Pozdro
L'e-szczur
Frank? Chyba najlepiej mu idzie.
Pzdr. Washko
> > No to mamy pierwsza ofiare. Hornets zwolnili Scotta.
Mogloby kiedys dla odmiany dojsc do sytuacji, ze GM poda sie do dymisji
za spartolona robote ;-)
>> Kto nastepny?
>
> Frank? Chyba najlepiej mu idzie.
Taaa, i obaj rownie winni.
W Nets juz predzej powinni wyleciec lekarze ;-)
--
pzdr
wiLQ
Skoro wypelnia plan wlasciciela, to pewnie sie nie poda.
>>> Kto nastepny?
>> Frank? Chyba najlepiej mu idzie.
>
> Taaa, i obaj rownie winni.
> W Nets juz predzej powinni wyleciec lekarze ;-)
Ze niby za Harrisa i Yi?
Pewnie!
A skoro teamy sobie robia czyszczenie finansow, to coz...
I rzeczywiscie, sytuacja jest ciekawa. Wyplukuja sie z kontraktow
druzyny takie jak Nets, zeby miec na gwiazdy i jednoczesnie spadaja na
dno. Ilicza, ze gwiazdy zechca ich od tego dna odbic...
Pozdr
S
> > Mogloby kiedys dla odmiany dojsc do sytuacji, ze GM poda sie do dymisji
> > za spartolona robote ;-)
>
> Skoro wypelnia plan wlasciciela, to pewnie sie nie poda.
Watpie, ze planem wlasciciela jest tracenie iles tam dziesiatek milionow
dolarow na slabej druzynie.
> > W Nets juz predzej powinni wyleciec lekarze ;-)
>
> Ze niby za Harrisa i Yi? Pewnie!
Ogolnie graja strasznie krotka rotacja.
> I rzeczywiscie, sytuacja jest ciekawa. Wyplukuja sie z kontraktow
> druzyny takie jak Nets, zeby miec na gwiazdy i jednoczesnie spadaja na
> dno. Ilicza, ze gwiazdy zechca ich od tego dna odbic...
Ktoz nie chcialby tam byc bohaterem? ;-)
--
pzdr
wiLQ
A czy to ważne czy jest winny? Ważne, że nie ma wyników i ktoś inny
niż GM musi być za to odpowiedzialny. Teraz zatrudnią coacha, którego
lubi James (Scott czasem by się nie nadawał? W końcu wygrał COY...) i
będą myśleli, że mają większe szanse ;]
Pzdr. washko
Aaa, myslalem, ze masz na mysli ostatnie posuniecie ze sprzedaza Butlera.
Ale, tak naprawde, nie rozumiem tego, co sie dzieje w Hornets.
Bo rok temu moglismy sie smiac z filozofii budowania tam druzyny, ale
jakos to wszystko im "zarlo". Teraz niby zmian wielkich nie ma, ot,
Butlera, zdawalo sie, beda potrafili zastapic. Okafor mial byc wrecz
cenniejszy niz Chandler. Mlodzi mieli sie rozwijac... I dupa.
I jezeli chodzi o ten akurat regres - IMO rzeczywiscie mozna zapytac
Scotta, co sie stalo... Bo manago, poza dwoma ww ruchami, od ostatniego
roku w skladzie jakos szczegolnie nie grzebal. Mozna powiedziec, ze Peja
i Posey sie starzeja, ale IMO nadal nie tlumaczy to wszystkiego.
Chemia im siadla jak cholera. I nie wiem, czy nie od momentu, gdy
wyslali Tysona w kosmos po raz pierwszy.
A dopiero teraz widzimy efekty w pelnej krasie.
Pozdr
S
> >> Skoro wypelnia plan wlasciciela, to pewnie sie nie poda.
> >
> > Watpie, ze planem wlasciciela jest tracenie iles tam dziesiatek milionow
> > dolarow na slabej druzynie.
>
> Aaa, myslalem, ze masz na mysli ostatnie posuniecie ze sprzedaza Butlera.
