Tam kupisz wszystko, i podejrzewam, że taniej niż w PRL-bis.
W centrum (starej Hurghady) masa sklepów dla normalnych ludzi.
W nowej to bardziej pod turystów.
Natomiast co do jedzenia wiadomo ważne jest przyzwyczajenie i smaku, i
żołądka, więc tylko z tego powodu brałbym w podróż to, co je teraz.
-----
> Wybieramy się z ośmiomiesiecznym bobasem na tydzień.
> Żona upiera się nad zabraniem jedzenia w słoiczkach i pieluch.
> Pytanie - czy w Hurghadzie kupię "pampersy" i jakieś znośne jedzenie dla
niemowlaka?
> Żarcie dużo miejsca w bagażu nie zajmie więc najważniejsze są pieluchy
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/