Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Cracovia - szklanka po lapkach, dlugie.

62 views
Skip to first unread message

Danpe

unread,
Sep 15, 2007, 10:36:35 AM9/15/07
to

Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
historii, costam sie tez plul o kibicowanie mordercom z wujka...

no to zeby wiecej nie musial z siebie robic debila (to sie juz stalo
nudne) troszke historii jego klubu...

Znalezione na google, skoro sam Fortuna nie potrafi tego zrobic, koles
(niejaki Rosomak) wszystko to znalazl w ksiazkach, na ktore tak sie
powoluje Fortuna.


1.Rok 1948 - stalinowska czystka w polskiej pilce: Komisja PZPN
przyslana z Warszawy na Slask dokonuje czystki w SOZPN. Wymusza
rezygnacje m. in. kapitana zwiazkowego (tak nazywano wowczas
selekcjonera reprezentacji) SOZPN i PZPN Zygmunta Alfus;
dyskwalifikuje 4 innych dzialaczy za "wrogie klasowo nastawienie do
sportu robotniczego, ... faworyzowanie klubow niezwiazanych z
ideologia Polski Ludowej". W imieniu PZPN i GUKF Komisja oswiadczyla,
"ze naczelne wladze sportu polskiego przeprowadza w przyszlosci
konsekwentne wyeliminowanie z zycia sportowego Polski Ludowej elementu
o obcym i wrogim nastawieniu do klasy pracujacej". Oswiadczenie
podpisali m.in. w imieniu PZPN Szymkowiak, inz. Przeworski, Krug.
Przeworski Andrzej to bramkarz Cracovii z lat dwudziestych, a potem
dzialacz pilkarski, po 1945 w scislych wladzach PZPN.


2. Tenze Przeworski przed 22 VII jako prezes PZPN chwali sie, ze
"podnieslismy poziom ideologiczny i dyscypline sportowca wyczynowego",
uruchomilismy wspolzawodnictwo, ktore daje wyniki w dyscyplinie
treningu i sportowym trybie zycia zawodnikow - za Przeglad Sportowy nr
57 z 20 lipca 1950.

3. Ten sam rok 1950 (wg Pilkarz nr 39 z 4.09) - z okazji I Polskiego
Kongresu Pokoju przed meczem Zwiazkowiec-Ogniwo (1:1) Gedlek z Ogniwa
przemawial obok oficjeli i mowil o roli sportu, ktory ma dostarczac
zdrowych, ideowych ludzi, "ktorzy stana na posterunkach
socjalistycznej pracy" - przypomne, ze Gedlek to po wojnie
reprezentacyjny obronca z Cracovii.

4. Legenda Cracovii Tadeusz Parpan odczytuje rezolucje potepiajaca
"zakusy anglo-amerykanskich podzegaczy wojennych": (Przeglad Sportowy
nr 40).
"Krakow: 22.05.1950r. mecz Unia Ruch-Ogniwo Cracovia 2:1.
Przed meczem podpisali zawodnicy obu zespolow wraz z sedziami i
kierownictwem apel pokoju. Uroczystosc podpisania poprzedzilo
odczytanie rezolucji przez Parpana i Kubalanke. Parpan powiedzial
m.in.: "Solidaryzujemy sie z uchwalami kongresu sztokholmskiego i
zadamy bezwarunkowego zakazu uzycia energii atomowej. Odpowiedzia na
to, na zakusy anglo-amerykanskich podzegaczy wojennych bedzie wzmozona
praca nad szybszym i lepszym wykonaniem planu 6-letniego, nad
uzyskaniem coraz to lepszych wynikow sportowych""

5. Rok 1952 (za Pilkarz nr 5 z 4.12) Przewodniczacy (teraz
nazwalibysmy go nie inaczej jak tylko Prezesem) ZKS Ogniwo Krakow H.
Czapnicki deklaruje: "Od dnia ogloszenia projektu nowej Konstytucji
Rzeczpospolitej Ludowej sportowcy zyja w nastroju najwyzszego
zadowolenia i radosci, zapoznajac sie z trescia historycznego
dokumentu.
Projekt nowej Konstytucji jest wielka karta zwycieskich osiagniec i
utrwala na zawsze zdobycze spoleczne polskiego ludu pracujacego.
Nowa Konstytucja stanowi bogaty bilans naszych walk i zwyciestw okresu
zapoczatkowanego historycznym P.K.W.N. z 22 lipca 1944.
Bilans ten zostaje utrwalony w Konstytucji w normach prawnych i bedzie
sluzyl dla tworczej pracy i dalszych osiagniec.
Jakie zadania stoja przed nami w chwili obecnej:
Po pierwsze: kazdy z nas musi zapoznac sie jak najdokladniej z
projektem Konstytucji.
Po drugie: Kazdy z nas musi sobie uswiadomic prawdy zawarte w
projekcie.
Musimy sobie uswiadomic wszyscy, ze projekt Nowej Konstytucji to dowod
szczegolnej troski i opieki nad obywatelem, w przeciwienstwie do
Konstytucji miedzywojennych, ktore sluzyly wyraznie ochronie praw
uprzywilejowanych".- to o konstytucji rodem od Stalina.

Rownie czesto jak stojace na strazy propagandy PRL-u glosy, pojawialy
sie na stadionie "antykomunistki" imprezy ludowe.
6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
Po przemowie i wzniesionym okrzyku przez jednego z oficjeli, "na czesc
mlodziezy, Prezydenta Rzeczpospolitej Boleslawa Bieruta i Chorazego
Pokoju - Generalissimusa Stalina..., odbyla sie defilada uczestnikow
pokazu" gdzie "kroczyly delegacje ZS Kolejarz, Wlokniarz i Ogniwo.
7. Podobnie bylo rowniez np. podczas swieta dozynek ("Pilkarz" nr. 36)
w tym samym roku, gdzie na Bloniach uczestnicy obchodow swieta
wysluchali przemowienia Tow. Bieruta a nastepnie "Na stadionie Ogniwa
uczestnicy dozynek przygladali sie dokonczeniu drugich Ogolnopolskich
Mistrzostw Wsi..."
8. Arena ta goscila takze w tym samym roku uczestnikow tzw. "Marszu
Jesiennego" , ktory co roku odbywal sie dla uczczenia zwyciestw Armii
Polskiej i Radzieckiej" Tym razem "na stadionie ZS Ogniwo... wsrod
maszerujacych widzielismy rowniez mistrza Polski w lucznictwie
M.Mazurka"
Mazurek to oczywiscie zawodnik Ogniwa.


Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
"najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
9. Obchodow 50-cio lecia z jego udzialem nikomu nie trzeba chyba
przedstawiac poniewaz kraza nawet w sieci w postaci skopiowanej strony
z jubileuszowego wydawnictwa Cracovii.


10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)
Na odbywajace sie obchody 60-cio lecia Cracovii w teatrze im. J.
Slowackiego przybyli m.in. "I Sekretarz KW PZPR pos. Czeslaw Domagala,
Sekretarz KW PZPR mgr Andrzej Kozanecki, przewodniczacy prezydium WRN
pos. Jozef Zagorzanski... O pieknych osiagnieciach klubu mowil
przewodniczacy GKKFiT Wlodzimierz Reczek, ktory tez przekazal zebranym
serdeczne pozdrowienia od wiernego przyjaciela Cracovii - premiera
Jozefa Cyrankiewicza-protektora obchodow jubileuszowych, co przyjete
zostalo przez zebranych burza oklaskow. Szczegolnie uroczystym
momentem akademii bylo przekazanie przez prezesa WZSP mgr. J. Betleja,
nowego sztandaru, ktory ufundowala dla Cracovii spoldzielczosc
pracy... Przewodniczacy Rady Narodowej m.Krakowa mgr. Zb. Skolicki
wpial w sukno sztandaru zlota odznake za prace spoleczna dla m.
Krakowa..."
Glowna jednak impreza obchodow byly derby Cracovia-Wisla.
"Na pieknie udekorowanym, nowo zbudowanym stadionie zebralo sie ponad
20 tysiecy ...
W lozy honorowej zasiadl premier Jozef Cyrankiewicz - protektor
jubileuszu Cracovii, niezwykle serdecznie witany przez publicznosc.
Przed rozpoczeciem meczu prezes klubu J. Antoniszczak wreczyl
Premierowi zlota odznake jubileuszowa Cracovii, dyplom,
okolicznosciowe wydawnictwo oraz pilke, ktorej jakosc premier z
usmiechem wyprobowal odbijajac ja kilkakrotnie o pulpit lozy. W czasie
zawodow zywo interesowal sie przebiegiem gry.
___Po zakonczeniu meczu, opuszczajacego stadion Premiera widzowie
serdecznie zegnali oklaskami..."_____

Panie Fortuna - wypominasz innym, a swojej historii nie znasz?
Nie czujesz sie czasami (jak to napisales) debilem, co to wlasnej
historii nie zna?

--
pozdrawiam, danpe
gg:827748

tees

unread,
Sep 15, 2007, 11:13:00 AM9/15/07
to
Danpe pisze:

> Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
> historii, costam sie tez plul o kibicowanie mordercom z wujka...

Jedno pytanie: po ch*** zaczynasz dyskusję na poziomie sfrustrowanego
kibica Cracovii - AF? Ja p**** tu już niedługo nie będzie żadnego tematu
o tym co się dzieje w piłce - wszyscy wszystkich będą rozliczać... IV RP
piłkarska k*** mać...

pzdrw
tees

Danpe

unread,
Sep 15, 2007, 11:51:44 AM9/15/07
to
On Sat, 15 Sep 2007 17:13:00 +0200, tees <ra...@poczta.onet.pl> wrote:

>Danpe pisze:
>> Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
>> historii, costam sie tez plul o kibicowanie mordercom z wujka...
>
>Jedno pytanie: po ch*** zaczynasz dyskusję na poziomie sfrustrowanego
>kibica Cracovii - AF?

ja nie mam zamiaru z nim dyskutowac, przedstawilem fakty - niech se
przeczyta, proponuje mu nie odpowiadac.

