W najbliższym czasie wybieram się do Birmy (Myanmaru) na ok. 2 tygodnie.
Wstępny plan podróży już mamy, ale pytanie pozostaje co do ilości
gotówki, którą powinniśmy zabrać.
Do tej pory wszędzie można było wyciągać gotówkę z lokalnych bankomatów,
co było ogromnie wygodne (człowiek nie biegał z całą kasą w portfelu,
poza tym poczucie, że w razie czego ma do niej dostęp). Z tego co czytam
w Birmie wogóle nie ma takiej możliwości... nie ma tam ATM/ów... no i
powiem szczerzę, że zastanawiam się ile mniej więcej powinnam przyjąć
USD na dzień na osobę. No bo z tego co czytam to w tym kraju to jedyna
opcja.
Oczywiście (wiem) wszystko zależy od warunków, do jakich się przywykło
podczas podróży... Zaznaczę, że mój standard to hostel lub low budget
hotel - nie musi być piękny i z oknami (co w Azji nie nie odosobnione).
Ważne, żeby nie było robactwa.. Ciepła woda, super jak jest, ale
powiedzmy że w tamtym klimacie mogę bez niej przeżyć ;). Jedzenie... na
ulicy albo w jakiejś taniej knajpie...
Macie jakieś doświadczenia?
Pozdrawiam.
Uli
Dolary amerykańskie są w Birmie obowiązkowe. Muszą być w idealnym
stanie, inaczej będą w Birmie bezużyteczne. Odpadają banknoty
pogniecione, poplamione, trochę starte. Muszą być nówki. Dolary można
wymienić na lokalną walutę (kyat) w hotelach lub na mieście u
cinkciarzy.
Jak masz ochotę zobaczyć relację z Birmy (marzec tego roku) to
zapraszam na http://careerbreak.wordpress.com/category/birma/
Magda
Dzi�ki za podpowied�.