Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

czy jazda podczas burzy jest bezpieczna?

2,427 views
Skip to first unread message

Krzychoo

unread,
Jun 29, 2004, 4:33:35 PM6/29/04
to
tak sobie mysle wlasnie czy jazda na rowerze podczas burzy jest bezpieczna?
ostatnio takowaz 2 razy zlapala mnie na rowerze. chodzi mi o pioruny i
mozliwosc ewentualnego porazenia. jadac jestem izolowany i wychodzi mi na to
ze piorunow bac sie nie musze. czy mi sie tylko tak zdaje?
chetnie poslucham waszych opinii na ten temat.


arkadoo

unread,
Jun 29, 2004, 4:38:45 PM6/29/04
to
Tak woda oblewająca Cię podczas burzy izoluje Cię od podłoża doskonale :)

--
Serdeczności
Arek


Biesior

unread,
Jun 29, 2004, 4:40:11 PM6/29/04
to

Jadąc samochodem i owszem - jesteś w metalowej puszcze, ale w przypadku
roweru NIE jesteś bezpieczny (żeby nie powiedzieć, że jesteś niebezpieczny
:-D)


Krzychoo

unread,
Jun 29, 2004, 4:42:02 PM6/29/04
to
> Tak woda oblewająca Cię podczas burzy izoluje Cię od podłoża
> doskonale :)

fakt :) ale czy aby napewno tak jest w rzeczywistosci?

a taki czulem sie bezpieczny. bede teraz sie musial gdzies pod drzewem
chowac


Piotr Kasprzak

unread,
Jun 29, 2004, 4:43:23 PM6/29/04
to
uwazam ze nie jestes bezpieczy, bo jak Ci zaleje licznik? to masz w plecy
troche kasy:)
Użytkownik "Krzychoo" <hum...@friko7.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cbsjrk$4ml$1...@inews.gazeta.pl...

Krzychoo

unread,
Jun 29, 2004, 4:44:52 PM6/29/04
to
> Jadąc samochodem i owszem - jesteś w metalowej puszcze, ale w
> przypadku roweru NIE jesteś bezpieczny (żeby nie powiedzieć, że
> jesteś niebezpieczny :-D)

ale jezeli karoseria jest mokra i pada deszcz to nastepuje polaczenie z
ziemia. czyli nie mozna tez w srodku auta nic metalowego dotykac bo sie
uziemimy. tak tylko gdybam ;)


Biesior

unread,
Jun 29, 2004, 4:54:21 PM6/29/04
to
> ale jezeli karoseria jest mokra i pada deszcz to nastepuje polaczenie z
> ziemia. czyli nie mozna tez w srodku auta nic metalowego dotykac bo sie
> uziemimy. tak tylko gdybam ;)

Nie, Japończycy robili testy (coś a'la Crash Tests - tylko, że w tym
przypadku Flash Tests) i manekiny żyją nadal :-) poprostu prąd przechodzi po
jak najmniejszej linii oporu a człowiek w aucie to już za dużo, natomiast co
do roweru, jesteś conajmniej tak samo bezpieczny jak pieszo, czyli w ogóle.
Mała dygresja - w czasie burzy najwięcej przypadków śmiertelnych spowodowane
jest przygnieceniem ofiary drzewem pod którym się schowała ! Postaw rower
pod drzewem stań w pewnej odległości, żebyś był w stanie odskoczyć jakby co
, jeśli będziesz stał w nawet dość dużej piorun rypnie w drzewo (zawsze
strzelają w najwyższy punkt okolicy) i czekaj aż burza przejdzie.

ps. jak mawiał babka mojej żony "co komu przeznaczone, to na drodze
rozkraczone" więc jak będziesz miał umrzeć od pioruna to Cię w ciemnej
piwnicy po przewodzie antenowym dopadnie :PPPP oczywiście nie życzę :D


drill

unread,
Jun 29, 2004, 4:54:38 PM6/29/04
to
> a taki czulem sie bezpieczny. bede teraz sie musial gdzies pod drzewem
> chowac

najlepiej jesli jest to jedyne drzewo w okolicy :-) mozesz byc wtedy
bezpieczny ;-)


pzdr
drill


bzik

unread,
Jun 29, 2004, 5:05:51 PM6/29/04
to
> chetnie poslucham waszych opinii na ten temat.

zes urzadzil burze mozgow :P
ja wsumie jak widze ze idzie na burze to nie wyjezdzam na rower. ale jak juz
mnie zlapie to albo gnam jak najszybciej do domciu, albo chowam sie do
jakiegos sklepu, albo jak siedze w skate parku to szukam miejsca pod rampa,
albo jakims innym elementem :P
a co do tego czy moze ci cos zrobic takowy piorun ... hmyyy ... nie wiem -
zrobisz przysluge grupie jak to przetestujesz i sprawdzisz :PP
ps. wasz tez tak denerwuja te ciagle padajace deszcze i wiejace wiatry czy
tylko ja to tak odczowam ??