CPS

unread,
Sep 15, 2007, 12:15:15 PM9/15/07
to
ja powiem swoje:
trzeba byc niezle pojeb**** zeby takie historie wygrzebywac. ;]


Danpe

unread,
Sep 15, 2007, 2:29:08 PM9/15/07
to
On Sat, 15 Sep 2007 18:15:15 +0200, "CPS" <kfdo...@onet.pl> wrote:

>ja powiem swoje:
>trzeba byc niezle pojeb**** zeby takie historie wygrzebywac. ;]
>

ponoc kolesiowi zeszlo co to pisal 10 godzin.

mnie znalezienie tego na Google 2 sekundy, ciekawe, Fortuna tego nie
potrafi, czy jest tak bezczelny?

topek

unread,
Sep 15, 2007, 4:47:59 PM9/15/07
to
Danpe pisze:

> Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
cut
> historii nie zna?

Mnie te wszystkie zabawy w zomo i "moralna wyzszosc nad wrogiem" kwituje
cytatem z Kazika:
"Kto nie cierpial za komuny,
teraz jest po prostu nikim"

Z Piosenki o tytule: "Jeszcze Polska"

Jeszcze jeden cytat z tej piosenki:
"Coście skurwysyny uczynili z ta krainą
Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa"


A piosenka byla napisana na poczatku lat 90. Czyzby deja vu?

Az sobie w sygnaturke wrzuce :)


--
topek-> jak zawsze pozdrawiający

Przyszedł raz Breżniew, w dzień do fryzjera, A fryzjer uje*ał mu rękę,
Tyle jest spraw na tym świecie poważnych, by o nich napisać piosenkę

Artur Fortuna

unread,
Sep 15, 2007, 9:29:51 PM9/15/07
to
Użytkownik Danpe miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
> historii, costam sie tez plul o kibicowanie mordercom z wujka...
>
> no to zeby wiecej nie musial z siebie robic debila (to sie juz stalo
> nudne) troszke historii jego klubu...
>
> Znalezione na google, skoro sam Fortuna nie potrafi tego zrobic, koles
> (niejaki Rosomak) wszystko to znalazl w ksiazkach, na ktore tak sie
> powoluje Fortuna.

Ta lista była tu już na grupie i była o niej dyskusja. Nawet z moim
udziałem. Ale skoro nie potrafiłes znaleść jej w Google to mogę jeszcze raz.


Podsumujmy zatem,

1-5

Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.

Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.


> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".

Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.

7-8 to samo

> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.

Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
premierem był wtedy Cyrankiewicz.

Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
to kto jest akurat premierem czy prezydentem


> 10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)

Próby cytowania komunistycznej prasy to jakiś żarcik?
Co mieli napisać?

> Panie Fortuna - wypominasz innym, a swojej historii nie znasz?

Ależ dokładnie znam. Nie tylko swoja , ale i Cracovii. :)
Cieszy mnie że nie ma w niej patronatu UB, że w klubie nie działali
esbecy, że nikt nie ma krwi na rękach. Pasy za to zapłaciły. 40 lat
gnojenia Cracovii, najlepszy klub przed wojną a w PRLU tułanie się po
okręgówkach, krzedzieże zawodników, likwidowanie sekcji.
Cena była straszliwa, ale nie znam kibica Cracovii, który by nie był
dumny z tamtego wyboru. "Nie sku....my się jak Wisła" powie Ci każdy na
Kałuży i będzie miał rację.

--
Artur Fortuna
Jasna Strona Błoń
Ignorowani za użycie wyzwisk: Mark, Przemek Budzyński, latetutydarian,
bodyn. Uwaga, czasem trollują!

Artur Fortuna

unread,
Sep 15, 2007, 9:30:52 PM9/15/07
to
Użytkownik tees miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony gdzieś
w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> Danpe pisze:


>> Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
>> historii, costam sie tez plul o kibicowanie mordercom z wujka...
>
> Jedno pytanie: po ch*** zaczynasz dyskusję na poziomie sfrustrowanego
> kibica Cracovii - AF? Ja p**** tu już niedługo nie będzie żadnego tematu
> o tym co się dzieje w piłce - wszyscy wszystkich będą rozliczać...

Bardzo chciałbyś uniknąc rolziczeń i dyskusji o PRLu?
Rozumiem Cię.

Artur Fortuna

unread,
Sep 15, 2007, 9:37:14 PM9/15/07
to
Użytkownik Danpe miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> no to zeby wiecej nie musial z siebie robic debila (to sie juz stalo


> nudne) troszke historii jego klubu...

Z tym samym przesłaniem ..

> Znalezione na google, skoro sam Fortuna nie potrafi tego zrobic, koles
> (niejaki Rosomak) wszystko to znalazl w ksiazkach, na ktore tak sie
> powoluje Fortuna.

no i skoro tak lubisz książki i tamten komunistyczny język:

" Dumą napawa, iż obok funkcjonariusza MO działa profesor wyższej
uczelni, problemy klubu rozstrzyga inżynier i prawnik, o nowych
założeniach pracy ideowo-wychowawczej dyskutuje członek PZPR, aktywista
Stronnictwa Demokratycznego i bezpartyjny społecznik.

płk mgr Zbigniew JABŁOŃSKI
Prezes
Gwardyjskiego Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków"


"Tak jak "Cracovia" związana jest z ruchem spółdzielczości pracy tak
silne więzi łączą "Wisłę " z Milicją Obywatelską. Wielu jej zawodników
jest pracownikami MO, zaś w szeregach MO znajduje sie wielu sympatyków
klubu. Najważniejszym odcinkiem pracy działaczy "Wisły" będących
równocześnie funkcjonariuszami MO jest propagowanie i organizowanie
masowego wychowania fizycznego w jednostkach MO. Wielką role w tym
zakresie spełniają Koła Krzewienia Kultury Fizycznej przy jednostkach MO
zrzeszone w wiślackiej Sekcji Krzewienia Kultury Fizycznej, która
sprawuje nad nimi pieczę i udziela im wszechstronnej pomocy."


Źródła:
[1] "70 lat GTS Wisła"
[2] "70 lat krakowskich klubów sportowych "Cracovii" i "Wisły" "

Artur Fortuna

unread,
Sep 15, 2007, 9:59:12 PM9/15/07
to
Użytkownik Danpe miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> ponoc kolesiowi zeszlo co to pisal 10 godzin.

Z którego palca ssiesz te bzdury?

> mnie znalezienie tego na Google 2 sekundy, ciekawe, Fortuna tego nie
> potrafi, czy jest tak bezczelny?

A ile sekund zajmie Ci odnalezienie mojej odpowiedzi na ową listę sprzed
paru lat tu na tej grupie?

bodyn

unread,
Sep 16, 2007, 1:01:17 AM9/16/07
to
Artur Fortuna pisze:

> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
> Cracovii Kaczyński.

No to dobraliscie sobie patrona 100 lecia idealnei pasujacego do waszej
spiskowej teori dziejow. Czy ktos lepszy moglby objac patronatem
schizofrniczny klub.?
(jelsi chodzi ci o tego kaczynskiego )

A Wisly byl Kwansiweki bo wtedy byl prezeydentem.

bodyn

unread,
Sep 16, 2007, 3:25:28 AM9/16/07
to
CPS pisze:

> ja powiem swoje:
> trzeba byc niezle pojeb**** zeby takie historie wygrzebywac. ;]
Oni maja inny swoj swiat. Oni maja swoaj historie
Tytulem wyjasniania transparent "Cracovia - Pogon 1:0" powstal gdy bandyta
z Cracovi zabil kibica Pogoni.

"Swiat wedlug Cracovi"

Klub piłkarski Cracovia Kraków powstał w 1906 roku i od tamtego czasu
jest jedynym słusznym klubem piłkarskim w Polsce.
Nie jest w nim teraz za dobrze ale to wszystko wina bezczelnych złodziei
otaczających nasz klub zewsząd i czatujących na nasze bogactwa. Tymi
złodziejami są przykładowo Urząd Miasta, Kolporter Kielce, Norbertanki,
złodziej nr 1- gts Wisła Kraków oraz wszelkiej maści komunistyczni
hochsztaplerzy. Od zawsze Nasi działacze (broń Boże nigdy w historii nie
należący do partii) bronili interesu klubu i każdej jego złotówki jak lwy.
-----------------------------------------------------------------
Co by jednak nie pisać o obliczu i dobrym imieniu Pasów świadzcymy My a
więc dalej będę pisał o kibicach

