Akapit wstępu. Pierwszy raz piszę na grupę. Starałem się przejrzeć
ostatnie posty i archiwum, mimo wszystko przepraszam, jeśli robię
z siebie idiotę. Nie udało mi się znaleźć aktualnego FAQ (to Zbooy'a
jest z 2001r.). Innymi słowy dobry wieczór, jestem tu nowy :)
Powoli przymierzam się do kupna nowego rowera, cross/trekking ale to
nieco mniej istotne. Starałem się nieco wyedukować w temacie i po paru
tekstach największą sympatię mam do ram CrMo, ze względu po części na
cenę, a po części na, podobno, "niezniszczalność" przy rozsądnej
eksploatacji.
Tymczasem czym dłużej szukam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu,
że jedyną szansą byłaby rama na zamówienie, co podniesie koszt.
Pytanie moje byłoby takie: dlaczego tych ram nie ma? Osobiście widzę
dwie możliwości, ale opieram je na obserwacji rynku informatycznego,
więc obie mogą być błędne.
Czy ramy aluminiowe w ciągu ostatnich lat dojrzały technologicznie
i w niczym nie ustępują stalowym, więc po prostu wyparły je z rynku?
Czy może jest tak, że niewiele myślący klienci koniecznie chcieli mieć
aluminiową ramę "bo są fajne" i popyt był tak duży, że nie opłaca się
produkować ram CrMo, bo nikt ich nie kupuje, a jak kogoś nie stać
na aluminium to i tak bierze hi-ten bo najtańsze?
Rzecz mnie interesuje, ale sama w sobie nie rozwiąże mojego problemu,
jakim jest wybór materiału na ramę.
O aluminium czytałem, że nie jest tak długowieczne jak stal, ale
żadnych konkretów. Czy ktoś już jeździ na takiej ramie 5 (więcej) lat
i mógłby coś powiedzieć? Oczywiście wystarczy mi adres jakiegoś
artykułu/serwis gdzie można go znaleźć.
Chciałem pozostać przy ramie stalowej bo podobno tańsze (przyznam się,
że nie wiem, bo po prostu nie znalazłem żadnej więc cen nie znam), a
jednocześnie wytrzyma lata. Większą wagą się mniej przejmuję,
zaoszczędzę kilogramy na kołach a sam jestem lekki (~70 kg).
Czyli w skrócie: CrMo naprawdę był fajny, ale teraz aluminium go
dogoniło, czy jednak warto uzbroić się w cierpliwość i szukać?
A jeśli aluminium to dobry wybór, to 6061 czy 7005, czy też może bez
różnicy i to tylko kolejny napędzacz klientów?
Nie będę pisał ile jeżdżę ani jak/z czym/po czym/dlaczego, bo chciałbym
posłuchać opinii o materiałach i technologii. Myślę, że potem będę
umiał sam zdecydować.
Dziękuję i pozdrawiam
--
Tomek 'QsoRiX' Rydzyński Linux Registered User #178082
Po pierwsze, należy działać perfekcyjnie.
pod koniec lat 90siatych byly powszechne i tansze od alu ale niestety wyszly
z mody i to jest jedyne wytlumaczenie.
a same ramy moze nie byly niezniszczalne ale z cala pewnoscia nawet jesli
pekly to 1:mozna je bylo zespawac
2:rower nierozlatywal sie z dnia na dzien, jesli juz to obserwowalo sie
tygodniami postepujace pekniecie.
mysle ze moda na cromo powroci ale tansze to od alu to raczej nie bedzie.
granat
/wheeelr1800zx cromo/
FAQ: patrz mój sig.
> Powoli przymierzam się do kupna nowego rowera, cross/trekking ale to
> nieco mniej istotne. Starałem się nieco wyedukować w temacie i po paru
> tekstach największą sympatię mam do ram CrMo, ze względu po części na
> cenę, a po części na, podobno, "niezniszczalność" przy rozsądnej
> eksploatacji.
CrMo było tanie kiedy alu dopiero co się pojawiło. Teraz, kiedy masowa
produkcja przestawiła się na alu, to CrMo jest wręcz droższe :)
> Pytanie moje byłoby takie: dlaczego tych ram nie ma? Osobiście widzę
> dwie możliwości, ale opieram je na obserwacji rynku informatycznego,
> więc obie mogą być błędne.
>
> Czy ramy aluminiowe w ciągu ostatnich lat dojrzały technologicznie
> i w niczym nie ustępują stalowym, więc po prostu wyparły je z rynku?
>
> Czy może jest tak, że niewiele myślący klienci koniecznie chcieli mieć
> aluminiową ramę "bo są fajne" i popyt był tak duży, że nie opłaca się
> produkować ram CrMo, bo nikt ich nie kupuje, a jak kogoś nie stać
> na aluminium to i tak bierze hi-ten bo najtańsze?