Krzychoo

unread,
Jun 29, 2004, 5:17:56 PM6/29/04
to

> ...

> ps. wasz tez tak denerwuja te ciagle padajace deszcze i wiejace
> wiatry czy tylko ja to tak odczowam ??

mnie to nie denerwuje, mnie to wqr...!!


Krzys

unread,
Jun 29, 2004, 5:53:53 PM6/29/04
to

Użytkownik "Krzychoo" <hum...@friko7.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cbsjrk$4ml$1...@inews.gazeta.pl...

ja bym sie nie przejmowal
co bedzie to bedzie
tylko po co kusic licho:)
szkoda roweru:)


Quasim

unread,
Jun 29, 2004, 6:13:25 PM6/29/04
to
> Użytkownik "Krzychoo" <hum...@friko7.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cbsjrk$4ml$1...@inews.gazeta.pl...

1. pytanie bardziej na pl.sci.fizyka
2. w izolację bym nie wierzył bo ludzie porażeni przez pioruny boso raczej
nie chodzili
3. Do tego dwa punkty podparcia szeroko rozstawione = duża różnica
potenjałów = duże ryzyko śmierci
4. Jeszcze nie słyszałem żeby w rowerzyste trafił piorun
5. Uwielbiał biegać lub jeździć podczas burzy
6. :-)

pozdrowienia
Quasim


Witold Władysław Wojciech Wilk

unread,
Jun 29, 2004, 6:13:05 PM6/29/04
to
Krzychoo do pl.rec.rowery napisał(a):

> ze piorunow bac sie nie musze. czy mi sie tylko tak zdaje?
> chetnie poslucham waszych opinii na ten temat.

jak ja kiedyś jechałem podczas burzy (no jechałem - zapieprzałem jak
najszybciej do domu ;) ), ale takie naprawdę solidnej - około 100 metrów
ode mnie trzepnął piorun. momentalnie włosy na głowie mi stanęły,
walnęła fala gorąca i dość jasno miałem dłuższą chwilkę przed oczami. no
i w uszach szumiało...

mówię dosyć poważnie, niemiłe przeżycie IMVHO... :)

--
Witold_Władysław_Wojciech_Wilk[rwt:+48322270471](ICQ65665716)|GIT:d-r-!h
[Et39m:+48605066384]<kca...@tenzc.gro[read.wspok]>|sa---C++UL++++P+!wI?
<GG3211630>L+++!EWN+++o?K?y++O?!MV?PS+PE+++Y+PGP!t5?!XR+!tvb++++DD+++e-G
|=- Never underestimate the power of a small tactical nuclear weapon -=|

SHP

unread,
Jun 29, 2004, 6:43:15 PM6/29/04
to
Użytkownik "Krzychoo" <hum...@friko7.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cbsjrk$4ml$1...@inews.gazeta.pl...

> tak sobie mysle wlasnie czy jazda na rowerze podczas burzy jest
bezpieczna?

http://www.stillwaterredcross.org/tstormsafe.htm

If you are in the woods, find an area protected by a low clump of trees.
Never stand underneath a single large tree in the open. Be aware of the
potential for flooding in low-lying areas.

Stay away from natural lightning rods, such as golf clubs, tractors, fishing
rods, bicycles, and camping equipment. Lightning is attracted to metal and
poles or rods.


http://sportsmedicine.about.com/library/weekly/aa040402a.htm

Avoid
isolated trees or other tall objects. Never take shelter under a tree. Also
avoid bodies of water, sheds, fences, convertibles, tractors, bikes and
motorcycles. Avoid leaning against vehicles, and get off and away from
bicycles and motorcycles.