Jeśli chodzi o Nasze pochodzenie to jesteśmy z dziada pradziada
rodowitymi krakowianami(w przeciwieństwie do naszych odwiecznych rywali
gts Wisły którzy to kibiców w Krakowie nie mają a przyjeżdzają z Myślenic).
Oczywiście wszędzie są wyjątki i u Nas także są sympatycy Cracovii spoza
Krakowa, ale sa to tylko ludzie z: Krzeszowic, Rudawy, Zielonek,
Miechowa, Proszowic, Niepołomic. No może jeszcze z Wieliczki, Świątnik,
Skawiny. Ewentualnie jeszcze z Kryspinowa, Kaszowa, Liszek, Piekar......
Ale giną Oni w masie ludzi odwiedzających Nasz stadion.
---------------------------------------------------------
Lubimy prowokować - ale w sposób inteligentny(nie jak gts Wisła
transparentem o Miśku - któż bowiem utożsamiał by się z kumplem w
więzieniu?). Przykładem naszych intelektualnych posunięć niech będzie
transparent "Cracovia - Pogoń 1-0". Innym pomysłem śmietanki
inteligencji jest flaga Izraela. Została ona wywieszona na meczu w
Wieliczce celem prowokowania miejscowych faszystów. Nie szkodzi, że Ci
są naszym fanclubem.
---------------------------------------------------------
Duży nacisk kładziemy na wyjazdy i jest tak co sezon - nie ważne jaki
aktualnie poziom prezentuje Cracovia. Zawsze Nasze statystyki wyjazdowe
były pełne i wszędzie opisywane (jak w tym sezonie). Tylko na wiśle
sukces przyciąga frajerów. Myślę, że dobrym przykładem będą liczby
wyjazdowe gts-u z wyjazdów 2-ligowych:
Wrocław, Bytom, Rydółtowy - 800; Zamość, Oleśnica -200;Hutnik Warszawa,
Iława -130;wodzisław - 500; Tarnów - 2000; Brzesko - 2500. Były sukcesy
to jeździli.
Jednym z ciekawszych zjawisk zachodzących z Naszym udziałem jest wzrost
liczb sam z siebie. Już wyjaśniam o co chodzi w tym tajemniczym
stwierdzeniu - weżmy za przykład wyjazd do Nowego Sącza - dżień po meczu
i kilka najbliższych dni wiadomo było że pojechało nas około 500, teraz
po kilku tygodniach mówi się o 800. Niech inni kibice starający się o
palmę pierwszeństwa wśród wyjazdowców drżą bo nikt nie wie jaką cyfrę
osiagniemy w podsumowaniu całorocznym.
-------------------------------------------------------
Konfidenctwa u Nas nigdy nie było i nie ma. Kolesie typu San..., Tho...
to najprawdopodobniej podrzutki mające zszargać nam opinię. Na gts-ie
natomiast konfitur jest co nie miara, nie sa tępieni przez hools bo ci
mają zgodę z policją. W wyniku takiego obrotu sprawy wszystkie
krakowskie areszty zapełnione sa Pasiakami - kibiców gts nie uświadczysz
gdyż nie sa sądzeni.
Cały złodziejski Kraków pomiata gts-em i wszyscy chodzą na Pasy.
Efektem współpracy gts z policja jest wspólna tapetka zrobiona przez
nich na komisariacie przy ulicy Mogilskiej dotyczaca Wisły. W
komisariacie na ulicy Szerokiej znajduje się takowa o Pasach ale jest to
jedyny słuszny komisariat w Krakowie.
Po naszym meczu w Kielcach gdzie doszło do niesnasek z ochroną
dziennikarze przeprowadzili mini wywiad z kibicem Cracsy - policjantem i
już byłaby lipa na pół Polski ale na szczęście ustaliliśmy we własnym
gronie że był to tylko sąsiad syna pewnego policjanta.
-----------------------------------------------------------
Duże znaczenie ma dla nas honor, przyjażń i tego typu wartości. Dlatego
szanujemy wszystkie swe zgody na równi. Mecze przyjaciół w okolicy
traktujemy jak święto.Przykładowo wspomagamy Arkę w Bielsku czy Lecha w
Sosnowcu w 4 osoby, Korone Kielce na Hutniku w całe 10 osób. Tarnovie
także niejednokrotnie podczas jej meczów w Krakowie wspomagaliśmy
potężnym kilkunastosobowym zaciągiem (plus ludzie w oknach gdyż np.
mecze na Kablu odbywają się na naszym osiedlu). Tłumy podążały też na
mecze Sandecji na Wawelu, w Niedźwiedziu, Skawinie, Proszowicach(2
ostatnie to przecież nasze fancluby).
W ramach równego traktowania Lecha i Arkę na Hutniku cz wiśle zawsze
wspomagamy w grupach grubo powyżej 100 osobowych. Na Wiśle ostatnio nam
się to nie udaje gdyż jej kibice dogadali się ze swym zarządem i ze
strachu przed nami zniszczyli sektor dla gości.
----------------------------------------------------------
Chuligani Wisły to frajerzy bo atakują ze sprzętem. My zawsze staralismy
się walczyć uczciwie ,zreszta bylismy z tego znani więc nie dziwi nas
teraz najeżdżanie np. na necie kibiców z niemal całej Polski gdy oni
użyją jakiejś siekiery w stosunku do Nas. Gołe łapy to podstawa. Dlatego
wciąż naciskamy na ustawkę -honor od zawsze naszą dewizą. Muszę
oczywiście nadmienić że ustawka ta to koncept internetowych fanów Cracsy
i to My najsilniej na nią naciskamy - sporo z Nas wzięłoby w niej udział.
-------------------------------------------------------------
Kto nie jest z Nami jest przeciwko Nam i dlatego nie tolerujemy
przeżutów. Z gościam którzy gonili za nami jeszcze niedawno z nożami nie
mamy o czym rozmawiać. Poza tym po co nam zasilanie szeregów takimi
cwelami bez honoru , przecież Wisła jest taka słaba.
Chlubnym wyjątkiem sa nieliczni, którzy po ukończeniu studiów
historycznych sa zdolni przejrzeć na oczy i zauważyć w końcu
komunistyczna historię zwisły i przychodzą do nas. Na początku
dokształcamy ich z zakresu historii współczesnej (np.pożyczamy książki,
organizujemy wykłady) a potem to są już Pasiakamiz krwii i kości od
urodzenia nienawidzącymi komunistycznej Wisły.
------------------------------------------------------
Przed meczem Wisła-Lech wpadliśmy psom w 400 osób pod stadion. Ci
oczywiście wogóle nie podjęli walki. Wjechaliśmy w nich jak w masło.
Niestety nie przewidzieliśmy jednego -że 40-50 minut przed takim
chujowym meczem pod stadionem będzie policja(ponoć że to Wisła ich
poprosiła o wspólną walke z Nami).
Zostaliśmy bestialsko zaatakowani przez policję, która wogóle nie
interesowała się Wisła. Potem jeszcze wymyślili pogłoskę o zranieniu
policjanta siekierą przez wiślaków aby ich współpraca nie wyszła na jaw
i gotowe.
Na sam koniec rozwaliliśmy zapełniona bandziorami pizzerię. Piszę
bandziorami ponieważ widoczne były szaliki a nie od dziś prasa trąbi że
szaliki noszą właśnie oni. Poza tym o chuligańskim charakterze tej grupy
może świadczyć fakt przebywania właśnie w pizzerii podczas awantur pod
stadionem(znaczy się pogromu)
Wśród Wisły masa osób zmasakrowana, u Nas tylko jeden podrapany ale to
od krzaków bo wiślacy walki nie podjęli.
Bardzo nas dziwi zachowanie Wisły, której kibice rano na mecz
Cracovai2-wisła2 mieli wjechać z bramami(tak przynajmniej informował
netowy zastęp chuliganów białej gwiazdy - ponoć znacząca tam siła)
Zawiedliśmy się jednak na nich - mają takie dogodne warunki - wystarczy
przebiec pół kilometra Błoniami(psy napewno by się przecież nie
zorientowały) lub podejść główną ulica od centrum i już. My natomiast
musieliśmy do nich podejść ciemnym, nieoświetlonym parkiem który kończy
się aż 20 metrów od stadionu(nota bene ponieważ wynik starcia z góry był
wiadomy nie wszystkim nawet sie chciało wychodzić z ciemności)
Niektórzy z Naszych zainteresowani honorowym bezsprzętowym starciem
spie..ups poszli na ulicę Miechowską pozbywając się sprzętu.
Podsumowując plan powiódł się w 100 procentach.
Wielu z nas przyznaje to np. w rozmowach prywatnych ale na
ogólnopolskich witrynach internetowych zachowujemy odwieczną skromność.
-----------------------------------------------------------
wiślacy znów spalili ponad 100 szalików ALC i 2 małe flagi. Flagi jak
zawsze uszyli sami a pochodzenia szalików jeszcze nie znamy. Przypomnę
że kiedyś spalili 250 szalików na meczu z Lechem, potem 130 na meczu z
Polonią Warszawa. Wtedy jednak wiadomym było że pochodziły one z
okradzionej budki z pamiatkami, oraz z zamówienia w firmie zajmującej
się produkcją pamiątek. Tym razem podejrzewamy że były to szale domowej
roboty bo wiadomym jest nie od dziś że Wisła nigdzie nie wjeżdża, nie
robi sztycha w mieście a szalika nigdy nam nie skroili.

Danpe

unread,
Sep 16, 2007, 5:35:57 AM9/16/07
to
On Sun, 16 Sep 2007 09:25:28 +0200, bodyn <bo...@wytnijto.o2.pl>
wrote:

>CPS pisze:
>> ja powiem swoje:
>> trzeba byc niezle pojeb**** zeby takie historie wygrzebywac. ;]
>Oni maja inny swoj swiat. Oni maja swoaj historie
>Tytulem wyjasniania transparent "Cracovia - Pogon 1:0" powstal gdy bandyta
>z Cracovi zabil kibica Pogoni.
>
>"Swiat wedlug Cracovi"
>
>Klub piłkarski Cracovia Kraków powstał w 1906 roku i od tamtego czasu
>jest jedynym słusznym klubem piłkarskim w Polsce.

