Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Josh Smith all starem

0 views
Skip to first unread message

sooobi

unread,
Nov 19, 2009, 5:22:17 AM11/19/09
to
Hawks sa chyba najlepiej grajacym zespolem w lidze. Glownie za sprawa
Josha Smitha, nie wierzylem ze to sie kiedys stanie ale Smith naprawde
zrobil krok do przodu. Uswiadomil sobie zeby nie ciskac trojek tylko
zaczal grac post up, i szukac latwych punktow i dawac z siebie
wszystko w obronie. Jak sam powiedzial w Hawks ma kto rzucac on ma
walczyc pod koszami i to wlasnie robi. Robie to CHOLERNIE dobrze,
przecieralem oczy z wrazenia jak skacze po glowie Beasleyowi(glownie
on go kryl) i komukolwiek innemu kto go kryl. Walczyl na atakowanej
tablicy, b.dobrze gral tylem do kosza(duzo widzi grajac post up), w
koncu nie bawi sie w bezsensowne klepanie pilki.

Jesli Smith'a omina kontuzje i bedzie dalej gral to co do tej pory to
Hawks dolaczaja do Cavs, Celtics i Magic w walce o final.

Leszczur

unread,
Nov 19, 2009, 6:00:09 AM11/19/09
to
On 19 Lis, 11:22, sooobi <soo...@gmail.com> wrote:
> Hawks sa chyba najlepiej grajacym zespolem w lidze. Glownie za sprawa
> Josha Smitha, nie wierzylem ze to sie kiedys stanie ale Smith naprawde
> zrobil krok do przodu. Uswiadomil sobie zeby nie ciskac trojek tylko
> zaczal grac post up, i szukac latwych punktow i dawac z siebie
> wszystko w obronie.

I w tym miejscu az chciałoby sie powiedziec "no w koncu - przeciez to
juz jego 6 sezon!".
Ale szybki rzut oka na metryke i okazuje sie, ze w grudniu konczy
dopiero 24 lata.

> Walczyl na atakowanej
> tablicy, b.dobrze gral tylem do kosza(duzo widzi grajac post up), w
> koncu nie bawi sie w bezsensowne klepanie pilki.

Ale osobiste jak kaszanił tak kaszani.

> Jesli Smith'a omina kontuzje i bedzie dalej gral to co do tej pory to
> Hawks dolaczaja do Cavs, Celtics i Magic w walce o final.

Ojjjjj - za wczesnie na takie prognozy. Fakt, ze Hawks zaczeli
znakomicie. Ale kto wie co sie stanie gdy JJ zaliczy standardowy zjazd
w drugiej polwie sezonu. On jest rownie wazny dla Hawks jak Smith.
Wystarczy, ze zbyt wczesnie wystrzelili z formą.

Przy okazji - wszyscy zachwycaja sie Crawfordem, ze taki swietny, ze
6th man, ze veteran liderszip i w ogole cud, miod i orzeszki. A wedlug
mnie facet gra slabiej niz rok temu, tylko nieco lepiej dobiera rzuty
i dzieki temu nieznacznie podniosl skutecznosc.

Pozdro

L'e-szczur

tremor

unread,
Nov 19, 2009, 7:26:04 AM11/19/09
to
sooobi pisze:

> Hawks sa chyba najlepiej grajacym zespolem w lidze. Glownie za sprawa
> Josha Smitha, nie wierzylem ze to sie kiedys stanie ale Smith naprawde
> zrobil krok do przodu. Uswiadomil sobie zeby nie ciskac trojek tylko
> zaczal grac post up, i szukac latwych punktow i dawac z siebie
> wszystko w obronie. Jak sam powiedzial w Hawks ma kto rzucac on ma
> walczyc pod koszami i to wlasnie robi. Robie to CHOLERNIE dobrze,
> przecieralem oczy z wrazenia jak skacze po glowie Beasleyowi(glownie
> on go kryl) i komukolwiek innemu kto go kryl. Walczyl na atakowanej
> tablicy, b.dobrze gral tylem do kosza(duzo widzi grajac post up), w
> koncu nie bawi sie w bezsensowne klepanie pilki.
>

JJ te� gra nieco lepiej. Nie sz�y mu tr�jki - du�o i skutecznie wchodzi�
na kosz. Z Heat mia� tyle otwartych pozycji, �e rzuca� a� 11 razy za 3
(i trafi� 5) a to dzi�ki agresywnej grze innych. Horford te� ma lepszy
sezon ni� poprzedni, gra r�wno, cho� jego gra pod koszem to ci�gle "work
in progress".
No i �awka nieco lepsza. Rok temu byli to praktycznie tylko Flip, Zaza i
Evans. Teraz jest jeszcze Joe Smith i nadzieja, �e Woody da pogra�
wi�cej Teaguowi.
Z reszt� rok temu Jastrz�bie te� zacz�y nie�le (12-5) po czym Smoove
doznaďż˝ kontuzji, a bez niego mieli bilans na poziomie 0,5 (chyba 6-6),
jak wr�ci� gra� wyra�nie gorzej a i JJ zacz�� mie� problemy ze zdrowiem.
A potem i Horf i Marvin i tak do PO, st�d taka pora�ka z Cavsami.

> Jesli Smith'a omina kontuzje i bedzie dalej gral to co do tej pory to
> Hawks dolaczaja do Cavs, Celtics i Magic w walce o final.