Rower nie jest bezpiecznym schronieniem dla rowerzysty. Blachosmrody tworzą
coś na wzór klatki Faradaya (prąd przepływa po karoserii) do ziemi. (chociaż
z drugiej strony więcej jest przypadków zgniecenia samochodów przez drzewa)
Rowerzysta, dotykając metalowych części na rowerze, jest jeszcze bardziej
narażony na uderzenie pioruna (szczególnie, gdy jedzie sam w szczerym polu).
Jeśli już jesteś sam, a w pobliżu nie ma żadnego schronienia (sklepu itp.):
Przede wszystkim należy podczas burzy unikać deszczu (niewykonalne ;-),
trzymać się zdala od rzek, jezior itp...
Nie chować się pod jedynym drzewem w okolicy.
Znaleźć sobie najniższy punkt na ziemi wobec otaczającego terenu.
Nie przebywać w grupie osób.
Korzystanie z komórek absolutnie wykluczone. Najlepiej wyłączyć telefon.

--
Pozdro
Tomek
http://szczecin.rowery.org.pl

Quasim

unread,
Jun 29, 2004, 9:50:52 PM6/29/04
to
> Użytkownik "drill"

Chyba bezpiecznik ;-)

Quasim


arkadoo

unread,
Jun 30, 2004, 12:48:09 AM6/30/04
to
> Mała dygresja - w czasie burzy najwięcej przypadków śmiertelnych
spowodowane
> jest przygnieceniem ofiary drzewem pod którym się schowała ! Postaw rower
> pod drzewem stań w pewnej odległości, żebyś był w stanie odskoczyć jakby
co
> , jeśli będziesz stał w nawet dość dużej piorun rypnie w drzewo (zawsze
> strzelają w najwyższy punkt okolicy) i czekaj aż burza przejdzie.
>
Nie podejrzewałbym naszego bohaterea o aż tak szybką reakcję żeby
odskoczyć od drzewa :)


MaCiEjOo

unread,
Jun 30, 2004, 2:37:31 AM6/30/04
to
> Rower nie jest bezpiecznym schronieniem dla rowerzysty. Blachosmrody
tworzą
> coś na wzór klatki Faradaya (prąd przepływa po karoserii) do ziemi.
(chociaż
> z drugiej strony więcej jest przypadków zgniecenia samochodów przez
drzewa)
> Rowerzysta, dotykając metalowych części na rowerze, jest jeszcze
bardziej
> narażony na uderzenie pioruna (szczególnie, gdy jedzie sam w szczerym
polu).
> Jeśli już jesteś sam, a w pobliżu nie ma żadnego schronienia (sklepu
itp.):
> Przede wszystkim należy podczas burzy unikać deszczu (niewykonalne ;-),
> trzymać się zdala od rzek, jezior itp...
> Nie chować się pod jedynym drzewem w okolicy.
> Znaleźć sobie najniższy punkt na ziemi wobec otaczającego terenu.
> Nie przebywać w grupie osób.
> Korzystanie z komórek absolutnie wykluczone. Najlepiej wyłączyć telefon.

nic dodac nic ujac:]

crategus

unread,
Jun 30, 2004, 3:19:24 AM6/30/04
to
musisz miec odpowiednia geometrie roweru- czym bardziej zwrotny, tym latwiej
wyminiesz pioruna ;] mozesz tez pocwiczyc zmylki: czujesz ze zaraz dupnie...
wystawiasz reke w prawo... i skrecasz w lewo :>

pzdr, crat

Artek

unread,
Jun 30, 2004, 3:33:39 AM6/30/04
to

Użytkownik "crategus" <crategu...@unreal.pl> napisał w wiadomości
news:cbtpfb$hag$1...@opal.futuro.pl...

> musisz miec odpowiednia geometrie roweru- czym bardziej zwrotny, tym latwiej
> wyminiesz pioruna ;] mozesz tez pocwiczyc zmylki: czujesz ze zaraz dupnie...
> wystawiasz reke w prawo... i skrecasz w lewo :>

i giniesz pod kołami ciężarówki ;]

pozdrawiam,
Artur

crategus

unread,
Jun 30, 2004, 3:41:24 AM6/30/04
to
> i giniesz pod kołami ciężarówki ;]

to juz kwestia taktyki- jak widzisz ciezarowke, to nie robisz zmyly, bo
walnie w nia a nie w Ciebie :)

aaa, jeszcze jeden manewr :P
zawsze w momecie jak zrobiu "dup" (w sensie wizualnym, bo jak zrobi 'dup' w
siensie akustycznym to bedzie juz za pozno na jakikolwiek manewr) mozna
zrobic bunny hopa i sie 'odziemic' ;]

pzdr, crat

NO SPAM @podroznik.pl Danielo

unread,
Jun 30, 2004, 4:17:25 AM6/30/04
to
> 4. Jeszcze nie słyszałem żeby w rowerzyste trafił piorun

brat mojego dziadka (zaraz po wojnie) zostal trafiony przez piorun jadac
polna droga (na rowerze). Gdy go znalezli, serce jeszcze bilo, ale głowa
byla spalona...mozg pewnie tez.

