Skad wziales takie ceny? Z1 ETA to ten 150mm skoku?
Ceny takie sa w jednym z moich ulubionych sklepow niemieckich. W tym sezonie
to i tak jakos maly wybor tych angebotow, zazwyczaj wiecej bylo o tej porze
roku. Obie Z1 ktore podalem maja 150mm skoku. I sie zastanawiam, czy lepszy
tlumik SSV czy RCV, a moze wogole nie ma roznicy na tlumiku i lepiej brac
ten z ETA??
"To proste: RV to ulepszony SSV- prosty i milutki system tlumienia
RCV to HSCV ze starszych modeli Marzocchi z regulacja tlumienia kompresji,
nowsze HSCV kompresuja sie same, a zewnetrznie mozna regul ..."
Cytat z jednej ze stron, a tak btw. moglbys podac namiary na ten sklep
(internetowy?) bo cena jest calkiem przystepna ;-)
> "To proste: RV to ulepszony SSV- prosty i milutki system tlumienia
Ulepszony o tyle, ze dodali tam regulacje tlumienia powrotu R.
Prosty jest, lecz wcale nie taki milutki.
> RCV to HSCV ze starszych modeli Marzocchi z regulacja tlumienia
> kompresji,
Bzdurka. RCV to SSV z regulacja tlumienia powrotu R i kompresji C.
Podstawowy tlumik, zadnych ekstrawagancji.
> nowsze HSCV kompresuja sie same,
Rozwiniecie HSCV to RC2 i RC3. Do tlumika HSCV dodano regulacje
regulacje tlumienia wolnej kompresji i wyszedl im RC2. Do RC2 dodali
automatycznie dopasowujaca sie do wolnej "szybka kompresje" i wyszedli
im RC3. W modelch 66 i 888 2006/2007 byl tlumik o nazwie "X" i byl to
HSCV z regulacja szybkiej kompresji konca skoku. Wystepowal (w drugiej
goleni) razem z tlumikiem HSCV i RC2.
Na koniec ciekawostka - nie bylo tlumika o nazwie RC :)
Od razu wskoczyli na RC2.
OWL
> Znalazlem 3 okazje na Marzocchi. Sa to All Mountain SL2, Z1 sport RCV
> rocznik 2007 i Z1
> sport ETA rocznik 2006.
> I teraz pytanie jakie sa konkretne roznice miedzy
> nimi, a szczegolnie miedzy tymi Z1?? Co to jest to tlumienie RCV i czy
> lepiej kupic RCV, czy moze tego z ETA ale z tlumieniem SSV??
Ze wzgledu na prace, to obydwa powinny pracowac w zblizony sposób. W Z1
sport RCV bedziesz mógl poregulowac sobie tlumienie powrotu i kompresji.
W Z1 sport ETA tylko tlumienie powrotu. Biorac pod uwage to jak prosty
(prostacki) jest to tlumik to wcale bym sie na te regulacje nie napalal,
bo beda dzialac marnie.
Warto rozwazyc model z ETA. Blokada polaczona z obnizeniem skoku. Na
stromizny, czy sprinty na twardym jak znalazl.
> Czy moze jednak All Mountain z TST 2 + ATA??
To najlepszy wybór. Jednoczesnie tez duzo wiekszy stopien
skomplikowania. Bedzie tez lzejszy. Bez dwóch zdan bedzie pracowal
lepiej niz powyzsze. Chociazby ze wzgledu na negatywna komore
powietrzna. Tlumik TST tez jest lepszy niz SSV i jego mutacje, czyli
SSVF, RV, RCV.
Zastanawiaj sie w tej kolejnosci (przy kolejnych numerkach bardziej
odpuszczaj ;)
1) All Mountain z TST 2 + ATA
2) Z1 sport ETA rocznik 2006
3) Z1 sport RCV
OWL
Bedzie pracował lepiej niz te Z1?? Jak tak to chyba sie zdecyduje na niego.
Ale czy wiekszy stopien skomplikowania nie idzie w parze z awaryjnoscia??
Jak wyglada jego serwis, bardzo skomplikowany?? No i jak z wytrzymaloscia??
Serwisowac amora moge czesto, ale zeby to bylo w miare proste i logiczne. I
jeszcze jaka lepkosc oleju tam firmowo idzie??
pozdRower
Malauch
> a tak btw. moglbys podac namiary na ten sklep
> (internetowy?) bo cena jest calkiem przystepna ;-)
Adres sklepu: www.actionsports.de
Malauch
Cytat ze strony http://marzocchi.com.pl/tech2007.html odnośnie TST2
"Zastosowano zamknięty, lecz serwisowalny kartusz z dwupozycyjnym
regulatorem tłumienia kompresji (uginania się widelca) umieszczonym na
szczycie goleni. W pozycji "open" widelec pracuje normalnie, w pozycji
"close" następuje blokada skoku. U dołu goleni widelca znajduje się
regulator siły tłumienia powrotu (rozprostowywania się widelca)."
Nie wydaje mi się, żebyś był w stanie zrobić serwis tego katusza w
piwnicy czy w garażu, a to wiąże się z serwisowanie amora w
autoryzowanym serwisie. Koszty rosną wraz z ilością bajerów.
Może lepiej AM2 lub XC600. Te wydają się być serwisowalne w garażu.
Pozdrawiam
TomaszB
>>> Czy moze jednak All Mountain z TST 2 + ATA??
>>
>> To najlepszy wybór. Jednoczesnie tez duzo wiekszy stopien
>> skomplikowania. Bedzie tez lzejszy. Bez dwóch zdan bedzie pracowal
>> lepiej niz powyzsze
>
> Bedzie pracował lepiej niz te Z1??
