Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dynamo w piaście...

473 views
Skip to first unread message

Ponury Kosiarz

unread,
Jul 23, 2003, 9:45:44 AM7/23/03
to
Witam,

Czy dynamo w przedniej piaście stawia duży opór ? czy jest to opór ciągły i
czy bardzo przeszkadza podczas jazdy ?
Jakie są Wasze doświadczenia >?
i na koniec, czy do takiego dynama trzeba kupować nowe koło ?

Pozdrawiam, Paweł K.


Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 8:51:30 AM7/23/03
to

Ponury Kosiarz wrote:
> Czy dynamo w przedniej piaście stawia duży opór ? czy jest to opór ciągły i
> czy bardzo przeszkadza podczas jazdy ?

W ciągu dnia możesz jechać i w ogóle nie zauważysz, że masz włączone
dynamo. Ja używam od paru lat Shimano HB NX10, nowsze modele mają opory
niższe o 40 proc czy jakoś tak. Przy wyższych prędkościach (rzędu 30 km
i więcej) shimanowskie dynamo stawia większe opory _wyłączone_ niż
włączone - nie wiem czemu, ale tak podają mądre wykresy.

> Jakie są Wasze doświadczenia >?
> i na koniec, czy do takiego dynama trzeba kupować nowe koło ?

Nie trzeba, ale musisz przełożyć obręcz i szprychy, czyli "zrobić" koło
na nowo. Dynamo w piaście nadaje się rewelacyjnie dla roweru miejskiego,
którym jeździsz 15-25 km/godz. Do trekinga bym nie założył, raz - że
jeżdżę nim dużo szybciej, a dwa - że trekingiem b. rzadko jeżdżę po nocy
i ketajki migajki ledowe mi wystarczają.

marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://rowery.org.pl http://krakow.rowery.org.pl

Ponury Kosiarz

unread,
Jul 23, 2003, 10:01:30 AM7/23/03
to
> Nie trzeba, ale musisz przełożyć obręcz i szprychy, czyli "zrobić" koło
> na nowo. Dynamo w piaście nadaje się rewelacyjnie dla roweru miejskiego,
> którym jeździsz 15-25 km/godz. Do trekinga bym nie założył, raz - że
> jeżdżę nim dużo szybciej, a dwa - że trekingiem b. rzadko jeżdżę po nocy
> i ketajki migajki ledowe mi wystarczają.

Hmmm myślałem o jakiejś alternatywie dla halogenów na baterie, jeżdżę dużo w
terenie, po lasach itd. Sptrzedawca zapewniał mnie że nie czuć oporu, ale
jakoś mu nie bardzo wierzę. Co do miasta, to jest ono tak dobrze oświetlone,
że nie potrzeba takiego oświetlenia, migające starczy. Ja myślałem o 2
lampach z przodu i dynamie w piaście, ale na teren to chyba nie najlepszy
pomysł....

Dzięki za opinię


ewca...@free.fr

unread,
Jul 23, 2003, 9:05:26 AM7/23/03
to

A mozesz napisac jak przedstawia sie porownanie dynama w piascie do klasycznego
dynama jesli miales okazje testowac

Z gory dzieki

Ewcapada


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 9:21:14 AM7/23/03
to

Ponury Kosiarz wrote:

> Hmmm myślałem o jakiejś alternatywie dla halogenów na baterie, jeżdżę dużo w
> terenie, po lasach itd. Sptrzedawca zapewniał mnie że nie czuć oporu, ale
> jakoś mu nie bardzo wierzę.

Przy prędkościach do 20-25 km/godz nie czuć różnicy - szybciej chyba
miejskim rowerze (kontra ;-) nie jeżdżę. Jak leje deszcz i mam założoną
pelerynę, to przy włączonym dynamo słychać takie charakterystyczne
buczenie, jakieś niskoczęstotliwe drgania się przenoszą a peleryna robi
za membranę ;-)))

Nie wiem, jak z wytrzymałością mechaniczną piasty - tzn. czy spisze się
przy terenowym katowaniu.

> Co do miasta, to jest ono tak dobrze oświetlone,
> że nie potrzeba takiego oświetlenia, migające starczy.

Uuuuu.... wcale nie byłbym taki pewien. Jest naprawdę sporo miejsc,
gdzie np. drzewa zasłaniają swiatło latarni i jest zupełnie ciemno.

BTW - niedawno widziałem w nocy kogos z ketajką HLEL-200
(najprawdopodobniej), migającą białoniebiesko, z ponad 500 metrów
wyglądało, jakby ktoś coś spawał ;-)))

> Ja myślałem o 2
> lampach z przodu i dynamie w piaście, ale na teren to chyba nie najlepszy
> pomysł....