danielo


Cwikus

unread,
Jun 30, 2004, 4:48:43 AM6/30/04
to
On Tue, 29 Jun 2004 22:54:21 +0200, Biesior <vsb...@wp.pl> wrote:

> , je¶li bêdziesz sta³ w nawet do¶æ du¿ej piorun rypnie w drzewo (zawsze
> strzelaj± w najwy¿szy punkt okolicy) i czekaj a¿ burza przejdzie.

Pioruny nie zawsze strzelaja w najwyzszy punkt w okolicy i w tym caly
problem :) Poczytac radze o burzach, piorunach bo to ntg wiec nie bede sie
wylewal ;)

--
Pozdrowionka od "twardoogonowca Cwikusa",
"Grubego Gianta" i "Cieńkiego Looka" i "Seniora".
Rafał Ćwik - nrGG 451258
www.piekarscybikerzy.friko.pl

Cwikus

unread,
Jun 30, 2004, 4:50:38 AM6/30/04
to
On Tue, 29 Jun 2004 23:17:56 +0200, Krzychoo <humba...@friko7.onet.pl>
wrote:

Tez sie podpisuje, 1,5 tyg temu bylem na szyndzielni - oczywiscie padalo i
mniej wiecej od tego czasu co ide na rower to pada (prawie dziennie w
sumie) :) wczoraj np chwycilo mnie 30km od domu przy geancie (schowalem
sie) - bylem bez zadnego zarcia w krotkim rekawku a w domu jadlem tylko
platki i do domu jechalem na tluszczach :) (ble, czuc strasznie :/)

Cwikus

unread,
Jun 30, 2004, 4:54:48 AM6/30/04
to
On Wed, 30 Jun 2004 00:43:15 +0200, SHP <sha...@onslaughters.org.kasuj>
wrote:

> Znale¼æ sobie najni¿szy punkt na ziemi wobec otaczaj±cego terenu.
> Nie przebywaæ w grupie osób.
> Korzystanie z komórek absolutnie wykluczone. Najlepiej wy³±czyæ telefon.

U mnie pare lat temu zabilo znajomego ktory podczas burzy na lodce se
plywal i dzwonil na straz ze nie umie dac se rady i maja po niego przy...
(w tym momencie JEB) - po lodzi i po kolesiu ani sladu, prawdopodobnie
splonelo wszystko i/lub poszlo na dno jeziorka.

Cwikus

unread,
Jun 30, 2004, 4:56:03 AM6/30/04
to
On Wed, 30 Jun 2004 09:41:24 +0200, crategus <crategu...@unreal.pl>
wrote:

Jak zrobi dup w Ciebie to juz nie bedzie dup w sensie akustycznym bo te
2rzeczy nastana naraz :)

crategus

unread,
Jun 30, 2004, 5:25:34 AM6/30/04
to

> Jak zrobi dup w Ciebie to juz nie bedzie dup w sensie akustycznym bo te
> 2rzeczy nastana naraz :)

no to trzeba kolo licznika zamontowac szklana kule, zeby wiedziec kiedy
bedzie dup w jakimkolwiek sensie ;]

pzdr, crat

Miszka

unread,
Jun 30, 2004, 5:49:08 AM6/30/04
to

Użytkownik "Krzychoo" <hum...@friko7.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cbsjrk$4ml$1...@inews.gazeta.pl...
> tak sobie mysle wlasnie czy jazda na rowerze podczas burzy jest
bezpieczna?
> ostatnio takowaz 2 razy zlapala mnie na rowerze. chodzi mi o pioruny i
> mozliwosc ewentualnego porazenia. jadac jestem izolowany i wychodzi mi na
to
> ze piorunow bac sie nie musze. czy mi sie tylko tak zdaje?
> chetnie poslucham waszych opinii na ten temat.
>
>
Rok temu jak se stałem na rowerze 10m ode mnie walnął piorun w
transformator. Włosy staneły mi dęba a moja mama to zemdlała. A zapomniałbym
pies to schował się w trawie.


