Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kuhwa

18 views
Skip to first unread message

RedLite®

unread,
May 12, 2012, 4:19:37 PM5/12/12
to
Taka refleksja mi się nasunęła.
Lewy właśnie ustrzelił Hattricka w finale Pucharu Niemiec, Piszczek jest
w 10 najlepszych PO na świecie; Błaszczu miał też chyba runde życia w
zespole mistrza Bundesligi... (jak ak mówił jakiś tam znany angielski
autorytet piłkarski: z gra w piłkę jest jak z grą na fortepianie, trzeba
go nieść w osiem osób, ale do gry potrzeba maks. 3 osób.)
Krótko mówiąc, jeśli Smuda nie wyjdzie z tej grupy na mistrzostwach, to
bez kitu trzeba będzie chyba przeprowadzić atak rakietowy na PZPN ;D




--

RedLite®

Marek W.

unread,
May 12, 2012, 4:51:30 PM5/12/12
to
RedLite? <yaz...@berdicheev.ua> napisał(a):

> Taka refleksja mi siÄ nasunÄ Ĺ a.
> Lewy wĹ aĹ nie ustrzeliĹ Hattricka w finale Pucharu Niemiec, Piszczek jest
> w 10 najlepszych PO na Ĺ wiecie; BĹ aszczu miaĹ teĹź chyba runde Ĺźycia w
> zespole mistrza Bundesligi... (jak ak mĂłwiĹ jakiĹ tam znany angielski
> autorytet piĹ karski: z gra w piĹ kÄ jest jak z grÄ na fortepianie,
trzeba
> go nieĹ Ä w osiem osĂłb, ale do gry potrzeba maks. 3 osĂłb.)
> KrĂłtko mĂłwiÄ c, jeĹ li Smuda nie wyjdzie z tej grupy na mistrzostwach, to
> bez kitu trzeba bÄ dzie chyba przeprowadziÄ atak rakietowy na PZPN ;D

Tylko że w trójkę to sobie mogą pograć co najwyżej w pokerka. W Dortmundzie
są otoczeni ósemką równie klasowych piłkarzy i mają z kim grać i od kogo
dostać zagranie. W kadrze są otoczeni siedmioma przeciętniakmi poniżej
średniej europejskiej (Szczęsnego nie liczę) więc oczekiwanie od __trzech__
piłkarzy, że dadzą wyjście z grupy do duże nadużycie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

RedLite®

unread,
May 12, 2012, 5:16:32 PM5/12/12
to
W dniu 2012-05-12 22:51, Marek W. pisze:
> RedLite?<yaz...@berdicheev.ua> napisał(a):
>
>> Taka refleksja mi się nasunęła.
>> Lewy właśnie ustrzelił Hattricka w finale Pucharu Niemiec, Piszczek jest
>> w 10 najlepszych PO na świecie; Błaszczu miał teş chyba runde şycia w
>> zespole mistrza Bundesligi... (jak ak mówił jakiś tam znany angielski
>> autorytet piłkarski: z gra w piłkę jest jak z grą na fortepianie,
> trzeba
>> go nieść w osiem osób, ale do gry potrzeba maks. 3 osób.)
>> Krótko mówiąc, jeśli Smuda nie wyjdzie z tej grupy na mistrzostwach, to
>> bez kitu trzeba będzie chyba przeprowadzić atak rakietowy na PZPN ;D
>
> Tylko że w trójkę to sobie mogą pograć co najwyżej w pokerka. W Dortmundzie
> są otoczeni ósemką równie klasowych piłkarzy i mają z kim grać i od kogo
> dostać zagranie.

Pozwolę sobie się nie zgodzić. :/ Jakoś statnio w weszłowej wrzutce do
Bońka pan Zbigniewu pisał, że w zasadzie w piłę zawsze wygrywa ta
drużyna która więcej biega. Wiem, brzmi trochę absurdalnie, ale jak się
tak głębiej zastanowić to ... coś w tym musi być. ja osobiście nie
jestem, fanem statystyk; i niekoniecznie zawsze się w nie wczytuję, ale
tak mi coś świta, ze przeważnie jak polskie druyżny przegrywają, to
suma przebiegnięć poszczególnych zawodników praktycznie zawsze jest u
nas niższa. Oczywiście, wszyscy mamy świadomość, że liczą się
umiejętności, ale przy jakoś tam zbliżonych talentach, wspolczynnik
'biegowy' musi mieć znaczenie decydujące. :D
Przecież jakoś te Danie i Grecje Euro zdobywały. ;D


--

RedLite®

Marek W.