Ty to napisales?
chcialo Ci sie? :o

Roberto

unread,
Sep 16, 2007, 5:54:22 AM9/16/07
to
On 15 Wrz, 17:51, Danpe <dan...@poczta.onet.pl> wrote:

> On Sat, 15 Sep 2007 17:13:00 +0200, tees <r...@poczta.onet.pl> wrote:
> >Danpe pisze:
> >> Artur Fortuna wyzej napisal, ze debilem jest ten, kto nie zna wlasnej
> >> historii, costam sie tez plul o kibicowanie mordercom z wujka...
>
> >Jedno pytanie: po ch*** zaczynasz dyskusj na poziomie sfrustrowanego

> >kibica Cracovii - AF?
>
> ja nie mam zamiaru z nim dyskutowac, przedstawilem fakty - niech se
> przeczyta, proponuje mu nie odpowiadac.
> --
> pozdrawiam, danpe
> gg:827748

A ja podkreslam ze rozni cie od Artka tylko to ze jestes kibicem
Wisly. Na dodatek nie znasz pelnej historii Cracovii tylko wyrywasz
pewne tematy. Co do Parpana to np. mial grac w Wielkiej Brytanii.
Zostal zaproszony na mecz Anglia- Reszta swiata i szefowie Celticu
Glasgow okreslili go mianem najlepszego stopera na swiecie. Na wyjazd
nie pozwolily mu nasze wladze. Ale nie bede z toba rozmawial bo
zgadzam sie z tees. Mam juz dosc wpierniczania polityki w sport. Co
bylo to sie nie zmieni a teraz jest teraz

castrol

unread,
Sep 16, 2007, 6:48:41 AM9/16/07
to
Artur Fortuna pisze:

> "Tak jak "Cracovia" związana jest z ruchem spółdzielczości pracy tak

Skoncz juz zyc ta przeszloscia i zacznij patrzec do przodu.
Myslalem ze tylko w naszym rzadzie zyja ludzie takiego pokroju. Teraz
juz przynajmniej wiem jacy ludzie musza na nich glosowac :D

--
Pozdrawiam
Jacek

bodyn

unread,
Sep 16, 2007, 7:01:35 AM9/16/07
to
Danpe pisze:

>> "Swiat wedlug Cracovi"
>>
>> Klub piłkarski Cracovia Kraków powstał w 1906 roku i od tamtego czasu
>> jest jedynym słusznym klubem piłkarskim w Polsce.
>
>
>
> Ty to napisales?
> chcialo Ci sie? :o

:)) Nie no co ty. Krazy to od dawna po sieci. Ale jak widac dobrze
oddaje klimat "jedynego slusznego klubu w Polsce"

Danpe

unread,
Sep 16, 2007, 7:57:04 AM9/16/07
to
On Sun, 16 Sep 2007 03:59:12 +0200, Artur Fortuna
<for...@patrz.ple.Reply-To.pl> wrote:

>Użytkownik Danpe miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
>gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:
>
>
>> ponoc kolesiowi zeszlo co to pisal 10 godzin.
>
>Z którego palca ssiesz te bzdury?

masz podane zrodla.

Artur Fortuna

unread,
Oct 1, 2007, 8:01:33 PM10/1/07
to
Użytkownik Danpe miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


>>> ponoc kolesiowi zeszlo co to pisal 10 godzin.
>> Z którego palca ssiesz te bzdury?
>
> masz podane zrodla.

Na pisanie 10 godzin. O ciekawe, Gdzie?

--
Artur Fortuna
Jasna Strona Błoń
Ignorowani za użycie wyzwisk: Mark, Przemek Budzyński, latetutydarian,

bodyn, Pawel Grzeda. Uwaga, czasem trollują!

Artur Fortuna

unread,
Oct 1, 2007, 8:12:06 PM10/1/07
to
Użytkownik castrol miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> Artur Fortuna pisze:


>
>> "Tak jak "Cracovia" związana jest z ruchem spółdzielczości pracy tak
>
> Skoncz juz zyc ta przeszloscia i zacznij patrzec do przodu.

Wtedy byłbym jak dziecko zagubione we mgle nie wiedzące skąd przyszło i
dokąd podąża.


> Myslalem ze tylko w naszym rzadzie zyja ludzie takiego pokroju. Teraz
> juz przynajmniej wiem jacy ludzie musza na nich glosowac :D

Pisałem już o tym, moge jeszcze raz.

Na żywo obserwowałem powstawanie PiSu w mojej lokalnej radzie. Zbliżały
sie wybory i nagle w AWSowski zarząd zaczęli walić jak w bęben ludzie 4
lata wcześniej wybrani z listy tegoż AWS. Ludzie, którzy 4 lata rządzili
teraz krytykowali władze. Atakowali tak mocno i absurdalnie, ze nawet ja
opozycjonista broniłem zarząd przed co głupszymi atakami.
Od tej pory wiem, ze PiS to ludzie, którzy płynnie przechodzą od lizania
d..y do jej gryzienia.

A zagłosuję na literkę D koalicji LiD.


--
Artur Fortuna
Jasna Strona Błoń
Ignorowani za użycie wyzwisk: Mark, Przemek Budzyński, latetutydarian,

kibic

unread,
Oct 18, 2007, 8:30:33 AM10/18/07
to
Następny szok przeżywam.

> 1-5
>
> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
> oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
>
> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?
Nie zauważyłem by Ciebie interesowały przyczyny, dlaczego zatem od Niego tego
wymagasz?
>
> > 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
> > nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
>
> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
>
> 7-8 to samo
Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły, podasz jakieś
źródło?

>
> > Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
> > "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
> > tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
> > szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
> > niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
> > Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
> > 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
>

> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia

> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
> premierem był wtedy Cyrankiewicz.

Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.


>
> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
> to kto jest akurat premierem czy prezydentem

Mamy wpływ na wybór.


>
>
> > 10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)
>

> Próby cytowania komunistycznej prasy to jakiś żarcik?
> Co mieli napisać?

Pierwsze "słysze" by prasa komunistyczna nie mogła stanowić źródła informacji.
Zaprzeczysz faktom?
Dodam za http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=335&ShowArticleId=60243 :
"Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie wzbudziła
obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i najżyczliwsze. Zdarzyło
się to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii przy ulicy Puszkina (obecnie
Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej okazji grała z Wisłą. (Wygrała
2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa). Cyrankiewicz był honorowym patronem
jubileuszu, pojawił się tuż przed rozpoczęciem imprezy. Był upalny, wrześniowy
dzień. Sławna łysina premiera świeciła z daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły
trybuny i po kilku sekundach zajęły się rzeczami naprawdę ważnymi."

>
> > Panie Fortuna - wypominasz innym, a swojej historii nie znasz?
>

> Ależ dokładnie znam. Nie tylko swoja , ale i Cracovii. :)
> Cieszy mnie że nie ma w niej patronatu UB, że w klubie nie działali
> esbecy, że nikt nie ma krwi na rękach. Pasy za to zapłaciły. 40 lat
> gnojenia Cracovii, najlepszy klub przed wojną a w PRLU tułanie się po
> okręgówkach, krzedzieże zawodników, likwidowanie sekcji.
> Cena była straszliwa, ale nie znam kibica Cracovii, który by nie był
> dumny z tamtego wyboru. "Nie sku....my się jak Wisła" powie Ci każdy na
> Kałuży i będzie miał rację.
>
>

Wybór?
"Nie sku....my się"?
Spółdzielczy patron to prawie jak związki kupieckie a i komunistyczne PZPN to
prawie jak przedwojenny ZPPN(ten Wisły nie Cracovii).

Wniosek z tematu: Wisła zła, Cracovia dobra, przy tej drugiej jak było coś nie
tak to "musiała".
Pozwól, że zatem zapytam Arurze Fortuno: a Wisła to co sama wybierała?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Artur Fortuna

unread,
Oct 28, 2007, 6:33:47 PM10/28/07
to
Użytkownik kibic miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> Następny szok przeżywam.


>> 1-5
>>
>> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
>> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
>> oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
>>
>> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
> Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?

Nazywanie wojskowych czy ubeckich klubów ofiarami to juz kpina.

>>> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
>>> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
>> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
>> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
>>
>> 7-8 to samo
> Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły, podasz jakieś
> źródło?

Nie, to wynika tylko z Twojej nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
Źródłem zapewne sa zbyt częste wagary.

>>> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
>>> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
>>> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
>>> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
>>> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
>>> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
>>> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
>> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
>> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
>> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
>> premierem był wtedy Cyrankiewicz.
> Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.
>> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
>> to kto jest akurat premierem czy prezydentem
> Mamy wpływ na wybór.

Tak, tak. Cyrankiewicza wybrano w wolnych wyborach?

>>> 10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)
>> Próby cytowania komunistycznej prasy to jakiś żarcik?
>> Co mieli napisać?
> Pierwsze "słysze" by prasa komunistyczna nie mogła stanowić źródła informacji.

Komunistyczna prasa napisał,ze premierowi PRL klaskano. Zastanów się, a
co do #$%@ mieli napisać???

> Dodam za http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=335&ShowArticleId=60243 :
> "Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie wzbudziła
> obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i najżyczliwsze. Zdarzyło
> się to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii przy ulicy Puszkina (obecnie
> Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej okazji grała z Wisłą. (Wygrała
> 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa). Cyrankiewicz był honorowym patronem
> jubileuszu, pojawił się tuż przed rozpoczęciem imprezy. Był upalny, wrześniowy
> dzień. Sławna łysina premiera świeciła z daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły
> trybuny i po kilku sekundach zajęły się rzeczami naprawdę ważnymi."

Gdzie tu coś o klaskaniu?


> Spółdzielczy patron to prawie jak związki kupieckie a i komunistyczne PZPN to
> prawie jak przedwojenny ZPPN(ten Wisły nie Cracovii).

Dokończymy tę rozmowę, gdy pojmiesz różnice między sklepem Społem a
Urzędem Bezpieczeństwa.

> Wniosek z tematu: Wisła zła, Cracovia dobra, przy tej drugiej jak było coś nie
> tak to "musiała".
> Pozwól, że zatem zapytam Arurze Fortuno: a Wisła to co sama wybierała?

Tak. Wybierała. Cytaty były nie raz na grupie. Lecz co waźniejsze -
każdy jej kibic miał i ma wybór.

kibic

unread,
Oct 30, 2007, 10:00:59 AM10/30/07
to
Użytkownik Artur Fortuna napisał:

> Użytkownik kibic miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
> gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:
>
> > Następny szok przeżywam.
> >> 1-5
> >>
> >> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
> >> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
> >> oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
> >>
> >> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
> > Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?
>
> Nazywanie wojskowych czy ubeckich klubów ofiarami to juz kpina.

Jak by nie patrzeć kluby te istniały przed nadejściem komunistów

> >>> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
> >>> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
> >> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
> >> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
> >>
> >> 7-8 to samo
> > Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły, podasz
> > jakieś źródło?
>
> Nie, to wynika tylko z Twojej nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
> Źródłem zapewne sa zbyt częste wagary.

Po co tedy nawiązałeś do stadionu Wisły?

> >>> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
> >>> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
> >>> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
> >>> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
> >>> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
> >>> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
> >>> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
> >> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
> >> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
> >> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
> >> premierem był wtedy Cyrankiewicz.
> > Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.
> >> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
> >> to kto jest akurat premierem czy prezydentem
> > Mamy wpływ na wybór.
>
> Tak, tak. Cyrankiewicza wybrano w wolnych wyborach?

Naprawdę sądzisz, że o to mi chodziło? Chodziło mi o wybór jakiego dokonała
Cracovia Kraków.

> >>> 10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)
> >> Próby cytowania komunistycznej prasy to jakiś żarcik?
> >> Co mieli napisać?
> > Pierwsze "słysze" by prasa komunistyczna nie mogła stanowić źródła
> informacji.
> Komunistyczna prasa napisał,ze premierowi PRL klaskano. Zastanów się, a
> co do #$%@ mieli napisać???

Ja nie mam trudności ze zrozumieniem o co chodziło autorowi cytatów.
Kto by zwracał uwage na jakieś tam klaskanie, wg mnie chciałeś przekazać
forumowiczom, że komunistyczna prasa nie moze być źródłem informacji. Tu
przecież chodzi o sam fakt uczestnictwa tego mordercy (stosując retorykę jaką
prezentujesz) w obchodach jubileuszu biało-czerwonej, patriotycznej (tak ją
zdaje się przedstawiacie) Cracovii.

> > Dodam za http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=335&ShowArticleId=60243 :
> > "Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie wzbudziła
> > obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i najżyczliwsze.

> > Zdarzyłosię to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii przy ulicy

> > Puszkina (obecnie Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej okazji grała
> > z Wisłą. (Wygrała 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa). Cyrankiewicz
> > był honorowym patronem jubileuszu, pojawił się tuż przed rozpoczęciem
> > imprezy. Był upalny, wrześniowy dzień. Sławna łysina premiera świeciła z
> > daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły trybuny i po kilku sekundach zajęły
> się rzeczami naprawdę ważnymi."

> Gdzie tu coś o klaskaniu?

No nie ma, faktycznie, no ale jak już tak dociekasz to zwróć uwagę, że pan
Pilch napisał o życzliwym przyjęciu, biorąc pod uwagę skandowanie hasła Łysy,
Łysy... należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem i
zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.



> > Spółdzielczy patron to prawie jak związki kupieckie a i komunistyczne PZPN
> > to prawie jak przedwojenny ZPPN(ten Wisły nie Cracovii).
>
> Dokończymy tę rozmowę, gdy pojmiesz różnice między sklepem Społem a
> Urzędem Bezpieczeństwa.

Pojmuje, jednak nie rozumiem jak biało-czerwona Cracovia mogła wstąpić do
organizacji komunistycznej i to w dodatku takiej, która chcąc niechcąc
eliminowała handel prywatny na rzecz jego upaństwiowienia a więc skomunizowania.
Toż przecież część reżimu politycznego ówczesnej dekady.
Puste pułki w sklepach to Twoim zdaniem też zasługa ubeckiej Wisły?

> > Wniosek z tematu: Wisła zła, Cracovia dobra, przy tej drugiej jak było coś
> > nie tak to "musiała".
> > Pozwól, że zatem zapytam Arurze Fortuno: a Wisła to co sama wybierała?
>
> Tak. Wybierała. Cytaty były nie raz na grupie. Lecz co waźniejsze -
> każdy jej kibic miał i ma wybór.

No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
"Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej
starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do Gwardii"
Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?
Zmień to zatem a na meczu udziel lekcji histroii panu Mazanowi:
http://www.wikipasy.pl/Jak_dyskryminowano_Cracovi%C4%99

Zauważyłem, że często podkreślasz ten kibicowski wybór, taka mnie teraz myśl
naszła: czym częściej to robisz tym więcej kibiców przychodzi na ul. Reymonta
22 w Krakowie by dopingować Wisłę.
Tedy podkreślaj to częściej.

Artur Fortuna

unread,
Nov 17, 2007, 8:50:55 PM11/17/07
to
Użytkownik kibic miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


>>> Następny szok przeżywam.
>>>> 1-5
>>>>
>>>> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
>>>> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
>>>> oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
>>>>
>>>> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
>>> Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?
>> Nazywanie wojskowych czy ubeckich klubów ofiarami to juz kpina.
>
> Jak by nie patrzeć kluby te istniały przed nadejściem komunistów

1/2 PZPR też.

>>>>> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
>>>>> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
>>>> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
>>>> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
>>>>
>>>> 7-8 to samo
>>> Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły, podasz
>>> jakieś źródło?
>> Nie, to wynika tylko z Twojej nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
>> Źródłem zapewne sa zbyt częste wagary.
>
> Po co tedy nawiązałeś do stadionu Wisły?

By wyjaśnić dlaczego w stalinowskich czasach władza świętowała na
stadionie Cracovii. Bo stadionu Wisły nie było - budowali go na
więźniowie polityczni. Co co nie chcieli defilowac na stadionie Cracovii.

>>>>> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
>>>>> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
>>>>> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
>>>>> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
>>>>> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
>>>>> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
>>>>> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
>>>> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
>>>> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
>>>> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
>>>> premierem był wtedy Cyrankiewicz.
>>> Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.
>>>> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
>>>> to kto jest akurat premierem czy prezydentem
>>> Mamy wpływ na wybór.
>> Tak, tak. Cyrankiewicza wybrano w wolnych wyborach?
>
> Naprawdę sądzisz, że o to mi chodziło? Chodziło mi o wybór jakiego dokonała
> Cracovia Kraków.

Jaki wybór?? Premiera wybraliśmy czy co?

I nie Cracovia Kraków. Cracovia Kraków to masło maślane. Ten klub nazywa
sie Cracovia.

>>>>> 10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)
>>>> Próby cytowania komunistycznej prasy to jakiś żarcik?
>>>> Co mieli napisać?
>>> Pierwsze "słysze" by prasa komunistyczna nie mogła stanowić źródła
>> informacji.
>> Komunistyczna prasa napisał,ze premierowi PRL klaskano. Zastanów się, a
>> co do #$%@ mieli napisać???
>
> Ja nie mam trudności ze zrozumieniem o co chodziło autorowi cytatów.
> Kto by zwracał uwage na jakieś tam klaskanie, wg mnie chciałeś przekazać
> forumowiczom, że komunistyczna prasa nie moze być źródłem informacji.

Ale co mnie to obchodzi co wg Ciebie "chciałem przekazać"?
Nie zamierzam odpowiadać za Twoje interpretacje moich słów.

> Tu
> przecież chodzi o sam fakt uczestnictwa tego mordercy (stosując retorykę jaką
> prezentujesz) w obchodach jubileuszu biało-czerwonej, patriotycznej (tak ją
> zdaje się przedstawiacie) Cracovii.

Tez bym chciał by premierem był ktoś inny. Ale nadal nie łapię co do
obsady stanowiska premiera czy prezydenta ma Cracovia?

>>> Dodam za http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=335&ShowArticleId=60243 :
>>> "Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie wzbudziła
>>> obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i najżyczliwsze.
>>> Zdarzyłosię to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii przy ulicy
>>> Puszkina (obecnie Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej okazji grała
>>> z Wisłą. (Wygrała 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa). Cyrankiewicz
>>> był honorowym patronem jubileuszu, pojawił się tuż przed rozpoczęciem
>>> imprezy. Był upalny, wrześniowy dzień. Sławna łysina premiera świeciła z
>>> daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły trybuny i po kilku sekundach zajęły
>> się rzeczami naprawdę ważnymi."
>
>> Gdzie tu coś o klaskaniu?
>
> No nie ma, faktycznie,

No to po kija to wklejasz?

> no ale jak już tak dociekasz to zwróć uwagę, że pan
> Pilch napisał o życzliwym przyjęciu, biorąc pod uwagę skandowanie hasła Łysy,
> Łysy...

"Życzliwe". Jaja sobie robisz?

> należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
> towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem i
> zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.

"Mogło" czyli będziemy sie opierać na Twoich spekulacjach i domniemaniach?

>>> Spółdzielczy patron to prawie jak związki kupieckie a i komunistyczne PZPN
>>> to prawie jak przedwojenny ZPPN(ten Wisły nie Cracovii).
>> Dokończymy tę rozmowę, gdy pojmiesz różnice między sklepem Społem a
>> Urzędem Bezpieczeństwa.
>
> Pojmuje, jednak nie rozumiem jak biało-czerwona Cracovia mogła wstąpić do
> organizacji komunistycznej i to w dodatku takiej, która chcąc niechcąc
> eliminowała handel prywatny na rzecz jego upaństwiowienia a więc skomunizowania.
> Toż przecież część reżimu politycznego ówczesnej dekady.

Obawiam sie, ze te komunistyczne organizacje jak nazywasz spółdzielnie
istnieją do dziś.

> Puste pułki w sklepach to Twoim zdaniem też zasługa ubeckiej Wisły?

Na razie to *Twoim* zdaniem - z nas dwóch to Ty napisałeś do zdanie.