Jest wiele rzeczy, kt�re mo�na poprawi�:
+ tr�jki nie siedz�
+ Marvin wygl�da fatalnie w ataku
+ zarz�dzanie czasem gry zawodnik�w - pomimo obietnic JJ znowu gra po
38 min/mecz.
A zepsu� si� mo�e przede wszystkim zdrowie. Na razie rzaden z 6
najwa�niejszych graczy nie opu�ci� spotkania.

--
Tremor

s

unread,
Nov 19, 2009, 7:37:58 AM11/19/09
to
tremor pisze:
> (...) rzaden (...)

Ajajaj,
Nie to, ze my zlosliwi, ot, z zyczliwosci, na przyszlosc :-)

Pozdr
S

Leszczur

unread,
Nov 19, 2009, 7:40:58 AM11/19/09
to
On 19 Lis, 13:26, tremor <trem...@interia.pl> wrote:
> Z resztą rok temu Jastrzębie też zaczęły nieźle (12-5) po czym Smoove
> doznał kontuzji, a bez niego mieli bilans na poziomie 0,5 (chyba 6-6),
> jak wrócił grał wyraźnie gorzej a i JJ zaczął mieć problemy ze zdrowiem.
> A potem i Horf i Marvin i tak do PO, stąd taka porażka z Cavsami.

Uściślijmy - stąd porażka 4-0. Bedac w formie przegraliby moze 4-2,
albo rzuciliby chociaz raz wiecej niz 85 punktow. Cavs byli rok temu
zupelnie poza ich zasiegiem.

> > Jesli Smith'a omina kontuzje i bedzie dalej gral to co do tej pory to
> > Hawks dolaczaja do Cavs, Celtics i Magic w walce o final.
>

> Jest wiele rzeczy, które można poprawić:
> + trójki nie siedzą

Nie jest wcale tak zle. Hawks sa nieco ponizej sredniej ligowej w 3P%.
Tak jak rok temu.

> + Marvin wygląda fatalnie w ataku

Tu zgoda. W ataku pogorszyl sie zdecydowanie, ale w obronie wypada
nieco lepiej.

> + zarządzanie czasem gry zawodników - pomimo obietnic JJ znowu gra po 38 min/mecz.

I tu lezy problem, bo znowu po ASG bedzie biegał na ostatnich nogach.

> A zepsuć się może przede wszystkim zdrowie. Na razie rzaden z 6
> najważniejszych graczy nie opuścił spotkania.

Odliczanie uruchomiono.

Pozdro

L'e-szczur

wiLQ

unread,
Nov 19, 2009, 5:18:01 PM11/19/09
to
Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> > Hawks sa chyba najlepiej grajacym zespolem w lidze. Glownie za sprawa
> > Josha Smitha, nie wierzylem ze to sie kiedys stanie ale Smith naprawde
> > zrobil krok do przodu. Uswiadomil sobie zeby nie ciskac trojek tylko
> > zaczal grac post up, i szukac latwych punktow i dawac z siebie
> > wszystko w obronie.
>

> I w tym miejscu az chcia�oby sie powiedziec "no w koncu - przeciez to


> juz jego 6 sezon!".

No dobra, ale jak to sie wlasciwie stalo? Zaskoczyl jakis trybik?
Wplyw reszty druzyny/trenera?
Innymi slowy, dlaczego nie wiedzielismy o tym przed draftami? ;-)


--
pzdr
wiLQ

tremor

unread,
Nov 19, 2009, 7:05:15 PM11/19/09
to
wiLQ pisze:

> No dobra, ale jak to sie wlasciwie stalo? Zaskoczyl jakis trybik?
> Wplyw reszty druzyny/trenera?
> Innymi slowy, dlaczego nie wiedzielismy o tym przed draftami? ;-)
>

Kto nie wiedzia�, ten nie wiedzia�, ja go wzi��em w trzeciej rundzie.
Tak dok�adnie to nie wiadomo co si� sta�o. S� trzy teorie:
- kto� mu przem�wi� do rozs�dku na obozie dla m�odych talent�w,
potencjalnych reprezentant�w USA z ko�czem Kej
- Joe Smith przem�wi� mu do rozs�dku
- dotar� do niego jeden z nowych asystent�w.

Smmove obieca�, �e tr�jek nie b�dzie ciska�, ale s�owo z�ama� w meczu z
�arami. Na szcz�cie by� to tylko wymuszony rzut r�wno z syren�.

--
Tremor

tremor

unread,
Nov 20, 2009, 1:49:59 AM11/20/09
to
tremor pisze:
> Tak dok�adnie to nie wiadomo co si� sta�o. S� trzy teorie (...)

Jak to bywa z takimi teoriami, prawda okaza�a si� inna - Al Horford w
wywiadzie dla TNT powiedzia�, �e to JJ zjecha� Josha o te tr�jki.

--
Tremor

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 2:15:13 AM11/20/09
to
On 19 Lis, 23:18, wiLQ <N...@spam.com> wrote:
> Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:
>
> > > Hawks sa chyba najlepiej grajacym zespolem w lidze. Glownie za sprawa
> > > Josha Smitha, nie wierzylem ze to sie kiedys stanie ale Smith naprawde
> > > zrobil krok do przodu. Uswiadomil sobie zeby nie ciskac trojek tylko
> > > zaczal grac post up, i szukac latwych punktow i dawac z siebie
> > > wszystko w obronie.
>
> > I w tym miejscu az chciałoby sie powiedziec "no w koncu - przeciez to

> > juz jego 6 sezon!".
>
> No dobra, ale jak to sie wlasciwie stalo? Zaskoczyl jakis trybik?