Myślę, że tak naprawdę to obie te rzeczy złożyły się na spadek
popularności CrMo i wzrost alu. Alu jest sztywniejsze - więc stało się
bardziej profi dla zawodników, przez to dużo firm ruszyło z jego obróbką
i produkcją i technologia poszła w górę. Tańsze ramy alu są lżejsze niż
tanie CrMo i to spowodowało chyba, że masowy klient tak je pokochał.
> O aluminium czytałem, że nie jest tak długowieczne jak stal, ale
> żadnych konkretów. Czy ktoś już jeździ na takiej ramie 5 (więcej) lat
> i mógłby coś powiedzieć? Oczywiście wystarczy mi adres jakiegoś
> artykułu/serwis gdzie można go znaleźć.
Ponoć bardziej kruche. Ja swojego górala mam już ponad 5 lat (ale ja
stary jestem ;-) ) i nic się z ramą nie dzieje, a ani lekki nie jestem,
ani specjalnie oszczędzany nie był.
> Chciałem pozostać przy ramie stalowej bo podobno tańsze (przyznam się,
> że nie wiem, bo po prostu nie znalazłem żadnej więc cen nie znam), a
> jednocześnie wytrzyma lata. Większą wagą się mniej przejmuję,
> zaoszczędzę kilogramy na kołach a sam jestem lekki (~70 kg).
IMHO już nie są tańsze. Ja bym sobie nie utrudniał życia i brał alu ze
względu na ogromny wybór.
--
Pozdrowienia, ..::Kuba qpcio Rosinski::..
GG#: 136812 | http://fixy.prv.pl
RTFFAQ: http://faq.plrecrowery.xt.pl/
Mam rower za 1300zł (waży 8900g), naprawdę chcesz SID'a? ;)
> FAQ: patrz mój sig.
O, dzięki. Drobna uwaga do twórców, jeśli można, byłoby dobrze zmienić
<title/> na "FAQ pl.rec.rowery". precel fajnie brzmi, ale trzeba być
grupowiczem, żeby szukać wg. tej nazwy, a inaczej google tego nie
zindeksują wyżej.
No i miejsce ze starym FAQ można przekierować do nowego.
Ośmielę się też zauważyć, że adres z Twojej sygnaturki i tak jest inny
od tego z "gdzie można znaleźć aktualne faq" ;)
Pozdrawiam
> 2:rower nierozlatywal sie z dnia na dzien, jesli juz to obserwowalo
> sie tygodniami postepujace pekniecie.
Czy mam rozumieć, że ramom aluminiowym zdarza się rozlatywanie z dnia
na dzień? Dosłownie, z dnia na dzień?
Naczytałem się o tej kruchości, starzeniu itp, ale zupełnie sobie nie
wyobrażam, jak to wygląda. Z aluminium to mam gdzieś w domu starą
łyżkę i nic jej nie jest :P
Jeśli dobrze pamiętam, to można taką starą ramę odmłodzić wsadzając
do pieca, ale to drogie przedsięwzięcie. Tylko teoria, czy ktoś robi
takie usługi? Pewnie nie ma wielu chętnych, bo rozłożenie rowera,
czyszczenie ramy, wysyłka itp. łącznie składa się prawie na cenę
taniej nówki.
A czy taką starzejącą się ramę można po czymś poznać? Czy to starzenie
to owszem fakt naukowy, ale równie szybki jak radioaktywne rozpady
węgla C14 i będzie można na jego podstawie datować ramy za pincet lat?
> mysle ze moda na cromo powroci ale tansze to od alu to raczej nie
> bedzie.
Więc raczej nie powróci. :/ High-end sportowy chyba zostanie przy
włóknach, bo ich stać na "jednorazowe" rowery, a jak miałyby być
droższe, to raczej nie wypchną aluminium z niskiej półki. Biorąc pod
uwagę, ile tego teraz jeździ, serwisów potrafiących to spawać też
przybędzie...
No chyba, że jak taka rama nie pęknie zanim się zestarzeje, to jest
już tylko do wymiany?
A jeszcze popytam. Wszyscy zwracają uwagę, żeby uważać z aluminium
na dachowych bagażnikach. Czy to cieniowanie jest aż takie agresywne,
że można śmiesznym ściskiem wgnieść ramę? Moim zdaniem byłaby to lekka
przesada, kamyczek wyskakujący spod koła mógłby spokojnie zrobić
dziurę...
Odpowiedź w FAQ jest, ale czy "rama typu puszka po piwie" to jest to,
co dostanę w sklepie z tańszym rowerem?
Czy ktoś ryzykował i naprawdę popsuł?
Co w takim razie z widelcem? Amortyzator albo od razu zdejmę, albo
dojadę do śmierci i wymienię na sztywny. Aluminiowe? Hi-ten, która
może i tak będzie lżejsza od amortyzatora? CrMo nie sugeruję, bo nie
liczę na sztywny CrMo bez gwintu. Wolę jednak cięższy przód, niż
"z dnia na dzień" przywitać ryjkiem drogę przede mną.