Samo oddanie Butlera pewnie bylo, ale doprowadzenie do sytuacji, ze
trzeba go oddac juz raczej nie.
> Ale, tak naprawde, nie rozumiem tego, co sie dzieje w Hornets.
Zdaje sie, ze blednie ocenili jak blisko sa do mistrzostwa, wiec odcieli
naplyw mlodych, a skupili sie na [glownie przeplaconych] weteranach i
ich w koncu to dopadlo.
> Bo rok temu moglismy sie smiac z filozofii budowania tam druzyny, ale
> jakos to wszystko im "zarlo". Teraz niby zmian wielkich nie ma, ot,
> Butlera, zdawalo sie, beda potrafili zastapic. Okafor mial byc wrecz
> cenniejszy niz Chandler. Mlodzi mieli sie rozwijac... I dupa.
>
> I jezeli chodzi o ten akurat regres - IMO rzeczywiscie mozna zapytac
> Scotta, co sie stalo... Bo manago, poza dwoma ww ruchami, od ostatniego
> roku w skladzie jakos szczegolnie nie grzebal.
A to nie byl powazny blad? Przeciez juz w zeszlym sezonie powinni sobie
zdac sprawe, ze zmierzaja raczej do okolic .500 niz do mistrzowstwa...
> Mozna powiedziec, ze Peja
> i Posey sie starzeja, ale IMO nadal nie tlumaczy to wszystkiego.
>
> Chemia im siadla jak cholera. I nie wiem, czy nie od momentu, gdy
> wyslali Tysona w kosmos po raz pierwszy.
.. zwlaszcza wtedy.
--
pzdr
wiLQ
i jest
>Mlodzi mieli sie rozwijac... I dupa.
Julian Wright to mega niewypal powinien byc zmiennikiem zmiennika nie
wiem czemu ja to widze na ekranie monitora a oni na zywo tego nie
widza?
> I jezeli chodzi o ten akurat regres - IMO rzeczywiscie mozna zapytac
> Scotta, co sie stalo... Bo manago, poza dwoma ww ruchami, od ostatniego
> roku w skladzie jakos szczegolnie nie grzebal.
A ja mam taka teorie na ten temat:
W sezonie 07-08 Paul ekslodowal Scott dal mu pilke w rece i CP3
ciagnal zespol od wygranej do wygranej, robiac miazge z obrona
przeciwnikow. Rok pozniej bylo juz gorzej, wszak zespoly mialy czas
zeby przygotowac sie na to ze CP3 ma pilke w rekach przez 80% czasu.
niech sobie klepie swoje zagra, ale zespol bedzie gral kupe(pamietacie
Bryanta za czasow Lakers po odejsciu Shaqa?). W tym sezonie pomysł na
atak miał być taki sam, piłka do Paula i on cos wymyśli, ale nie dosc
ze sklad slabszy to jeszcze kazdy team juz wie na pamiec to bedziemy
grac. Tak wiec pomysl Scotta sie skonczyl i slusznie ze go zastapili,
z tym ze kolejny trener musi zabrac chociaz troche gry z barkow Paula.
Wiem ze do tego sa potrzebni lepsi gracze, ale Paul tak bardzo
dominuje gre zespolu ze moze dlatego inni graja gorzej niz by mogli...
Co wygrałem? ;]
Pzdr. Washko
Dalemberta z fasow:)
Ale to pewnie tylko do końca kontuzji Branda, więc się nie napalam,
choć dzisiejsza noc była git :)
Pzdr. Washko
> > > No to mamy pierwsza ofiare. Hornets zwolnili Scotta. Kto nastepny?
> >
> > Frank? Chyba najlepiej mu idzie.
