Pozdrawiam
Marcin
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Arek
A co Rzecznik Konsumentów może poradzić na prawa fizyki? Nie ma materiałów
nieścieralnych, nawet podeszwy Vibrama się ścierają.
Jeśli to jakiś rzeczoznawca oddalił reklamację, to klient, IH lub FK
musieliby mieć opinię od innego rzeczoznawcy, że była to jednak wada
materiałowa, a nie wynik intensywnego uzytkowania.
W przypadku 10 miesięcy intesywnego użytkowania mozna zajechać buty do
imentu.
Tomek
Wadę szwów należało zgłaszać wcześniej, a nie dopiero przy okazji
przemakania - są na to 2 miesiące.
> Co na to sklep e-horyzont...reklamacja odrzucona. Pozwole sobie
pogratulowac
> uzasadnienia sprzedawcom:
> "....obuwie wykazuje cechy naturalnego zuzycia, bardzo mocnego
zniszczenia, a
> nie wady fizyczne obuwia. Obuwie bardzo intensywnie eksploatowane.
Zglaszane
> rozejscie sie szwow jest spowodowane ekpsploatacja butow oraz ich duzym
> fizycznym zuzyciem..."
> No coz, ze swojej strony powinienem chyba przeprosic, ze tak mocno
> eksploatowalem buty nota bene trekkingowe, a nie uzywalem ich wylacznie do
> niedzielnych spacerow po Krupowkach.
Nie ma materiałów nieścieralnych, nawet podeszwy Vibrama się zużywają.
W przypadku 10 miesięcy intesywnego użytkowania mozna zajechać buty do
imentu.
> Co do nieznalezionych wad fizycznych obuwia to jednak dosc czeste byly
> narzekania na w/w model butow ze wzgledu na szybko scierajaca sie podeszwe
> przez wielu uzytkownikow.
To fakty, czy tylko legendy i pogłoski?
> Co za tym idzie podeszwa w nowych modelach zostala wymieniona ze wzgledu
na
> czeste negatywne glosy uzytkownikow./oby na lepsza/
Modele spodów cały czas się zmieniają, więc nie wiadomo, czy masz rację
> A moja prosba-pytanie co mozna zrobic dalej? Czy przerabial ktos z Was
taka
> nieuznana reklamacje, z ktora sie nie zgadzacie? Federacja Konsumentow,
> Inspekcja Handlowa, sad polubowny?
Czeka Cię znalezienie rzeczoznawcy, który da Ci opinię, że była to jednak
wada materiałowa, a nie wynik intensywnego uzytkowania.
Sąd polubowny jest przy IH, który może spróbować wpierw mediacji
bezpośrednich, ale na Sąd polub. sprzedawca nie musi wyrazić zgody. Wtedy
czeka Cię wizyta w FK i wypełnienie i złożenie wniosku w Sądzie Grodzkim.
Tomek
Pozdrawiam
M
Czytam m.in. tę grupę i nie zauważyłem.
> Codzienne uzytkowanie
No właśnie, CODZIENNE uzytkowanie butów trekkingowych 10 miesięcy w
warunkach miejskich - świątek, piątek, jesień, zima, asfalt, beton - no to
co się dziwisz, że Ci oddalono reklamację? Rzadko które buty by to
wytrzymały.
----
Art. 4. 1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny
w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia
niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa
się, że istniała ona w chwili wydania.
(Ustawa z dn. 27.07.2002. Dz. U. Nr 141 poz. 1176, art. 4.1)
Wynika z tego, że aby sprzedawca ponosił odpowiedzialność przewidzianą w
ustawie tzw. "konsumenckiej - muszą być spełnione jednocześnie dwie
przesłanki:
1.. towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową
2.. niezgodność ta istniała w chwili wydania towaru
----
Po 6 miesiącach, to Ty musisz udowodnić sprzedawcy, że była to wada
materiałowa, a wątpię, byś zdołał.
Z opisu raczej wynika, że było to zwykłe zuzycie ścierne spodów, a naprawy
bieżące, w tym zelowanie i zakładanie wierzchników pod piętami nalezy do
obowiązków uzytkownika.
pozdrawiam
Tomek
Dzieki za pomoc.
Marcin
no troche sie dziwie bo to akurat taki pierwszy przypadek jesli chodzi o buty i
prawde mowiac obuwie sportowe wykazywalo wieksza odpornosc:)
W kazdym badz razie dzieki za naswietlenie tematu.
I bede
sie staral udowodnic:)
Marcin
> No właśnie, CODZIENNE uzytkowanie butów trekkingowych 10 miesięcy w
> warunkach miejskich - świątek, piątek, jesień, zima, asfalt, beton - no to
> co się dziwisz, że Ci oddalono reklamację? Rzadko które buty by to
> wytrzymały.
To zależy też od osoby .
różnie ludzie chodzą jedni podeszwe mają nówke a but jest w cięzkim stanie,
a drugi ma podeszwe (albo już nie :) ) a but jak nowy leciutko używany.
A poresztą scieranie podeszwy to nigdy nie podlega reklamacji co byś ty
chciał.
Jednyny sposób to mozesz sprobowac przelamac podeszwe że niby sama sie
łamie, Ja miałem tak faktycznie w butach nawet nie firmowych ale
sprawdzonych firma odpowiedzialna zlamanie nic nie przeszkadzało ale bałem
się że dalej pujdzie i zacznie przeciekać.
Dostałem nowiutkie, tamte miałem już 4 mieś. a nowiutkie już z nową
gwarancją.
Co do wytrzymałości to 10 mieś. to mało jakby nie było na buty trekingowe za
taką kase :) ja używam teraz salomonów jeszcze przed adidasowskim i je
bardzo sobie chwale zobaczymy jak będzie teraz już salomon-adidas :)) .
A jak chcesz takie buty nie do zajechania to polecam buty wojsk bundeswery
( sorki niewiem jak to się pisze ) jeżeli w nich podeszwe tak szybko
zajedziesz to ....................... . :)
Pozdrawiam Janusz
Nie ma nic gorszego dla podeszw, jak codzienny "trekking po mieście" ;-)
- szczególnie na chodnikach kładzinych z betonowych puzzli, które są jak
papier ścierny.
Tomek
Powinny...
Buty miejskie mają jednak trochę inną konstrukcję.
Trekkingowe najbardziej niszczą się właśnie podczas eksploatacji miejskiej.
Obecnie też używam często scarp do chodzenia na codzień, ale zawsze, gdy je
zakładam, mam wyrzuty sumienia :-)
--
pozdrawiam
Waldek Brygier
www.naszesudety.pl - Prawie wszystko o Sudetach. Zapraszam!
mój e-mail: kliknij na http://cerbermail.com/?qVvHiHNwHr - GG 415880