Wystarczy, Dobry Człowieku, że nadałeś na zorganizowaną...
pozdrawiam
J.
Za takie pieniądze to ja bym na Kamczatkę ZALECIAŁ i abratno :P
I ze dwa miechy jeszcze na miejscu był.
AS
> Za takie pieniądze to ja bym na Kamczatkę ZALECIAŁ i abratno :P
> I ze dwa miechy jeszcze na miejscu był.
> AS
I co to wnosi do watku? napisz jeszcze o wyglodnialych dzieciach z Afryki
ktore zyja za polowe $ dziennie. Nie chcesz jechac to odpusc sobie
odpowiedzi.
Marek
Wnosi. 4000 to kwota znacznie wygórowana.
Marcin
Swietnie, jestem pelen podziwu dla Twojej zaradnosci. Tym niemniej ja nie
znam warunkow lokalnych na tyle, by organizowac sobie wyjazd samodzielnie,
wiec jestem gotow zaplacic wiecej, by ktos zrobil to za mnie. I tyle.
Uprzedzajac inne pytania - crosspost dlatego, ze jest to zorganizowany
tramping, wiec pytanie idealnie nadaje sie na obie grupy.
DC
4000 zl to straszliwa suma pieniedzy!
Badzro madry jest Pan Marek. Brawo.
W swietle tematow poruszanych na niniejszej grupie nie jest to zaden
"zorganizowany tramping" - jest cos takiego wogole ?, lecz lamerstwo
Mietkich Siusiakow. I dlatego ta krytyka.
Cezar
;-)))))
AS
Swietnie. Czy tramping nad Bajkalem zorganizowany przez biuro jest
"lamerstwem mietkich siusiakow" tylko dlatego ze Cie na niego nie stac czy
sa jeszcze jakies inne powody? Bo jakos srednio zauwazam zeby na tej grupie
byly podejmowane teamty zwiazane tylko z "ekstremalnymi przygodami dla
prawdziwych twardzieli" (do ktorych niewatpliwie sie zaliczasz). Pare
przykladow sasiednich postow:
"Otóż zamierzamy z żonką wyskoczyć na 5 dni do Chorwacji - bedzie to w
okolicach Bożego Ciała. Chcielibyśmy spędzić kilka dni, najlepiej w jakiś
kwaterach/apartamentach w ciepłym kilmacie (kąpiele i ste sprawy .. ;)"
"Jak z miejscem na campingu w Berlinie? Wybieram się z w sierpniu na parę
dni. Jakie ceny: od osoby, za namiot, samochód, jakieś zniżki dla dzieci."
"Zamierzam pojechac na wycieczke do Wloch organizowana przez ITAKE (13 dni
autokarem).
Czy ktos moze powiedziec czy jest to pewna firma i jak wyglada organizacja
pod wzgledem jakosci ? Czy lepiej wziasc ta wycieczke w SIGMA TRAVEL?"
Czemu sie nie dowalicie do tych postow, twardziele?
DC
> 4000 zl to straszliwa suma pieniedzy!
Zalezy za co. Nie znasz programu tego wyjazdu, wiec skad mozesz wiedziec ze
nie jest wart 4000 plnow?
DC
Użytkownik "Marcin Nowak" <> Wnosi. 4000 to kwota znacznie wygórowana.
> Marcin
Na co wygorowana? Dla wielu 500zl to kwota na urlop wygorowana. jezeli
lubisz jezdzic za max male pieniadze lub tylko na tyle cie stac to twoja
sprawa, lecz nie narzucaj tego innym.
Marek
> Zalezy za co. Nie znasz programu tego wyjazdu, wiec skad mozesz wiedziec
ze
> nie jest wart 4000 plnow?
Musle, ze nie warto odpowiadac na takie posty. Wielu ma za punkt honoru
wydac minimum pieniedzy na wyjezdzie i mysla ze sa przez to herosami i w
wielu przypadkach te ospby czepiaja sie kogos "sztuka dla sztuki".
P.S. jak jeden z drugim synalek nie dostanie od tatusia drobnych na wyjazd a
bedzie musial sie zmiescic w 2 tygodniach urlopu szybko zmieni plyte.