>>> Wniosek z tematu: Wisła zła, Cracovia dobra, przy tej drugiej jak było coś
>>> nie tak to "musiała".
>>> Pozwól, że zatem zapytam Arurze Fortuno: a Wisła to co sama wybierała?
>> Tak. Wybierała. Cytaty były nie raz na grupie. Lecz co waźniejsze -
>> każdy jej kibic miał i ma wybór.
>
> No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
> "Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej
> starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do Gwardii"
> Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
> Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?

A skąd, nie ma czego prostować. Dokładnie to samo - był wybór. Ba - Ty
masz go do dziś.

> Zmień to zatem a na meczu udziel lekcji histroii panu Mazanowi:

Ale dlaczego Mazanowi, co on ma z tym tekstem wspólnego?

kibic

unread,
Nov 20, 2007, 5:06:36 AM11/20/07
to

> >>> Następny szok przeżywam.
> >>>> 1-5
> >>>>
> >>>> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
> >>>> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
> >>>> oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
> >>>>
> >>>> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
> >>> Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?
> >> Nazywanie wojskowych czy ubeckich klubów ofiarami to juz kpina.
> >
> > Jak by nie patrzeć kluby te istniały przed nadejściem komunistów
>
> 1/2 PZPR też.

Nie znam żadnej partii przedwojennej o nazwie PZ ani też żadnej o nazwie PR.

> >>>>> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
> >>>>> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
> >>>> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
> >>>> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
> >>>>
> >>>> 7-8 to samo
> >>> Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły, podasz
> >>> jakieś źródło?
> >> Nie, to wynika tylko z Twojej nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
> >> Źródłem zapewne sa zbyt częste wagary.
> >
> > Po co tedy nawiązałeś do stadionu Wisły?
>
> By wyjaśnić dlaczego w stalinowskich czasach władza świętowała na
> stadionie Cracovii. Bo stadionu Wisły nie było - budowali go na
> więźniowie polityczni. Co co nie chcieli defilowac na stadionie Cracovii.

Wróćmy zatem do punktu wyjścia: "Podasz jakieś żródło?"

> >>>>> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
> >>>>> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
> >>>>> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
> >>>>> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
> >>>>> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
> >>>>> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
> >>>>> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
> >>>> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
> >>>> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
> >>>> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
> >>>> premierem był wtedy Cyrankiewicz.
> >>> Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.
> >>>> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
> >>>> to kto jest akurat premierem czy prezydentem
> >>> Mamy wpływ na wybór.
> >> Tak, tak. Cyrankiewicza wybrano w wolnych wyborach?
> >
> > Naprawdę sądzisz, że o to mi chodziło? Chodziło mi o wybór jakiego dokonała
> > Cracovia Kraków.
>
> Jaki wybór?? Premiera wybraliśmy czy co?

Sam się chyba nie wprosił, co nie?

> >>>>> 10. Za "Przeglad Sportowy" nr 11 (12 wrzesnia 1966r.)
> >>>> Próby cytowania komunistycznej prasy to jakiś żarcik?
> >>>> Co mieli napisać?
> >>> Pierwsze "słysze" by prasa komunistyczna nie mogła stanowić źródła
> >> informacji.
> >> Komunistyczna prasa napisał,ze premierowi PRL klaskano. Zastanów się, a
> >> co do #$%@ mieli napisać???
> >
> > Ja nie mam trudności ze zrozumieniem o co chodziło autorowi cytatów.
> > Kto by zwracał uwage na jakieś tam klaskanie, wg mnie chciałeś przekazać
> > forumowiczom, że komunistyczna prasa nie moze być źródłem informacji.
>
> Ale co mnie to obchodzi co wg Ciebie "chciałem przekazać"?
> Nie zamierzam odpowiadać za Twoje interpretacje moich słów.

Ok, rozumiem.

> > Tu
> > przecież chodzi o sam fakt uczestnictwa tego mordercy (stosując retorykę
> > jaką prezentujesz) w obchodach jubileuszu biało-czerwonej, patriotycznej
> > (tak ją zdaje się przedstawiacie) Cracovii.
>
> Tez bym chciał by premierem był ktoś inny. Ale nadal nie łapię co do
> obsady stanowiska premiera czy prezydenta ma Cracovia?

Ja natomiast dalej nie rozumiem co premier robił na meczu "biało-czerwonej"
i "patriotycznej" Cracovii, i to w dodatku dwukrotnie!

> >>> Dodam za http://www.dziennik.pl/Default.aspx?


TabId=335&ShowArticleId=60243 :
> >>> "Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie
> >>> wzbudziła obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i
> >>> najżyczliwsze. Zdarzyłosię to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii
> >>> przy ulicy Puszkina (obecnie Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej
> >>> okazji grała z Wisłą. (Wygrała 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa).
> >>> Cyrankiewicz był honorowym patronem jubileuszu, pojawił się tuż przed
> >>> rozpoczęciem imprezy. Był upalny, wrześniowy dzień. Sławna łysina
> >>> premiera świeciła z daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły trybuny i po
> >>> kilku sekundach zajęły się rzeczami naprawdę ważnymi."
> >
> >> Gdzie tu coś o klaskaniu?
> >
> > No nie ma, faktycznie,
>
> No to po kija to wklejasz?

By zasugerować, że klaskanie o którym mowa w komunistycznej prasie mogło mieć
miejsce.

> > no ale jak już tak dociekasz to zwróć uwagę, że pan
> > Pilch napisał o życzliwym przyjęciu, biorąc pod uwagę skandowanie hasła
> > Łysy, Łysy...
>
> "Życzliwe". Jaja sobie robisz?

Nie. Nigdzie nie ma tam cudzysłowia, nie mam powodu by sobie z tego żartować.

> > należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
> > towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem i
> > zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.
>
> "Mogło" czyli będziemy sie opierać na Twoich spekulacjach i domniemaniach?

Nie musimy. Mozemy oprzeć się na komunistycznej prasie. A propos, mówimy cały
czas o czymś co nie miało miejsca a co wynikło z Twojego listu
dotyczącego "klaskania premierowi". Otóż o takim klaskaniu w komunistycznej
prasie nie było mowy.
Przez Twoją nieumiejętnosć czytania i moje niedopatrzenie zrodził się
niepotrzebny wątek "klaskania".


> >>> Spółdzielczy patron to prawie jak związki kupieckie a i komunistyczne
> >>> PZPN to prawie jak przedwojenny ZPPN(ten Wisły nie Cracovii).
> >> Dokończymy tę rozmowę, gdy pojmiesz różnice między sklepem Społem a
> >> Urzędem Bezpieczeństwa.
> >
> > Pojmuje, jednak nie rozumiem jak biało-czerwona Cracovia mogła wstąpić do
> > organizacji komunistycznej i to w dodatku takiej, która chcąc niechcąc
> > eliminowała handel prywatny na rzecz jego upaństwiowienia a więc
> > skomunizowania.
> > Toż przecież część reżimu politycznego ówczesnej dekady.
>
> Obawiam sie, ze te komunistyczne organizacje jak nazywasz spółdzielnie
> istnieją do dziś.

Do dziś istnieją i inne (np. Caritas), ba do dziś obchodzimy np. Święto 1 Maja.

> > Puste pułki w sklepach to Twoim zdaniem też zasługa ubeckiej Wisły?
>
> Na razie to *Twoim* zdaniem - z nas dwóch to Ty napisałeś do zdanie.

Oczywiście, myślałem, że wpadniesz na właściwy trop.

> >>> Wniosek z tematu: Wisła zła, Cracovia dobra, przy tej drugiej jak było
> >>> coś nie tak to "musiała".
> >>> Pozwól, że zatem zapytam Arurze Fortuno: a Wisła to co sama wybierała?
> >> Tak. Wybierała. Cytaty były nie raz na grupie. Lecz co waźniejsze -
> >> każdy jej kibic miał i ma wybór.
> >
> > No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
> > "Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej
> > starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do
> > Gwardii"
> > Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
> > Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?
>
> A skąd, nie ma czego prostować. Dokładnie to samo - był wybór.

Nie upieraj się, jasno wynika, że STARANIA Wisły o "kolejarskiego patrona"
zostały odrzucone.
Być może mylisz z WYBOREM Cracovii o którym mowa w tym samym artykule:
"Cracovia, chociaż jej do tego nie zmuszano, wybrała fatalnie, najsłabsze
zrzeszenie "Ogniwo" "

> Ba - Ty masz go do dziś.

A jakże, Wisła "i znowu Wisła"!

> > Zmień to zatem a na meczu udziel lekcji histroii panu Mazanowi:
>
> Ale dlaczego Mazanowi, co on ma z tym tekstem wspólnego?

Oczywiście mój błąd, pzrepraszam. Poprawiam, "panu Rafalskiemu".

Artur Fortuna

unread,
Nov 22, 2007, 11:12:42 AM11/22/07
to
Użytkownik kibic miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

>>>>>> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
>>>>>> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał stalinowskich
>>>>>> oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
>>>>>>
>>>>>> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
>>>>> Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?
>>>> Nazywanie wojskowych czy ubeckich klubów ofiarami to juz kpina.
>>> Jak by nie patrzeć kluby te istniały przed nadejściem komunistów
>> 1/2 PZPR też.
>
> Nie znam żadnej partii przedwojennej o nazwie PZ ani też żadnej o nazwie PR.

Nie znasz tez jak widze historii najnowszej. To Twój problem. Nie martw
się - będzie w III klasie.

>>>>>>> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
>>>>>>> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
>>>>>> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było. Akurat
>>>>>> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
>>>>>>
>>>>>> 7-8 to samo
>>>>> Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły, podasz
>>>>> jakieś źródło?
>>>> Nie, to wynika tylko z Twojej nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
>>>> Źródłem zapewne sa zbyt częste wagary.
>>> Po co tedy nawiązałeś do stadionu Wisły?
>> By wyjaśnić dlaczego w stalinowskich czasach władza świętowała na
>> stadionie Cracovii. Bo stadionu Wisły nie było - budowali go na
>> więźniowie polityczni. Co co nie chcieli defilowac na stadionie Cracovii.
>
> Wróćmy zatem do punktu wyjścia: "Podasz jakieś żródło?"

W punkcie wyjścia akurat źródło sam podałeś.

>>>>>>> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
>>>>>>> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
>>>>>>> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
>>>>>>> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
>>>>>>> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
>>>>>>> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
>>>>>>> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
>>>>>> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
>>>>>> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
>>>>>> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
>>>>>> premierem był wtedy Cyrankiewicz.
>>>>> Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.
>>>>>> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
>>>>>> to kto jest akurat premierem czy prezydentem
>>>>> Mamy wpływ na wybór.
>>>> Tak, tak. Cyrankiewicza wybrano w wolnych wyborach?
>>> Naprawdę sądzisz, że o to mi chodziło? Chodziło mi o wybór jakiego dokonała
>>> Cracovia Kraków.
>> Jaki wybór?? Premiera wybraliśmy czy co?
>
> Sam się chyba nie wprosił, co nie?

A co, grzecznie pytał o pozwolenie?

>>> Tu
>>> przecież chodzi o sam fakt uczestnictwa tego mordercy (stosując retorykę
>>> jaką prezentujesz) w obchodach jubileuszu biało-czerwonej, patriotycznej
>>> (tak ją zdaje się przedstawiacie) Cracovii.
>> Tez bym chciał by premierem był ktoś inny. Ale nadal nie łapię co do
>> obsady stanowiska premiera czy prezydenta ma Cracovia?
>
> Ja natomiast dalej nie rozumiem co premier robił na meczu "biało-czerwonej"
> i "patriotycznej" Cracovii, i to w dodatku dwukrotnie!

Trudno. Trzeci raz nie napiszę tego samego. "Wiadomości " tez nie
wszyscy rozumieją.

>>>>> Dodam za http://www.dziennik.pl/Default.aspx?
> TabId=335&ShowArticleId=60243 :
>>>>> "Wedle mojej osobistej pamięci największe ożywienie na stadionie
>>>>> wzbudziła obecność premiera Józefa Cyrankiewicza. Największe i
>>>>> najżyczliwsze. Zdarzyłosię to w roku pańskim 1966 na stadionie Cracovii
>>>>> przy ulicy Puszkina (obecnie Focha). Cracovia obchodziła 60-lecie i z tej
>>>>> okazji grała z Wisłą. (Wygrała 2:1. Bramki zdobyli: Kowalik i Stokłosa).
>>>>> Cyrankiewicz był honorowym patronem jubileuszu, pojawił się tuż przed
>>>>> rozpoczęciem imprezy. Był upalny, wrześniowy dzień. Sławna łysina
>>>>> premiera świeciła z daleka. Łyyysyyy! Łyyysyyy! - ryknęły trybuny i po
>>>>> kilku sekundach zajęły się rzeczami naprawdę ważnymi."
>>>> Gdzie tu coś o klaskaniu?
>>> No nie ma, faktycznie,
>> No to po kija to wklejasz?
>
> By zasugerować, że klaskanie o którym mowa w komunistycznej prasie mogło mieć
> miejsce.

Zupełnie idiotyczna sugestia - w Pilchu jej nie ma, zalęgła sie w twej
głowie zatem.

>>> no ale jak już tak dociekasz to zwróć uwagę, że pan
>>> Pilch napisał o życzliwym przyjęciu, biorąc pod uwagę skandowanie hasła
>>> Łysy, Łysy...
>> "Życzliwe". Jaja sobie robisz?
>
> Nie. Nigdzie nie ma tam cudzysłowia, nie mam powodu by sobie z tego żartować.

Przezwisko "Łysy" życzliwe nie jest.

>>> należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
>>> towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem i
>>> zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.
>> "Mogło" czyli będziemy sie opierać na Twoich spekulacjach i domniemaniach?
>
> Nie musimy. Mozemy oprzeć się na komunistycznej prasie.

No to sie opierajcie. Beze mnie.

> A propos, mówimy cały
> czas o czymś co nie miało miejsca a co wynikło z Twojego listu
> dotyczącego "klaskania premierowi". Otóż o takim klaskaniu w komunistycznej
> prasie nie było mowy.

"co przyjete zostalo przez zebranych burza oklaskow". Pomyliłeś sie czy
celowo skłamałeś?


>>> No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
>>> "Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej
>>> starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do
>>> Gwardii"
>>> Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
>>> Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?
>> A skąd, nie ma czego prostować. Dokładnie to samo - był wybór.
>
> Nie upieraj się, jasno wynika, że STARANIA Wisły o "kolejarskiego patrona"
> zostały odrzucone.

Czyli WYBÓR był skoro były STARANIA.

> Być może mylisz z WYBOREM Cracovii o którym mowa w tym samym artykule:
> "Cracovia, chociaż jej do tego nie zmuszano, wybrała fatalnie, najsłabsze
> zrzeszenie "Ogniwo" "

Zdanie zaczyn jace się od "Być może" to spekulacja. Skąd pomysł, że mnie
obchodzą Twoje spekulacje?

kibic

unread,
Nov 23, 2007, 9:54:19 AM11/23/07
to

> >>>>>> Wkleiłeś parę cytatów komunistycznej nowomowy, taki teksty musiano
> >>>>>> wygłaszać. Kto sie wyłamywał trafiał na UB, gdzie spotykał
> >>>>>> stalinowskich oprawców, znanych później jako prezesi Wisły.
> >>>>>>
> >>>>>> Próba opluwania ofiar jest źle świadczy tylko o Tobie.
> >>>>> Opluwanie ofiar (Legia, Wisła) w Twoim wykonaniu jest ok?
> >>>> Nazywanie wojskowych czy ubeckich klubów ofiarami to juz kpina.
> >>> Jak by nie patrzeć kluby te istniały przed nadejściem komunistów
> >> 1/2 PZPR też.
> >
> > Nie znam żadnej partii przedwojennej o nazwie PZ ani też żadnej o nazwie PR.
>
> Nie znasz tez jak widze historii najnowszej. To Twój problem. Nie martw
> się - będzie w III klasie.

Obawiam się, że pomyliłeś z mitologią.

> >>>>>>> 6. Tak bylo m.in. podczas Swieta Kultury Fizycznej w 1952r. (Pilkarz
> >>>>>>> nr 25) gdzie "Centralne uroczystosci odbyly sie na stadionie Ogniwa".
> >>>>>> Na stadionie Gwardii (Wisły) odbyć sie nie mogły bo go nie było.
> >>>>>> Akurat
> >>>>>> budowali go więźniowie polityczni. Ci co nie chcieli defilować.
> >>>>>>
> >>>>>> 7-8 to samo
> >>>>> Z Twojej retoryki wynika, że miały odbyć się na stadionie Wisły,
> >>>>>> podasz jakieś źródło?
> >>>> Nie, to wynika tylko z Twojej nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
> >>>> Źródłem zapewne sa zbyt częste wagary.
> >>> Po co tedy nawiązałeś do stadionu Wisły?
> >> By wyjaśnić dlaczego w stalinowskich czasach władza świętowała na
> >> stadionie Cracovii. Bo stadionu Wisły nie było - budowali go na
> >> więźniowie polityczni. Co co nie chcieli defilowac na stadionie Cracovii.
> >
> > Wróćmy zatem do punktu wyjścia: "Podasz jakieś żródło?"
>
> W punkcie wyjścia akurat źródło sam podałeś.

Rozumiem Cię.

> >>>>>>> Ogniwo-Cracovia goscila rowniez, i to dwukrotnie jednego z
> >>>>>>> "najznamienitszych" obywateli tego okresu - premiera Cyrankiewicza,
> >>>>>>> tego samego, ktory wslawil sie slowami: "Kazdy prowokator czy
> >>>>>>> szaleniec, ktory odwazy sie podniesc reke przeciw wladzy ludowej,
> >>>>>>> niech bedzie pewny, ze mu te reke wladza ludowa odrabie..."
> >>>>>>> Ten kibic Pasow dwukrotnie sprawowal role protektora podczas obchodow
> >>>>>>> 50-cio, jak i 60-cio lecia zalozenia klubu.
> >>>>>> Patronem 90-lecia Wisły był np Kwasniewski, a patronem 100-lecia
> >>>>>> Cracovii Kaczyński. Patronem obchodów 50 i 60 lecia też był polityk
> >>>>>> wysokiego szczebla. Premier bo nie było wtedy prezydenta. Istotnie
> >>>>>> premierem był wtedy Cyrankiewicz.
> >>>>> Patronem 25 lecia Wisły był marszałek Rydz-Śmigły.
> >>>>>> Obawiam się jednak, ze przemieniasz rolę Cracovii - nie mamy wpływu na
> >>>>>> to kto jest akurat premierem czy prezydentem
> >>>>> Mamy wpływ na wybór.
> >>>> Tak, tak. Cyrankiewicza wybrano w wolnych wyborach?
> >>> Naprawdę sądzisz, że o to mi chodziło? Chodziło mi o wybór jakiego
> >>> dokonała Cracovia Kraków.
> >> Jaki wybór?? Premiera wybraliśmy czy co?
> >
> > Sam się chyba nie wprosił, co nie?
>
> A co, grzecznie pytał o pozwolenie?

Ależ gdzie tam.