unread,
May 12, 2012, 5:31:46 PM5/12/12
to

Użytkownik "RedLiteR" <yaz...@berdicheev.ua> napisał w wiadomo¶ci
news:4faed31b$0$26689$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2012-05-12 22:51, Marek W. pisze:
>> RedLite?<yaz...@berdicheev.ua> napisał(a):
>>
>>> Taka refleksja mi się nasunęła.
>>> Lewy właśnie ustrzelił Hattricka w finale Pucharu Niemiec, Piszczek
>>> jest
>>> w 10 najlepszych PO na świecie; Błaszczu miał też chyba runde życia
>>> w
>>> zespole mistrza Bundesligi... (jak ak mówił jakiś tam znany angielski
>>> autorytet piłkarski: z gra w piłkę jest jak z grą na fortepianie,
>> trzeba
>>> go nieść w osiem osób, ale do gry potrzeba maks. 3 osób.)
>>> Krótko mówiąc, jeśli Smuda nie wyjdzie z tej grupy na mistrzostwach,
>>> to
>>> bez kitu trzeba będzie chyba przeprowadzić atak rakietowy na PZPN ;D
>>
>> Tylko że w trójkę to sobie mog± pograć co najwyżej w pokerka. W
>> Dortmundzie
>> s± otoczeni ósemk± równie klasowych piłkarzy i maj± z kim grać i od kogo
>> dostać zagranie.
>
> Pozwolę sobie się nie zgodzić. :/ Jako¶ statnio w weszłowej wrzutce do
> Bońka pan Zbigniewu pisał, że w zasadzie w piłę zawsze wygrywa ta drużyna
> która więcej biega.

Pozwolę sobie się nie zgodzić :) Gdyby to było takie proste przełożenie to
wystarczyło by wystawić jedenastkę dobrych lekkoatletów długodystansowców -
sukces murowany, zabiegaliby wszystkich piłkarzy :)

> Oczywi¶cie, wszyscy mamy ¶wiadomo¶ć, że licz± się umiejętno¶ci,

No wła¶nie, o tym w poprzednim po¶cie pisałem.

> ale przy jako¶ tam zbliżonych talentach, wspolczynnik 'biegowy' musi mieć
> znaczenie decyduj±ce. :

Słowo klucz, i cały problem, polega na tych 'zbliżonych' talentach. Czynnik
wybiegania wyniku może mieć znaczenie je¶li suma umiejętno¶ci piłkarskich
jest zbliżona. W przypadku naszej reprezentacji różnica tej sumy w stosunku
do dowolnej reprezentacji z naszej grupy jest zbyt duża żeby można to
nadrobić fizyczno¶ci±.


RedLite®

unread,
May 12, 2012, 5:46:30 PM5/12/12
to
W dniu 2012-05-12 23:31, Marek W. pisze:

>> Pozwolę sobie się nie zgodzić. :/ Jakoś statnio w weszłowej wrzutce do
>> Bońka pan Zbigniewu pisał, że w zasadzie w piłę zawsze wygrywa ta drużyna
>> która więcej biega.
>
> Pozwolę sobie się nie zgodzić :) Gdyby to było takie proste przełożenie to
> wystarczyło by wystawić jedenastkę dobrych lekkoatletów długodystansowców -
> sukces murowany, zabiegaliby wszystkich piłkarzy :)

Uproszczenie, ale być może tak jest. W turniejach tym bardziej.

> Słowo klucz, i cały problem, polega na tych 'zbliżonych' talentach. Czynnik
> wybiegania wyniku może mieć znaczenie jeśli suma umiejętności piłkarskich
> jest zbliżona. W przypadku naszej reprezentacji różnica tej sumy w stosunku
> do dowolnej reprezentacji z naszej grupy jest zbyt duża żeby można to
> nadrobić fizycznością.

Jasne. Ale, no sorry, nie gramy w grupie z siłaczami piłki, tylko z
przeciętniakami. Ani Rosja, ani Grecja w składzie nie ma samych
Lewandowskich i Piszczków. :/
no i jeszcze raz: niewyjście z grupy, to będzie mój szok i
niedowierzanie. (No i hańba ofc.) Tak, czy nie? :D

--

RedLite®

Marek W.

unread,
May 12, 2012, 6:21:05 PM5/12/12
to

Użytkownik "RedLiteR" <yaz...@berdicheev.ua> napisał w wiadomości
news:4faeda21$0$1209$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2012-05-12 23:31, Marek W. pisze:
>
>>> Pozwolę sobie się nie zgodzić. :/ Jakoś statnio w weszłowej wrzutce do
>>> Bońka pan Zbigniewu pisał, że w zasadzie w piłę zawsze wygrywa ta
>>> drużyna
>>> która więcej biega.
>>
>> Pozwolę sobie się nie zgodzić :) Gdyby to było takie proste przełożenie
>> to
>> wystarczyło by wystawić jedenastkę dobrych lekkoatletów
>> długodystansowców -
>> sukces murowany, zabiegaliby wszystkich piłkarzy :)
>
> Uproszczenie, ale być może tak jest. W turniejach tym bardziej.
>
>> Słowo klucz, i cały problem, polega na tych 'zbliżonych' talentach.
>> Czynnik
>> wybiegania wyniku może mieć znaczenie jeśli suma umiejętności piłkarskich
>> jest zbliżona. W przypadku naszej reprezentacji różnica tej sumy w
>> stosunku
>> do dowolnej reprezentacji z naszej grupy jest zbyt duża żeby można to
>> nadrobić fizycznością.
>
> Jasne. Ale, no sorry, nie gramy w grupie z siłaczami piłki, tylko z
> przeciętniakami. Ani Rosja, ani Grecja w składzie nie ma samych
> Lewandowskich i Piszczków. :/

