BERGAMO
Tutaj jest lotnisko Orio al Serio. Z lotniska są przejazdy autobusem do
centrum Mediolanu (pod Stazione Centrale - dworzec kolejowy) w cenie 6E i
6.70E, są dwie różne firmy oferujące przewozy. Mniej więcej co pół godziny,
a w kluczowych porach nawet co 15 minut. Ostatnie przejazdy w okolicy 23:30,
pierwsze około 4 rano.
Ja jednak polecam nie jechać od razu do Milanu, lecz do STAREGO centrum
Bergamo (Citta Alta! nie wysiadać przy dworcu kolejowym) - warto zwiedzić,
bardzo przyjemne miasto. Na starym mieście niesamowite cukiernie i
specyficzna pizzeria - pizzę się bierze na wagę z olbrzymich tac. Autobus z
lotniska kosztuje 1.55E, jedzie co 15 minut mniej więcej.
Z Bergamo pociąg do Mediolanu kosztuje 4E.
MEDIOLAN
Dużo do zobaczenia, oczywiście całe centrum, galeria handlowa Vittorio
Emmanuele, katedra (Duomo) - druga największa na świecie, mieści 40.000
osób! Wiosną niestety cały przód zasłonięty - remontują na lato. Dotyczy to
zresztą nie tylko tego, ale i wielu innych zabytków. Obowiązkowo trzeba
wejść na dach katedry! Niesamowita sprawa! Wstęp chyba 4E schodami. Lub 6E
windą.
Poza tym z ciekawych miejsc, o których się nie wspomina - przy ulicy Corso
Vittorio Emanuele II lub w okolicy są firmowe sklepy Ferrari (4 piętra,
wszystkie możliwe gadżety z logo Ferrari) i Disneya. Oprócz tego, trzeba
odwiedzić cmentarz Cimitero Monumentale - najpiękniejszy jaki widziałem.
Leżą tam sami bogacze, nagrobki robione na zamówienie przez rzeźbiarzy, a
nawet architektów (tak! ludzie sobie stawiają 8-metrowe mauzolea ;)) -
sprawia super wrażenie. Jest też stara część żydowska - też fajna.
Nocleg w Mediolanie - schronisko młodzieżowe. Śpią tam wszyscy, młodzi i
starzy, naprawdę. Nocleg 19E, w tym śniadanie, pościel, łazienka, zamykana
szafka. Warto wcześniej zadzwonić. Ja dzwoniłem i miało być bez problemu,
ale okazało się, że w sobotę np. już wszystkie miejsca dla mężczyzn były
zajęte. Całe szczęście, byłem już w piątek. Ciekawostka - podział schroniska
na damską i męską część. Wcześniej czegoś takiego nie widziałem.
Transport po Mediolanie - metro. Za wejście do metra 1E, a potem można się
przesiadać. Szybko, często i wygodnie.
To tyle. Pozdr ;)
--
Marcos
[Marek Ślusarczyk]
marcos [AT] coldplay . pl
=Marcos= wrote:
> Zanim poleciałem, miałem problemy ze znalezieniem informacji na temat
> Mediolanu. Teraz, po powrocie mogę mniej więcej zrelacjonować co i jak.
Nie wspomniales o "Ostatniej wieczerzy". Jak dla mnie bylo warto, mimo
ze wstep przydrogi i duzo osob odwodzilo mnie od tego planu, twierdzac,
ze to nic ciekawego.
W uliczkach przylegajacych do glownego placu jest sporo sklepow znanych
dyktatorow mody. Bylam w Mediolanie w lipcu i sporo rzeczy bylo sporo
przecenionych... Niewiele to jednak pomoglo, bo zachwycilam sie
plaszczykiem od Diora (3k euro po obnizce) ;-( Oczywiscie, maz malo nie
dostal zawalu i plaszczyka niet ;-(
D.
--
Sharks cause fatal injuries to about 12-25 humans per year.
Humans kill about 100 million sharks per year.
Heh. Od dobrych kilku lat dosyć często bywam w Mediolanie i jeszcze ani razu
nie widziałem katedry nie w remoncie :-)
Zaprzyjaźniony Włoch mówi, że to idealny interes dla budowlańców. Jak
skończą to akurat trzeba odnawiać od początku.
~BitPump
Bo o "Ostatniej wieczerzy" wie prawie każdy :)
Z ważnych informacji: wejście bez rezerwacji telefonicznej jest niemożliwe!
=Marcos= wrote:
> Bo o "Ostatniej wieczerzy" wie prawie każdy :)
Jasne, ale nie kazdy wie, czy warto... a zdania sa podzielone.
> Z ważnych informacji: wejście bez rezerwacji telefonicznej jest niemożliwe!
Fakt. My rezerwowalismy.