Nie znam nikogo, kto by używał dynohuba w terenie, ale byłoby ciekawie
się dowiedzieć.

baton

unread,
Jul 23, 2003, 9:22:39 AM7/23/03
to
On 23 Jul 2003 15:05:26 +0200, ewca...@free.fr wrote:


>A mozesz napisac jak przedstawia sie porownanie dynama w piascie do klasycznego
>dynama jesli miales okazje testowac
>
>Z gory dzieki

Jak galex zaczął to ja też. Proszę o cięcie cytatów.

Z góry dzięki :-)
--
Piotr "baton" Śliwiński
baton małpa krowa org

ewca...@free.fr

unread,
Jul 23, 2003, 9:43:13 AM7/23/03
to
> On 23 Jul 2003 15:05:26 +0200, ewca...@free.fr wrote:
>
>
> >A mozesz napisac jak przedstawia sie porownanie dynama w piascie do
klasycznego
> >dynama jesli miales okazje testowac
> >
> >Z gory dzieki
>
> Jak galex zaczął to ja też. Proszę o cięcie cytatów.
>
> Z góry dzięki :-)

Hehe ok spoko, postaram sie pamietac na przyszlosc :-))
Zreszta kupie to dynamko i porownam jak nikt nie chce nic napisac ;-)) (ale w
archiwum przeczytalam sporo postow Marcina, wiec w przyblizeniu wiem co bylo
pisane)

Pozdrowionki

Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 10:07:42 AM7/23/03
to

ewca...@free.fr wrote:

> A mozesz napisac jak przedstawia sie porownanie dynama w piascie do klasycznego
> dynama jesli miales okazje testowac

"Klasyczne" (butelkowe) dynamo jest niezwykle czułe na warunki
zewnętrzne: deszcz, śnieg, a także na niewielkie nawet wykrzywienie
obręczy. I bardzo często ślizga się, nie dając prądu i niszcząc boczny
bieżnik opony. Większość dynamo butelkowych wymaga zresztą opony
bieżnikowanej na bocznych krawędziach, tam gdzie styka się z gumą.

Są też modele dynamo napędzane nie oponą, a samą obręczą koła - ale w
praktyce niewiele się różnią od zwykłych, też się ślizgają i też są
zawodne (mam takie dynamo Sanyo, w Polsce kosztowało ok. 60 zł, nie
używam, bo okazało się zawodne).

Dynamo w piaście używam od chyba 4 lat - NIGDY nie zdarzyło się, żeby
nie dawało prądu. A jeżdżę non-stop, w deszczu, w śniegu itp. też. To
naprawdę spory komfort. W dodatku dynamo w piaście włącza się guzikiem
na kierownicy - w zasadzie mogę dawać sygnały kierowcom jadącym z
naprzeciwka, mrugając do nich światłem ;-)

Wady dynamo w piaście - stosunkowo duża masa i cena (ok. 150-200 zł),
ale od ceny należy odjąć cenę piasty.

Shimano robi je w linii produktów Nexus, szczegóły można poznać tutaj:
http://www.shimano-europe.com/cycling/frames_content.phtml?page=catalogue&pl=content_prodserie.phtml?psid=10499&pr=top_right_prodserie.phtml?psid=10499&pic=4

Jest też dynamo w piaście SON Dynohub za jakieś 700 czy 900 złotych, a
nieziemskich wprost parametrach - http://www.nabendynamo.de/

Aha - zdarzają się najwyższej jakości dynamo butelkowe, np.
szwajcarskiej firmy Dynosys model Lightspin, http://www.dynosys-ag.ch
Cena w UK - 70 funtów ;-)

Niemniej, uważam, że dynamo w piaście jest optymalnym rozwiązaniem -
mniej odstających części, łatwość włączania/wyłączania i mniejsze
narażenie na czynniki atmosferyczne.

To całe porównanie jest dla rowerów używanych głównie w mieście, często
po zmroku, na równych nawierzchniach itp.

Wojtek Pietkiewicz

unread,
Jul 23, 2003, 10:31:21 AM7/23/03
to
W artykule <3F1E8BCA...@rowery.org.pl> Marcin Hyła napisał(a):

>> lampach z przodu i dynamie w piaście, ale na teren to chyba nie najlepszy
> Nie znam nikogo, kto by używał dynohuba w terenie, ale byłoby ciekawie
> się dowiedzieć.
Ja mam dynamo w pieście i jeżdzę po terenie (+ w większości miasto) -
aczkolwiek tylko XC i to nie ciągle (w tej chwili XC po zmroku - wcześniej
Poranna MuShellka), jak na razie dynamo sprawuje się bez zarzutów
(NX30) - jestem w stanie spokojnie rozkręcić się do 30-40km/h przy
załączonym dynamie.