Oczywiście, że to nie Hiszpanie czy Niemcy ale jak przy tych Grekach i
Rosjanach wyglądają nasi kopacze? Choćby i nie było u nich piłkarzy pokroju
trójki z Dortmundu (ale jednak kilku o podobnych możliwościach się znajdzie)
to jednak pozostli prezentują wiele większe umiejętności od tych naszych
pozostałych.

> no i jeszcze raz: niewyjście z grupy, to będzie mój szok i niedowierzanie.
> (No i hańba ofc.) Tak, czy nie? :D

Dla mnie nie. Dla mnie to będzie miłe zaskoczenie i niespodzianka. A nie
wyjście z grupy nie będzie pochodną niedostatecznego wykorzystania
Lewandowskiego, Piszczka i Błaszczykowskiego tylko ch...ej selekcji Smudy;
zabrania kilku ze składu szrotu i nie zabrania kilku, którzy powinni
pojechać. Chociaż przy najbardziej optymalnej selekcji nadal bym twierdził,
że faworytm do wyjścia z grupy nie jesteśmy. Jedynym argumentem na tak to są
'ściany gospodarzy', no ale to z piłkarskimi umiejętnościami nie ma nic
wspólnego.

> --
>
> RedLiteR


UGI

unread,
May 12, 2012, 7:02:48 PM5/12/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> Dla mnie nie. Dla mnie to będzie miłe zaskoczenie i niespodzianka. A nie
> wyjście z grupy nie będzie pochodną niedostatecznego wykorzystania
> Lewandowskiego, Piszczka i Błaszczykowskiego tylko ch...ej selekcji Smudy;
> zabrania kilku ze składu szrotu i nie zabrania kilku, którzy powinni
> pojechać. Chociaż przy najbardziej optymalnej selekcji nadal bym twierdził,
> że faworytm do wyjścia z grupy nie jesteśmy.


Eeee bzdury waść prawisz. Każdej ekipie do wyjścia z grupy w takim turnieju
jest potrzebny klasowy napastnik, bramkarz, środkowy obrońca i dogrywający. U
nas brakuje tylko środkowego obrońcy. Reszta się zgadza (dogrywający to
Błaszczu, rzecz jasna). Za to mamy handicap w postaci Piszczka na prawej
obronie. Reszta może być wyrobnikami. Po dzisiejszym finale utwierdziłem się w
przekonaniu, że spapranie formy naszej trójki, co w konsekwencji oznaczałoby
nie wyjście z grupy, byłoby nie lada 'wyczynem' Smudy. Tak więc ja oczekuję
awansu, bo ani Leo ani Janas, tej klasy piłkarzy nie mieli do dyspozycji.

Marek W.

unread,
May 12, 2012, 7:32:02 PM5/12/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jomq6o$obi$1...@inews.gazeta.pl...
Możesz wskazać, w którym miejscu są te bzudry? Klasę Kuby, Lewego, Piszczka
i Szcęsnegopotwierdzam (wspominałem już o tym w tym wątku), bo takie są
fakty. Innymi 'faktami' są pozostali powołani, z czym też się jak widzę
zgadzasz. A moich odczuć i przekonań w żadnym wypadku nie możesz nazywać
bzdurami, bo nie siedzisz w mojej głowie i nie iwesz czy sam ze sobą się nie
zgadzam :) Zresztą to broń obosieczna, bo Twoje odczucia, które są
przeciwne do moich, też w takim wypadku mogę nazwać bzdurami.


@go2.pl zenekk

unread,
May 13, 2012, 4:19:30 AM5/13/12
to
> Zresztą to broń obosieczna, bo Twoje odczucia, które są
> przeciwne do moich, też w takim wypadku mogę nazwać bzdurami.
bzdury kolego piszesz a najgorsze jest to, że nie masz nawet tego
świadomości....


UGI

unread,
May 13, 2012, 5:36:21 AM5/13/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> Możesz wskazać, w którym miejscu są te bzudry?


W tym miejscu, w którym piszesz, że niespodzianką byłoby nasze wyjście z grupy
i że nie jesteśmy faworytami. W tej grupie w zasadzie nie ma faworytów, choć
najmniejsze szanse dałbym Grekom.