Mozliwe. Ostatecznie samo doswiadczenie w grze to jedna rzecz, a
dojrzewanie emocjonalne - druga.
Moze Smith przewartosciowal swoja gre, poznal wlasne ograniczenia (jak
chociazby to, ze nie jest dobrym strzelcem za 3) i zaczal przykladac
sie do tego co mu wychodzi najlepiej?
Bryantowi zajelo to znacznie wiecej czasu :-D (flame war warning!)

> Wplyw reszty druzyny/trenera?

Na pewno.

> Innymi slowy, dlaczego nie wiedzielismy o tym przed draftami? ;-)

Bo jestesmy ciezkimi frajerami, ze nie dzwonimy do zawodnikow z
pytaniem "Czy miales tego lata jakies objawienie?".

Pozdro

L'e-szczur

s

unread,
Nov 20, 2009, 2:56:13 AM11/20/09
to
> No dobra, ale jak to sie wlasciwie stalo? Zaskoczyl jakis trybik?
> Wplyw reszty druzyny/trenera?
> Innymi slowy, dlaczego nie wiedzielismy o tym przed draftami? ;-)

Mysle, ze "poszlo wiele czynnikow", jak mawial jeden z managerow w mojej
starej firmie.
Nie wierze, ze JJ mu nagle rzucil perswazje i zadzialalo.
Takie perswazje Smith musial slyszec od lat.

IMO klucz to zeszloroczne osiagniecia Atlanty.
Gdy ma sie wynik na poparcie perswazji, latwiej powiedziec: "Patrz, team
jest gotowy do walki o najwyzsze cele, daj extra cegielke od siebie i
sky is the limit" (*).

Pozdr
S

(*) Przesadzilem oczywiscie, patrzac obiektywnie, ale nie takie cuda
ludzie opowiadaja, by motywowac :-)

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 3:23:21 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 08:56, s <s...@krzak.wp.pl> wrote:
> Mysle, ze "poszlo wiele czynnikow", jak mawial jeden z managerow w mojej
> starej firmie.
> Nie wierze, ze JJ mu nagle rzucil perswazje i zadzialalo.
> Takie perswazje Smith musial slyszec od lat.

Myslisz, ze tacy niesmiali byli i woleli mu o tym przez 5 sezonow nie
mowic? ;-)

> IMO klucz to zeszloroczne osiagniecia Atlanty.
> Gdy ma sie wynik na poparcie perswazji, latwiej powiedziec: "Patrz, team
> jest gotowy do walki o najwyzsze cele, daj extra cegielke od siebie i
> sky is the limit" (*).

Raczej wygladalo to tak: "Josh odejmij taczke cegiełek za 3 ze swojej
strony i dopiero wtedy sky is the limit".

> (*) Przesadzilem oczywiscie, patrzac obiektywnie, ale nie takie cuda
> ludzie opowiadaja, by motywowac :-)

Na przykład: "Karolku - brokułki sa naprawdę zdrowe. Nic to że
wyglądają i pachną niczym efekt problemów trawiennych nosorożca - no
już, łyżeczka za mamusię, łyżeczka za tatusia...." ;-)

Pozdro

L'e-szczur

sooobi

unread,
Nov 20, 2009, 3:50:21 AM11/20/09
to
On 19 Lis, 23:18, wiLQ <N...@spam.com> wrote:
> Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:
>
> > > Hawks sa chyba najlepiej grajacym zespolem w lidze. Glownie za sprawa
> > > Josha Smitha, nie wierzylem ze to sie kiedys stanie ale Smith naprawde
> > > zrobil krok do przodu. Uswiadomil sobie zeby nie ciskac trojek tylko
> > > zaczal grac post up, i szukac latwych punktow i dawac z siebie
> > > wszystko w obronie.
>
> > I w tym miejscu az chciałoby sie powiedziec "no w koncu - przeciez to

> > juz jego 6 sezon!".
>
> No dobra, ale jak to sie wlasciwie stalo? Zaskoczyl jakis trybik?
> Wplyw reszty druzyny/trenera?
> Innymi slowy, dlaczego nie wiedzielismy o tym przed draftami? ;-)

bo poprzednie sezony pokazywali ze Smith zamiast sie rozwijac stanal w
miejscu.
Co na to wplynelo, moze sam dojrzal, moze wplyw kolegow, trenera, nie
wiem ale efekt jest zadziwiajacy.

sooobi

unread,
Nov 20, 2009, 3:52:46 AM11/20/09
to
> Bryantowi zajelo to znacznie wiecej czasu :-D (flame war warning!)

A moze Jaxowi?
Obecny Bryant do bolu przypomina Mj'a z ostatniej dynastii, wiecej gry
post up, nawet przewaga post up.
Gra coraz mniej z obwodu, ale to jak gra tylem do kosza jest
niesamowite.
Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.


Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 4:47:47 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 09:52, sooobi <soo...@gmail.com> wrote:
> > Bryantowi zajelo to znacznie wiecej czasu :-D (flame war warning!)
>
> A moze Jaxowi?

A co Jax ma do niedojrzalego Bryanta? Toz darli ze soba koty przez
caly poczatek ich wspolnej drogi. Jax chcial grac jedno - Kobe robil
drugie. Mieli rozne cele i to bylo oczywiste. Chyba odejscie Shaqa
bylo najlepszym co moglo sie zdarzyc Bryantowi.

> Obecny Bryant do bolu przypomina Mj'a z ostatniej dynastii, wiecej gry
> post up, nawet przewaga post up.

