Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

zakazany stop

114 views
Skip to first unread message

Tomek

unread,
Jan 20, 2005, 3:29:24 PM1/20/05
to
WItam ! Takie pytanie.... czy wiecie może czy jest taki kraj w Europie,
gdzie jazda autostopem jest zakazana ? gdzie mogąmi za coś takiego mandat
wlepić, lud deportować ; )

pozdrav -tomek


Titus_A...@somewhere.co.uk

unread,
Jan 20, 2005, 6:47:48 PM1/20/05
to
In article <csp4ep$c61$1...@inews.gazeta.pl>, "Tomek" <sqt...@wp.pl>
wrote:

> WItam ! Takie pytanie.... czy wiecie może czy jest taki kraj w Europie,

> gdzie jazda autostopem jest zakazana ? gdzie mogąmi za co? takiego mandat
> wlepić, lud deportować ; )

Ja wprawdzie juz od kilkunastu lat nie stopuje, ale sie z czyms takim
nie spotkalem. Nie stopowalem w Hiszpanii, Portugalii, Szwajcarii,
Finlandii, na Wegrzech i w Rumunii... fakt.

TA

::: l a t a v i e c :::

unread,
Jan 21, 2005, 3:42:06 AM1/21/05
to
ja stopowalem w czechach,austrii, slowenii, chorwacji, slowacji, na
wegrzech, w rumunii, bulgarii, grecji i nie mialem problemow-generalnie
zakazane jest stopowanie na autrostradach. w najblizsze wakacje zamierzam
dotrzec do portugalii-ale to tak na marginesie

--
pozdrawiam
__________________
:::marcin szczęsny:::
www.szczesny.com.pl
kom+48.888.295.666
gg:1716532


marek

unread,
Jan 21, 2005, 4:24:47 AM1/21/05
to
"Tomek" <sqt...@wp.pl> wrote in message
news:csp4ep$c61$1...@inews.gazeta.pl...

> WItam ! Takie pytanie.... czy wiecie może czy jest taki kraj w Europie,
> gdzie jazda autostopem jest zakazana ? gdzie mogąmi za coś takiego mandat
> wlepić, lud deportować ; )

na autostradach zakazane chyba we wszystkich cywilizowanych krajach ;)
z drugiej strony autostrady _zazwyczaj_ sa odgrodzone od cywilizacji, zatem
na poboczu stac sie nie bardzo da, a na zjezdzie/podjezdzie chyba malo kto
sie zatrzyma?
Mialem dosc negatywne doswiadczenia w okolicach rotterdamu, kiedy nie udalo
sie zlapac ani jednego stopa, po kilkunastu godzinach na stacji benzynowej
wlasciciel/ajent grzecznie, ale stanowczo powiedzial, zebysmy sobie poszli.
Polecam polowanie na duzych stacjach benzynowo-handlowo-odpoczynkowych, jest
z czego wybierac.

marek


Marcin

unread,
Jan 21, 2005, 6:09:29 AM1/21/05
to
Trochę nie jest to odpowiedź wprost, ale jak już wszystkie kraje gdzie wiemy
że wolno zostaną wyliczone, to będzie jasne na które uważać.

> ja stopowalem w czechach,austrii, slowenii, chorwacji, slowacji, na
> wegrzech, w rumunii, bulgarii, grecji i nie mialem problemow-generalnie

Podobnie jest w Grecji, Niemczech, Francji, Szwajcarii, Anglii i Szkocji :-)
Oczywiście z zastrzeżeniem, że poza terenem właściwym autostrady.
Najtrudniej IMHO jest na południu Anglii, ale to też nie oznacza, że się nie
da ;-)

Przy okazji chciałem podzielić się wyjątkowo dobrym zdaniem o policji
angielskiej - 2 razy ściągali nas uprzejmie z miejsc gdzie nie należało
łapać, jednocześnie infromując gdzie ewentualnie możemy w pobliżu mieć
szansę. Ciekawe, czy to reguła, czy po prostu traf?

pozdrawiam
Marcin Skocz


::: l a t a v i e c :::

unread,
Jan 21, 2005, 6:26:44 AM1/21/05
to
skoro juz piszemy o stopowaniu, jak mysliscie ile czasu zejdzie mi
dojechanie z dziewczyna do lizbony.jaka trase wybrac, ktos ma jakies
doswiadczenia? z lizobony chce sata poleciec na azory i zalezy mi by w
stolicy portugalii byc na okreslony czas...

wojtek

unread,
Jan 21, 2005, 7:02:05 AM1/21/05
to
e to niemcy byli lepsi - podwozili mnie tam gdzie mozna.

marek

unread,
Jan 21, 2005, 8:35:06 AM1/21/05
to
"Marcin" <hrskocz....@harcerstwo.net> wrote in message
news:csqnt0$397$1...@opal.futuro.pl...

