> Jak to rozkrecic bez "bolcowego" klucza ...
>
Czy chodzi o okragla nakretke z dwoma bocznymi wcieciami?
Jezeli tak, to uzyj duzej zabki hydraulicznej. Zeby zabki wpasuja sie
we wciecia nakretki. (Niezbyt elegancki sposob ale dziala gdy nie masz
klucza z wypustkami.)
Schemat piasty:
http://static.garage24.se/g24_images/webbinfo/cyk/SpectroT3.gif
- zdejmusz sprezynke (31) zeby zdjac zebatke
- odkrecasz nakretki (6) od strony "wajchy" torpedo (10)
- caly srodek wychodzi w jednym kawalku
- zwroc uwage jak sa ulozone lozyska nosne (11) zebys sie nie
zastanawial przy skladaniu
- jezeli to stara wersja (lata 80-te) to nakretki (6) od strony
zebatki sa skontrowane
- w nowej wersji nakretka od strony zebatki jest dokrecona do konca
gwintu na osi a maly konus (29) nie ma gwintu i jest tylko
stabilizowany sprezyna (26)
- zespol czesci (14) jest nakrecony na slimak "zegarka" (19)
- zeby odslonic "zegarek" (19) wyciagasz mocowanie lancuszka (21) i
sciagasz czesc (24)
- "zegarek" jest blokowany na oscie przy pomocy pierscienia
zastawczego (17)
- jezeli piasta jest bardzo stara (~20 lat) to moze sie okazac ze
pierscien (17) pekl i odpadl od oski
- jezeli musisz wymienic pierscien (17) kup podobny w sklepie z
lozyskami za 90 groszy (oryginalny kosztuje 7 PLN i trudno go dostac)
(zamiennik ma wieksza srednice ale generalnie pasuje tzn. zmienia
kolejnosc montowania zespolu (14))
- nie ma sensu rozkladac "zegarka" (19) na czesci, zeby go umyc
polewaj go nafta i obracaj oska
- mozesz sciagnac sprezynki (16) i (22) trzymajace zapadki wolnobiegu
ale nie trzeba tego robic
- wewnatrz (28) jest male lozysko stabilizujace, (brak na rysunku),
zeby je wyjac trzeba zdjac kapsel zamontowany "na wcisk", podwazaj
kapsel delikatnie naokolo srubokretem, jak sie troszke pognie to nie
szkodzi
- smar do "zegarka" ma byc rzadki ale nie plynny
- zwykly smar do lozysk "lt-4 s3" (czy jakos tak) jest za gesty do
"zegarka"
- mozesz uzyc "lt-4 s3" ale musisz go rozcienczyc olejem do lancucha
"pilarol"
- "zegark" smarujesz bardzo obficie
- zapadki wolnobiegu podlewasz tylko olejem
- gesty, nierozcienczony smar pakujesz do wiankow lozysk i troche na
okladziny hamulca
- przy skrecaniu uwazaj zeby sprezyna (25) nie przesunela na bok
lozyska nosnego (11) bo pogniesz caly wianek i lozysko bedzie do
wymiany