Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

takich mamy dziennikarzy

99 views
Skip to first unread message

Jan Cytawa

unread,
Apr 12, 2023, 10:16:52 AM4/12/23
to
Elektryczne rowery górskie cieszą się coraz większą popularnością,
ponieważ pozwalają zajechać dalej i wyżej niż te z napędem w pełni
manualnym.

Jan Cytawa

rmikke

unread,
Apr 12, 2023, 10:31:02 AM4/12/23
to
A próbowałeś kiedyś podjeżdżać rowerem z napędem manualnym?

ąćęłńóśźż

unread,
Apr 13, 2023, 3:00:04 AM4/13/23
to
Musisz zapytać znajomego niepełnosprawnego.
Według moich obserwacji w tym moich znajomych to elektryczne wózki inwalidzkie cieszą się coraz większą popularnością, ponieważ
pozwalają zajechać dalej i wyżej niż te z napędem w pełni manualnym.


-----

1634Racine

unread,
Apr 13, 2023, 2:00:48 PM4/13/23
to
Jan Cytawa w news:6436bd50$0$19612$6578...@news.neostrada.pl
dla leniwcow :)



ąćęłńóśźż

unread,
Apr 13, 2023, 2:22:00 PM4/13/23
to
Zdałeś egzamin na dziennikarza ;-)


-----
> dla leniwcow

_Master_

unread,
Apr 14, 2023, 5:47:20 AM4/14/23
to
blebleblelelele


Uświadomcie sobie że na świecie są normalni rowerzyści a nie "zawodnicy
w obłych strojach" ;-) którzy dojadą do pracy 5 kilometrów a na
dziesięć się już nie skuszą.

Wtedy przychodzi prąd i jadą te dziesięć. Po co te obelgi?

Olivander

unread,
Apr 14, 2023, 9:32:00 AM4/14/23
to
piątek, 14 kwietnia 2023 o 11:47:20 UTC+2 _Master_ napisał(a):
> Po co te obelgi?
ale ale ale jakie znowu obelgi?
stare powiedzonko mówi, że gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.

europejskie sfalandyzowane prawo robi z niektórych marchewek owoce, z niektórych ślimaków ryby, odbiera prostym bananom ich bananowość i już nas to daaawno przestało dziwić, przywykliśmy, ale c'mon.
rower z silnikiem, niezależnie, czy ten jest parowy, parowy, spalinowy, atomowy, czy... elektryczny to po prostu nie jest już rower.

czyli NTG :-)

Olivander

unread,
Apr 14, 2023, 9:35:55 AM4/14/23
to
a poza wszystkim "manualny" oznacza "z napędem ręcznym"

a rower zdrowego jest wręcz przeciwnie :->

jgi...@wp.pl

unread,
Apr 14, 2023, 4:47:49 PM4/14/23
to
piątek, 14 kwietnia 2023 o 15:35:55 UTC+2 Olivander napisał(a):
> a poza wszystkim "manualny" oznacza "z napędem ręcznym"
>
I o ten "manualny" napęd chyba chodziło Janowi.
A co do pozostałych uwag w tym wątku, to zauważcie, że artykuł, z którego pochodzi zacytowane zdanie dotyczy "elektrycznych rowerów górskich", a nie wózków inwalidzkich, czy rowerów miejskich.
W sumie nie mam nic przeciwko "elektrykom" jako takim, szczególnie w zastosowaniach użytkowych. Ale niezbyt podoba mi się zwiększająca się popularność elektryków w górach. Są miejsca, gdzie powoduje to nadmierny ruch rowerowy - często również na szlakach pieszych. Gdy ceny tego sprzętu zmaleją, może być jeszcze tłoczniej.
Też jeżdżę czasem na rowerze (zwykłym) po górach, ale jeśli nie będę miał już siły lub zdrowia, to nie wsiądę na elektryka, tylko będę jeździł po łatwiejszych terenach, bo wcale nie uważam, że muszę zajechać "dalej i wyżej".
--
Jacek G.

no_e...@invalid.invalid

unread,
Apr 14, 2023, 8:08:47 PM4/14/23
to
Olivander <tc...@wp.eu> wrote:

> europejskie sfalandyzowane prawo robi z niektórych marchewek owoce, z
> niektórych ślimaków ryby, odbiera prostym bananom ich bananowość i już
> nas to daaawno przestało dziwić, przywykliśmy, ale c'mon.

Mnie to dziwi, ze niektorzy do znudzenia powtarzaja te bzdety. Daaawno juz
sprostowane.

