieki za wszelka pomoc....
piotr biegaj, iczek
pl.rec.foto
1. Moje doświadczenia z firmami niemieckimi są takie, że zawsze dostawałem
ceny lepsze od polskich średnio o 30% na lot (poza Indiami, gdzie Aeroflot
jest nie do pobicia cenowo). Wyloty z Niemiec, co może być problemem.
2. Polecam
3. Dla porównania: wycieczka do Nepalu na 29 dni w biurze to nie mniej niż
1390USD, a moje kalkulacje pokazują 900USD.
Paweł
Raczej nie przesada... Kuba nigdy nie byla za tania.
> ze w te Boze Narodzenie miala oferte na Kube za 2300 zl ! na tydzien.
Czasmi sie trafia - ale taka cena to naprawde... :)
> 1. Moje pytanie brzmi, czy ktos z was korzystal z posrednikow
> Niemieckich, a moze konkretnie z tego biura?
Raczej nie ma najmniejszych problemow. Niektore biura na lasty przyjmuja
jedynie platnosc karta (calosci). Przy wczesniejszej rezerwacji mozna placic
przelewem, a czasami wszytko sie zalatwia na lotnisku przed odlotem...
> 2. Czy po prostu najlepiej kupic u nich bilet na przelot i reszte
> zalatwic samemu?
Zalezy... czasami wychodzi taniej, czasami drozej.
> 3. Czy te ceny sa realne ?
Tak
> Chce wyjechac w polowie kwietnia - ponoc to dobry sezon na Kube....
Sezon dobry, ale - okres swiateczny i weekend majowy, wiec nie licz na zadne
super ceny
Ps.
jesli byl bys zainteresowany Dominikana w tym terminie - zapraszam na prv.
Pozdr.,
Piotr
Kumpel lecial via Madryt za 2000 zl (w Madrycie mial 24 h postoju w
oczekiwaniu na lot przez Atlantyk, zaplacili mu jakis wypasiasty hotel w
cenie biletu). Mowil ze najtansze spanie na miejscu za 5 usd.
Cezar