Jak wygląda sprawa biwakowania w Danii?
Jakie są ceny żywności, czy warto pakować w sakwy z kraju ile się da?
Gdzie warto pojeździć/pobyć?
Jakie są możliwości przedostawnia się do Norwegii z rowerem?
Będę też wdzięczny za wszelkie inne rady.
ToMasz
> Zamierzam sie tam wybrac tego lata i pytam:
>
> Jak wygląda sprawa biwakowania w Danii?
Odnosze wrazenie, ze w Danii (w przeciwienstwie do reszty Skandynawii
nie mozna biwakowac na dziko)
> Jakie są ceny żywności, czy warto pakować w sakwy z kraju ile się da?
Drogo jak cholera. Ale bez przesady... Nie wiem, na ile jedziesz, ale
przeciez przyczepki targac nie bedziesz?
> Gdzie warto pojeździć/pobyć?
> Będę też wdzięczny za wszelkie inne rady.
>
Kup jakis przewodnik Pascala... Zajrzyj na pl.rec.rowery...
Generalnie plasko, mnostwo sciezek rowerowych i bardzo industrialnie...
TA
Jak juz to polecam przewodniki - Zelandia z www.baltic-travel.com no i
ewentualnie Denmark Lonly Planet o ile ten pierwszy jest tani to ten
drugi mozemy sobie darowac na rzecz ulotek, ktore mozmy dostac w kazdym
miescie z biurze informacji turystycznej.
Przed wyjazdem polecam takze w Polsce zakupic sobie dokladne mapy - mapy
w skali 1:1000000 mozna dostac w Skandynawii za darmo np. jako mape z
zaznaczonymi stacjami koncernu paliwowego - ale ja wole dokladniejsze
mapy np. poszczegolne czesci Szwecji mozna kupic w Sklepie Podroznika w
Wawie za 17 zl (1:250000) - mapy sa szczegolnie przydatne jezeli
bedziesz wjezdzal do duzego miasta gdzie przebiega autostrada lub twoja
trasa pokrywa sie z przebiegiem autostrady i wtedy musisz jechac
bocznymi drogami.
Jesli chcesz spac na kempingach to musisz wykupic sobie Camping Card
Scandinavia -na pierwszym kepingu ci to wystawia za 80 DKK - oplata
roczna - na wiekszosci kempingow w Skandynawii tego wymagają.
> Jakie są ceny żywności, czy warto pakować w sakwy z kraju ile się da?
W netto - www.netto.dk ceny sa nawet przystepne - ale jednak warto wziac
ze soba jakies gorace kubki i takie tam...
Np w Kopenhadze za 50 DKK mozna isc do restauracji i zjesc pizze w
ofercie all you ca eat - czyli jesz ile chcesz (oferta wraz z salatkami)
- ale juz napoj do tego kosztuje 6DKK - woda kranówkaz lodem, okolo 20
DKK szklanka Coca Coli.
Zwroc uwage na sprzet jakim dysponujesz - wez podstawowe czesci zapasowe
w tym 2-3 szprychy i przynajmniej 1 detke. W Polsce za szpryche placisz
1 zl a tam placisz 3zl ;)))
Dokladnie sprawdz przed wyjazdem rowerek - szczegolnie wazny jest
bagaznik bo pod obciazeniem rozne figle potrafi splatac.
> Gdzie warto pojeździć/pobyć?
- na pewno Zelandia z Kopenhagą - w polnocnej czesci Zelandii sa bardzo
ladne zamki i palace (Helsingor, Hillerod - bardzo ladny zameczek)
- Billund czyli Legoland - warto choc raz w zyciu zobaczyc to miasteczko
- Skagen - czyli koniec Danii - miejsce spotaknia Baltyku z morzem
polnocnym - swietny widok
> Jakie są możliwości przedostawnia się do Norwegii z rowerem?