> Klasę Kuby, Lewego, Piszczka
> i Szcęsnegopotwierdzam (wspominałem już o tym w tym wątku), bo takie są
> fakty. Innymi 'faktami' są pozostali powołani, z czym też się jak widzę
> zgadzasz.


Kosmetyczne błędy Smudy. Może poza Żewłakowem. A to czy za Brożka powinien być
Piech, za Fabiańskiego Boruc, Głowacki itd itd to są mało istotne kwestie.


> Zresztą to broń obosieczna, bo Twoje odczucia, które są
> przeciwne do moich, też w takim wypadku mogę nazwać bzdurami.


No to nazywaj, jeżeli tak uważasz :) W kazdym bądź razie u nas pojawił się
silnik napędowy, którego nie znajdziesz u Greków, Rosjan i Czechów. No chyba,
że jakiś trzech Greków decyduje o grze drużyny klasy mistrza Niemiec.

Marek W.

unread,
May 13, 2012, 7:32:51 AM5/13/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jonval$hji$1...@inews.gazeta.pl...
> Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):
>
>
>> Możesz wskazać, w którym miejscu są te bzudry?
>
>
> W tym miejscu, w którym piszesz, że niespodzianką byłoby nasze wyjście z
> grupy
> i że nie jesteśmy faworytami.

Nie piszę, że w odczuciu całej Europy byłaby to niespodzianka tylko że
__dla
mnie__ byłoby to zaskoczenie. Zauważasz różnicę?
To jakby kwestia wiary. Wierzący mogliby uważać za ignorantów niewierzących
i odwrotnie. Ale to kwestia wewnętrznego przekonania a nie wygłaszania bzdur
lub prawdy.



> No to nazywaj, jeżeli tak uważasz :) W kazdym bądź razie u nas pojawił się
> silnik napędowy, którego nie znajdziesz u Greków, Rosjan i Czechów. No
> chyba,
> że jakiś trzech Greków decyduje o grze drużyny klasy mistrza Niemiec.
>

Ale dlaczego to trzech ma być tym silnikiem? Mogą nie uciągnąć. U
przeciwników znajdę za to jedenastu, którzy równo pociągną z większą mocą.


UGI

unread,
May 13, 2012, 8:40:24 AM5/13/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> Nie piszę, że w odczuciu całej Europy byłaby to niespodzianka tylko że
> __dla
> mnie__ byłoby to zaskoczenie.


A kto twierdzi, że pisałeś w odczuciu innych? Odpisuję Tobie bo nie zgadzam
się z Twoją opinią.


> To jakby kwestia wiary. Wierzący mogliby uważać za ignorantów niewierzących
> i odwrotnie. Ale to kwestia wewnętrznego przekonania a nie wygłaszania bzdur
> lub prawdy.


Swoje przekonania też trzeba czymś uzasadniać.


> Ale dlaczego to trzech ma być tym silnikiem?


Naprawdę muszę tłumaczyć takie oczywistości?


> Mogą nie uciągnąć.


Oczywiście. Jak każdy zresztą. Ale jeżeli ciągną grę drużyny mistrza Niemiec,
a w reprezentacjach rywali takiej trójki nie znajdziesz to nie ma się co
dziwić, że oczekiwania rosną.


> U przeciwników znajdę za to jedenastu, którzy równo pociągną z większą mocą.


I pewnie znowu opierasz to na swoim bzdurnym głębokim przekonaniu a nie na
faktach.

yamma

unread,
May 13, 2012, 8:56:05 AM5/13/12
to
UGI wrote:

> Kosmetyczne błędy Smudy. Może poza Żewłakowem. A to czy za Brożka
> powinien być Piech, za Fabiańskiego Boruc, Głowacki itd itd to są
> mało istotne kwestie.

Ech... Jak sobie przypomnę, co tutaj się pisało na temat powołań Beenhakkera
i jakie epitety wówczas latały, to człowieka tylko śmiech pusty ogarnia
czytając powyższe...
yamma

yamma

unread,
May 13, 2012, 10:19:20 AM5/13/12
to
UGI wrote:

> I słusznie bo gówno z tą swoją drużyną osiągnął.

Ponieważ nie mam zamiaru przekonywać betonu, więc powstrzymam się od
komentarza.

> A to o czym piszesz
> to pamiętam, że głównie dotyczyło beznadziejnego wtedy Pazdana. Smuda
> przynajmniej powołał młodych, którzy faktycznie coś pokazują w lidze
> (Wolski, Kamiński).

Taaa... Zwłaszcza Kucharczyk pokazuje jak wzorcowo polski piłkarz powinien
kopać się po czole. Weź już zamilcz lepiej idioto. Gdyby Beenhakker zrobił
takie powołania jak Smuda, to byście apopleksji podostawali przed
klawiaturami.
yamma

Marek W.

unread,
May 13, 2012, 10:29:09 AM5/13/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jooa3o$agv$1...@inews.gazeta.pl...
> Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):
>
>
>> Nie piszę, że w odczuciu całej Europy byłaby to niespodzianka tylko że
>> __dla
>> mnie__ byłoby to zaskoczenie.
>
>
> A kto twierdzi, że pisałeś w odczuciu innych?

