Mam bilet do Kota Kinabalu na 4.10 i musze kupic jakis bilet zeby
wydostac sie z wyspy.
Troche kiepsko z kasa sie zaczyna robic wiec drogie atrakcje sobie
odpuszcze.
Moze mi ktos doradzic ile czasu zarezerwowac na Borneo?
To dosc wazne bo potem musze kupic bilet z Bangkoku do Warszawy
Dzieki za pomoc.
PS. Post dotyczy podrozy ktora zaczalem planowac tu
http://groups.google.com/group/pl.rec.turystyka.tramping/browse_thread/thread/40887e61bd4c212e/a3274cf7f3e86258
PS.2 kwoty typu 1000-2000zl na kraj to w moim przypadku za malo.
Pozdr z Filipin
Maro
jak kiepsko z kasa to odpusc sobie Borneo. Poza Lazeniem po lessie wszystko
jest relatywnie drgie. Borneo jest wspaniale jesli stac cie na zaplate za
aktywnosci.
Placisz za Mt Kinabalu, wyprawy w dzungle lodziami (rewelka). Oczywiscie naj
super jest Sipadan i nurkowanie.
jk
Mowimy tylko o Malezji czy w gre wchodzi rowniez Indonezja i Brunei?
Jesli tylko Malezja to: Sabah jest ciut drozsze niz Sarawak, wiec jesli
masz mozliwosc to dostan sie do Kuching.
O czasie trudno radzic, gdy nie wie sie co dokladnie chce sie zobaczyc,
przezyc, poczuc i w jakim charakterze? Daj znac gdzie tam chcesz byc to
pewnie bedzie latwiej Ci poradzic.
Pozdrawiam,
Michal
Jak widze starych siwych niemcow z wiszacym bebechem spacerujacych z
20 letnimi dziewczynami to mi sie rzygac chce.
Mysle ze tylko o Malezji, taki przejazd z przystankami z Kota Kinabalu
do Kuching, plus lodzia wglab kraju.
Maro
> O czasie trudno radzic, gdy nie wie sie co dokladnie chce sie zobaczyc,
> przezyc, poczuc i w jakim charakterze? Daj znac gdzie tam chcesz byc to
> pewnie bedzie latwiej Ci poradzic.
>
Chodzi o przejazd z Kota Konabalu do Kuchin bez drogich atrakcji plus
moze zwyklym transportem wodnym wglab wyspy rzeka. Chce po prostu
zobaczyc jak tam sie zyje, i zobaczyc jakies ciekawe miejsca, po
gorach nie chodze i muzea tez mnie nie interesuja(to tyle jesli chodzi
o to w jakim charakterze)
Pozdrawiam
Maro
stata czasu.
Zobaczysz sto mil palm olejowych. Noch yba ze kreci cie przejechanie przez
Sultanat
jk
No to bardzo dobry pomysl, aby poczuc prawdziwego zycia tamtejszych
ludzi (nie mowie tu o skansenach czy "autentycznych wioskach", ktorych
jak wiadomo lepiej unikac).
Znajdziesz duzo opisow jak mozna to zrobic (autobusy z wieloma
przesiadkami, statek). Tak czy siak zahaczysz o Brunei, ktore moze
przyrodniczo nie jest tak ciekawe jak sasiednia Malezja, ale spolecznie
i politycznie warte odwiedzenia. W BSB zobaczysz bogate palace sultana,
bajkowy meczet i bezlik billboardow z podobizna jedynie slusznego
panujacego. Brunei nie jest tanie wiec jesli nie musisz to na dlugo tam
nie zostawaj.
Jak bedziesz mial okazje leciec samolotem nad wybrzezem to zobaczysz
niezliczona ilosc platform wiertniczych.
Jesli Ci sie spieszy i bedziesz mial dograne przejazdy to 4 dni to
minimum aby cos zobaczyc.
Wokol Kuching polecam park Bako (dzungla) z jedynym dojazdem droga wodna
i centrum rehabilitacji orangutanow, gdzie zobaczysz te unikalne
zwierzeta na wyciagniecie reki i o wiele taniej niz w Sepilok.
Z Kuching lata tez Air Asia, wiec na polwysep malajski bez problemu sie
dostaniesz.
Pozdrawiam,
Michal