--
Titus Atomicus

Jan Cytawa

unread,
Apr 15, 2023, 4:22:37 AM4/15/23
to
W dniu 14.04.2023 o 22:47, jgi...@wp.pl pisze:
> piątek, 14 kwietnia 2023 o 15:35:55 UTC+2 Olivander napisał(a):
>> a poza wszystkim "manualny" oznacza "z napędem ręcznym"
>>
> I o ten "manualny" napęd chyba chodziło Janowi.

No wlasnie.

Skądinąd ładne słowo ale mnie uczono, że jak nie znasz słów obcego
pochodzenia to ich nie używaj i vice versa.

Jan Cytawa

PB

unread,
Apr 18, 2023, 8:05:56 AM4/18/23
to
> rower z silnikiem, niezależnie, czy ten jest parowy, parowy, spalinowy,
> atomowy, czy... elektryczny to po prostu nie jest już rower.

Tak samo jak jach żaglowy z doczepionym silnikiem to nie jest jacht żaglowy
tylko motorówka :)

Pozdrowienia
P.B.

Olivander

unread,
Apr 18, 2023, 9:49:34 AM4/18/23
to
wtorek, 18 kwietnia 2023 o 14:05:56 UTC+2 PB napisał(a):

> Tak samo jak jach żaglowy z doczepionym silnikiem to nie jest jacht żaglowy
> tylko motorówka :)
>
> Pozdrowienia
> P.B.
ależ tak właśnie jest!
twoja "żaglówka, z chwilą włączenia silniczka, nawet niewielkiego i doczepnego, nawet bez zrzucania żagli, staje się "motorówką".
jak nie wierzysz, sprawdź, MPDM jest w sieci :-)

PB

unread,
Apr 19, 2023, 8:42:13 AM4/19/23
to
>> Tak samo jak jach żaglowy z doczepionym silnikiem to nie jest jacht
>> żaglowy
>> tylko motorówka :)

> ależ tak właśnie jest!
> twoja "żaglówka, z chwilą włączenia silniczka, nawet niewielkiego i
> doczepnego, nawet bez zrzucania żagli, staje się
"motorówką".
> jak nie wierzysz, sprawdź, MPDM jest w sieci :-)

O widzisz - czyli zauważyłeś "z chwilą włączenia silniczka", dlaczego więc
rower elektryczny nie jest według Ciebie rowerem bezwarunkowo? Badań nie
robiłem, ale podejrzewam, że sporo użytkowników elektryków przez zdecydowaną
większość jazdy silnika nie używa (tak jak i na żaglach).

Pozdrowienia
P.B.

Olivander

unread,
Apr 19, 2023, 4:57:07 PM4/19/23
to
środa, 19 kwietnia 2023 o 14:42:13 UTC+2 PB napisał(a):
> O widzisz - czyli zauważyłeś "z chwilą włączenia silniczka", dlaczego więc
> rower elektryczny nie jest według Ciebie rowerem bezwarunkowo? Badań nie
> robiłem, ale podejrzewam, że sporo użytkowników elektryków przez zdecydowaną
> większość jazdy silnika nie używa (tak jak i na żaglach).
OK, łyknąłeś analogię, więc bądź konsekwentny! Skoro nalegasz, pełna zgoda,
że jak kto lubi jeździć rowerem trzydziestokilowym bez wspomagania, powinien
mieć do tego prawo, oraz wszystkie przywileje użyszkodnika roweru.

Za ty się zgódź, że w momencie uruchomienia tego wspomagania, tak jak jacht,
który po uruchomieniu silniczka przepoczwarza się z motyla w motorówę i w
nocy musi pokazywać światła drogi statku o napędzie mechanicznym, a w
dzień czarny trójkąt szpicem w dół, by nikt nie miał cienia wątpliwości przy
ustalaniu kto komu ustępuje drogi i kto jest winien ew. kolizji, taki motocykl
powinien mieć ZMIENIONĄ sytuację prawną.

Nie nalegam na pełny zestaw, tj. blachy rejestracyjne, prawdziwy kask,
prawko motocyklowe, ubezpieczenie oraz przegląd techniczny. Ale to nie są
najczęściej wspomagania dla słabujących staruszków.

Częściej widzę młodych szczyli zapieprzających po lesie po rezerwatach i pal
sześć, przynajmniej nie dymią i nie hałasują, choć roz-orują drogi. Ale gdy zasuwają
po miejskich drogach rowerowych z prędkością dwukrotnie większą niż
rowerzyści to mnie ciut wkurzają. Uważam to za niebezpieczniejsze
niż hulajnogi, od których te motocykle bywają cięższe i bardziej kanciaste.
Hulajnogi bardziej grożą samym ich jeźdcom, zaś te motocykle bardziej innym:
pieszym i rowerzystom. I nikt tego zagrożenia nie kontroluje i nie ogranicza.
Jedynym ograniczeniem jest poziom zamożności.