Mam do niego podłączony halogen i jak miałem za wysoko to samochody mi
mrugały :)
--
[WRO] icek
[Poranna MuShellka]
http://mushellka.isp.pl

Wojtek Pietkiewicz

unread,
Jul 23, 2003, 10:31:21 AM7/23/03
to
W artykule <36cc.000002...@newsgate.onet.pl>
ewca...@free.fr napisał(a):

> A mozesz napisac jak przedstawia sie porownanie dynama w piascie
> do klasycznego dynama jesli miales okazje testowac

Oto różnice:
1) Opory toczenia - nieporównywalnie mniejsze są w dynamie wew.
2) Niezawodność pracy: po przejechaniu około 100km (czytaj lekkim
wytarciu się porowatej części opony na dynamo) i przy mokrej oponie
o dynamie mogłem zapomnieć - chyba, że jechałem z prędkością nie
większą niż 10km/h, w innym wypadku ślizgało się do zatrzymania
włącznie.
3) Wygoda włączania i wyłączania - po prostu pstryczek (lub full
automat na fotorezystorze :)). Standardowo do zamontowania na
piwocie - ale można sobie przerobić i dać na kierownicę. :)

Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 10:53:09 AM7/23/03
to

Wojtek Pietkiewicz wrote:

> Ja mam dynamo w pieście i jeżdzę po terenie (+ w większości miasto) -
> aczkolwiek tylko XC i to nie ciągle (w tej chwili XC po zmroku - wcześniej
> Poranna MuShellka), jak na razie dynamo sprawuje się bez zarzutów
> (NX30) - jestem w stanie spokojnie rozkręcić się do 30-40km/h przy
> załączonym dynamie.

No, to istotna informacja - w terenie da się jeździć na dymanie w
piaście, i ta piasta nie pęka ani nie chroboce. A ile ważysz? ;-))

BTW - Tomek Li sygnalizował na grupie, że kiedyś spalił dynamo w piaście
(HB NX10 albo 30, nie pamiętam) na jakimś ogromniastym, bardzo długim i
długotrwałym zjeździe z prędkością 50 czy 60 km/godz. (a moze i więcej?).

Obok dość sporych (podobno - osobiście nie doświadczyłem) oporów przy
tak wysokiej prędkości, to dla mnie argument za tym, żeby w rowerach o
bardziej sportowym zastosowaniu jednak używać oświetlenia
akumulatorowego. I turystycznym też - na biwaku bateryjne LEDy się
przydają w nocy ;-)

BTW - warto też zwrócić uwagę na koszty:

dynamo w piaście: 200 zł (Uwaga: odpada koszt piasty)
przednia lampka: 15 euro (Busch/Mueller, halogen)
tylna lampka: 12 euro (Busch/Mueller, LED zespolony z odblaskiem)

RAZEM: jakieś 300 złotych, wystarcza na łaaaaadnych parę lat (plus ew.
żarówki halogenowe co 2 lata)


Cateye LED przód: 100 zł
Cateye LED tył: 30 zł
Cateye Halogen przód: 100 zł
2 razy 4 akumulatorki 2000 mAh: 100-120 zł
ładowarka: 150 zł
RAZEM: 500 zł wersja full wypas
RAZEM: 130 zł + baterie co miesiąc wersja tylko LED pozycyjne używane dużo

itp. itd. - ponieważ nie jestem do końca na bieżąco z cenami oświetlenia
bateryjnego, proszę o komentarze/korektę ;-)

Grzegorz Zychowicz

unread,
Jul 23, 2003, 11:12:28 AM7/23/03
to
Marcin Hyła <ci...@rowery.org.pl> napisał:

> w terenie da się jeździć na dymanie w piaście,

Że w terenie, to zrozumiałe - świeże powietrze, itp. Ale w piaście? Jakież
rozmiary ma ta Wasza piasta?

> i ta piasta nie pęka ani nie chroboce.

Hmm, będę musiał kiedyś spróbować...

--
Pozdrawiam,
Grzesiek Z.