No więc właśnie w tym problem że moje odczucia nazywasz bzdurą. Jak Tobie
będzie jeszcze ciepło a mnie już zimno albo odwrotnie będą to indywidualne,
zasadniczo różne wrażenia, które to po prostu trzeba szanować a nie mierzyć
wszystkich swoją miarą.

> Oczywiście. Jak każdy zresztą. Ale jeżeli ciągną grę drużyny mistrza
> Niemiec,

Znowu muszę wracać do pierwszego swojego postu? OTOCZENIE!!! Nie zauważasz
różnicy kogo "ciągną" w Dortmundzie a kogo będą musieli ciągnąć w kadrze?
Nie widzisz różnicy w piłkarskiej jakości ciągniętych?



UGI

unread,
May 13, 2012, 10:29:53 AM5/13/12
to
yamma <ya...@wp.pl> napisał(a):


> Ponieważ nie mam zamiaru przekonywać betonu, więc powstrzymam się od
> komentarza.

No, to przekonaj mnie, że EURO 2008 to był nasz wielki sukces, a international
level Zahorski i Pazdan zrobili różnice a potem kariery, debilu.



> Taaa... Zwłaszcza Kucharczyk pokazuje jak wzorcowo polski piłkarz powinien
> kopać się po czole.


Co nie zmienia faktu, że to, w przeciwieństwie do młodzików powołanych przez
Beenhakkera, talent niewątpliwy. Choć też wolałbym zdecydowanie Piecha.

A na przyszłość to nie obrażaj mnie....szmaciarzu.

UGI

unread,
May 13, 2012, 10:37:07 AM5/13/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> > A kto twierdzi, że pisałeś w odczuciu innych?
>
> No więc właśnie w tym problem że moje odczucia nazywasz bzdurą.


No bo _dla mnie_ to jest bzdura. Tak samo jakbyś napisał, że czujesz, że
Grekom strzelimy 10 goli. Jak swoich odczuć nie uzasadniasz a ktoś się z nimi
nie zgadza, to się nie dziw, że są nazywane bzdurą.


> Znowu muszę wracać do pierwszego swojego postu? OTOCZENIE!!! Nie zauważasz
> różnicy kogo "ciągną" w Dortmundzie a kogo będą musieli ciągnąć w kadrze?
> Nie widzisz różnicy w piłkarskiej jakości ciągniętych?


Dlatego mówię, że mamy coś czego nie mają inne reprezentacje w naszej grupie.
TRZECH zawodników z JEDNEGO, bardzo dobrego klubu ze świetnej ligi. Ileż akcji
w tej rundzie zaczynało się od Piszczka, przechodziło przez Błaszcza i
kończyło na Lewym? Ja oczywiście wiem, że na EURO nie będzie im dogrywał
Kagawa, ale nie róbmy z naszych reprezentantów kaleków. Wystarczy właśnie, że
wyrobnicy będą robić swoje a różnicę zrobi ta trójka.

Marek W.

unread,
May 13, 2012, 11:44:31 AM5/13/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jooguj$rqv$1...@inews.gazeta.pl...
> Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):
>
>
>> > A kto twierdzi, że pisałeś w odczuciu innych?
>>
>> No więc właśnie w tym problem że moje odczucia nazywasz bzdurą.
>
>
> No bo _dla mnie_ to jest bzdura.

Jeszcze raz, jaśniej już nie potrafię; nie __TWIERDZĘ__ że nie wyjdziemy z
grupy tylkoże tak mi się _wydaje_ .
Jeśli nie widzisz różnicy między kategorycznym twierdzeniem a tylko
wrażeniem i to drugie nazywasz bzdurą to widzę sensu dalszej polemiki.
I pamiętaj że jeśli kiedyś będziesz odczuwał chłód albo gorąco to z tułu
głowy miej mój chichot i nazywanie Twoich odczuć bzdurą.

>Jak swoich odczuć nie uzasadniasz a ktoś się z nimi
> nie zgadza, to się nie dziw, że są nazywane bzdurą.

Wybacz, ale jeśli do tej pory nie zobaczyłeś czym uzasadniam (a robię to od
pierwszego postu) swoje odczucie to tym bardziej nie iwdzę sensu dalszej
dyskusji. Może okulary do czytania by Ci się przydały, weź to pod rozwagę.

Aha, teraz już z czystym sumieniem Twoje przekonania, chociaż niby
uzasadnione, też mogę nazwać bzdurami. Bo niby dlaczego nie? Nie widzę
różnicy w podjściu.
EOD.