To naprawdę Nie Ta Grupa usenetu.

Jan Cytawa

unread,
Apr 21, 2023, 4:55:59 AM4/21/23
to
W dniu 19.04.2023 o 22:57, Olivander pisze:
Swietnie żes podał analogie z jachtami. Jach plynący na silniku ma
zdecydowanie inne prawa niż płynący pod żaglami. I w sumie tak samo
chyba powinno byc z elektrykami. Jeszcze pal licho prawidlowy elektryk,
który ma blokade przy ok. 20 km/h.
Tylko weź te wszystkie niuanse uwzględnij w przepisach. Chyba niemozliwe.

Jan Cytawa

rmikke

unread,
Apr 21, 2023, 1:09:18 PM4/21/23
to
Skoro przy jachtach się dało...

Olivander

unread,
Apr 22, 2023, 9:23:46 AM4/22/23
to
W zeszłym roku miałem okazję prawie dobę pojeździć po Tokio, a parę lat temu po chińskim Xiamen. Oba miejsca bardzo bardzo zamożne. Pełne staruszków. Częściowo pagórkowate. Wiecie ile tam widziałem elektro-spiro-"rowerów" jednośladowych? Ani jednego.

Elektrowspomagane widziałem tylko rowery towarowe, przy czym paka niektórych była większa niż u Żuka. Natomiast w Europie widuję erowery, zwykle nie pod emerytami, zwykle w części lub całości wyprodukowane w Azjii. A na płaskim dolnym tarasie Trójmiasta widuję ich najwięcej, co dzień kilka, a nadciąga Mevo2, czyli czwarta tu od 2010r próba roweru publicznego, druga dominująco elektro.

Mój wniosek: tempo zaniku rąk oraz jąder u Polaków jest wyższe niż u Azjatów.

ąćęłńóśźż

unread,
Apr 23, 2023, 7:14:09 AM4/23/23
to
Fajnie, jednakże:
Polskie miasta nie są projektowane dla rowerów, którymi musisz co chwila hamować i przyspieszać;
Nawet obok prostej płaskiej drogi wybudują rowerówkę z górkami i dołkami (np. wzdłuż trasy Armii Krajowej na Żoliborzu);
Emeryci nie lubią się kapać, a w pracy nie powinieneś być spocony (nawet jeśli masz w biurowcu prysznic, to strata czasu jednak i
kiedyś tego brodawczaka złapiesz);
Dziecko po półtorej godziny zajęć sportowych nie ma już siły wracać do domu pedałując, podobnie po pół godzinie pedałowania trudno
usiąść spokojnie do lekcji fortepianu

Wniosek: wyposażyłbym całą rodzinę w elektryki, gdyby było mnie stać (nie pisze o tanich g... zaprojektowanych w Chinach, modele
którymi jestem zainteresowany kosztują po naście tys. zł za sztukę razy liczba członków rodziny).
www.islabikes.co.uk/collections/adult-electric-bikes-eicons
https://woom.com/de_AT/fahrraeder/up-5?variant=electric-blue


-----
> Mój wniosek

pokrec

unread,
May 20, 2023, 6:08:46 PM5/20/23
to
Nie po to kupiłem nowy rower, żeby bujać sie na wspomaganiu. Jak się zrobię stary i niedołężny, to może będę myslał o wspomaganiu, jednak teraz rower ma słuzyć utrzymaniu sprawności fizycznej. Takie jest moje podejście. Ktos inny może mieć inne.
Sam od ponad 10-ciu lat systematycznie trenuję (także na rowerze stacjonarnym) i utrzymuję sprawność fizyczną, nawet, jeśli miałem przerwę w rowerowaniu "au naturell".
Rower elektryczny to nie dla mnie jest. Nie teraz. Może za 10 - 20 lat? Kto wie? Na razie mykam sobie na "analogu".
Pokręć.

ąćęłńóśźż

unread,
May 22, 2023, 11:35:28 AM5/22/23
to
Twoja rodzina może mieć inne podejście przy np. codziennych dojazdach do szkoły/pracy.
Z moją jest taki myk, że do pracy ma po drodze jeden wiadukt mocno pod górkę, do szkoły inny wiadukt jeszcze bardziej pod górkę. No
i jeździj z laptopem i teczką, 5x w tygodniu, rok cały. Próby były, jednakże często zwycięża auto (a szczególnie firmowe, które
tankujesz nie za swoje).


-----
0 new messages