Pozdr
S
I święto lasu.
Ainge wczoraj stwierdził, że Celtics rozmawiali na temat Iversona i
nie byli w 100% zgodni, ze sie przyda. A ze taki ruch wymaga
absolutnej zgodnosci wszystkich zainteresowanych to w dealu będą
nici.
Ale nie zaluje, bo podoba mi sie skład a poza tym i tak nie byl do
takiego ruchu przekonany.
W wolnym tlumaczeniu: byli tacy, ktorzy sadzili, ze Iver sie przyda,
ale kazałem im spadać na drzewo.
Nic to - za 5 lat AI dostanie powolanie do HoF wiec nie widzielismy
sie po raz ostatni. Ale musze przyznac, ze w glebi duszy nieco mi
przykro, ze kolejna gwiazda tak brutalnie sciera sie z upadkiem
wlasnego mitu.
Pozdro
L'e-szczur
Mnie niby tez jest troche przykro, ale nie do konca.
Bo i w zasadzie tylko sobie samemu Iver moze zawdzieczac, ze skonczyl,
jak skonczyl.
Pozdr
S
Toz nie wypłakuję po nim oczu myśląc, że swiat go skrzywdził.
Parafrazując mojego imiennika "Prawdziwe gwiazdy poznaje sie nie po
tym jak zaczynają a jak kończą".
Pozdro
L'e-szczur
Czyli grono prawdziwych gwiazd mozemy nieco okroic :-)
Jordan, Ewing out!
Pozdr
S
Jordan jeszcze wroci :-)
Pozdro
L'e-szczur
> Ivek sie emerytuje ponoc.
Taaa, chcialem napisac "ciekawe jak dlugo bedzie trwal w tej decyzji",
ale sie spoznilem bo wyglada na to, ze juz ja zmienil ;-)
--
pzdr
wiLQ