Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wizy wjazdowe do Polski...

10 views
Skip to first unread message

Ziggy

unread,
Sep 29, 1998, 3:00:00 AM9/29/98
to
Po prawie 18-tu lat odwiedzilem po raz pierwszy Polske. Jako ze jestem
posiadaczem paszportu nowozelandzkiego musialem zalatwic wize wjazdowa
do Polski co zrobilem w ambasadzie RP w Niemczech. Wszyscy ostrzegali
mnie przed mafia, zlodziejami itp... nic z tych rzeczy mi sie nie
przytrafilo i cala wizyta wypadla wspaniale. Bylem zaszokowany
tradycyjna polska goscinnoscia i przyrzeklem powrocic tam jeszcze. Przy
wypelnianiu formularza wizowego okreslilem moj pobyt na 35 dni co
pozniej zostalo wpisane do paszportu. Wiza wazna byla 3 miesiace tj do
konca wrzesnia. Przedluzylem swoj pobyt o 5 dni i przy wyjezdzie z
Polski na granicy w Swiecku zaczely sie klopoty. Skrupulatnie
przeliczono czas pobytu i pomimo za wiza byla ciagle aktualna wyliczono
mi kare i wymierzono mandat. Trzymam go razem jako eksponat muzealny
razem z przepustka ze stanu wojennego. Moja wina, bije sie w piersi.
Moglem wpisac czas pobytu na 90 dni bo to i tak nic wiecej nie kosztuje
i wyjechac wczesniej zamiast pozniej.... Skonczylo sie na robieniu
fotokopii paszportu, z wielka energia przybita pieczatka o tresci
"Anulowano", telefonach, mandatach i spisywaniu numerow samochodu osoby
towarzyszacej itp. Nikt jakos nie pomysal ze te kilka dni ekstra w
Polsce to tez ekstra dewizy zostawione w RP....
Poza tym drobnym koncowym incydentem moj pobyt w RP byl super.

Zbyszek Moroz


Janusz Batko

unread,
Sep 29, 1998, 3:00:00 AM9/29/98
to
Ziggy <tba...@ihug.co.nz> wrote:
: Po prawie 18-tu lat odwiedzilem po raz pierwszy Polske. Jako ze jestem

: posiadaczem paszportu nowozelandzkiego musialem zalatwic wize wjazdowa
: do Polski co zrobilem w ambasadzie RP w Niemczech. Wszyscy ostrzegali
: mnie przed mafia, zlodziejami itp... nic z tych rzeczy mi sie nie
: przytrafilo i cala wizyta wypadla wspaniale. Bylem zaszokowany

A mozna wiedziec kto tak "ostrzegal"? ;-))

--
Janusz (ja...@krakow.linux.org.pl)

Ziggy

unread,
Sep 30, 1998, 3:00:00 AM9/30/98
to
Janusz Batko wrote:

> A mozna wiedziec kto tak "ostrzegal"? ;-))
>
> --
> Janusz (ja...@krakow.linux.org.pl)
> A mozna wiedziec kto tak "ostrzegal"? ;-))
>
> --
> Janusz (ja...@krakow.linux.org.pl)

Zaszokowany polska goscinnoscia to zupelnie w pozytywnym sensie moze
brzmialo to orgyginalnie odwrotnie ale po tylu latach musze powiedziec
ze tradycyjna polska goscinnosc to cos wspanialego i wlasciwie to czulem
sie jakbym tam mieszkal caly czas i nigdy stamtad nie wyjezdzal.

Ostrzezenia zaczely sie juz oficjalnie w placowce dyplomatycznej w
Niemczech gdzie wyrabialem wize (nie zatrzymywac sie w lasach lub
miejscach postojowych gdzie nie ma wielu samochodow itp. uwazac w
pociagach, nie spac, nie przyjmowac poczestunku itp itd (Polacy ktorych
spotkalem za granica)... uwazac gdzie sie nosi pieniadze, na sztuczny
tlok itp.... Wlasciwie to nie jest takie dziwne. Pierwszym miejscem
gdzie wyladowalem byla Barcelona ktora rowniez znam z dawnych lat. Teraz
pracowalem z jednym z Hiszpanow ktory to samo dokladnie mowil o tym
miescie i lewej stronie deptaka (idac od kolumny Columba w gore)

Cala idea informacji to to ze mogl mi ktos delikatnie(powiedzmy w
polskiej ambasadzie) poinformowac o tym ze nie wazne ile dni wpisze (ja
wpisalem tyle na kiedy mialem zabukowany juz bilet powrotny). Drugie
pytanie czy gdybym wpisal 90 dni a wyjechal po 45 dniach to czy za
ostatnie 45 dni niewykorzystane, otrzymalbym zwrot pieniedzy ?

Pozdrowienia


Pozdrowienia


Janusz Batko

unread,
Sep 30, 1998, 3:00:00 AM9/30/98
to
Ziggy <tba...@ihug.co.nz> wrote:

: Ostrzezenia zaczely sie juz oficjalnie w placowce dyplomatycznej w


: Niemczech gdzie wyrabialem wize (nie zatrzymywac sie w lasach lub

Hehe, jak wiadac nasze placowki dyplomatyczne calkiem niezle promuja
Polske... ;))

: Cala idea informacji to to ze mogl mi ktos delikatnie(powiedzmy w


: polskiej ambasadzie) poinformowac o tym ze nie wazne ile dni wpisze (ja
: wpisalem tyle na kiedy mialem zabukowany juz bilet powrotny). Drugie
: pytanie czy gdybym wpisal 90 dni a wyjechal po 45 dniach to czy za
: ostatnie 45 dni niewykorzystane, otrzymalbym zwrot pieniedzy ?

Nic dodac nic ujac - kolejny idiotyczny urzedniczy pomysl...

--
Janusz (ja...@krakow.linux.org.pl)

Evajp

unread,
Sep 30, 1998, 3:00:00 AM9/30/98
to

><BR>
>Po prawie 18-tu lat odwiedzilem po raz pierwszy Polske. Jako ze jestem<BR>
>posiadaczem paszportu nowozelandzkiego musialem zalatwic wize wjazdowa<BR>
>do Polski co zrobilem w ambasadzie RP w Niemczech. Wszyscy ostrzegali<BR>
>mnie przed mafia, zlodziejami itp... nic z tych rzeczy mi sie nie<BR>

>przytrafilo i cala wizyta wypadla wspaniale.


Czym pan podrozowal? Czy ktos sie orientuje czy jest potrzebna wiza dla
obywatela Holandii i USA? Czy nie ma problemow z wynajeciem samochodu? Czy
Polska dla turysty jest krajem drogim /tanim czy przecietnym. Jak to sie
odnosi w relacji pobytu w innych krajach europejskich? Czy w dalszym ciagu
ludzie maja dwa przeliczniki zlotowkowe (jeden w tysiacach drugi w
dziesiatkach, czy juz to nieistnieje?)
Przepraszam za te mnostwo pytan ale moze zachacze o Polske w maju przyszlego
roku, i dziekuje z gory za wszelkie informacje.


Eva
=====
http://home.infospace.com/evajb1


BogdanPLUS

unread,
Sep 30, 1998, 3:00:00 AM9/30/98
to

>Hehe, jak wiadac nasze placowki dyplomatyczne calkiem niezle promuja
>Polske... ;))
>

>Nic dodac nic ujac - kolejny idiotyczny urzedniczy pomysl...
>

Szkoda, ze nikt z tych "pierdzistolkow" nie czyta tego. Moze by sie nauczyli
jak robic biznes na turystyce. W Polsce w dalszym ciagu turysta jest
nieporzadana istota.

Bogdan.

Krzysztof Korzonkowski

unread,
Sep 30, 1998, 3:00:00 AM9/30/98
to
>Skonczylo sie na robieniu
>fotokopii paszportu, z wielka energia przybita pieczatka o tresci
>"Anulowano", telefonach, mandatach i spisywaniu numerow samochodu osoby
>towarzyszacej itp. Nikt jakos nie pomysal ze te kilka dni ekstra w
>Polsce to tez ekstra dewizy zostawione w RP....
>Poza tym drobnym koncowym incydentem moj pobyt w RP byl super.
>
Miales mnostwo szczescia, wyobraz sobie jak by to sie skonczylo gdybys
byl np z Ukrainy...
Polski przepisy dot pobytu cudzoziemcow to prawdziwy horror, a to w
jaki sposob sa "wdrazane" przez urzednikow to jeszcze gorzej (brak mi
slow)
Pozdrawiam,
Korzon


Janusz Batko

unread,
Oct 1, 1998, 3:00:00 AM10/1/98
to
BogdanPLUS <bogda...@aol.com> wrote:

:>Nic dodac nic ujac - kolejny idiotyczny urzedniczy pomysl...
:>

: Szkoda, ze nikt z tych "pierdzistolkow" nie czyta tego. Moze by sie nauczyli
: jak robic biznes na turystyce. W Polsce w dalszym ciagu turysta jest
: nieporzadana istota.

Najgorsze jesto to, ze nie widac zadnych widokow na poprawe tego stanu
rzeczy... ;-(
To juz nie pierwszy przypadek, gdy urzedasy tak skutecznie zniechecaja i
obrzydzaja Polske zagranicznym turystom.

--
Janusz (ja...@krakow.linux.org.pl)

Janusz Batko

unread,
Oct 1, 1998, 3:00:00 AM10/1/98
to
Evajp <ev...@aol.com> wrote:

: Czym pan podrozowal? Czy ktos sie orientuje czy jest potrzebna wiza dla


: obywatela Holandii i USA? Czy nie ma problemow z wynajeciem samochodu? Czy

Nie jestem ta osoba, ktora odwiedzala Polske, ale postaram sie odpowiedz na
te pytanie, bo tutaj mieszkam. :)

Dla obywatela Holandii wiza chyba nie jest potrzebna, ale dla USA pewnie tak.
O ile wiem problemow z wynajeciem samochodu nie ma. Na kazdym lotnisku czy
dworcu mozna znalezc adresy firm wynajmujacych samochody (w tym
miedzynarodowych, jak np. Hertz).

: Polska dla turysty jest krajem drogim /tanim czy przecietnym. Jak to sie


: odnosi w relacji pobytu w innych krajach europejskich? Czy w dalszym ciagu

Raczej tanie, choc nie tak zawsze. Z reguly ceny sa albo nizsze, albo mniej
wiecej na poziomie innych panstw zachodnioeuropejskich.

: ludzie maja dwa przeliczniki zlotowkowe (jeden w tysiacach drugi w


: dziesiatkach, czy juz to nieistnieje?)

Nie. Obecnie przelicznika juz sie nie stosuje, wszystkie ceny sa podawane w
PLN. I tak 1$ to okolo 3,70 PLN (zlotych).

: Przepraszam za te mnostwo pytan ale moze zachacze o Polske w maju przyszlego


: roku, i dziekuje z gory za wszelkie informacje.

Ze swej strony radze zajrzec na serwisu internetowe poswiecone turystyce w
Polsce. Mozna tam znalezc duzo szczegoloch informacji o Polsce,
adresy hoteli, przykladowe ceny i wiele innych cenych informacji.
Proponuje np. zajrzeć na http://www.poland.pl
czy http://www.krakow.pl lub http://www.krakow.pl/WK/EN

Pozdrawiam!
Janusz (ja...@krakow.linux.org.pl)

Michal Jeczalik

unread,
Oct 1, 1998, 3:00:00 AM10/1/98
to
Evajp <ev...@aol.com> wrote:
>
>Czym pan podrozowal? Czy ktos sie orientuje czy jest potrzebna wiza dla
>obywatela Holandii i USA? Czy nie ma problemow z wynajeciem samochodu? Czy
>Polska dla turysty jest krajem drogim /tanim czy przecietnym. Jak to sie
>odnosi w relacji pobytu w innych krajach europejskich? Czy w dalszym ciagu
>ludzie maja dwa przeliczniki zlotowkowe (jeden w tysiacach drugi w
>dziesiatkach, czy juz to nieistnieje?)
>Przepraszam za te mnostwo pytan ale moze zachacze o Polske w maju przyszlego
>roku, i dziekuje z gory za wszelkie informacje.

O ile mi wiadomo, to dla obywateli USA wiza nie jest potrzebna.

Polska jest krajem bardzo tanim w porównaniu z zachodem Europy.

--
Michal Jeczalik <mic...@wsi.edu.pl>
http://www.wsi.edu.pl/~michalj
Try to set the night on fire!

Marek

unread,
Oct 2, 1998, 3:00:00 AM10/2/98
to
Witam
No cóż, wypada tylko przeprosić za urzędniczą nadgorliwość, ale cóż prawnie
było wszystko w porządku - niestety.
Co do "urzędasów" - lata "zniewolenia umysłu" odcisnęły swoje piętno. Długo
jeszcze proste decyzje będą konsultowane ze zwierzchnikiem, będzie ścisłe
trzymanie się przepisów i odgrywanie ważnych person w stosunku do petenta.
ALE IDZIE KU LEPSZEMU.
Pozdrawiam
Marek
PS "urzędasy" też czytają - no może nie decydenci (niestety).
M.


0 new messages