Najtaniej to chyba Stena Line - w srodku tygodnia rejs z Frederikshavn
do Oslo kosztuje okolo 200 DKK www.stenaline.dk pozostale trasy
znajdziesz tu http://www.ferry-site.dk/ferryroute.php?id=2&lang=en -
kliknij na nazwe aramtora a pozniej na jego logo to wejdziesz na strone
www danego armatora i tam dostepne sa wszystkie potrzebne informacje
Ewentualnie mozesz poplynac z Frederishavna do Szwecji do Goteborga z
stad roweerem 500 km do Sztokholmu lub 350 do Ystad a dalej promem
www.polferries do Polski.
jak masz pytania jeszcze to pisz!
Qiub
Piękne zadbane campingi, na których jest wszystko. Na pierwszym
będziesz musiał kupic kartę CampingPass w cenie do 100DKK (dwa lata temu
płaciłem chyba 70DKK, później co rok tylko dopłata i karta działa dalej).
Biwakować na dziko oficjalnie nie wolno pod groźbą mandatu.
Mnie jednak się zdarzało, i jeśli m-ce jest ustronne, kłopotów nie było.
Najbezpieczniej jest znaleźć wykaz tzw. farm. Tam można biwakować tanio
(5-15 DKK za osobę) na wyznaczonym miejscu. Nie ma tam żadnych wygód
poza wychodkiem i kranem z wodą, oraz najczęściej możliwością kąpieli i
prania za dodatkową opłatą w domu gospodarza. Czyli legalnie i tanio.
Tzn. coś takiego funkcjonuje na Bornholmie, mam nadzieję że w reszcie
Danii również (ja korzystałem z campingów).
> Jakie są ceny żywności, czy warto pakować w sakwy z kraju ile się da?
Weź jedzenia ile się da. Tam wszystko 2-10 razy drożej niż u nas.
Jedzenie kupuj tylko w sieci sklepów spółdzielczych NETTO (30% taniej,
niż gdzie indziej). Ziemniaki najlepiej w przydrożnych straganach u
farmerów (3 razy taniej niż w sklepie).
> Gdzie warto pojeździć/pobyć?
Wyspy Christianso, Bornholm, Mon, Anholt.
Na Zelandii Kopenhaga, Roskilde, Hillerod, Helsingor.
Na Fioni tylko Odense.
Zachodnia Jutlandia, Skagen, rejon Limfjordu - AAlborg i Thyboron.
AArhus na wschodniej Jutlandii, Legoland niedaleko Vajle.
Park wodny na Lolandii.
To chyba wszystko, co najciekawsze.
No są jeszcze Wyspy Owcze i Grenlandia ;-).
> Jakie są możliwości przedostawnia się do Norwegii z rowerem?
Z rowerem duże, na rowerze żadne.
1) Wsiąść w pociąg w Kopenhadze i przejechać do Malmo.
2) W Kopenhadze prom do Oslo.
3) W Skagen prom do... chyba też Oslo lub innej miejscowości w
południowej Norwegii.
> Będę też wdzięczny za wszelkie inne rady.
Wydają wspaniałe atlasy specjalnie dla rowerzystów, w których masz
zaznaczone wszystkie drogi rowerowe. Trochę drogo...
Zadaj pytania szczegółowe na privie, co Cię jeszcze interesuje.
pozdrawiam
--
~QLIVER~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Marcin Landowski~~~~~~~~
_ *\ *\ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*_|o|___\_______\______@~~~qli...@koti.pl~~~~~~~~~
~~8-\___________________/ ~~~~~~~~~~~fahrenheit.qs.pl~
cos okolo 80 DKK i taka samą oplate trzeba zaplacic kazdego roku
>>Jakie są ceny żywności, czy warto pakować w sakwy z kraju ile się da?
nie wszystko warto brac - np dzemy w Netto sa o 3-5 zl wiec nie warto
ich tachac
Koszt kempingu to okolo 50-60 DKK za osobe + 10-20 za namiot prysznic
dodatkowo platny 5DKK za 3 minuty
> Weź jedzenia ile się da. Tam wszystko 2-10 razy drożej niż u nas.
