Spisali z prawa jazdy.
Pogrozili palcem i kazali jechac.
Dzis przyszedl mandat 80 Euro i 2 punkty.
A jak sie bede opieral to 120 Euro i 4 punkty.
Wiem, ze to nie do konca ta grupa, ale nie wiem czy ktos juz zalozyl grupe
pt. "piraci drogowi na emigracji".
Jakas rada?
Jak sobie jechalem w wynajetym wozie, myslac caly czas: "lewa chlopie,
lewa..." , a byl wieczor, cisza spokoj i prawie caly czas ogr. do 100km/h,
to sie okazalo, ze przy tych paru wiejskich chatkach bylo ograniczenie.-(
Pozdrawiam turystycznych rajdowcow.
p.s.
mandat przyslai zwyklym listem do Polski
Sam otrzymalem od nich kilka upominkow. Lepiej placic:)
Pozdro!
na tace
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Co to jest w ogole za pytanie. To tak jakbys zapytal krasc czy nie krasc
pomozcie bo nie wiem co mam zrobic.
Ach te polskie kombinowanie i kretactwo. Potem jest robi sie opinia o
Polakach jaka sie robi. Jesli wiesz ze zlamales przepis to chyba wiesz
co musisz zrobic.
Kiedys jechalem na stopa z Polski do Francji czy Holandii. Wsiadam do
mini-busa na przednie siedzenie i chce zapinac pasy a ze zapiecia pasa
nie szlo wydobyc z fotela kierowca powiedzial zebym zostawil, on 15 lat
tym jezdzi i nigdy nie zapina a zreszta w tych typach jak nie ma to nie
trzeba. Przejechalismy granice z niemcami i pare kilometrow za granica
policjanci jadacy obok wlaczaja koguta i pokazuja na pasy. No to my w
panice zapinamy te pasy i automatycznie polcjaci pokazuja ze mamy
zjezdzac na bok. Dali kare 100 marek kazdy. Ja gdybym zaplacil to strace
kase na podroz i kierowca zaplacil za mnie. Po kilku miesiacach
odwiedzilem kierowcy spodkrakowa i oddalem mu kase.
Nie ze sie tu przechwalam ale raczej z takiego zachowania powinnienes
brac przyklad.
to tyle
kris
--
Zapraszam do mojej galerii
www.filla.pl
nic nadzwyczajnego, wiekszosc by tak zrobila
czym innym jest zaplacenie mandatu/(unikniecie tego) w proznie czyli
systemowi ( w dodatku obcemu panstwu, to to nawet nie "wspolnota podatkowa"
coby moglo byc jakims motywem do zaplacenia :D ) a czym innym oddanie kasy
konkretnemu uczciwemu czlowiekowi :)
tu watkotworca pyta sie tylko czy jest to przez nich realnie sciagalne * nie
o kwestie etyczne
> czym innym oddanie kasy
> konkretnemu uczciwemu czlowiekowi :)
Moze i uczciwy, ale przez jego niefrasobliwosc i lekcewazacy stosunek
czy tez nieznajomosc przpisow doszlo do teo zatrzymania i mandatu...
TA
> tu watkotworca pyta sie tylko czy jest to przez nich realnie sciagalne *
> nie o kwestie etyczne
Akurat "realne do sciagniecia" niewiele powie, bo nikt nie przewidzi kiedy
wpadna na pomysl sprzedawania dlugow np. polskiej firmie, ktora zacznie je
wpisywac do BIKu.
pozdr
Filla Kris - dziekuje za kwestie etyczne....
Celowo opisalem kontekt, bo wydaje mi sie czyms innym gnanie na zlamanie
karku w terenie zabudowanym, a czym innym nie zauwazenie ograniczenia.
W moim odczuciu jechalem bardzo ostroznie, bo 78 przy ograniczeniu 100
(myslalem, ze tam tyle jest).
W PL czesto odbywaja sie dyskusje nt. ograniczen ruchu w dziwnych miejscach
i kierowcy z dluzsza praktyka moga potwierdzic, ze czasami znaki stoja w
nieodpowiednich miejscach, bez zadnego glebszego sensu, czasem wrecz
zapomniane przez robotnikow drogowych itp.
Swoja droga czesto praktyka w Irlandii jest jezdzeia na dlugich swiatlach i
nie wylaczanie ich przy wyprzedzaniu (czyli zblizaniu z tylu), ani - o
zgrozo- przy mijaniu z naprzeciwka. A drogi lokalne sa bardzo waskie i
krete.
W kazdym razie, zeby uspokoic niezadowolonych z praktyk infomuje, ze
podjalem decyzje, by mandat uiscic.
Calosc opisalem na tej grupie jako swego rodzaju "zabawna historyjke".
Z natury jestm zwolennikiem "0 tolerance".
p.s.
Bzyko - dzieki za wsparcie
Użytkownik "Kaza" <ka...@kaza.com.pl> napisał w wiadomości
news:foha75$m8d$1...@nemesis.news.tpi.pl...