Ogrodzonych, strzeżonych pół namiotowych to może w okolicy Wilna nie być.
Ale jak płynęliśmy kajakami Wilią (czyli po litewsku Neris) do Wilna, to
biwakowaliśmy jakieś 10km na północ od centrum Wilna, na lewym brzegu
rzeki, tam gdzie rzeka wyrażnie zmienia kierunek płynięcia z zachodniego
na południowy. To miejsce jest określane na mapach litewskich jako
Valakumpiai, a po przeciwleglej stronie rzeki jest Verkai.
Miejsce to jest dość sympatyczne na biwakowanie, choć o zostawianiu
namiotu bez opieki nie może być mowy. Mieszkańcy Wilna czasem przyjeżdżają
w te okolice na piknik, ale też mogą się tam pałętać jacyś wileńscy
imprezowicze, którzy sobie przyjechali zrobić ognisko nad rzeką.
Stamtąd do samego Wilna jeździ jakiś autobus miejski, ale b.rzadko. Jak
się nie trafi na autobus, to trzeba iść 2km do najbliższego mostu na Wili i
stamtąd są już trolejbusy do centrum.
-tt.
Rok temu spalem 3 noce na kempingu w Trokach okolo 25 km od Wilna. Co do
bezpieczenstwa i warunków to wszystko bylo OK. My mielismy dwa namioty i
jeden samochód placilismy okolo 15zl za dobe. Wiecej informacji znajdziesz
tu : http://www.camptrakai.lt/
--
Pozdrawiam Tomek
To niezle zdrozalo od zeszlego roku. Cena za osobe 16 Litow + 5 Lt za
namiot + 6 Lt za samochod to przy dwoch osobach wychodzi 43 Lity czyli
chyba cos okolo 50 zl.
Hmm...
Pozdrawiam,
Grzegorz