>
> Co wygra�em? ;]
Sadzac po wypowiedzi tak z 10 gram satysfakcji, chociaz przy skali
trudnosci dla tego typu, nie przyznalbym wiecej niz pol grama ;-)
--
pzdr
wiLQ
... a Brand juz gral, wiec chyba zle nie trafiles :-)
Pozdr
S
Niby tak, ale z ławki i tylko 25 minut, więc tonuję oczekiwania, choć
niełatwo mi idzie ;]
Ale realia są takie, jakie są - jak będzie grał >28 minut, to będzie
steal. Jak mniej, to prędzej czy później wróci na waivery. Takich
dłuższych występów miał w tym sezonie sześć (jeszcze bez
dzisiejszego): zagrał 33,5 min i miał 8,8 pkt, 10,1 zb., 0,5 przechw.,
3,8 bloków(!), 0,7 A/To, słabe FG 44,6% i przyzwoite jak na niego FT
73,3%.
W 11 występach trwających <=28 minut wyniki są radykalnie gorsze: 4,9
pkt (8,18 w przeliczeniu na 33,5 min, więc i tak gorzej), 5,36 zb (tu
już widać na oko, że znacznie gorzej), tylko 0,18 przechwytu i
tragiczne 0,8 bloków.
Różnice są więc kolosalne i wynikają nie tylko z krótszego czasu gry.
Pzdr. Washko
> Ale realia s� takie, jakie s� - jak b�dzie gra� >28 minut, to b�dzie
> steal. Jak mniej, to pr�dzej czy p�niej wr�ci na waivery. Takich
> d�u�szych wyst�p�w mia� w tym sezonie sze�� (jeszcze bez
> dzisiejszego): zagraďż˝ 33,5 min i miaďż˝ 8,8 pkt, 10,1 zb., 0,5 przechw.,
> 3,8 blok�w(!), 0,7 A/To, s�abe FG 44,6% i przyzwoite jak na niego FT
> 73,3%.
> W 11 wyst�pach trwaj�cych <=28 minut wyniki s� radykalnie gorsze: 4,9
> pkt (8,18 w przeliczeniu na 33,5 min, wi�c i tak gorzej), 5,36 zb (tu
> ju� wida� na oko, �e znacznie gorzej), tylko 0,18 przechwytu i
> tragiczne 0,8 blok�w.
> R�nice s� wi�c kolosalne i wynikaj� nie tylko z kr�tszego czasu gry.
Hmmm, jeszcze spojrz na matchupy, bo moze jak gra wiecej to ma na kim
nabijac te czapy, a jak gra malo znaczy sie sam jest od czapy ;-)
--
pzdr
wiLQ
E, za mała próbka, żeby aż tak szczegółowo analizować.
Pzdr. Washko
> > > Ale realia s� takie, jakie s� - jak b�dzie gra� >28 minut, to b�dzie
> > > steal. Jak mniej, to pr�dzej czy p�niej wr�ci na waivery. Takich
> > > d�u�szych wyst�p�w mia� w tym sezonie sze�� (jeszcze bez
> > > dzisiejszego): zagraďż˝ 33,5 min i miaďż˝ 8,8 pkt, 10,1 zb., 0,5 przechw.,
> > > 3,8 blok�w(!), 0,7 A/To, s�abe FG 44,6% i przyzwoite jak na niego FT
> > > 73,3%.
> > > W 11 wyst�pach trwaj�cych <=28 minut wyniki s� radykalnie gorsze: 4,9
> > > pkt (8,18 w przeliczeniu na 33,5 min, wi�c i tak gorzej), 5,36 zb (tu
> > > ju� wida� na oko, �e znacznie gorzej), tylko 0,18 przechwytu i
> > > tragiczne 0,8 blok�w.
> > > R�nice s� wi�c kolosalne i wynikaj� nie tylko z kr�tszego czasu gry.
> >
> > Hmmm, jeszcze spojrz na matchupy, bo moze jak gra wiecej to ma na kim
> > nabijac te czapy, a jak gra malo znaczy sie sam jest od czapy ;-)
> >
>
> E, za ma�a pr�bka, �eby a� tak szczeg�owo analizowa�.
Hmmmm, nie przeszkadzalo Ci to w przeprowadzeniu w/w ;-)
--
pzdr
wiLQ