2 no moze maks cos jest 4 razy drozsze ale nie 10!!!!
> Jedzenie kupuj tylko w sieci sklepów spółdzielczych NETTO
prawda
>
>
>>Gdzie warto pojeździć/pobyć?
>
>
> Wyspy Christianso, Bornholm,
prawda
Mon, Anholt
nie bylem - Mon - salyszalem ze calkiem fajne, Anholt - nie wiem ale
koszt promu jest calkiem duzy
> No są jeszcze Wyspy Owcze i Grenlandia ;-).
tak tylko ena promu lekko odstrasza - polecam www.promy.pl
>
>>Jakie są możliwości przedostawnia się do Norwegii z rowerem?
> Z rowerem duże, na rowerze żadne.
:))))
> 1) Wsiąść w pociąg w Kopenhadze i przejechać do Malmo ---> cos okolo 100DKK
> 2) W Kopenhadze prom do Oslo ----> drogo
> 3) W Skagen prom do... chyba też Oslo lub innej miejscowości w
> południowej Norwegii. ----> tylko do Moss ---> http://www.sagaline.no/
>
>
>
> Wydają wspaniałe atlasy specjalnie dla rowerzystów, w których masz
> zaznaczone wszystkie drogi rowerowe.
Trochę drogo...
30-60DKK - cana niska jesli wziac pod uwage ulatwinia jakie za soba
niesie posiadanie takiego atlasu --->wszystko co trzeba znajdziesz na
http://www.visitdenmark.com/portal/ViewTargetGroupEntry.srv?targetGroupId=1:83:91f7baf8ec2dbfb23a15e&marketId=1:29:91f7baf8ec2dbf9d0c15
> > Jakie są ceny żywności, czy warto pakować w sakwy z kraju ile się
da?
>
> Weź jedzenia ile się da. Tam wszystko 2-10 razy drożej niż u nas.
> Jedzenie kupuj tylko w sieci sklepów spółdzielczych NETTO (30% taniej,
> niż gdzie indziej). Ziemniaki najlepiej w przydrożnych straganach u
> farmerów (3 razy taniej niż w sklepie).
Z tymi ziemniakami na straganach to bym uwazal.
Sprzedaja nowe ziemniaki i cena moze dochodzic nawet do 20 kr/kilo
Najtansze supermarkety to: Netto, Aldi, Fakta.
Ceny w Aldi:
mleko 1,5% - Letmeaelk - 5,25 kr
jogurt - Yoghurt - 9,95 kr/litr
chleb 500 gram krojony - Bondebroed - 5,25 kr
szynka krojona 150 gram - Skinke - ca 9 kr
maslo masmix 250 gram - Smoer - 8,50 kr
>
> > Gdzie warto pojeździć/pobyć?
>
> Wyspy Christianso, Bornholm, Mon, Anholt.
> Na Zelandii Kopenhaga, Roskilde, Hillerod, Helsingor.
> Na Fioni tylko Odense.
> Zachodnia Jutlandia, Skagen, rejon Limfjordu - AAlborg i Thyboron.
> AArhus na wschodniej Jutlandii, Legoland niedaleko Vajle.
> Park wodny na Lolandii.
> To chyba wszystko, co najciekawsze.
> No są jeszcze Wyspy Owcze i Grenlandia ;-).
Jeszcze zostala do zwiedzenia Fionia i Odense:
Muzeum Andersena w Odense - i inne:
http://www.odenseturist.dk/lang_uk/html/oplevelser/
Zamek na wodzie: - Egeskov http://www.egeskov.dk/
Z muzeum samochodow i kilka samolotow.
Sliczny park z duza iloscia rzadkich roslin i drzew z mozliwoscia
chodzenia sciezkami drabiniastymi miedzy konarami drzew.
Odense jest stolica rowerow z duza iloscia sciezek rowerowych.
Jest sciezka rowerowa przez cala wyspe od Nyborg do Middelfart.
W Odense sa dwa campingi. i dwa hostele.