Efekt wieku i przebiegu. Ale zagrania MJ'a ma opanowane do perfekcji.
Moze poza jab-step.

> Gra coraz mniej z obwodu, ale to jak gra tylem do kosza jest niesamowite.

Zgoda - to robi znacznie wieksze wrazenie niz cyrkowe wsady.
BTW urzadzili sobie z Gasolem pojedynek w post-up i Kobe go wygral.

> Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
> jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.

Czy najlepszym - mozna sie chyba spierac. Ale na pewno najlepiej
dostosowujacym sie do druzyny.
W koncu Jax go przekonal, ze musi angazowac innych i sa cale kwarty
gdy widac jako Kobe gra na Bynuma, czy Odena. Chociaz dostosowywanie
sie do druzyny przy tej skali talentu jaki maja Lakers to chyba nie
sztuka.

Pozdro

L'e-szczur

sooobi

unread,
Nov 20, 2009, 4:50:33 AM11/20/09
to
> W koncu Jax go przekonal, ze musi angazowac innych i sa cale kwarty
> gdy widac jako Kobe gra na Bynuma, czy Odena.

Na Odena malo kto niestety gra.

ps; mi tez sie miota ten Odom z Odenem:)

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 4:55:57 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 10:50, sooobi <soo...@gmail.com> wrote:
> > W koncu Jax go przekonal, ze musi angazowac innych i sa cale kwarty
> > gdy widac jako Kobe gra na Bynuma, czy Odena.
>
> Na Odena malo kto niestety gra.

A bo to leszcz jest, to i nie ma co sie dziwic. :-)

> ps; mi tez sie miota ten Odom z Odenem:)

No i jeszcze powinien do NBA zawitać bog wikingow - Odyn i mielibysmy
komplet ;-)

Pozdro

L'e-szczur

sooobi

unread,
Nov 20, 2009, 5:07:20 AM11/20/09
to
> > > Bryantowi zajelo to znacznie wiecej czasu :-D (flame war warning!)
>
> > A moze Jaxowi?
>
> A co Jax ma do niedojrzalego Bryanta? Toz darli ze soba koty przez
> caly poczatek ich wspolnej drogi. Jax chcial grac jedno - Kobe robil
> drugie. Mieli rozne cele i to bylo oczywiste. Chyba odejscie Shaqa
> bylo najlepszym co moglo sie zdarzyc Bryantowi.

A ja mysle ze gdyby nie Jax Kobe nie bylby teraz tak dobry jak teraz.

> > Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
> > jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.
>
> Czy najlepszym - mozna sie chyba spierac.

pewnie cyferkowcy wskaza Paula, inni LeBrona, ja bede typowal Kobe.

s

unread,
Nov 20, 2009, 5:15:27 AM11/20/09
to
> pewnie cyferkowcy wskaza Paula, inni LeBrona, ja bede typowal Kobe.

No a ja Dywana.
Co kto lubi :-)

Pozdr
S

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 5:14:39 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 11:07, sooobi <soo...@gmail.com> wrote:
> > > > Bryantowi zajelo to znacznie wiecej czasu :-D (flame war warning!)
>
> > > A moze Jaxowi?
>
> > A co Jax ma do niedojrzalego Bryanta? Toz darli ze soba koty przez
> > caly poczatek ich wspolnej drogi. Jax chcial grac jedno - Kobe robil
> > drugie. Mieli rozne cele i to bylo oczywiste. Chyba odejscie Shaqa
> > bylo najlepszym co moglo sie zdarzyc Bryantowi.
>
> A ja mysle ze gdyby nie Jax Kobe nie bylby teraz tak dobry jak teraz.

Jordan pewnie tez nie bylby.

> > > Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
> > > jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.
>
> > Czy najlepszym - mozna sie chyba spierac.
>
> pewnie cyferkowcy wskaza Paula, inni LeBrona, ja bede typowal Kobe.

Zalezy od plaszczyzny w jakiej chcemy rozpatrywac "lepszosc"
zawodnika.
Jesli przez pojedynki 1-na-1 to biore LeBrona.
Jezeli wylacznie pod wzgledem umiejetnosci rzutowych, to moze
sklanialbym sie ku Kobe, ale wybor Carmelo tez nie bylby chyba
bledem.
A jesli chodzi o budowanie druzyny mistrzowskiej to Kobe albo Dywan.

Pozdro

L'e-szczur

Gerard

unread,
Nov 20, 2009, 5:48:36 AM11/20/09
to
Leszczur wrote:
>
>>>> Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
>>>> jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.
>>
>>> Czy najlepszym - mozna sie chyba spierac.
>>
>> pewnie cyferkowcy wskaza Paula, inni LeBrona, ja bede typowal Kobe.
>
> Zalezy od plaszczyzny w jakiej chcemy rozpatrywac "lepszosc"
> zawodnika.
> Jesli przez pojedynki 1-na-1 to biore LeBrona.
> Jezeli wylacznie pod wzgledem umiejetnosci rzutowych, to moze
> sklanialbym sie ku Kobe, ale wybor Carmelo tez nie bylby chyba
> bledem.
> A jesli chodzi o budowanie druzyny mistrzowskiej to Kobe albo Dywan.

A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?

pozdr
G


lorak

unread,
Nov 20, 2009, 5:52:53 AM11/20/09
to
Gerard pisze:

od Wade'a w niczym, ale Kobe ci�gle chyba daje wi�cej mo�liwo�ci. chyba,
bo jednak LJ nie mia� p�ki co trenera, kt�ry by nam pokaza� ile mo�na
wycisn�� z LeBrona.

s

unread,
Nov 20, 2009, 5:55:49 AM11/20/09
to
> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?