BTW: czy amortyzowany widelec jest tylko hitem dla klientów, czy też
te tanie już wytrzymują trochę więcej parę tysięcy kilometrów? Mój
pierwszy-i-jedyny amortyzowany widelec rozpadł się po może 1500 km,
wróciłem na sztywny i nawet wolę. Widzę tylko, że w sklepie nie ma
szans na sztywny widelec i stery a-head w gotowym zestawie.
Pozdrawiam
> Alu jest sztywniejsze
Jak to sztywniejsze? Od stalowej ramy podobnej klasy?
--
post:after{jid:"brat-ek//chrome.pl";gg:"669391"}
author:before{content:"BrokenglaSS"}
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz o niedostępności widelców Cro-Moly
> pod A-Head. Z tymi pod stery 1i1/8 cala nie ma żadnego problemu, a i
> takie na 1 cal też się da znaleźć. Np. tutaj:
> http://www.cyklotur.com/x_C_Sz2.html?PT=53040503&PZTA=8&HNT=T
A ten nawet wczoraj widziałem :) Miałem na myśli gotowe rowery w
sklepach. Albo rowery z amortyzatorem, albo stalowe z klasycznymi
sterami. Nie mówię, że nie ma, ale akurat nie znalazłem. Sam widelec to
się zgadza. Ciekawe, czy gdybym chciał już w sklepie wymienić, to bym w
ten sposób coś zaoszczędził... Ale to sobie już w archiwum poszukam,
gdzie w Krakowie najlepiej iść na zakupy :)
Pozdrawiam
A to bez wątpienia fakt! Dostać teraz nowy sztywny rower trekingowy lub
górski trochę wyższej klasy graniczy niemal z cudem. Tu już podejrzewam
świadomą politykę firm produkujących rowery - dla klienta bez doświadczeń
rowerowych sprzęt z amortyzatorem będzie zawsze przedstawiał większą
wartość. No a niestety w rowerach z przedziału 700-1500zł z reguły montowane
są straszne badziewia - moim zdaniem sztywny widelec jest dużo lepszy od
amortyzatora z najniższej półki. Sztywne widelce montuje się teraz tylko w
rowerach bardzo niskiej klasy (maksimum 700-900zł) lub w rowerach szosowych,
które są jedyną grupą skutecznie opierającą się amortyzacji. A jeśli chcesz
kupić nowy rower trochę wyższej klasy ze sztywniakiem - to pozostaje się
dogadać w sklepie lub załtwić wymianę na własną rękę. Na szczęście nie są to
duże koszta - razem z robocizną pewnie nie więcej niż 70-80zł (cena to
jeszcze jeden duży plus sztywnego widelca).
> CrMo było tanie kiedy alu dopiero co się pojawiło. Teraz, kiedy masowa
> produkcja przestawiła się na alu, to CrMo jest wręcz droższe :)
Powiedziałbym więcej: praktycznie go nie ma. Znikło.
W PL przynajmniej, bo np. w Niemczech owszem jest, i to tak droższe od
alu, że hej:
http://www.velophil.de/2006/raeder/einzelbild.php?id=437&menue=gruppe
http://www.velophil.de/2006/raeder/einzelbild.php?id=436&menue=gruppe
- to konfekcja sklepowa, inne raczej trzeba zamawiać ręcznie ;-/
marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://www.rowery.org.pl
> O aluminium czytałem, że nie jest tak długowieczne jak stal, ale
> żadnych konkretów. Czy ktoś już jeździ na takiej ramie 5 (więcej) lat
> i mógłby coś powiedzieć? Oczywiście wystarczy mi adres jakiegoś
> artykułu/serwis gdzie można go znaleźć.
Mój ojciec śmiga teraz na moim starym Giancie Terrago, rocznik 1998.
Cieniowana rama alu 6061 ma kilkanaście o ile nie kilkadziesiąt tysięcy
km przebiegu i wciąż trzyma się dobrze.
> Czyli w skrócie: CrMo naprawdę był fajny, ale teraz aluminium go
> dogoniło, czy jednak warto uzbroić się w cierpliwość i szukać?
> A jeśli aluminium to dobry wybór, to 6061 czy 7005, czy też może bez
> różnicy i to tylko kolejny napędzacz klientów?
Stop nie ma większego znaczenia. Liczy się jakość wykonania.
--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeźnicki
mailto:ra...@poszta.onet.pl (zmien "s" na "c")
http://coogee.republika.pl/masy - sprawdź zanim kupisz odważnik
> Tomek Rydzyński napisał(a):
>> Powoli przymierzam się do kupna nowego rowera, cross/trekking ale to
>> nieco mniej istotne. Starałem się nieco wyedukować w temacie i po paru
>> tekstach największą sympatię mam do ram CrMo, ze względu po części na
>> cenę, a po części na, podobno, "niezniszczalność" przy rozsądnej
>> eksploatacji.
>
> CrMo było tanie kiedy alu dopiero co się pojawiło. Teraz, kiedy masowa
> produkcja przestawiła się na alu, to CrMo jest wręcz droższe :)
Kiedy CrMo było tanie? Mam wrażenie, że zawsze było drogie, tylko po
prostu ramy aluminiowe potaniały.