Rowerem nie przejedziesz po moscie miedzy wyspami Zelandia i Fionia.
Mozna rower zabrac do pociagu ale jest dodatkowa oplata.
Pozdrawiam
Manior
Ojejq, chyba nikt nie ma takich pomysłów, aby na rajd rowerowy zabierać
dżemy w słoikach lub cokolwiek innego w słoikach?
;-)
>> Weź jedzenia ile się da. Tam wszystko 2-10 razy drożej niż u nas.
> 2 no moze maks cos jest 4 razy drozsze ale nie 10!!!!
Tak. Szczególnie jak chcesz zjeść w knajpie. Np. piwo pół litra, które w
NETTO kosztuje 6DKK w knajpie (takiej przecietnej, nic specjalnego, ale
w m-cu atrakcyjnym turystycznie) w sezonie wyjdzie 50DKK (ok. 30 zł,
czyli 10 razy drożej). Nadziałem się, to pamietam ;-).
Same potrawy w niektórych przypadkach podobnie. Np. za jednego niedużego
wędzonego śledzika w Nexo zapłaciłem 75DKK (a musiałbym zjeść takich 10,
aby się najeść ;-). Oczywiście nigdy bym nie qpił, gdybym wiedział że
tyle kosztuje, a nie spytałem bo nie podejrzewałem, że przebicie bedzie
tak wielkie. Oczywiście wędzarnia w Nexo to patologia, ale tego typu
knajpki/lokale są wszędzie.
Qpując w sklepach oczywiście te przebitki są do 2-5 razy drożej.
Chociaż... taki zwykły "pieczony luzem" chleb w piekarniczym sklepie,
kosztuje do 25DKK, czyli tez około 10 razy drożej niż u nas.
W każdym razie trzeba uważać i patrzeć uważnie na ceny, a jak ich nie ma
to pytać najpierw. A najlepiej gotować samemu, dlatego warto wziąć jak
najwięcej jedzenia, szczególnie półproduktów.
> nie bylem - Mon - salyszalem ze calkiem fajne,
Najwyższe klify na Bałtyku - do 140 m.
Wyspa cała jest rezerwatem. Wschodnie wybrzeże poprostu zapiera dech.
Widoki, szczególnie w słoneczną pogodą, bajka.
> Anholt - nie wiem ale
> koszt promu jest calkiem duzy
Szczerze, to na wycieczkę rowerową się nie nadaje. Jest tam tylko jedna
droga o długości łącznej (bo to pętla) może z 5 km, a cała wyspa "po
najdłuższej cięciwie" ma 10 km ;-).
Duńczycy nazywaja ją "rajem na środku Kattegatu", i moim zdaniem mają
rację. Pojechać tam na camping na dwa tygodnie i odpocząć od
cywilizacji. Wyspa bajka, jak ktoś lubi wielkie, puste, czyste i
piaszczyste plaże oraz wydmy, które zajmuja prawie pół wyspy.
Byłem tam dwa tygodnie temu i się zakochałem ;-)
http://www.anholt.dk
>> Wydają wspaniałe atlasy specjalnie dla rowerzystów, w których masz
>> zaznaczone wszystkie drogi rowerowe.
> Trochę drogo...
> 30-60DKK - cana niska jesli wziac pod uwage ulatwinia jakie za soba
> niesie posiadanie takiego atlasu --->wszystko co trzeba znajdziesz na
Chyba nie o tym samym myślimy. Porządny atlas rowerowy zawiera wycinek
Danii (np. tylko północną Zelandię), ma 150 stron formatu A3 i kosztuje
chyba ze 150DKK. Przynajmniej taki pokazywał mi i polecał znajomy
Duńczyk.