Istnieje i nie widze co w tym zlego ? Cena chyba deczko wysoka, ale zalezy
od warunkow ( pociag, samolot ? ) . No i zarobek musi byc.
--
Jacek
Dodam dla wyjasnienia:
cena to 1890 zl + 390 USD czyli okolo 3500, do tego dodalismy 500 zl, czyli
4000 to calosc wydatkow. Do Irkucka leci sie samolotem, zawarty jest w niej
tez kilkudniowy rejs po Bajkale oraz wejscie na Pik Czerskiego.
DC
no i właśnie dla tatusiów nie posiadających wiedzy i z reguły wyobraźni jest
pl.rec.turystyka.zorganizowana
i o nic innego ten wątek się nie rozbija.
pozdrawiam
Jacek
--
galeria foto z wyprawy na Bliski Wschód
http://www.republika.pl/wyprawa_2003
to ja moze jeszcze raz wkleje przyklady watkow z tej grupy, do ktorych sie
nie przywaliles:
"Na poczatku czerwca chciałbym sie wybrac z rodzinka na kilka dni w okolice
Egeru. Bardzo prosze o informacje jakie tam są ceny kwater i ewentualnie
domku na
kempingu."
"Otóż zamierzamy z żonką wyskoczyć na 5 dni do Chorwacji - bedzie to w
okolicach Bożego Ciała. Chcielibyśmy spędzić kilka dni, najlepiej w jakiś
kwaterach/apartamentach w ciepłym kilmacie (kąpiele i ste sprawy .. ;)"
itd itp, nie chcialo mi sie dalej szukac
jak rozumiem moczenie dupy w adriatyku i smedzenie sie z malzonka i
progenitura po egerze jest jak najbardziej w klimacie trampingu, natomiast
wyjazd nad bajkal i ze wzgledu na ograniczenia czasowe zlecenie organizacji
tegoz osobom trzecim, w tym wypadku biuru podrozy, jest "lamerstwem mietkich
siusiakow" i "statusieniem".
DC
Powoływanie się na inne posty z treścią zupełnie nie odpowiadającą tematowi
grupy jest co najmniej śmieszne. Ja czytam tylko te posty, których temat w
jakimś stopniu mnie interesuje - pozostałych wogóle nie czytam. Twój post
dotyczy wyjazdu ZORGANIZOWANEGO i jego miejsce jest na
pl.rec.turystyka.zorganizowana. Gdybyś w temacie posta to zaznaczył to bym
się nie przyczepił.
> Twój post
> dotyczy wyjazdu ZORGANIZOWANEGO
dotyczy trampingu organizowanego przez kogos
proponuje nie bic piany i EOT
DC
Nazwa grupy: pl.rec.turystyka.tramping
Krotki opis: Podrozowanie z plecakiem
Opis: Grupa poswiecona turystyce NIEZORGANIZOWANEJ. Mozna tu
wymieniac sie informacjami na temat sprzetu turystycznego,
transportu do i w roznych krajach, ciekawych miejsc, zwyczajow
panujacych w roznych miejscach swiata, zagrozeniach czyhajacych
na turyste itp.
Czyli twój post nie jest zgodny z opisem grupy
i łamie netykietę.
Pozdrawiam
--
***Piotr Książek*** # sq...@chrome.pl
E-mail: ksi...@moria.gotdns.WYTNIJ.org
Why use Windows, since there is a door?
PalmCode v1.1: PS(D) f+ h b p o+ m+ F+ v+ g+ k-- r+ c+ n+ t- a- G++ E+ M DP{TT}
Fakt, nie stac mnie ale nie dlatego ze nie moglbym wydac 4000, ale dlatego
ze nie lubie wywalac forsy w bloto. Ale ja nie krytykuje ceny, jak moze
zauwzyles, bo to Twoja kasa nie moja, lecz naduzywanie slowa "tramping" , bo
podstawowy powod jest taki, ze nie jest to wyjazd samodzielny tzn nie Ty
organizujesz, nie Ty sie martwisz o klopoty jakie musza sie pojawic na
trasie, nie Ty zalatwiasz wszystko po drodze.
Po prostu nie Ty jedziesz, ale pilot (przewodnik) jedzie z Toba. To jest
podstawowy powod, tyle tylko ze zrozumieja to tylko Ci kotrzy choc raz
pojechali na prawde trampingowo.