Pewnie w tym, ze dotad takiej nie zbudowano :-)

Pozdr
S

Gerard

unread,
Nov 20, 2009, 5:55:56 AM11/20/09
to
lorak wrote:
> Gerard pisze:
>> Leszczur wrote:
>>>>>> Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
>>>>>> jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.
>>>>> Czy najlepszym - mozna sie chyba spierac.
>>>> pewnie cyferkowcy wskaza Paula, inni LeBrona, ja bede typowal Kobe.
>>> Zalezy od plaszczyzny w jakiej chcemy rozpatrywac "lepszosc"
>>> zawodnika.
>>> Jesli przez pojedynki 1-na-1 to biore LeBrona.
>>> Jezeli wylacznie pod wzgledem umiejetnosci rzutowych, to moze
>>> sklanialbym sie ku Kobe, ale wybor Carmelo tez nie bylby chyba
>>> bledem.
>>> A jesli chodzi o budowanie druzyny mistrzowskiej to Kobe albo Dywan.
>>
>> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?
>
> od Wade'a w niczym, ale Kobe ci�gle chyba daje wi�cej mo�liwo�ci.
> chyba, bo jednak LJ nie mia� p�ki co trenera, kt�ry by nam pokaza�
> ile mo�na wycisn�� z LeBrona.

A mo�esz sprecyzowa� co znaczy 'daje wi�cej mo�liwo�ci'?

pozdr
G


Gerard

unread,
Nov 20, 2009, 5:58:09 AM11/20/09
to
s wrote:
>> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?
>
> Pewnie w tym, ze dotad takiej nie zbudowano :-)

To najlepiej budowa� na Shaqu lub Duncanie :p

pozdr
G


s

unread,
Nov 20, 2009, 6:02:19 AM11/20/09
to
Gerard pisze:

> s wrote:
>>> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?
>> Pewnie w tym, ze dotad takiej nie zbudowano :-)
>
> To najlepiej budowaďż˝ na Shaqu lub Duncanie :p

Tudziez Jordanie albo Russellu.

Pozdr
S

sooobi

unread,
Nov 20, 2009, 6:05:29 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 11:58, "Gerard" <gerar...@poczta.onet.pl> wrote:
> s wrote:
> >> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?
>
> > Pewnie w tym, ze dotad takiej nie zbudowano :-)
>
> To najlepiej budować na Shaqu lub Duncanie :p

pewnie tak, ale nie na obecnym Shaqu czy Duncanie:)

lorak

unread,
Nov 20, 2009, 6:11:21 AM11/20/09
to
Gerard pisze:

> lorak wrote:
>> Gerard pisze:
>>> Leszczur wrote:
>>>>>>> Dla mnie Bryant jest bezprzecznie najlepszym graczem ligi i jest
>>>>>>> jeszcze lepszy niz kiedykolwiek.
>>>>>> Czy najlepszym - mozna sie chyba spierac.
>>>>> pewnie cyferkowcy wskaza Paula, inni LeBrona, ja bede typowal Kobe.
>>>> Zalezy od plaszczyzny w jakiej chcemy rozpatrywac "lepszosc"
>>>> zawodnika.
>>>> Jesli przez pojedynki 1-na-1 to biore LeBrona.
>>>> Jezeli wylacznie pod wzgledem umiejetnosci rzutowych, to moze
>>>> sklanialbym sie ku Kobe, ale wybor Carmelo tez nie bylby chyba
>>>> bledem.
>>>> A jesli chodzi o budowanie druzyny mistrzowskiej to Kobe albo Dywan.
>>> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?
>> od Wade'a w niczym, ale Kobe ci�gle chyba daje wi�cej mo�liwo�ci.

>> chyba, bo jednak LJ nie mia� p�ki co trenera, kt�ry by nam pokaza�
>> ile mo�na wycisn�� z LeBrona.
>
> A mo�esz sprecyzowa� co znaczy 'daje wi�cej mo�liwo�ci'?

jako fan LJ niech�tnie to m�wi�, ale Kobe ci�gle wygl�da na zawodnika,
kt�rzy jest inteligentniejszy w grze. potrafi rozbija� obron� na ka�dy
mo�liwy spos�b, teraz ju� nawet postupuje sporo (a LJ, mimo lepszych
warunk�w ci�gle unika takiej gry), a do tego w grze bez pi�ki te� jest
jeszcze sporo przed LeBronem. tak wi�c Kobe mo�e by� efektywny w r�nych
ofensywach (LJ p�ki co tylko w takiej, w kt�rej ma pi�k� - cho�, jak
m�wi�em, nie wiadomo tego jeszcze na pewno, bo trenera ma s�abego), czy
to graj�c jako pointforwardscorer, czy jako off guard w tr�jkatach, czy
nawet jako big guard na low po�cie.

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 6:37:23 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 11:48, "Gerard" <gerar...@poczta.onet.pl> wrote:
> > A jesli chodzi o budowanie druzyny mistrzowskiej to Kobe albo Dywan.
>
> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?

W jego charakterze.

Pozdro

L'e-szczur

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 6:39:01 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 12:02, s <s...@krzak.wp.pl> wrote:
> Gerard pisze:
>
> > s wrote:
> >>> A w czym gorsze jest budowanie druzyny mistrzowskiej opartej na LBJ?
> >> Pewnie w tym, ze dotad takiej nie zbudowano :-)
>
> > To najlepiej budować na Shaqu lub Duncanie :p
>
> Tudziez Jordanie albo Russellu.