> >>> Tu
> >>> przecież chodzi o sam fakt uczestnictwa tego mordercy (stosując retorykę
> >>> jaką prezentujesz) w obchodach jubileuszu biało-czerwonej, patriotycznej
> >>> (tak ją zdaje się przedstawiacie) Cracovii.
> >> Tez bym chciał by premierem był ktoś inny. Ale nadal nie łapię co do
> >> obsady stanowiska premiera czy prezydenta ma Cracovia?
> >
> > Ja natomiast dalej nie rozumiem co premier robił na meczu "biało-czerwonej"
> > i "patriotycznej" Cracovii, i to w dodatku dwukrotnie!
>
> Trudno. Trzeci raz nie napiszę tego samego. "Wiadomości " tez nie
> wszyscy rozumieją.

Szkoda, ja jednak dalej nie rozumiem: Żeby zapraszać bandyte i to jeszcze wtedy
kiedy trupy poznańskiego czerwca dobrze nie ostygły a "odrąbywanie rąk"
narodowi wciąż było aktualne. "Toż to zgroza".

Znam trzech osobników o przezwisku "łysy" i każdemu z nich to "pseudo" pasuje.
Ba, jeden z nich kiedyś mi nawet powiedział, że jak będę mówił mu po imieniu a
nie po przezwisku to dostanę "po mordzie".

> >>> należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
> >>> towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem i
> >>> zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.
> >> "Mogło" czyli będziemy sie opierać na Twoich spekulacjach i domniemaniach?
> >
> > Nie musimy. Mozemy oprzeć się na komunistycznej prasie.
>
> No to sie opierajcie. Beze mnie.

No dobra, niech już zostanie to "najżyczliwsze przyjęcie" pana Pilcha.

> > A propos, mówimy cały
> > czas o czymś co nie miało miejsca a co wynikło z Twojego listu
> > dotyczącego "klaskania premierowi". Otóż o takim klaskaniu w komunistycznej
> > prasie nie było mowy.
>
> "co przyjete zostalo przez zebranych burza oklaskow". Pomyliłeś sie czy
> celowo skłamałeś?

Pomyliłem się.

> >>> No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
> >>> "Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej
> >>> starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do
> >>> Gwardii"
> >>> Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
> >>> Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?
> >> A skąd, nie ma czego prostować. Dokładnie to samo - był wybór.
> >
> > Nie upieraj się, jasno wynika, że STARANIA Wisły o "kolejarskiego patrona"
> > zostały odrzucone.
>
> Czyli WYBÓR był skoro były STARANIA.

Skoro STARANIA zostały ODRZUCONE a Wisłę WEPCHNIĘTO do Gwardii tzn. że Wisła
WYBORU nie miała.

> > Być może mylisz z WYBOREM Cracovii o którym mowa w tym samym artykule:
> > "Cracovia, chociaż jej do tego nie zmuszano, wybrała fatalnie, najsłabsze
> > zrzeszenie "Ogniwo" "
>
> Zdanie zaczyn jace się od "Być może" to spekulacja. Skąd pomysł, że mnie
> obchodzą Twoje spekulacje?

Eeee tam, spekulacje.

Artur Fortuna

unread,
Dec 1, 2007, 11:16:31 PM12/1/07
to
Użytkownik kibic miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

> Szkoda, ja jednak dalej nie rozumiem: Żeby zapraszać bandyte i to jeszcze wtedy
> kiedy trupy poznańskiego czerwca dobrze nie ostygły a "odrąbywanie rąk"
> narodowi wciąż było aktualne. "Toż to zgroza".

Udowodnij "zapraszać".

>>>> "Życzliwe". Jaja sobie robisz?
>>> Nie. Nigdzie nie ma tam cudzysłowia, nie mam powodu by sobie z tego
>>> żartować.
>> Przezwisko "Łysy" życzliwe nie jest.
>
> Znam trzech osobników o przezwisku "łysy" i każdemu z nich to "pseudo" pasuje.
> Ba, jeden z nich kiedyś mi nawet powiedział, że jak będę mówił mu po imieniu a
> nie po przezwisku to dostanę "po mordzie".

"Stolarczyk, ty łysa pało" to z przedostatniego. Jak myślisz komplement?

>>>>> należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
>>>>> towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem i
>>>>> zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.
>>>> "Mogło" czyli będziemy sie opierać na Twoich spekulacjach i domniemaniach?
>>> Nie musimy. Mozemy oprzeć się na komunistycznej prasie.
>> No to sie opierajcie. Beze mnie.
>
> No dobra, niech już zostanie to "najżyczliwsze przyjęcie" pana Pilcha.

"najżyczliwsze przyjęcie" nie jest pana Pilcha, tylko Twoje. Sam je
zmyśliłeś wbrew temu co pisze Pilch.

>>>>> No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
>>>>> "Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej
>>>>> starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do
>>>>> Gwardii"
>>>>> Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
>>>>> Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?
>>>> A skąd, nie ma czego prostować. Dokładnie to samo - był wybór.
>>> Nie upieraj się, jasno wynika, że STARANIA Wisły o "kolejarskiego patrona"
>>> zostały odrzucone.
>> Czyli WYBÓR był skoro były STARANIA.
>
> Skoro STARANIA zostały ODRZUCONE a Wisłę WEPCHNIĘTO do Gwardii tzn. że Wisła
> WYBORU nie miała.

Udowodnij "WEPCHNIĘTO".

Tak na marginesie WIELKIE LITERY to KRZYK. Stosuje sie inne
*pogrubienia*, _podkreslenia_, /wyroznienia/ tekstu.

pimp...@o2.pl

unread,
Dec 10, 2007, 10:36:27 AM12/10/07
to

> > Szkoda, ja jednak dalej nie rozumiem: Żeby zapraszać bandyte i to jeszcze
> > wtedy kiedy trupy poznańskiego czerwca dobrze nie ostygły a "odrąbywanie
> > rąk" narodowi wciąż było aktualne. "Toż to zgroza".
>
> Udowodnij "zapraszać".

Mianowanie kogoś protektorem (ba nawet chyba członkiem honorowym klubu jak w
pierwszym przypadku)jubileuszu jest równoznaczne z zaproszeniem tegoż
protektora do udziału w obchodach, zresztą nad czym ja się tu rozwodzę, to
przecież coś więcej niż jakieś tam zaproszenie.

> >>>> "Życzliwe". Jaja sobie robisz?
> >>> Nie. Nigdzie nie ma tam cudzysłowia, nie mam powodu by sobie z tego
> >>> żartować.
> >> Przezwisko "Łysy" życzliwe nie jest.
> >
> > Znam trzech osobników o przezwisku "łysy" i każdemu z nich to "pseudo"
> > pasuje. Ba, jeden z nich kiedyś mi nawet powiedział, że jak będę mówił mu
> > po imieniu a nie po przezwisku to dostanę "po mordzie".
>
> "Stolarczyk, ty łysa pało" to z przedostatniego. Jak myślisz komplement?

Aaa to co innego, przymiotnik określony rzeczownikiem to już całkiem inna
kwestia:
Graliśmy kiedyś w piłkę i ten "Łysy" o którym wcześniej pisałem dość brutalnie
mnie sfaulował, kiedy ból nogi po chwili minął rzuciłem do niego w nerwach: "ty
łysa pało!" Do dziś nie zapomnę jak spiepszałem przez pół osiedla i ledwo co
udało mi się ujść w zdrowiu.
W związku z tym odpowiadam na Twoje pytanie zdecydowanie, "łysa pała" nie jest
koplementem!

> >>>>> należy się liczyć z tym, że klaskanie mogło temu gorącemu przyjęciu
> >>>>> towarzyszyć choć faktycznie należałoby się skontaktować z panem Pilchem
> >>>> i zapytać go wprost. Mielibyśmy odpowiedź.
> >>>> "Mogło" czyli będziemy sie opierać na Twoich spekulacjach i
> >>>> domniemaniach?
> >>> Nie musimy. Mozemy oprzeć się na komunistycznej prasie.
> >> No to sie opierajcie. Beze mnie.
> >
> > No dobra, niech już zostanie to "najżyczliwsze przyjęcie" pana Pilcha.
>
> "najżyczliwsze przyjęcie" nie jest pana Pilcha, tylko Twoje. Sam je
> zmyśliłeś wbrew temu co pisze Pilch.

Faktycznie. Przeinaczyłem za co przepraszam choć interpretacja "najżyczliwszego
ożywienia" zdaje się wskazywać na "przyjęcie".

> >>>>> No ja znalazłem tylko coś takiego, cytuje:
> >>>>> "Wisła była bardziej pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to
> >>>>> jej starania o kolejarskiego patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją
> >>>>> do Gwardii"
> >>>>> Jasno wynika z tego, ze Wisła chciała być Kolejarzem a została Gwardią.
> >>>>> Chcesz powiedzieć, że strona którą redagujesz kłamie?
> >>>> A skąd, nie ma czego prostować. Dokładnie to samo - był wybór.
> >>> Nie upieraj się, jasno wynika, że STARANIA Wisły o "kolejarskiego
> >>> patrona" zostały odrzucone.
> >> Czyli WYBÓR był skoro były STARANIA.
> >
> > Skoro STARANIA zostały ODRZUCONE a Wisłę WEPCHNIĘTO do Gwardii tzn. że
> > Wisła WYBORU nie miała.
>
> Udowodnij "WEPCHNIĘTO".

Dowód masz w artykule pana Rafalskiego zamieszczonym m.in. na wikipasach,
zresztą zdanie jest powyżej zacytowane, mogę przekleić: " "Wisła była bardziej

pragmatyczna. Nie broniła się za bardzo kiedy to jej starania o kolejarskiego
patrona zostały odrzucone i wepchnięto ją do Gwardii"

> Tak na marginesie WIELKIE LITERY to KRZYK. Stosuje sie inne
> *pogrubienia*, _podkreslenia_, /wyroznienia/ tekstu.

Dziękuję. Na pewno się poprawię.

0 new messages