> prawdziwych twardzieli" (do ktorych niewatpliwie sie zaliczasz).
Wcale nie uwazam se za twardziela. Spotkalem kiedys 3 Czeszki w Mongolii -
kazda miala po 100 USD (slownie : sto) na glowe. A dopiero wjezdzaly do
Mongolii, droga powrotna dla nich to wiza do Rosji i koniecznosc jazdy via
Lotwe i Polske bo na Bialorus i Ukraine tez potrzebowaly wizy. Pewie powiesz
"glupota", ale te dziwczyny parly do przodu z usmiechem i radoscia
prawdziwej podrozy. To jest tramping, ja podziwiam bo sam bym sie tak nie
wyprawila - tez jestem Mietkim Siusiakiem. Sam widzisz roznice.
> Czemu sie nie dowalicie do tych postow, twardziele?
Nie bierz tego do siebie, ja Ci zycze wspanialej podrozy i masy wrazen.
Uwazam jednak, ze nie przezyjesz tego co moglbys gdyby to byl wlasnie
"tramping". A to ze nigdy tam nie byles i malo wiesz o warunkach tam
panujacych to zaden problem. Wiekszosc trampow, ktorzy tam pojechalinigdy
wczeniej tam nie byli, zwykle drugi raz tez nie pojada - pozbierali troche
informacji, spakowali plecak i juz. Niech sie dzieje co sie chce. To jst
roznica miedzy Mietkim Siusiakiem a trampem.
Jeszcze raz zycze wspanialej podrozy.
Cezar
Trzymanie sie prawidel jest godne szacunku, tym niemniej podzial obecny jest
deczko bezsensowny, bo zgodnie z nim
- na ta grupe tramping nie moze pisac kto, kto wyjezdza np. na zorganizowany
tramping ( bez rezerwacji, wloczenie sie z pleckamie, tylko ze z jakim
biurem typu
MK Tramping )
- powinien na nia pisac ktos kto leci do na weekend do Paryza i chce sie
zmiescic z wydatakmi w 5000 PLN
--
Jacek
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.690 / Virus Database: 451 - Release Date: 2004-05-22
Oooooo, to jest jakis podzial finansowy? Ja myslalem ze tramping to
tramping. DobryCzłowieku, nie wiem dlaczego cie tak napadli. Rozumiem ze
4tys pln to jest twoja cena za ten wyjazd i albo mi to pasuje albo nie. Jak
mnie nie stac to jade taniej sam, albo nie jade. Natomiast napadanie na
czlowieku w celu zaleczenia wlasnych kompleksow finansowych uwazam za nie na
miejscu.
Reasumujac: EOT
MarcinM
pozdr
adam
Niczego nie narzucam. Mówię o realnych kosztach. No chyba, że
śpicie w 5-gwiazdkowych hotelach. Ale czy wtedy 4000 zł wystarczy?
Marcin
> Użytkownik "Cezar" <cezar...@interia.pl> napisał w wiadomości
> news:c8qto3$bb7$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>> > Swietnie. Czy tramping nad Bajkalem zorganizowany przez biuro jest
>> > "lamerstwem mietkich siusiakow"
>> naduzywanie slowa "tramping" , bo
>> podstawowy powod jest taki, ze nie jest to wyjazd samodzielny tzn nie Ty
>> organizujesz, nie Ty sie martwisz o klopoty jakie musza sie pojawic na
>> trasie, nie Ty zalatwiasz wszystko po drodze.
[...]
> Moim zdaniem przegiąłeś.
> Dało by się odczytać Twoją wypowiedź również w ten sposób, że wszystkie
> ośmiotysięczniki zdobywają "same miękkie fiuty", gdyż żaden z nich nie
> poszedł tam bez przewodnika (pilota).
Jak zwykle racja (podobnie jak prawda) leży pośrodku. Nie jeżdżę na
zorganizowane trampingi, ale podróżowałem przez dwa dni z taką
wycieczką (było po drodze). Nie umywa się to do prawdziwego trampingu,
ale zasadniczo różni się od wczasów w Chorwacji. Brawo dla tych ludzi,
że się odważyli. Część pójdzie dalej i zacznie podróżować samotnie, a
część nie. Ich sprawa.
