Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości grup
>>>Buty - z tego co wszyscy mi radzą - koniecznie nowe.
>
>> No wiem czy koniecznie. Kupisz, a za rok beda ... uzywane ?
>> I bedziesz na takich jezdzil kolejne lata ?
>No ale przynajmniej będą zaprawione Twoim potem
>i Twoim smrodkiem ze skarpetek a nie cudzym ;-)
Sa srodki do dezynfekcji :-)
>Poza tym - ciężko mi to sobie wyobrazić od strony praktycznej.
>Gdzie spotkasz duży wybór używanych butów w różnych
>rozmiarach aby coś dla siebie wybrać i poprzymierzać?
>U siebie w USA mam sieć sklepów ze sprzętem używanym
>"Play it Again Sports" ale tam mają na stanie może jedną
>parę butów w moim rozmiarze (30.5), czasem żadnych.. i co?
No, to nie jest normalny rozmiar w Polsce :-)
Ale nienormalnych rozmiarow to i sklepy nie zamawiaja :-)
>BTW - Są takie sklepy w Polsce?
>Chętnie bym odwiedził taki w Krakowie...
Zapomniales ? Gieldy (stacjonarne), komisy ... i kapitalizm, ktory to
powoli doprowadzil do nieoplacalnosci.
Krakowa nie znam, google podpowiada
http://info-narty.pl/
ale faktycznie - butami tam sie nie chwala.
>>>Narty - tu już totalnie nie wiem, co kupić. Chyba wolałbym jakieś
>>>uzywane,
>>>pytanie czy warto czy raczej kupić jakieś nowe "na lata"?
>
>> Ja sie nie znam, ale sytuacja chyba jeszcze gorsza niz butami - tzn
>> nie da sie przymierzyc w sklepie i stwierdzic ze dobre :-)
>Bez przesady - współczesne narty są dobrze opisane - długość,
>sztywność, promień skrętu - ja kupiłem w ciemno Salomony
No wlasnie - w ciemno kupiles.
I co - myslisz ze jak sie takie o 16m promieniu skretu na stoku nie
bardzo mieszcza, to wystarczy zamowic 15m, i juz bedzie dobrze ?
A jak narzekam na (nie)trzymanie na lodzie/"betonie", to na ktory
parametr popatrzec ?
A inne parametry to jakie sa i jak je dobrac ?
Bo ostatnio to raczej widze ze "dla poczatkujacych", "dla
zaawansowanych", no i 5 glownych grup nart, z ktorych tez nie bardzo
wiadomo w ktora sie pchac.
>Xwing 8 o długości 176cm (mam 181cm wzrostu) i jestem
>bardzo zadowolony. Jak tylko będziesz unikał nieznanych
>nikomu wynalazków i kupował z jednego powodu: "bo tanie"
>to chyba nie możesz źle trafić...
>Przecież nie kupi nart do
>akrobacji, z dwoma przodami ani takich sztywnych do zawodów
>sportowych - a reszta to właśnie będą narty rekreacyjne o różnych
>stopniach twardości.
No i jaki stopien twardosci mam dobrac ?
Wiesz, problem polega na tym ze mi sie na wiekszosci nart dobrze
jezdzi :-)
Kiedys trafilem na testy, no to ze dwa typy byly lepsze, a reszta
dobra. I nie mam pojecia czy naprawde lepsze, czy w tej
pogodzie/warunkach, czy moze akurat te sztuki byly lepiej dobrane do
moich wymiarow, bo to tez na takim tescie nie zawsze jest akurat pod
reka to co trzeba.
A tak pisze, bo kiedys kupilem Elan HCX, fakt - byly tanie, ale to w
koncu ciagle liczaca sie firma i wcale nie najtanszy model, i okazaly
sie kiepskie.
jakies drobne muldy, rzucalo mna przod-tyl, wybijalo w powietrze i
konczylo sie w sniegu.
Niestety - dawno to bylo, model wyszedl z produkcji, teraz nawet nie
ma szans sprawdzic co w nich producent obiecywal.
A potem sobie rowniez w ciemno kupilem inne, tez w sredniej cenie i to
byl strzal w dziesiatke. A moze nie, bo kolana tego nie wytrzymaly,
zreszta nie nie bardzo wiadomo czemu, bo narty swietnie "same"
jezdzily :-)
> Ja poczytałem opisy online, głównie na
>stronie producenta, wybrałem narty o jeden schodek wyżej niż
>moje aktualne możliwości aby w te narty "dorosnąć" i nie za szybko
>wyrosnąć i na razie jestem happy.
Ja tam moze glupi jestem, ale cos mi sie widzi ze producent to o
wszystkich napisze "swietne sa".
J.