Miszka lat 12


borut

unread,
Jun 30, 2004, 7:31:33 AM6/30/04
to
To moze jazda na tylnym kole pomoze uniknac napiecia krokowego... :>

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

X - R A V

unread,
Jun 30, 2004, 8:05:18 AM6/30/04
to

> najlepiej jesli jest to jedyne drzewo w okolicy :-) mozesz byc wtedy
> bezpieczny ;-)

i podniesc rower nad glowe? :)


--
--------------------------
X-RAV [wAw]EM GG:487463
www: www.xrav.prv.pl ; www.magazyn4x4.pl
e-mail: xr...@gazeta.pl ; xr...@elektromontaz.pl


Chrzanek

unread,
Jun 30, 2004, 12:32:05 PM6/30/04
to
Dnia 2004-06-30 14:05, Użytkownik X - R A V napisał:
>>najlepiej jesli jest to jedyne drzewo w okolicy :-) mozesz byc wtedy
>>bezpieczny ;-)
>
>
> i podniesc rower nad glowe? :)
>
>

trzeba by zrobic Mase Krytyczna podczas burzy :)
Empirycznie zostanie to sprawdzone

--

Jezeli cos sie zacina - uzyj sily. Gdy sie zlamie to znaczy, ze i tak
wymagalo wymiany. Ten Murphy to madry czlowiek

chrzanek malpa supernet kropka peel
gg#: 1947365
www.wudamtb.prv.pl

PioTREK KoFi

unread,
Jun 30, 2004, 3:31:04 PM6/30/04
to
niezle jaja sobie z chlopaka robicie :D

a teraz do sedna:

Najlepiej nie stawac pod drzewem jezeli sa drzewa w poblizu to odejsc od
nich !

Jazda na rowerku jest niebezpieczna ze wzgledu na elementy ze stali itd.
Przyciaga to pioruny.

Najbezpieczniejszym miejscem podczas piorunow grzmotow itp. jest SAMOCHOD

Info z ktoregos programu Discovery


Carrie

unread,
Jun 30, 2004, 6:04:22 PM6/30/04
to
Dnia Wed, 30 Jun 2004 00:43:15 +0200, "SHP"
<sha...@onslaughters.org.kasuj> napisał(a):

>Przede wszystkim należy podczas burzy unikać deszczu (niewykonalne ;-),
>trzymać się zdala od rzek, jezior itp...

>Znaleźć sobie najniższy punkt na ziemi wobec otaczającego terenu.

Ale przecież do najniższego punktu na ziemi będzie spływało najwięcej
deszczówki...? A należy się trzymać z dala od wody ;)

>Nie przebywać w grupie osób.

Dlaczego nie w grupie? O tym nie słyszałam.

>Korzystanie z komórek absolutnie wykluczone. Najlepiej wyłączyć telefon.

A co z przewodami elektrycznymi, a zwłaszcza liniami wysokiego
napięcia?

Pozdrawiam, Carrie
--
[...] iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.
T. Pratchett, "Maskarada"

Artek

unread,
Jun 30, 2004, 6:20:07 PM6/30/04
to

Użytkownik "Carrie" <car...@wytnij-to.pf.pl> napisał w wiadomości
news:cbvke7...@carrie.pl...

>
> A co z przewodami elektrycznymi, a zwłaszcza liniami wysokiego
> napięcia?

Masz na myśli takie linie ze stalowymi słupami? Przyjrzyj się kiedyś najwyższemu
przewodowi. On jest "przyczepiony" do słupa bezpośrednio, bez porcelanowych
izolatorów. Ten przewód to odgromnik. Zbudowany jest bardzo ciekawie: stalowa
rurka opleciona drutami miedzianymi. Stal, żeby było wytrzymałe, miedź, żeby
dobrze przewodziło prąd. A wewnątrz tej rurki - światłowody. No bo dlaczego nie.
:-)

Pozdrawiam,
Artur

granat

unread,
Jul 1, 2004, 3:31:24 AM7/1/04
to
nie biorac pod uwage ze od uderzenia pioruna linia sie zerwie, to kazda
linia energetyczna dziala jak piorunochron tworzac pod soba taki jak by
namiocik o kacie 90deg pod ktorym jest bezpiecznie... tyle kiedys sie
dowiedzialem na lekcjach PO