> Przy okazji chciałem podzielić się wyjątkowo dobrym zdaniem o policji
> angielskiej - 2 razy ściągali nas uprzejmie z miejsc gdzie nie należało
> łapać, jednocześnie infromując gdzie ewentualnie możemy w pobliżu mieć
> szansę. Ciekawe, czy to reguła, czy po prostu traf?

regula. ale mnie raz podwiezli kilkadziesiat kilometrow do stacji benzynowej
i znalezli dla mnie nastepnego "jelenia".
Ale odradzam naduzywanie ich dobrej woli.

marek


mario

unread,
Jan 21, 2005, 1:17:03 PM1/21/05
to
Użytkownik Tomek napisał:

> WItam ! Takie pytanie.... czy wiecie może czy jest taki kraj w Europie,

> gdzie jazda autostopem jest zakazana ? gdzie mogšmi za co� takiego mandat


> wlepić, lud deportować ; )
>
> pozdrav -tomek
>
>

co tam zakazany?
jakby co to mowisz ze sie chciales zapytac o droge lub inna bajeczka,
dla mnie takie zakazy to po prostu przegiecie. Owszem sa takie kraje,
sa tez takie ktore zabraniaja spac na dziko, i co z tego?
Ja nie rozumiem takich zakazow jak ktos dba o srodowisko.

Mare{c}k(i)

unread,
Jan 21, 2005, 1:45:02 PM1/21/05
to
mario wrote:
:: Użytkownik Tomek napisał:

::
::: WItam ! Takie pytanie.... czy wiecie może czy jest taki kraj w
::: Europie, gdzie jazda autostopem jest zakazana ?

:: co tam zakazany?


:: jakby co to mowisz ze sie chciales zapytac o droge lub inna
bajeczka,
:: dla mnie takie zakazy to po prostu przegiecie. Owszem sa takie
kraje,
:: sa tez takie ktore zabraniaja spac na dziko, i co z tego?
:: Ja nie rozumiem takich zakazow jak ktos dba o srodowisko.

Autostop jest zakazany w niektorych krajach poza Europa, a scislej -
w okreslonych czesciach tych krajow - dla dobra autostopowiczow, nie
srodowiska. Sa miejsca, gdzie mozna po prostu umrzec czekajac na
okazje, glownie z pragnienia badz wyczerpania. Wroc: sa miejsca,
gdzie ludzie regularnie umieraja - nie tylko autostopowicze, ale i
kierowcy, ktorzy zabladzili, mieli awarie, wypadek etc. Formalny
zakaz istnieje - raz, zeby podkreslic wage problemu - dwa, by policja
nie byla narazona na zarzuty o naduzywanie uprawnien, procesy itp.

Pozdrawiam

M.

Marcin

unread,
Jan 21, 2005, 6:37:09 PM1/21/05
to
> skoro juz piszemy o stopowaniu, jak mysliscie ile czasu zejdzie mi
> dojechanie z dziewczyna do lizbony.jaka trase wybrac, ktos ma jakies
> doswiadczenia? z lizobony chce sata poleciec na azory i zalezy mi by w
> stolicy portugalii byc na okreslony czas...

Ze Szkocji trasa (z tym że kanał po środku) o podobnej długości zajęła mi 3
dni. Myślę, że możnaby w 2 zrobić, ale to byłoby już cholernie męczące.

Dużo zależy od szczęścia - jak trafisz w środek dużego miasta z obwodnicą,
to półtora dnia zmarnowane.
Myślę, że więcej jak 4-5 dni nie powinno wyjść.

pozdrawiam
MArcin Skocz

Marcin

unread,
Jan 21, 2005, 6:37:54 PM1/21/05
to
A możesz wskazać takie miejsca?

pozdrawiam
MArcin Skocz


Suchy

unread,
Jan 22, 2005, 9:13:01 AM1/22/05
to
Mysle ze jak bedziesz mial szczescie to 3 dni, jak pecha (tzn ugrzezniesz w
Espani....) to i tydzien. Bylem w Portugali (nie stopem) i tam jezdzilem
stopem, bez problemu, of course jesli bedziesz mial ze soba kobiete to czas
lapania skraca sie 10 (slown. dziesięcio) krotnie.
Ale moi znajomi ktorzy jezdzili w trzech z backpacka'ami tez dawali rade.
Ogolnie jesli bedziesz chcial sie przebic do Port. to polecam ominac
Pireneje z polnocy (wiecej tirow tamtedy jezdzi do Port.) przez Irun. Jak
bedziesz mial jakies pyt to wal na priv.
No i jesli chcesz jechac na azory to polecam wylot z Faro a nie Lizbony,
wiecej polaczen i ogolnie lepszy service niz w stolicy....(a moze i nizsza
cena...)

"::: l a t a v i e c :::" <szczesny.mar...@wp.pl> wrote in message
news:csqp5c$j5f$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Tomek Kot

unread,
Jan 23, 2005, 2:57:27 PM1/23/05
to
> Przy okazji chciałem podzielić się wyjątkowo dobrym zdaniem o policji
> angielskiej

To ja z kolei podziele się wyjątkowo dobrym zdaniem o policji austriackiej.
Stopowaliśmy na autostradzie (tak dziwnie wyszło). Przyjechała policja,
chcieli nam wlepić jakis niebotyczny mandat, ale po zobaczeniu, że jestesmy
Polakami podwieźli nas tylko w lepsze miejsce :-)

Marcin

unread,
Jan 23, 2005, 7:59:30 PM1/23/05
to
To dla odmiany będzie o złej służbie granicznej.
Na przejściu pomiędzy Szwajcarią i Austrią byliśmy jedynymi a) Polakami b)
pieszymi.
Szwajcarzy zauważywszy że stopujemy trzymali nas z 20 minut, przepuszczając
wszystkie samochody.
Bezczelność i chamstwo po prostu...

pozdrawiam
Marcin Skocz


0 new messages