Cavallino

unread,
May 13, 2012, 12:34:12 PM5/13/12
to

Użytkownik "yamma" <ya...@wp.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jooavs$cgn$1...@inews.gazeta.pl...
A co, któryś z powoływanych przez niego dziwolągów zostal choćby dobry
piłkarzem?


Andrzej Zbierzchowski

unread,
May 13, 2012, 5:47:37 PM5/13/12
to
On 2012-05-12 23:16, RedLite® wrote:
> W dniu 2012-05-12 22:51, Marek W. pisze:
>> RedLite?<yaz...@berdicheev.ua> napisał(a):
>>
>>> Taka refleksja mi się nasunę̂a.
>>> Lewy ŵa̛nie ustrzelî Hattricka w finale Pucharu Niemiec,
>>> Piszczek jest
>>> w 10 najlepszych PO na ̛wiecie; B̂aszczu miâ te̼ chyba
>>> runde Ěźycia w
>>> zespole mistrza Bundesligi... (jak ak mówî jaki̛ tam znany
>>> angielski
>>> autorytet pîkarski: z gra w pîkę jest jak z grą na
>>> fortepianie,
>> trzeba
>>> go nie̛ć w osiem osób, ale do gry potrzeba maks. 3 osób.)
>>> Krótko mówiąc, je̛li Smuda nie wyjdzie z tej grupy na
>>> mistrzostwach, to
>>> bez kitu trzeba będzie chyba przeprowadzić atak rakietowy na
>>> PZPN ;D
>>
>> Tylko şe w trójkę to sobie mogą pograć co najwyşej w pokerka. W
>> Dortmundzie
>> są otoczeni ósemką równie klasowych piłkarzy i mają z kim grać
>> i od kogo
>> dostać zagranie.
>
> Pozwolę sobie się nie zgodzić. :/ Jakoś statnio w weszłowej
> wrzutce do Bońka pan Zbigniewu pisał, şe w zasadzie w piłę zawsze
> wygrywa ta druşyna która więcej biega.

Takie tam pieprzenie. Nie ta ktora biega więcej tylko ta, która biega
mądrzej. W meczu z Niemcami na Euro 08 staty mówiły, że najwięcej ze
wszystkich przebiegł Dudka - grubo ponad 10 kilometrów. Moja reakcja na
to była taka:

"To on grał?"

Bo przy piłce to był może ze trzy razy... I co ciekawe - oglądając
tamten mecz cały czas miałem wrażenie że nasi mieli sporo dalej do piłki
niż Niemcy. Za każdym razem. Niemcy po prostu wiedzieli w którym
momencie trzeba potruchtać żeby mniej zaiwaniać sprintem...

Marek W.

unread,
Jun 17, 2012, 9:26:09 AM6/17/12
to
zenekk <zenekk___ @go2.pl> napisał(a):
No jak tam, obudziłeś się już ze swojego matrixa, wróciła ci świdomość po
wczorajszym meczu?

Marek W.

unread,
Jun 17, 2012, 9:28:43 AM6/17/12
to
UGI <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i jeszcze raz zapytać gdzie
wypisywałem te bzdury i co masz teraz do powiedzenia po naszej dyskusji.

UGI

unread,
Jun 18, 2012, 1:11:47 PM6/18/12
to
Marek W. <mare...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):


> Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i jeszcze raz zapytać gdzie
> wypisywałem te bzdury


Tam gdzie na nie odpisywałem. Mam się powtarzać? I to po miesiącu?


> i co masz teraz do powiedzenia po naszej dyskusji.


To samo co wtedy. Że jeżeli Smudzie uda się popsuć trzech naszych najlepszych
zawodników i w konsekwencji nie wyjdziemy z grupy, to będzie nie lada
'wyczyn'. Jak widać udało mu się niemal w 100%. Najgorzej z całej trójki
wyglądał Piszczek. Ktoś powie, że w Borussii mają lepszych kolegów, ale sama
współpraca Piszczka z Błaszczem w Bundeslidze to co najmniej dwie klasy wyżej
niż w kadrze. Tu gołym okiem widać 'rękę' Smudy.

A już wisienką na tortowej kompromitacji tego trenera jest fakt, że przegrał w
ostatnim meczu z drużyną, która ma obecnie JEDNEGO piłkarza klasy europejskiej
i w meczu z nami nie mogła go wystawić.

Marek W.

unread,
Jun 18, 2012, 2:06:36 PM6/18/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jrnngj$mt2$1...@inews.gazeta.pl...
> Marek W. <mare...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
>
>
>> Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i jeszcze raz zapytać gdzie
>> wypisywałem te bzdury
>
>
> Tam gdzie na nie odpisywałem. Mam się powtarzać? I to po miesiącu?

Dla przypomnienia: bzdrami nazywałeś moje wewnętrzne przekonanie, że Polska
nie wyjdzie z grupy ponieważ uważałęm że trzech dobrych zawodników nie da
rady tego pociągnąć. Więc? Czyje przekonanie było bzdurne?