Co do ludzi wciąganych na 8-tysięczniki. Mieć pilota i wejść to jedno,
a być wtarganym - drugie. W drugiej grupie są ludzie może i z ambicją,
ale by zabłysnąć w towarzystwie. I oczywiście z forsą. Uogólniam, ale
wielu takich jest.
> Cytowani, w domyśle, przez Ciebie 'twardziele' chodząc bez przewodnków, bez
> organizacji, bez zgłoszeń wyjść i celów,(bez sensu) giną od Tatr po Ałtaj, w
> te i wewte.
Nie. Ale tylko ludzie choćby odrobinę szaleni są wstanie dokonać
rzeczy niesamowitych. Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa. To jasne. Ja
też często chodzę bez przewodników i organizacji. Jeśli zaginę, to
moja sprawa. Po to mam rozum, doświadczenie i zdrowy rozsądek, żeby
ich używać.
Jak zaczniesz myśleć o tym, co Ci grozi, to pozostaniesz przed
telewizorem i pilotem przerzucał kanały: "Planet", "Dicovery",
National Geographic", "Dicovery", "Planet", National Geographic",
"Planet", "Dicovery", "Planet", "Dicovery", National Geographic",
"Planet", National Geographic", "Dicovery", National Geographic"...
Marcin
> Niczego nie narzucam. Mówię o realnych kosztach. No chyba, że
> śpicie w 5-gwiazdkowych hotelach. Ale czy wtedy 4000 zł wystarczy?
Marcinie realne koszty to co wg Ciebie?
Wg mnie jezeli mozesz kupic np. bilet za 1000zl a placisz za identyczny 2000
to przeplacanie ale bez znajomosci programu wyjazdu trudno ocenic czy ktos
przeplaca ( jezeli tak to mozna poradzic jak tego uniknac). Jezeli zechcesz
pospacerowac po np. gorach na wybrzezu jeziora to musisz najac kuter by cie
dowiozl i przywiozl. takie cos kosztuje sporo. Nie trzeba 5*hoteli by
wydac nad Bajkalem taka sume.
Marek
Dodam jeszcze jedno. Na grupie p.r.t.zorganizowana
"organizacja" jest wyznacznikiem - wczasy lepiej zorganizowane są
lepsze.
Tutaj obowiązują inne kryteria. Im bardziej trampingowy wyjazd
- tym lepiej. Mniej organizacji, więcej improwizacji, szalonych
przygód, poradzenia sobie w trudnych warunkach i minimalizm
środków w stosunku do przeżyć - to się liczy.
Oczywiście istnieje środek - ludzie, dla których odrobina
szaleństwa i reszta organizacji jest ok. Każdemu jego Everest :)
Marcin
> > tak podsumowujac cala dyskusje mysle ze bezsensu jest spieranie sie o
> > definicje slowa tramping.........
> >
> Nie tylko o definicję.
> Facet o nazwie <Niedobry> spamuje oferując komercyjne usługi i nawet nie
> przyznaje się do spamerstwa.
Oswiadczam ze to nieprawda. Nie oferuje zadnych uslug, nie laczy mnie z
organizatorem tego wyjazdu nic poza tym, ze byc moze bede jego klientem.
Chodzilo mi dokladnie o to, co napisalem w mailu.
A osoba o pseudonimie "Shivman" moglaby dodac przed swoim kategorycznym (i
btw. blednym) stwierdzeniem chociazby skromne "IMO".
DC
Apropos 4000 zl... lot przez Moskwe, zakladajac ze sie do niej nie zaglada,
kosztuje ok 350 - 400 dolarow, 19 noclegow, niech by byly po 10 dolcow, to
190... czego sie ludzie czepiacie? Przeciez tam trzeba wynajac lodz,
przewodnika, cokolwiek, i miec rezerwe kasowa na trudne sytuacje, nie liczac
zarobku.
W zeszlym roku w tydzien wydalem 1300 dolarow tam ( z przesiadka w
Kaliningradzie, Moskwie, Novosibirsku), i uwazam, ze to jest zupelnie uczciwa
oferta.
Oczywiscie mozna jechac pociagiem tydzien tam i tydzien z powrotem, ale
przeciez nie kazdy lubi spędzac urlop w syfie :)
Wojtek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl