Dnia Mon, 21 May 2012 16:26:13 +0000 (UTC), UGI napisał:
>>>> i po trzecie - nie rozumiem, co Cię tak dziwią kary Ekstraklasy dla
>>>> Stilicia i graczy Śląska, skoro w Europie takie kary nie są niczym
>>>> nowym.
>>>
>>>
>>> A i sama Ekstraklasa jest przynajmniej konsekwentna.
>>
>> ROTFL !!!
>>
http://www.sport.pl/sport-warszawa/1,124555,11759892,Slask_Wroclaw_surowo_ukara
>> ny__A_gracze_Legii_bezkarnie.html
>>
>> "Piłkarz Lecha Poznań oraz zawodnicy Śląska Wrocław zostali surowo
>> ukarani za wulgarne obrażanie Legii Warszawa. Ale piłkarzy Legii za
>> skandowanie hasła: "Polonia zawsze kur... jest" nie spotkała żadna
>> kara."
>
> Odnosiłem się do przykładu, który pamiętam z głowy. Ale filmik
> pokazuje, że może nie do końca są konsekwentni :)
Nie są - po derbach Krakowa w Pucharze Ekstraklasy (2009 r.) do ukarania
kwalifikowali się piłkarze Wisły. Nie pamiętam, czy wtedy rozeszło się
po kościach, czy po portfelu dostał klub (chyba jednak nie dostał).
Tylko tu by trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, od kiedy obowiązują
zalecenia UEFA i wlepianie kar za takie zachowania (vide Jovanović) oraz
- i to może przede wszystkim - czy to, że rok lub pięć temu kogoś nie
ukarano ma usprawiedliwiać fakt niekarania obecnie? Czy na przykład to,
że za korupcję nie ukarano pana X, Y, Z i ChWKogo jeszcze, ma być
powodem niekarania nikogo innego?
Moim zdaniem (skromym, oczywiście :-)) Komisja Ligi strzeliła sobie w
kolano Stiliciem. Walnęli mu te sześć spotkań licząc, że jeden
drastyczny przykład wystarczy i podziała wychowawczo, a potem wypłynął
film z fety Śląska i panowie działacze stanęli bezradni - ukarać
łagodniej niewygodnie, bo się wyjdzie na głupków, złagodzić karę dla
Stilicia nie wygodnie, bo się wyjdzie na głupków, no to walnęli tyle
samo i... i tak czy owak wyszli na głupków :-)
Na miejscu Stlicia (nie Lecha, bo Lech się wypiął na całą sytuację, co
też "fajnie" o nim świadczy) i Śląska składałbym odwołanie i dał Komisji
Ligi możliwość wybrnięcia z odrobiną twarzy ((nawet z taką argumentacją
gdzieś na boku). Piwo przeciw śmietanie, że Komisja skwapliwie skorzysta
z okazji i złagodzi, a może nawet - uwaga, naiwniak! - zastanowi się, co
z tym fantem robić w przyszłości.
Najżałośniejsze jest w tej sytuacji zachowanie piłkarzy, łaszących się
do klubtomów i niepotrafiących wybrnąć z wtopy z klasą. Jeden nie wie,
co znaczy "kurwa", drugi odgaduje rymy i nie wie, że "pierdolona" może
kogoś urażać... No weeeeźcie... A już żenadne jest to, że jedni i drudzy
muszą odreagowywać na Legii - przy czym pierwszy aparat w ostatniej
kolejce zgubił na korzyść tej Legii podium, a reszta aparatów pyta o
mistrzostwo drużynę, ktora co prawda sprała im ostatnio dupę 4:0, ale
która w minionym piętnastoleciu tytuł zdobyła dwa razy, z czego ostatni
sześć lat temu. Żeby jeszcze po Wiśle wszyscy pojechali - było nie
było, zeszłosezonowy mistrz Polski i tytulow ma nieco więcej, ale
tak?... To się nazywa "mieć kompleksy" :-)
--
AJK (wyluzowany, bo o proeligijność czy prowarszawskość nawet największe
grupowe "przypadki" posądzić go nie mogą :-))