Romal

unread,
Jul 23, 2003, 12:35:53 PM7/23/03
to
Marcin Hyła wrote:

> W dodatku dynamo w piaście włącza się guzikiem
> na kierownicy

Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Takie rozwiązanie stosowane było bardzo dawno
temu. Teraz jako włącznik dają takie małe pudełko mocowane na przednim
widelcu z jakąś fotodiodą (tak to się nazywa?), która automatycznie zapala
światło, gdy robi się ciemniej. Jest to badziew kosztujący 40 zł i nikomu go
nie polecam. Niestety, osoby kupujące to dynamo obecnie, zmuszone są do
wykombinowania włącznika we własnym zakresie.

--
pozdrawiam
Romal


Romal

unread,
Jul 23, 2003, 12:38:22 PM7/23/03
to
Marcin Hyła wrote:

> Nie wiem, jak z wytrzymałością mechaniczną piasty - tzn. czy spisze
> się przy terenowym katowaniu.

Bez zarzutu. Mam takie dynamo w rowerze trekingowym, którym pokonuję tysiące
kilometrów pod sakwami, a także czasem używam w terenie. Sprawuje się
znakomicie.

--
pozdrawiam
Romal

jurek b.

unread,
Jul 23, 2003, 12:49:06 PM7/23/03
to

Użytkownik "Marcin Hyła" <ci...@rowery.org.pl> napisał w wiadomości
news:3F1EA155...@rowery.org.pl...

Ja tez sporo z NX30 w terenie i caly rok, bez uwag. Moze jedna, jak zapomne
wylaczyc ten automat to po wjechaniu do ciemnego lasu niechcacy swiatlem
plosze wszelka zwierzyne. A pod wiaduktami rowerzystow ;-)

> BTW - Tomek Li sygnalizował na grupie, że kiedyś spalił dynamo w piaście
> (HB NX10 albo 30, nie pamiętam) na jakimś ogromniastym, bardzo długim i
> długotrwałym zjeździe z prędkością 50 czy 60 km/godz. (a moze i więcej?).

Nie potwierdzam, na nocnym zjezdzie z Jakuszyc do Jeleniej Gory nic mi sie
nie spalilo.

> dynamo w piaście: 200 zł (Uwaga: odpada koszt piasty)

Potanialo? NX30 przed dwoma laty cus 250 + przeplecenie kola na nowych,
krotszych szprychach.

Pzdr Jurek


Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 12:50:58 PM7/23/03
to

Romal wrote:

>>W dodatku dynamo w piaście włącza się guzikiem
>>na kierownicy
> Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Takie rozwiązanie stosowane było bardzo dawno
> temu.

...i można je dostać w +każdym+ sklepie, który sprowadza/sprzedaje
shimanowskie dynamo. A niektórzy grupowicze wręcz zapowiadali, że sobie
taki guziczek zmajstrują sami - bo dynamo i przełącznik kupuje się
_osobno_. Zresztą np. w niektórych modelach Busch/Mueller ten
przełącznik znajduje się właśnie _na reflektorze_.

> Teraz jako włącznik dają takie małe pudełko mocowane na przednim
> widelcu z jakąś fotodiodą (tak to się nazywa?), która automatycznie zapala
> światło, gdy robi się ciemniej. Jest to badziew kosztujący 40 zł i nikomu go
> nie polecam. Niestety, osoby kupujące to dynamo obecnie, zmuszone są do
> wykombinowania włącznika we własnym zakresie.

Wcale nie są zmuszone - jw.

Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 12:52:35 PM7/23/03
to

jurek b. wrote:
>>dynamo w piaście: 200 zł (Uwaga: odpada koszt piasty)
>
> Potanialo? NX30 przed dwoma laty cus 250 + przeplecenie kola na nowych,
> krotszych szprychach.

Nie pamiętam, możliwe że 250 (albo: dynamo ok. 200, przełącznik ok. 50)

Romal

unread,
Jul 23, 2003, 1:25:20 PM7/23/03
to
Marcin Hyła wrote:

> ...i można je dostać w +każdym+ sklepie, który sprowadza/sprzedaje
> shimanowskie dynamo.

Który to jest ten +każdy+? Miasto, adres, baaaardzo proszę. Bywam w wielu
sklepach w całej Polsce i gdy tylko dojrzę to dynamo (ostatnio spotykam je
coraz częściej), to pytam się o ten włacznik i wszędzie dają mi ten z
fotodiodą.

> Zresztą np. w niektórych modelach Busch/Mueller ten
> przełącznik znajduje się właśnie _na reflektorze_.

W nowej lampce Shimano też jest na reflektorze. Zresztą obecnie właśnie jej
używam. Bardzo fajnie świeci, tylko muszę założyć lampkę tylną lub jakiś
rezystor, bo co chwilę przepalam żarówki.

--
pozdrawiam
Romal

jurek b.

unread,
Jul 23, 2003, 1:12:30 PM7/23/03
to
Użytkownik "Marcin Hyła" <ci...@rowery.org.pl> napisał w wiadomości
news:3F1EBCF2...@rowery.org.pl...

> Romal wrote:
> >>W dodatku dynamo w piaście włącza się guzikiem na kierownicy
> > Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Takie rozwiązanie stosowane było bardzo
dawno
> > temu.
> ...i można je dostać w +każdym+ sklepie, który sprowadza/sprzedaje
> shimanowskie dynamo.

Na przyklad? Najlepiej we Wroclawiu :-)

Pzdr Jurek


Marcin Hyła

unread,
Jul 23, 2003, 1:37:01 PM7/23/03
to

Romal wrote:
> Który to jest ten +każdy+? Miasto, adres, baaaardzo proszę.

Pędzichów, w Krakowie - rozmawiałem o tym parę miesięcy temu, bo myślę o
kupnie HB NX-50 i chciałem stary przełącznik właśnie. Ktoś mi też mówił,
że w Poznaniu bez problemu kupił i z tego co kojarzę, wszyscy którzy
chcieli kupić, sygnalizowali mi że nie było z tym problemu.

> W nowej lampce Shimano też jest na reflektorze. Zresztą obecnie właśnie jej
> używam. Bardzo fajnie świeci, tylko muszę założyć lampkę tylną lub jakiś
> rezystor, bo co chwilę przepalam żarówki.

Ale na kierownicy jest jednak najwygodniej. BTW - ten fotosensor można
zainstalować też gdzieś na kierownicy albo przynajmniej w kokpicie, może
nie tak wygodnie, jak stary przełącznik - i używać w "manual mode".

Romal

unread,
Jul 23, 2003, 1:48:32 PM7/23/03
to
Marcin Hyła wrote:

> Pędzichów, w Krakowie

Dzięki, w Krakowie będę dokładnie za tydzień, w środę, więc sobie tę
rewelycyjną informację sprawdzę namacalnie. Dzięki :-)

--
pozdrawiam
Romal

Michał Madej

unread,
Jul 23, 2003, 3:22:08 PM7/23/03
to

Użytkownik "Marcin Hyła" <ci...@rowery.org.pl> napisał w wiadomości
news:3F1EBD53...@rowery.org.pl...

> Nie pamiętam, możliwe że 250 (albo: dynamo ok. 200, przełącznik ok. 50)

ja za swoje hb-nx30 dalem w zeszlym roku 150, sam przeplotlem:-)
polecam, naprawde warto.
pozdrower
madej


Krzysztof Rudnik

unread,
Jul 23, 2003, 3:42:03 PM7/23/03
to
Marcin Hyła wrote:

>
> No, to istotna informacja - w terenie da się jeździć na dymanie w
> piaście, i ta piasta nie pęka ani nie chroboce. A ile ważysz? ;-))

Dolacze sie do dyskusji.
Ja mam jeden rower do wszystkiego (bazowany na Trek 830) i tez mam NX30.
Moze nie szaleje w gorach, ale jakies lasy, polne drogi itp.
Nie bylo zadnych problemow (zima tez).
Moja waga niczego sobie - ok 100kg.

>
> BTW - Tomek Li sygnalizował na grupie, że kiedyś spalił dynamo w piaście
> (HB NX10 albo 30, nie pamiętam) na jakimś ogromniastym, bardzo długim i
> długotrwałym zjeździe z prędkością 50 czy 60 km/godz. (a moze i więcej?).

Kolega kiedys rozwalil zwykle dynamo (do opony) przy predkosci 20+km/h.
Przyspieszalismy i nagle trach.. Wszedzie moga sie zdarzyc
jakies wadliwe egzemplarze. Ja zjezdzalem z predkoscia 50-60km/h
(droga pomiedzy Zlotym Stokiem a Klodzkiem, oczywiscie sakwy itp.) -
roznica wysokosci jakies 200m (GPS). Juz bylo pozno, wiec
wlaczylem swiatla - nie zauwazylem by rower jakos wolniej jechal.

>
> dynamo w piaście: 200 zł (Uwaga: odpada koszt piasty)
> przednia lampka: 15 euro (Busch/Mueller, halogen)
> tylna lampka: 12 euro (Busch/Mueller, LED zespolony z odblaskiem)
>
> RAZEM: jakieś 300 złotych, wystarcza na łaaaaadnych parę lat (plus ew.
> żarówki halogenowe co 2 lata)

Ja mam troche drozej bo lampke mam Sigme Elipsoid Plus -
ma akumulatorki do podtrzymania swiatel na postoju. Moze tez
dzialac jako latarka (a ma 2.4W wiec sporo).

Przy tych 50km/h lampka sie swiecila i sygnalizowala ze
doladowuje akumulatorki.

Krzysiek Rudnik

jurek b.

unread,
Jul 23, 2003, 4:27:56 PM7/23/03
to
Użytkownik "Krzysztof Rudnik" <rud...@kki.net.pl> napisał w wiadomości

> Ja mam troche drozej bo lampke mam Sigme Elipsoid Plus -
> ma akumulatorki do podtrzymania swiatel na postoju. Moze tez
> dzialac jako latarka (a ma 2.4W wiec sporo).
Jesli mozna, kupiles to w Polsce?

Pzdr Jurek


Krzysztof Rudnik

unread,
Jul 23, 2003, 4:40:41 PM7/23/03
to
jurek b. wrote:

Tak w Wawie na Nowowiejskiej (tam tez kupilem NX30).
Troche nie jest to najlepiej dobrany zestaw,
Sigma Elipsoid jest bardziej przystosowana do
zwyklego dynama, bo jak tylko dostanie napiecie z
dynama od razy sie zalacza, szczegolnie
przeszkadza ta fotokomorka.

Najlepiej byloby, gdyby lampka potrafila doladowywac
akumulatory bez wlaczania swiatel, z jednego zasilania
(tak jak jest to trzeba podlaczaczyc 9V na inne przewody).


Krzysiek Rudnik

jurek b.

unread,
Jul 23, 2003, 4:59:15 PM7/23/03
to
Użytkownik "Krzysztof Rudnik" <rud...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
> Tak w Wawie na Nowowiejskiej (tam tez kupilem NX30).
Buuu, a we Wrocku brak, tez w sklepach internetowych

> Troche nie jest to najlepiej dobrany zestaw,
> Sigma Elipsoid jest bardziej przystosowana do
> zwyklego dynama, bo jak tylko dostanie napiecie z
> dynama od razy sie zalacza, szczegolnie
> przeszkadza ta fotokomorka.

To trzeba wymienic na wlacznik na kierownicy, ktory zgodnie z w
wiadomosciami Marcina Ha mozna dostac bez problemu w Galicji ;-) (Poznan
wykluczam, wydzwanialem do hurtowni shimano)

Dzieki, Jurek


Krzysztof Rudnik

unread,
Jul 24, 2003, 12:39:31 AM7/24/03
to
jurek b. wrote:

> Użytkownik "Krzysztof Rudnik" <rud...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
>> Tak w Wawie na Nowowiejskiej (tam tez kupilem NX30).
> Buuu, a we Wrocku brak, tez w sklepach internetowych

To byl pojedynczy przypadek - ale faktem jest ze w sklepach
(ostatnio szukalem dla kolezanki jakiegos miejskiego)
jest coraz wiecej rowerow z dynamami w piascie, wiec pewnie
i samo dynamo mozna latwiej kupic. Ja w Wawie szukalem pol roku
i trafilem przypadkiem.

>
>> Troche nie jest to najlepiej dobrany zestaw,
>> Sigma Elipsoid jest bardziej przystosowana do
>> zwyklego dynama, bo jak tylko dostanie napiecie z
>> dynama od razy sie zalacza, szczegolnie
>> przeszkadza ta fotokomorka.
> To trzeba wymienic na wlacznik na kierownicy, ktory zgodnie z w
> wiadomosciami Marcina Ha mozna dostac bez problemu w Galicji ;-) (Poznan
> wykluczam, wydzwanialem do hurtowni shimano)

Jak juz mialem ta fotokomorke to zdemontowalem elementy z plytki i
zostawilem sam wylacznik. Zreszta sam wylacznik nie zalatwia
sprawy - wlasnie szykuje sobie jakies
pudeleczko, gdzie bedzie wylacznik, ale tez prostownik
i stabilizator, tak bym mogl w dzien ladowac aku i
zasilac GPS z dynama. Nie potrzeba duzo pradu, wiec
nie bedzie ciezej, a zawsze jakies zasilanie w rowerze jest.


Krzysiek Rudnik

Wojtek Pietkiewicz

unread,
Jul 24, 2003, 7:46:22 AM7/24/03
to
W artykule <3F1EA155...@rowery.org.pl> Marcin Hyła napisał(a):

> No, to istotna informacja - w terenie da się jeździć na dymanie w
> piaście, i ta piasta nie pęka ani nie chroboce. A ile ważysz? ;-))
odkąd roweruje to 70kg :)

> przednia lampka: 15 euro (Busch/Mueller, halogen)

Albo Smart - halogen za 20zł :) (Krajek - Wrocław)

> tylna lampka: 12 euro (Busch/Mueller, LED zespolony z odblaskiem)

Albo no name 10zł (?) - każdy supermarket + osobny odblask - 10zł

> RAZEM: jakieś 300 złotych, wystarcza na łaaaaadnych parę lat (plus ew.
> żarówki halogenowe co 2 lata)

Razem ok. 250zł :)

Romal

unread,
Jul 25, 2003, 4:10:11 PM7/25/03
to
Krzysztof Rudnik wrote:

> Ja mam troche drozej bo lampke mam Sigme Elipsoid Plus -

Kolejny gadzet, ktory odradzam. Uzywalem jej przez rok.

1)
Standardowe akumulatorki Sigmy maja bardzo mala pojemnosc, wiec kupilem
lepsze, GP. Okazalo sie, ze maja minimalnie wieksze napiecie od
standardowego 1,2V, a to juz wystarczylo, by lampka przestala wspolpracowac
z dynamem. Nawet, jak aku byly calkiem rozladowane, nie potrafila przelaczyc
sie na dynamo, tylko gasla. Musialem usunac jedno ogniwo, by zaczelo to
dzialac.

2)
Aku doladowuja sie z dynama. Teoretycznie jest to zaleta, ale praktycznie ma
wiele wad. Doladowanie dziala tylko podczas swiecenia lampki i tylko przy
wiekszych predkosciach (ponad 30 km/h). Poniewaz utrzymanie takiej predkosci
przez dluzszy czas jest trudne, aku laduja sie po trochu i co chwile.
Powoduje to szybkie ich zuzycie. Po roku takiego traktowania wytrzymywaly
tylko kilkanascie minut.

3)
Swiatlo lampki jest obrzydliwe, prazkowane i bardzo slabo oswietla droge.
Niestety, nie wiem czy istnieje ta lampka w wersji optaflux,
przedstawicielka Sigmy na targach rowerych tez tego nie wiedziala. Jest to
bardzo dziwne podejscie, bo w wersji optaflux plama swiatla jest duuuuzo
lepsza. Mamy wiec wybor: dobre swiatlo, ale bez dynama lub kiepskie swiatlo,
ale za to z dynamem.

--
pozdrawiam
Romal

Krzysztof Rudnik

unread,
Jul 25, 2003, 4:31:24 PM7/25/03
to
Romal wrote:

> Krzysztof Rudnik wrote:
>
>> Ja mam troche drozej bo lampke mam Sigme Elipsoid Plus -
>
> Kolejny gadzet, ktory odradzam. Uzywalem jej przez rok.

W sumie tez nie jestem jakos zachwycony ale raczej strona
projektowo-uzytkowa. Wolalbym jakis akumulatorek zelowy 6V
+ kontroler ladowania z dynama i miec stale zasilanie
do celow ogolnych.
A juz najbardziej watpliwie wyglada mocowanie tej lampki
- jakis bezsrubkowy.
Z kolei podoba mi sie wyjscie zasilania do
tylnej lampki - nie musze kombinowac jak wlaczyc tylnego
migacza w ruchu (to sie jeszcze da) ani jak go
wylaczyc (to juz nierealne)

>
> 1)
> Standardowe akumulatorki Sigmy maja bardzo mala pojemnosc, wiec kupilem
> lepsze, GP. Okazalo sie, ze maja minimalnie wieksze napiecie od
> standardowego 1,2V, a to juz wystarczylo, by lampka przestala
> wspolpracowac z dynamem. Nawet, jak aku byly calkiem rozladowane, nie
> potrafila przelaczyc sie na dynamo, tylko gasla. Musialem usunac jedno
> ogniwo, by zaczelo to dzialac.

Ja kupilem bez akumulatorow wiec i tak musialem je kupic.
Tez wystapily problemy i okazalo sie ze przyczyna jest ta
fotokomorka do NX30 - na zabezpieczenie przeciwprzepieciowe,
ktore zwiera dynamo jak napiecie za bardzo wzrosnie.
A jak lampka przelacza sie na baterie, to dynamo bez obciazenia
daje i 20V.

>
> 2)
> Aku doladowuja sie z dynama. Teoretycznie jest to zaleta, ale praktycznie
> ma wiele wad. Doladowanie dziala tylko podczas swiecenia lampki i tylko
> przy wiekszych predkosciach (ponad 30 km/h). Poniewaz utrzymanie takiej
> predkosci przez dluzszy czas jest trudne, aku laduja sie po trochu i co
> chwile. Powoduje to szybkie ich zuzycie. Po roku takiego traktowania
> wytrzymywaly tylko kilkanascie minut.

Ale to mozliwosc teoretyczna - jazda w ciemnosci 30km/h jest troche
niewskazana. Praktycznie akumulatorki sluza do podtrzymywania
zasilania na postoju i jako latarka. Doladowywac trzeba w domu.
A chcialbym w czasie jazdy w dzien.

>
> 3)
> Swiatlo lampki jest obrzydliwe, prazkowane i bardzo slabo oswietla droge.
> Niestety, nie wiem czy istnieje ta lampka w wersji optaflux,
> przedstawicielka Sigmy na targach rowerych tez tego nie wiedziala. Jest to
> bardzo dziwne podejscie, bo w wersji optaflux plama swiatla jest duuuuzo
> lepsza. Mamy wiec wybor: dobre swiatlo, ale bez dynama lub kiepskie
> swiatlo, ale za to z dynamem.

To juz kwestia gustu

Krzysiek Rudnik

Romal

unread,
Jul 25, 2003, 4:51:46 PM7/25/03
to
Romal wrote:

> Kolejny gadzet, ktory odradzam. Uzywalem jej przez rok.

Zapomnialem o jeszcze jednej wadzie:

4)
Mocowanie zostalo wyjatkowo niefortunnie pomyslane. Potrafi rozpiac sie na
wybojach, a przy byle upadku wylamuje sie zabek i mozemy je wyrzucic.
Dodtkowo wystepuje tez problem z ustawiniem kierunku swiatla. Nawet
najbardziej prosta kierownica wcale nie jest prosta i chcialo by sie podczas
jazdy skorygowac strumien swiatlo w prawo lub w lewo. Uchwyt Sigmy to
uniemozliwia.

Niestety, po roku uzywania tej lampki stwierdzam, ze nie spelnila
pokladanych w niej nadziei.

--
pozdrawiam
Romal

Rafał Muszczynko

unread,
Jul 29, 2003, 4:26:45 AM7/29/03
to

Użytkownik "Ponury Kosiarz" <grimr...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:bfm104$loe$1...@pippin.warman.nask.pl...
> > Nie trzeba, ale musisz przełożyć obręcz i szprychy, czyli "zrobić" koło
> > na nowo. Dynamo w piaście nadaje się rewelacyjnie dla roweru miejskiego,
> > którym jeździsz 15-25 km/godz. Do trekinga bym nie założył, raz - że
> > jeżdżę nim dużo szybciej, a dwa - że trekingiem b. rzadko jeżdżę po nocy
> > i ketajki migajki ledowe mi wystarczają.
>
> Hmmm myślałem o jakiejś alternatywie dla halogenów na baterie, jeżdżę dużo
w
> terenie, po lasach itd. Sptrzedawca zapewniał mnie że nie czuć oporu, ale
> jakoś mu nie bardzo wierzę. Co do miasta, to jest ono tak dobrze
oświetlone,
> że nie potrzeba takiego oświetlenia, migające starczy. Ja myślałem o 2

> lampach z przodu i dynamie w piaście, ale na teren to chyba nie najlepszy
> pomysł....

U mnie dokładnie taki patent sie sprawdza... dynamo w piascie, 2 swiatla pod
jkierą dające krotko, ale szeroko, i CATEYE na kierze dajacy w dal (coś jak
długie). W teren ideal, bo jak wsadzilem mniejsze zarowki, to i tak widac co
sie chce, a do tego swieci dobrze juz przy 10km/h. Co do wytrzymalosci... 2
lata po kupnie, czyli jakies 10kkm rozebralem i nawet smar wygladal jak
nowy... piasta jest uszczelniona i sie sprawdzaja te oringi tam. Sama
pradniczka tez wygladala jak nowka sztuka pomimo roznych warunkow...
ostatnio jezdzilem tak, ze cala piasta byla pod wodą a oswietlenie dzialalo
(na tak male napiecie i prady to i 0,5m wody daje za duzy opor i nie ma
zwarc), jezdzilem w zime po solonych drogach, w nocy po lasach i blotach, po
asfalcie, kocich lbach i Bog wie po czym tam jeszcze. Z reszta moja opinia o
tym dynamie jest na www.bicykle.waw.pl - nie za darmo dalem temu sprzetowi
najwyzsza ocene... a co do wlacznikow, to pewien czas temu na Warszawskim
Tarchminie kupowalem normalny wlacznik... fakt, ze na zamowienie, ale mi
sprowadzili bez klopotu.


> Dzięki za opinię
>
>


0 new messages