Carrie

unread,
Jul 1, 2004, 3:26:01 PM7/1/04
to
Dnia Thu, 1 Jul 2004 09:31:24 +0200, "granat"
<gran...@poczta.onet.pl> napisał(a):

Dobrze wiedzieć ;) Czyli można uznać, że pod linią wysokiego napięcia
podczas burzy jest najbezpieczniej?
Hmm, to teraz się zastanawiam, dlaczego na szosach pod takimi liniami
[biegnącymi w poprzek szosy] widywałam znaki zakazu zatrzymywania się
8-) Nie wiem, czy nadal są, ostatnio nie bywam w pobliżu linii i na
znaki nie zwracam aż takiej uwagi, ale kiedyś były na pewno.

Artek

unread,
Jul 1, 2004, 5:17:32 PM7/1/04
to

Użytkownik "Carrie" <car...@wytnij-to.pf.pl> napisał w wiadomości
news:cc1vha...@carrie.pl...

>
> Dobrze wiedzieć ;) Czyli można uznać, że pod linią wysokiego napięcia
> podczas burzy jest najbezpieczniej?
> Hmm, to teraz się zastanawiam, dlaczego na szosach pod takimi liniami
> [biegnącymi w poprzek szosy] widywałam znaki zakazu zatrzymywania się
> 8-) Nie wiem, czy nadal są, ostatnio nie bywam w pobliżu linii i na
> znaki nie zwracam aż takiej uwagi, ale kiedyś były na pewno.

...postaram się dowiedzieć tego wszystkiego, popytać kolegów z dawnej pracy...

Pozdrawiam,
Artur

granat

unread,
Jul 1, 2004, 6:31:28 PM7/1/04
to
> Dobrze wiedzieć ;) Czyli można uznać, że pod linią wysokiego napięcia
> podczas burzy jest najbezpieczniej?
> Hmm, to teraz się zastanawiam, dlaczego na szosach pod takimi liniami
> [biegnącymi w poprzek szosy] widywałam znaki zakazu zatrzymywania się
> 8-) Nie wiem, czy nadal są, ostatnio nie bywam w pobliżu linii i na
> znaki nie zwracam aż takiej uwagi, ale kiedyś były na pewno

najbezpieczniej to jest patrzec na to wszystko zza szyby okna w
mieszkaniu;-)
wyrocznia to ja nie jestem ale moze ten zakaz to ze wzgledu na pole
magnetyczne?


granat

unread,
Jul 1, 2004, 6:33:50 PM7/1/04
to
> ...postaram się dowiedzieć tego wszystkiego, popytać kolegów z dawnej
pracy...
>
zapytaj zapytaj... bo moze nieuwazalem na tym PO, albo pan ppłk robil nam
wode z mozgow:-)


Artek

unread,
Jul 2, 2004, 1:59:33 AM7/2/04
to

Użytkownik "granat" <gran...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cc23ho$315$3...@news.onet.pl...

>
> najbezpieczniej to jest patrzec na to wszystko zza szyby okna w
> mieszkaniu;-)
> wyrocznia to ja nie jestem ale moze ten zakaz to ze wzgledu na pole
> magnetyczne?

Pole elektromagnetyczne tam oczywiście jest, ale zdaje się, że jest pod taką
linią pas, na którym człowiek nie powinien przebywać więcej, niż ileś godzin na
dobę i trochę szerszy pas, w którym nie powinny stać żadne budynki. Szerokość
obu tych pasów zależy od napięcia, jakie jest w tej linii oraz wysokości drutów
nad ziemią.

Pozdrawiam,
Artur

Rado bladteth Rzeznicki

unread,
Jul 13, 2004, 3:13:51 AM7/13/04
to
Carrie wrote:

> Hmm, to teraz się zastanawiam, dlaczego na szosach pod takimi liniami
> [biegnącymi w poprzek szosy] widywałam znaki zakazu zatrzymywania się
> 8-)

Moze dlatego, by zerwana przypadkiem lina nie przeciela samochodu na
pol?

--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeznicki
http://www.widzew.net/~bladteth/rower.html
mailto:ra...@poszta.onet.pl (zmien "s" na "c")
MCM #252

0 new messages