>gołym okiem widać 'rękę' Smudy.

A to nie wiedziałeś że trenerem jest Smuda? Ja wiedziałem, i to brałem też
pod uwagę.

> A już wisienką na tortowej kompromitacji tego trenera jest fakt, że
> przegrał w
> ostatnim meczu z drużyną, która ma obecnie JEDNEGO piłkarza klasy
> europejskiej
> i w meczu z nami nie mogła go wystawić.
>

Po miesiącu, nie po miesiącu ale widzę że trzeba to powtarzać bo do
niektórych jeszcze nie dotarło: zarówno Czechy jak i dwaj pozostali rywale
nie mieli Lewadowskiego, Piszczka i "aczkolwiek" Błaszczykowskiego ale mieli
na boisku 11 przeciętnych zawodników, którzy byli lepsi (i było to wiadome
przed rozpoczęciem Euro) od naszych pozostałych przeciętniaków. I to była
ich przewaga, która robił różnicę, a nie brak w składzie wybitnych jednostek


TheBest

unread,
Jun 18, 2012, 5:52:12 PM6/18/12
to
W dniu 2012-06-18 19:11, UGI pisze:
A to kto bronil?

UGI

unread,
Jun 19, 2012, 1:40:36 PM6/19/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> > Tam gdzie na nie odpisywałem. Mam się powtarzać? I to po miesiącu?
>
> Dla przypomnienia: bzdrami nazywałeś moje wewnętrzne przekonanie, że Polska
> nie wyjdzie z grupy ponieważ uważałęm że trzech dobrych zawodników nie da
> rady tego pociągnąć.


Jak już coś przywołujesz, to rób to rzetelnie. Bzdurami nazwałem Twoje
stwierdzenie, że nasze wyjście byłoby niespodzianką. I oczywiście dalej to
podtrzymuje bo okoliczności spowodowały, że to był nasz obowiązek.


> Więc? Czyje przekonanie było bzdurne?


Ja nie miałem przekonania tylko OCZEKIWANIA, osadzone w faktach tj. świetnym
sezonie trzech piłkarzy klasy europejskiej oraz niesiedzeniu na ławie
pozostałych graczy, co w poprzednich turniejach było normą. Jednocześnie
napisałem, co by musiało się stać, byśmy z grupy nie wyszli i tak się w rzeczy
samej stało. Co nie oznacza, że nie jest to kompromitacją, bo przy tych
okolicznościach, Smuda będzie się już tylko kojarzył z niewykorzystaniem
szansy, zawodników, swojego terenu i miliona innych rzeczy, które ułożyły się
w sposób dla nas korzystny.


> >gołym okiem widać 'rękę' Smudy.
>
> A to nie wiedziałeś że trenerem jest Smuda? Ja wiedziałem, i to brałem też
> pod uwagę.


Tu Ci przyznam rację. Nie wziąłem pod uwagę, że ten kretym zafunduje naszym
mordercze treningi na siłowni i rozpieprzy ich motorycznie oraz kondycyjnie.


> Po miesiącu, nie po miesiącu ale widzę że trzeba to powtarzać bo do
> niektórych jeszcze nie dotarło: zarówno Czechy jak i dwaj pozostali rywale
> nie mieli Lewadowskiego, Piszczka i "aczkolwiek" Błaszczykowskiego ale mieli
> na boisku 11 przeciętnych zawodników, którzy byli lepsi (i było to wiadome
> przed rozpoczęciem Euro) od naszych pozostałych przeciętniaków.


A przede wszystkim mieli trenerów, którzy taktycznie wyglądali przy Smudzie,
jak C. Ronaldo przy Matusiaku. Szczegolnie czeski trener pokazał jak reaguje
się na wydarzenia boiskowe. Czesi od rozpaczliwej obrony w pierwszej połowie Z
MIEJSCA potrafili opanować sytuację na boisku tylko dlatego, że wymagała tego
sytuacja w drugim meczu. I że zrobiło to 11 przeciętniaków jest kolejnym
argumentem na to, że na ławie mieliśmy Dyzmę a nie normalnego trenera.

UGI

unread,
Jun 19, 2012, 1:42:01 PM6/19/12
to
TheBest <col...@interia.pl> napisał(a):


> > A już wisienką na tortowej kompromitacji tego trenera jest fakt, że
przegrał
> w
> > ostatnim meczu z drużyną, która ma obecnie JEDNEGO piłkarza klasy
europejskie
> j
> > i w meczu z nami nie mogła go wystawić.
> >
> A to kto bronil?

Oczywiście chodziło mi o piłkarza z pola, który jest w stanie zrobić nam
krzywdę.

