Ano niezbyt dobrze dostosowuje sie do nowej roli, ktora w dodatku sam
sobie obrał. Chce byc kreatorem na wzor Paula. A tu okazuje sie, ze
nie jest tak prosto. Arenas cały czas MYSLI zamiast po prostu
reagowac. I to widac - waha sie, nie robi rzeczy instynktownie, tylko
zgodnie z obranym planem.
To widac nie tylko w ataku, ale i obronie. Kiedys grał na passing
lanes, rzucał się na każdą przelatującą piłke, a teraz błąka się bez
ładu i składu.
W zwiazku z tym, ze Wiz gowno graja, to chyba juz czas rozpalić ogien
pod Hibachi i wrocic do starych, dobrych wzorcow :-) Jadziem panie
Arenas!
Pozdro
L'e-szczur
Ja tam bardziej wspolczuje Wizards, miec taka petle na szyi w payrollu.
Choc caly czas mnie zadziwia idiotycznosc tej decyzji w zwiazku z
okolicznosciami.
--
pzdr
wiLQ