Za przejazd Ekspresem pomiedzy dwoma krancowymi stacjami oplata wynosi
okolo 80-100 DKK ale podejzewam ze jakbys chcial pojechac dlaej jeszcze
100 km to by sie juz niewiele zmienila - czyli tak jak u nas, im dalej
jedziesz tym hardziej sie to oplaca
Qiub
BTW te piwa po 6DKK w Netto
to sa 2 albo trzeciej jakosci piwa - tak jest na nich napisane -
produkuje je firma Harboe
ja jak porownoje ceny to tylko te sklepowe i tylko biore pod uwage
podstawowe wersje produktow - np. w netto za 9-10DKK mozna kupic dobry
paczkowany chleb razowy u nas ten sam chleb kosztuje min 2 zl wiec
wychodzi ze jest tylko 3 razy drozszy
> Same potrawy w niektórych przypadkach podobnie. Np. za jednego niedużego
> wędzonego śledzika w Nexo zapłaciłem 75DKK (a musiałbym zjeść takich 10,
> aby się najeść ;-)
trzbea bylo wybrac opcje baru rybnego - czyli all you can eat za 80-100
DKK - tyle to kosztowalo w Gudhjem - i wtedy jesz te sledziki -
bornholmery do bólu ;)))
> Chociaż... taki zwykły "pieczony luzem" chleb w piekarniczym sklepie,
> kosztuje do 25DKK, czyli tez około 10 razy drożej niż u nas.
racja - do piekarni nie ma co wchodzic bez duzej kasy, ale z tego co
widzalem to w Skandynawii to jest normalne ze w piekarnich jest
strasznie drogo
> W każdym razie trzeba uważać i patrzeć uważnie na ceny, a jak ich nie ma
> to pytać najpierw. A najlepiej gotować samemu, dlatego warto wziąć jak
> najwięcej jedzenia, szczególnie półproduktów.
aczkolwiek w unii sa grupy produktow, ktore sa dosc tanie - np. niektore
makarony czy fasolka w puszce - w Szwecji spotkalem sie z siecia sklepow
COOP ktorej wlasne produkty sa na maksa tanie - cos jak nasze
supewrmarketowe marki - czyli raz cos jest smaczne a raz nie da sie tego
tknac
>
> Chyba nie o tym samym myślimy. Porządny atlas rowerowy zawiera wycinek
> Danii (np. tylko północną Zelandię), ma 150 stron formatu A3 i kosztuje
> chyba ze 150DKK. Przynajmniej taki pokazywał mi i polecał znajomy
> Duńczyk.
no ja widzialem to w formie mapek z trasami za jakies 30-60DKK - to o
czym ty piszesz pewnie mialo bardziej opisową formę podbona trescia do
strony
http://www.bike-berlin-copenhagen.com/sprog_engelsk/engelsk.html
tak jak juz wczesniej pisalem posiadanie dokladnych map i wydawnictw
pozwala czesto zaoszczedzic wiele nerwow i czasu
Qiub
130 za osobę ze Szczecina do Rostoku + 20 złotych za rower a tam prom do
Gedser za 11 bodajże euro rower i pasażer - może po 15 czerwca 13 euro.
Zapraszam.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
a ja jednak mysle ze bardziej sie oplaca poplynac promem z Polski
http://www.polferries.pl/pl/center_main.php?lang=pl&left=rozklady_sk&main=1rozklady_sk1
za okolo 40 Euro - kupujesz browar popijasz spokojie i w ciegu 8 godzin
jestes w samym centrum Kopenhagi.
przewoz roweru promem jest bezplatny
pozdro
Qiub
??? To był Tuborg...
> trzbea bylo wybrac opcje baru rybnego - czyli all you can eat za 80-100
> DKK - tyle to kosztowalo w Gudhjem - i wtedy jesz te sledziki -
> bornholmery do bólu ;)))
Teraz już o tym dobrze wiem. A najtaniej na Bornholmie jest w
gigantycznej wędzarni w Snogebeak. Po prostu przypłynąłem do Nexo, to
był mój pierwszy dzień na Bornholmie i jeszcze nie miałem rozeznania.