Marek W.

unread,
Jun 19, 2012, 1:55:31 PM6/19/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jrqdij$j67$1...@inews.gazeta.pl...
> Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):
>
>
>> > Tam gdzie na nie odpisywałem. Mam się powtarzać? I to po miesiącu?
>>
>> Dla przypomnienia: bzdrami nazywałeś moje wewnętrzne przekonanie, że
>> Polska
>> nie wyjdzie z grupy ponieważ uważałęm że trzech dobrych zawodników nie da
>> rady tego pociągnąć.
>
>
> Jak już coś przywołujesz, to rób to rzetelnie. Bzdurami nazwałem Twoje
> stwierdzenie, że nasze wyjście byłoby niespodzianką. I

I vice versa; nie twierdziłem że nie wyjdziemy z grupy tylko że _dla mnie_
byłaby to niespodzianka.

>> Więc? Czyje przekonanie było bzdurne?
>
>
> Ja nie miałem przekonania tylko OCZEKIWANIA,

No, widzę, że w końcu zaczyna docierać. Jeśli swoich niespołnionych
oczekiwań nie chcesz nazywać bzdurnymi to bądź łaskaw moje oczekiwania (a
właściwie braku takowych) rónież nie określać w ten sposób.


Cavallino

unread,
Jun 19, 2012, 1:55:37 PM6/19/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:

>> >gołym okiem widać 'rękę' Smudy.
>>
>> A to nie wiedziałeś że trenerem jest Smuda? Ja wiedziałem, i to brałem
>> też
>> pod uwagę.
>
>
> Tu Ci przyznam rację. Nie wziąłem pod uwagę, że ten kretym zafunduje
> naszym
> mordercze treningi na siłowni i rozpieprzy ich motorycznie oraz
> kondycyjnie.

Pociesz się, ża nawet ja nie wierzyłem, że on da radę ich popsuć, a ciężko
mi zarzucać brak sceptycyzmu wobec trenerskich umiejętności Nochala.

UGI

unread,
Jun 19, 2012, 2:01:15 PM6/19/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> > Jak już coś przywołujesz, to rób to rzetelnie. Bzdurami nazwałem Twoje
> > stwierdzenie, że nasze wyjście byłoby niespodzianką. I
>
> I vice versa; nie twierdziłem że nie wyjdziemy z grupy tylko że _dla mnie_
> byłaby to niespodzianka.


I fakt nie wyjścia z grupy nie zmienia mojej opinii, że te Twoje przekonanie
nie było bzdurne, bo _dla mnie_ było. Odświeżyłeś temat, bo liczyłeś, że się
pokajam i wychwalę Twoją intuicję? Nic z tego. Nie wyście z tej grupy, u
siebie, z takimi rywalami jest KOMPROMITACJĄ, głównie dla trenera bo to on
zawalił wszystko co było do zawalenia.

Marek W.

unread,
Jun 19, 2012, 2:52:42 PM6/19/12
to

Użytkownik "UGI " <ug...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jrqepb$b7u$1...@inews.gazeta.pl...
> Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):
>
>
>> > Jak już coś przywołujesz, to rób to rzetelnie. Bzdurami nazwałem Twoje
>> > stwierdzenie, że nasze wyjście byłoby niespodzianką. I
>>
>> I vice versa; nie twierdziłem że nie wyjdziemy z grupy tylko że _dla
>> mnie_
>> byłaby to niespodzianka.
>
>
> I fakt nie wyjścia z grupy nie zmienia mojej opinii, że te Twoje
> przekonanie
> nie było bzdurne, bo _dla mnie_ było. Odświeżyłeś temat, bo liczyłeś, że
> się
> pokajam i wychwalę Twoją intuicję? Nic z tego. Nie wyście z tej grupy, u
> siebie, z takimi rywalami jest KOMPROMITACJĄ, głównie dla trenera bo to on
> zawalił wszystko co było do zawalenia.
>

Nie, nie oczekiwałem że się pokajasz tylko starałem się wytłumaczyć, od
samego początku, że czyichś ibdywidualnych odczuć, jeżeli nie są to
kategoryczne twierdzenia, nie można nazywać bzdurami. Tylko tyle. Bojak
łatwo można się przekonać na powyższym przykładzie można się przejechać, i
może wyjść na to, że bzdurami są przeczucia odwrotne.
No ale niestety widzę, że moje tłumaczenia są psu na budę.

A dla mnie to nie jest żadna kompromitacja tylko odzwierciedlenie siły
polskiej piłki. Już możesz to nazywać bzdurami, z betonem nie będę więcej
dyskutował.


UGI

unread,
Jun 20, 2012, 11:19:57 AM6/20/12
to
Marek W. <lob...@wp.pl> napisał(a):


> A dla mnie to nie jest żadna kompromitacja tylko odzwierciedlenie siły
> polskiej piłki.


To kategoryczne stwierdzenie czy odczucia bo nie wiem czy znowu się nie
oburzysz, że ktoś uważa to za bzdurę?
0 new messages