Czy ktoś był może ostatnio w Izraelu i mógłby napisać na ile "bezpiecznie"
można się tam czuć? MSZ raczej odradza podróże w tamte rejony, doniesienia
prasowe też nie zachęcają, ale interesują mnie informacje "z pierwszej
ręki".
pozdrawiam
Jacek Bonicki
--
"There are some pretty bits in Mesopotamia"
Zamachów jest zdecydowanie mniej niż parę miesięcy temu. Doniesienia
prasowe w wypadku Izraela są wyjątkowo rzetelnym źródłem informacji.
A to dlatego, że w Izraelu mamy od nastu już lat sytuację taką: albo
ucierpisz w zamachu terrorystycznym albo i nie. Nie ma stanów
pośrednich. Co gorsza ataki zdarzyć się mogą zarówno na farmie w
północnej Galilei czy Goalnie jak i w dyskotece w Ejlacie.
Co innego jeśli wybierasz się za zieloną linię. Tu już stanów pośrednich
jest mnóstwo, a różnych niebezpieczeństw bez liku.
Konkludując - sam Izrael jest teraz STOSUNKOWO bezpieczny, natomiast
wizytę w Autonomii Palestyńskiej STANOWCZO bym odradzał (choć jeśli się
nieco uspokoi, to gorąco zachęcam).
&