Była tylko jedna wędzarnia i to zaraz obok pola campingowego, więc
poszedłem. Później już nie byłem zdziwiony, dlaczego tam zawsze tak
pusto ;-)))
> tak jak juz wczesniej pisalem posiadanie dokladnych map i wydawnictw
> pozwala czesto zaoszczedzic wiele nerwow i czasu
Zgadzam się, ale często zmuszeni jestesmy do wyboru - dwa dni dłużej czy
dobra mapa ;-)
Czlowieku a gdzie ty masz oczy?
Skad takie ceny sobie wymysliles???
Na tej trasie promem mozna poplynac w sezonie w jedna strone (po
warunkiem plyniecia z osoba toważyszaca) w kabinie 2 0sobowiej za 250 zl/os.
+ jeszcze bilet od Szczecina na pociąg i rower do
> świnoujścia w obie strony.
tak, masz racje zwlaszcza ze jak jedziesz ekspresem z Wawki to roznica w
cenie pomiedzy biletem do Szczecina a biletem do Świnoujścia wynosi -
całe 1 zł!!!
A pojeżdzić ktoś chyba chce po całej Danii a nie
> tylko po stolicy
Chyba nie widziałes nigdy mapy calej Danii. To ze wysiadasz w centurum
Kopenhagi w jaki sposob przeszkadza w jezdzeniu po calej Danii???
BTW Jak chcesz sie reklamowac to sie reklamuj - ale rob to z kulturą,
chcesz dyskutowac to dyskutuj majac jakies rzeczywiste argumenty a nie
wyssane z palca oblicznia.
Qiub
JAK jedzie z Wawki - a jak z okolic Szczecina to już różnica się robio trochę
inna,
JAK pasują przejazdy promocyjne i jeżeli akurat są w danym okresie - a nie są
zawsze
JAK pojadą 4 osoby z nami to też będzie tańszy przejazd 110 złotych łącznie z
rowerem i 11 euro na prom - razem 165 a nie 260 z tych promocji których akurat
nie widać na stronie w ofercie polskich promów w tej chwili.
Ceny są standardowe z ich cennika - otwórz sobie stronę i kulturalnie obejrzyj
ją.
Porównuję standardowe oferty z obu stron i wychodzi co wychodzi.
Nawet jak porównasz najkorzystniejszą cenę polskich promów z najkorzystniejszą
ceną naszą to i tak wychodzi 100 złotych tanie na pojedyńczej trasie. W obie
to kuż 200 a jak jadą 4 osoby robi się 800 - coś chcesz jeszcze z łaski swojej
kulturalnie dodać - To prosze - klawisze zniosą wszystko :)
>
Co do zobaczenia Dani to oglądaj ją sobie na mapie - ja mieszkałem kilkanaście
lat w Szwecji i w Dani w wielu miejscach byłem osobiście.
pozdro....
> Ceny są standardowe z ich cennika - otwórz sobie stronę i kulturalnie obejrzyj
> ją.
"425 zeta w jedną stronę lub 672 w obie" - blad nie zl tylko koron a to
jest roznica!
> Porównuję standardowe oferty z obu stron i wychodzi co wychodzi.
> Nawet jak porównasz najkorzystniejszą cenę polskich promów z najkorzystniejszą
> ceną naszą to i tak wychodzi 100 złotych tanie na pojedyńczej trasie.
tak jak napisalem wyzej - zgoda 100 zl do przodu, ale na 4 osobowej grupie
> Co do zobaczenia Dani to oglądaj ją sobie na mapie - ja mieszkałem kilkanaście
> lat w Szwecji i w Dani w wielu miejscach byłem osobiście.
" A pojeżdzić ktoś chyba chce po całej Danii a nie
tylko po stolicy"
ja bylem 6 krotnie w Danii - ogolnie spędziłem tam okolo 1,5 miesiaca w
tym 7 dni w stolicy - łącznie zrobiłem około 2000 km po Zelandii,
Fionii, Jutlandii i Bornholmie - i wiem, ze fakt rozpoczecia podrózy w
stolicy nie wplywa na przebieg dalszej podróży - a to możnaby
wywnioskowac z twoich słów.
pozdro
Qiub