Nie znacie sie - na Horrym!

Pozdro

L'e-szczur

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 6:46:59 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 12:11, lorak <cha...@gazeta.pl> wrote:
> > A możesz sprecyzować co znaczy 'daje więcej możliwości'?
>
> jako fan LJ niechętnie to mówię, ale Kobe ciągle wygląda na zawodnika,
> którzy jest inteligentniejszy w grze. potrafi rozbijać obronę na każdy
> możliwy sposób, teraz już nawet postupuje sporo (a LJ, mimo lepszych
> warunków ciągle unika takiej gry), a do tego w grze bez piłki też jest
> jeszcze sporo przed LeBronem.

Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
a nie ponad nią.

Pozdro

L'e-szczur

Gerard

unread,
Nov 20, 2009, 7:18:04 AM11/20/09
to
Leszczur wrote:
> On 20 Lis, 12:11, lorak <cha...@gazeta.pl> wrote:
>>> A mo�esz sprecyzowa� co znaczy 'daje wi�cej mo�liwo�ci'?
>>
>> jako fan LJ niech�tnie to m�wi�, ale Kobe ci�gle wygl�da na
>> zawodnika, kt�rzy jest inteligentniejszy w grze. potrafi rozbija�
>> obron� na ka�dy mo�liwy spos�b, teraz ju� nawet postupuje sporo (a
>> LJ, mimo lepszych warunk�w ci�gle unika takiej gry), a do tego w
>> grze bez pi�ki te� jest jeszcze sporo przed LeBronem.

>
> Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
> Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
> a nie ponad ni�.

Ale to wszystko to tak 'na oko'? Bo statystyki zdaj� si� m�wi� co innego.

pozdr
G


Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 7:22:52 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 13:18, "Gerard" <gerar...@poczta.onet.pl> wrote:
> > Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
> > Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> > lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
> > a nie ponad nią.

>
> Ale to wszystko to tak 'na oko'?

A jakie masz statystyki na uswiadomiona koniecznosc grania w ramach
druzyny?
James jest inicjatorem _kazdej_ akcji ofensywnej Cavs. W kazdym
zagraniu wszystko zaczyna sie i konczy na nim. Co z tego ze zbierze
przy okazji jakies asysty (bo rozumiem, ze to jest dla Ciebie miara
"uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny"?)

> Bo statystyki zdają się mówić co innego.

A co statystyki mowia nam o budowaniu druzyn mistrzowskich?

Pozdro

Le'-szczur

s

unread,
Nov 20, 2009, 7:28:47 AM11/20/09
to
Leszczur pisze:

> On 20 Lis, 13:18, "Gerard" <gerar...@poczta.onet.pl> wrote:
>>> Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
>>> Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
>>> lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
>>> a nie ponad niďż˝.

>> Ale to wszystko to tak 'na oko'?
>
> A jakie masz statystyki na uswiadomiona koniecznosc grania w ramach
> druzyny?
> James jest inicjatorem _kazdej_ akcji ofensywnej Cavs. W kazdym
> zagraniu wszystko zaczyna sie i konczy na nim. Co z tego ze zbierze
> przy okazji jakies asysty (bo rozumiem, ze to jest dla Ciebie miara
> "uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny"?)

Tu moze byc tak jak z KG.
W Minny robil wszystko i mawiano, ze jest do dupy materialem na budulec
mistrzowski, bo wilczki nic z nim nie osiagnely, a on robil wszystko.

Zmienil team i stal sie dobrym budulcem :-)

Pozdr
S

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 7:36:13 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 13:28, s <s...@krzak.wp.pl> wrote:
> > A jakie masz statystyki na uswiadomiona koniecznosc grania w ramach
> > druzyny?
> > James jest inicjatorem _kazdej_ akcji ofensywnej Cavs. W kazdym
> > zagraniu wszystko zaczyna sie i konczy na nim. Co z tego ze zbierze
> > przy okazji jakies asysty (bo rozumiem, ze to jest dla Ciebie miara
> > "uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny"?)
>
> Tu moze byc tak jak z KG.
> W Minny robil wszystko i mawiano, ze jest do dupy materialem na budulec
> mistrzowski, bo wilczki nic z nim nie osiagnely, a on robil wszystko.

Ale w stosunku do niego mialem teorie, ze swoim talentem przytlacza
druzyne. James ma tego talentu wiecej, czyli efekt powinien byc
bardziej widoczny.

> Zmienil team i stal sie dobrym budulcem :-)

Pierce i Allen mieli na tyle duzo talentu, ze wplyw KG na druzyne nie
byl az tak destrukcyjny ;-)
A to wszystko sprowadza nas do wniosku, ze James nie zdobedzie tytulu
dopoki nie przejdzie do Lakers za MLE (bo przeciez roznice spokojnie
dorobi sobie na reklamach).

Pozdro

L'e-szczur

lorak

unread,
Nov 20, 2009, 8:09:09 AM11/20/09
to
Gerard pisze:

> Leszczur wrote:
>> On 20 Lis, 12:11, lorak <cha...@gazeta.pl> wrote:
>>>> A mo�esz sprecyzowa� co znaczy 'daje wi�cej mo�liwo�ci'?
>>> jako fan LJ niech�tnie to m�wi�, ale Kobe ci�gle wygl�da na
>>> zawodnika, kt�rzy jest inteligentniejszy w grze. potrafi rozbija�
>>> obron� na ka�dy mo�liwy spos�b, teraz ju� nawet postupuje sporo (a
>>> LJ, mimo lepszych warunk�w ci�gle unika takiej gry), a do tego w
>>> grze bez pi�ki te� jest jeszcze sporo przed LeBronem.

>> Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
>> Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
>> lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
>> a nie ponad niďż˝.
>
> Ale to wszystko to tak 'na oko'? Bo statystyki zdaj� si� m�wi� co innego.

kt�re statystyki?

wiLQ

unread,
Nov 20, 2009, 9:05:37 AM11/20/09
to
Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> > > Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.


> > > Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> > > lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,

> > > a nie ponad niďż˝.


> >
> > Ale to wszystko to tak 'na oko'?
>
> A jakie masz statystyki na uswiadomiona koniecznosc grania w ramach
> druzyny?

> James jest inicjatorem kazdej akcji ofensywnej Cavs. W kazdym


> zagraniu wszystko zaczyna sie i konczy na nim. Co z tego ze zbierze
> przy okazji jakies asysty (bo rozumiem, ze to jest dla Ciebie miara
> "uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny"?)

Rzezbicie panowie, kazdy zawodnik na swiecie, nie wazne jak bardzo
utalentowany, sam w sobie jest gownianym budulcem. Potrzeba dwoch, a
najlepiej trzech, bardzo dobrych graczy by zdobyc mistrzowstwo i tyle.


--
pzdr
wiLQ

wiLQ

unread,
Nov 20, 2009, 9:06:24 AM11/20/09
to
Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> > jako fan LJ niech�tnie to m�wi�, ale Kobe ci�gle wygl�da na zawodnika,


> > kt�rzy jest inteligentniejszy w grze. potrafi rozbija� obron� na ka�dy

> > mo�liwy spos�b, teraz ju� nawet postupuje sporo (a LJ, mimo lepszych
> > warunk�w ci�gle unika takiej gry), a do tego w grze bez pi�ki te� jest


> > jeszcze sporo przed LeBronem.
>
> Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
> Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,

> a nie ponad niďż˝.

Mozna to interpretowac inaczej, dajcie LeBronowi Gasola i Bynuma, a
skonczy sie gadanie jak to LeBron sie nie nadaje na budulca
mistrzowskiej druzyny.


--
pzdr
wiLQ

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 9:16:05 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 15:05, wiLQ <N...@spam.com> wrote:
> Rzezbicie panowie, kazdy zawodnik na swiecie, nie wazne jak bardzo
> utalentowany, sam w sobie jest gownianym budulcem. Potrzeba dwoch, a
> najlepiej trzech, bardzo dobrych graczy by zdobyc mistrzowstwo i tyle.

Ale problem w tym, ze wiekszosc contenderow ma dwoch, albo trzech
takich zawodnikow i wtedy zaczyna sie liczyc wklad indywidualny.

Pozdro

L'e-szczur

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 9:17:01 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 15:06, wiLQ <N...@spam.com> wrote:
> > Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
> > Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> > lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
> > a nie ponad nią.

>
> Mozna to interpretowac inaczej, dajcie LeBronowi Gasola i Bynuma, a
> skonczy sie gadanie jak to LeBron sie nie nadaje na budulca
> mistrzowskiej druzyny.

Nie pisze, ze sie nie nadaje, a ze sa od niego lepsi.

Pozdro

L'e-szczur

wiLQ

unread,
Nov 20, 2009, 9:25:19 AM11/20/09
to
tremor napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> > No dobra, ale jak to sie wlasciwie stalo? Zaskoczyl jakis trybik?
> > Wplyw reszty druzyny/trenera?
> > Innymi slowy, dlaczego nie wiedzielismy o tym przed draftami? ;-)
>
> Kto nie wiedzia�, ten nie wiedzia�, ja go wzi��em w trzeciej rundzie.

To zaden dowod, ze o tym wiedziales ;-)

A z nastepnego posta:

> Jak to bywa z takimi teoriami, prawda okaza�a si� inna - Al Horford w
> wywiadzie dla TNT powiedzia�, �e to JJ zjecha� Josha o te tr�jki.

Dopiero teraz? Po raz pierwszy czy po raz setny?


--
pzdr
wiLQ

wiLQ

unread,
Nov 20, 2009, 9:27:24 AM11/20/09
to
s napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> IMO klucz to zeszloroczne osiagniecia Atlanty.
> Gdy ma sie wynik na poparcie perswazji, latwiej powiedziec: "Patrz, team
> jest gotowy do walki o najwyzsze cele, daj extra cegielke od siebie i
> sky is the limit" (*).

Huh? Przeciez osiagneli co osiagneli gdy Smith za trzy rzucal, wiec
gdzie riposta "gdyby nie moje trojki odpadlibysmy wczesniej!"?


--
pzdr
wiLQ

wiLQ

unread,
Nov 20, 2009, 9:30:24 AM11/20/09
to
Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> > > Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.


> > > Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> > > lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,

> > > a nie ponad niďż˝.


> >
> > Mozna to interpretowac inaczej, dajcie LeBronowi Gasola i Bynuma, a
> > skonczy sie gadanie jak to LeBron sie nie nadaje na budulca
> > mistrzowskiej druzyny.
>
> Nie pisze, ze sie nie nadaje, a ze sa od niego lepsi.

Ale na podstawie argumentacji, ktora IMHO ma sens tylko po fakcie.


--
pzdr
wiLQ

s

unread,
Nov 20, 2009, 9:37:42 AM11/20/09
to
> Huh? Przeciez osiagneli co osiagneli gdy Smith za trzy rzucal, wiec
> gdzie riposta "gdyby nie moje trojki odpadlibysmy wczesniej!"?

Moze wyjatkowo najpierw pomyslal, zanim probowal ripostowac?

Pozdr
S

Leszczur

unread,
Nov 20, 2009, 9:36:57 AM11/20/09
to
On 20 Lis, 15:30, wiLQ <N...@spam.com> wrote:
> Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:
>
> > > > Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
> > > > Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
> > > > lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny,
> > > > a nie ponad nią.

>
> > > Mozna to interpretowac inaczej, dajcie LeBronowi Gasola i Bynuma, a
> > > skonczy sie gadanie jak to LeBron sie nie nadaje na budulca
> > > mistrzowskiej druzyny.
>
> > Nie pisze, ze sie nie nadaje, a ze sa od niego lepsi.
>
> Ale na podstawie argumentacji, ktora IMHO ma sens tylko po fakcie.

Mozliwe. W koncu nie ma lepszego dowodu na nadawanie sie niz zdobycie
tytulu :-)

Pozdro

L'e-szczur

sooobi

unread,
Nov 20, 2009, 9:45:26 AM11/20/09
to

i reka trenera w wykorzystaniu pozostalych role players

Gerard

unread,
Nov 20, 2009, 5:01:44 PM11/20/09
to
Leszczur wrote:
> On 20 Lis, 13:18, "Gerard" <gerar...@poczta.onet.pl> wrote:
>>> Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
>>> Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
>>> lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach
>>> druzyny, a nie ponad ni�.

>>
>> Ale to wszystko to tak 'na oko'?
>
> A jakie masz statystyki na uswiadomiona koniecznosc grania w ramach
> druzyny?
> James jest inicjatorem _kazdej_ akcji ofensywnej Cavs. W kazdym
> zagraniu wszystko zaczyna sie i konczy na nim. Co z tego ze zbierze
> przy okazji jakies asysty (bo rozumiem, ze to jest dla Ciebie miara
> "uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny"?)

A dla Ciebie nie? Czyli jednak na oko.

>> Bo statystyki zdaj� si� m�wi� co innego.


>
> A co statystyki mowia nam o budowaniu druzyn mistrzowskich?

Chodzi�o mi o por�wnanie do Kobe. Napisa�es �e LBJ to Kobe sprzed 5-7 lat.
LBJ mniej rzuca i na lepszej skuteczno�ci, wi�cej asystuje. IMO nie ma
por�wnania do tego ballhoga z Lakers z post-Shaq-era.

pozdr
G


Gerard

unread,
Nov 20, 2009, 5:09:44 PM11/20/09
to
wiLQ wrote:
> Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:
>
>>>> Ano wlasnie. James jest teraz tym kim Kobe byl 5-6-7 lat temu.
>>>> Nieprawdopodony talent indywidualny - prawdopodobnie najwiekszy w
>>>> lidze - oraz brak uswiadomionej koniecznosci grania w ramach
>>>> druzyny, a nie ponad ni�.

>>>
>>> Ale to wszystko to tak 'na oko'?
>>
>> A jakie masz statystyki na uswiadomiona koniecznosc grania w ramach
>> druzyny?
>> James jest inicjatorem kazdej akcji ofensywnej Cavs. W kazdym
>> zagraniu wszystko zaczyna sie i konczy na nim. Co z tego ze zbierze
>> przy okazji jakies asysty (bo rozumiem, ze to jest dla Ciebie miara
>> "uswiadomionej koniecznosci grania w ramach druzyny"?)
>
> Rzezbicie panowie, kazdy zawodnik na swiecie, nie wazne jak bardzo
> utalentowany, sam w sobie jest gownianym budulcem. Potrzeba dwoch, a
> najlepiej trzech, bardzo dobrych graczy by zdobyc mistrzowstwo i tyle.

Dyskusja jest od kogo najlepiej zacz�� budowanie mistrzowskiej dru�yny, nie
kto sam jest w stanie wygra� wszystko. IMHO LBJ jest r�wnie dobry co Kobe, a
nawet powiedzia�bym �e ciut lepszy. Tak jak napisa�es - wsadzi� Lebrona do
Lakers zamiast Bryanta i mistrzostwo na lata zapewnione. Co wi�cej mysl�, �e
tacy Lakers wygrali by z obecnymi Lakersami z Kobe.

pozdr
G


tremor

unread,
Nov 21, 2009, 8:18:55 AM11/21/09
to
sooobi pisze:
> Jesli Smith'a omina kontuzje i bedzie dalej gral to co do tej pory to
> Hawks dolaczaja do Cavs, Celtics i Magic w walce o final.

Ciekawy artykuďż˝ nt.:

http://dberri.wordpress.com/2009/11/19/the-story-of-the-2009-10-season-might-just-be-happening-in-atlanta/

W skr�cie: JSmoove jest w tym sezonie nieco mniej produktywny. Od Jamesa
i Paula.


--
Tremor

pawel.ad

unread,
Nov 26, 2009, 11:29:54 AM11/26/09
to
ja tam wyciągnąłem go w drafcie i jestem bardzo zadowolony...
mega koleś; ja już nie niego zagłosowałem parę razy w głosowaniu do
ASG, i zachęcam do tego innych; należy mu się

0 new messages