Będzie. Te wszystkie SSV, RV, RCV to jedno i to samo.
Firma musi robić zamęt, aby klienci nabierali się, że to "nowe".
Zmodernizowany Doppio Air i rozwinięcie jakim jest ATA
zapewnią o wiele lepszy komfort.
> Ale czy wiekszy stopien skomplikowania nie idzie w parze z
> awaryjnoscia??
Pewnie idzie. Tzn. zwiększa się ryzyko, że coś złego może się wydarzyć.
Ale nie jest znowu tak, że co drugi się psuje i dogorywa pod płotem.
Rzadko słychać o tragediach.
> Jak wyglada jego serwis, bardzo skomplikowany??
Serwis marcochów polega na wylaniu starego oleju i wlaniu świeżego.
Plus ew. uszczelki. TST i ATA są pozamykanymi kartridżami,
aby przy nich nie majstrować. Możesz je sobie wyjąć tylko do
przepłukania.
> No i jak z wytrzymaloscia??
Jesli w tym AM masz oskę 20mm, to będzie dobrze.
> Serwisowac amora moge czesto, ale zeby to bylo w miare proste i
> logiczne.
I jest tak proste jak tylko może być.
> I jeszcze jaka lepkosc oleju tam firmowo idzie??
syntetyk - 7,5W
OWL
Malauch
Ja tylko w kwestii serwisu tst, a tak naprawde, wymiany w nim oleju, bo do
tego to sie sprowadza. W moim watku, dot. padu lock out`u w marathonie Sl,
znajdziesz film pokazujący jak to zrobić, z tego coczytałem, najważniejsze
jest, zrobić tą wymiane w taki sposób, aby nie zapowietrzyc kartusza.
Mój niestety nie jest zapowietrzony a "wybuchniety" ;-(
Pzdr
Luca
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Trudno sie nie zgodzic.
>
>
>> Czy moze jednak All Mountain z TST 2 + ATA??
>
> To najlepszy wybór.
Ale tu nie koniecznie.
> Jednoczesnie tez duzo wiekszy stopien
> skomplikowania. Bedzie tez lzejszy. Bez dwóch zdan bedzie pracowal
> lepiej niz powyzsze.
O ile bedzie pracowal. Niewiele mi wiadomo na temat TST2 sporo natomiast
mozna znalezc o TST i ATA, glównie to, ze sie psuja. W dodatku TST to
wlasnie
prymitywny otworkowy tlumik wolnej kompresji, który w razie wiekszego bum
ratuje sie zaworem bezpieczenstwa. W efekcie mamy "spiking" czyli
nieprzyjemne twardnienie a nawet blokowanie podczas szybkiej kompresji lub
toniecie bez tlumienia. O rozdartych gumach pisac nie bede, bo TST2 podobno
gumy nie ma.
> Zastanawiaj sie w tej kolejnosci (przy kolejnych numerkach bardziej
> odpuszczaj ;)
> 1) All Mountain z TST 2 + ATA
> 2) Z1 sport ETA rocznik 2006
> 3) Z1 sport RCV
Wersja alternatywna:
1) Z1 anniversary ed. (ew. inny z RC2/3/HSCV + ETA) lub RS Pike (na tym sie
nie znam ale ma dobre opinie ;)
Poza tym zwracam uwage na dlugosc widelca - Marcochy sa zazwyczaj o ok. 2cm
dluzsze od innych widelcy o tym samym skoku.
--
Pozdrowionka
marcin
Nie wiem jak TST2 ale gumowa wersja jest rozbieralna:
http://forums.mtbr.com/showthread.php?t=139827
http://video.google.com/videoplay?docid=-3717349283739977837&q=marzocchi
Kiedyś na stronie M był artykuł o TST z obrazkami - niestety już go niema.
--
Pozdrowionka
marcin
Na szczęście GlennBp znalazł:
http://www.tuttomtb.it/pdf/tech_caf/171Ago05_MarzocchiTst.pdf
Nie pamiętam, czy to ten sam ale tłumaczenie tego starego znajduje się w
podanym wyżej wątku z mtbr.
--
Pozdrowionka
marcin
Nie wiem co to LHM (kojarzy mi się z płynem hydraulicznym) proponuję jednak
nie wlewać byleczego. Jeśli chodzi o lepkość to powszechnie uważa się, że
zmniejszenie lepkości oleju w TST (np. do 5w) poprawia płynność, a
zwiększenie lepkości oleju smarującego (do 15w) poprawia smarowanie. Kiedyś
M lał wszędzie 7.5w Golden Spectro. Znajomość producenta oleju jest ważna bo
to samo 7.5w nie oznacza tej samej lepkości u różnych producentów. Dlatego
najlepiej operować olejami z tej samej serii i firmy.
>
> Ja tylko w kwestii serwisu tst, a tak naprawde, wymiany w nim oleju,
> bo do tego to sie sprowadza. W moim watku, dot. padu lock out`u w
> marathonie Sl, znajdziesz film pokazujący jak to zrobić, z tego
> coczytałem, najważniejsze jest, zrobić tą wymiane w taki sposób, aby
> nie zapowietrzyc kartusza.
> Mój niestety nie jest zapowietrzony a "wybuchniety" ;-(
O ile dobrze zrozumiałem to nie wybychniety tylko zsunięty. Podobno da sie
nasunąć i działa dalej. Spróbuj przykleić. Ponadto takie zsunięcie czy nawet
wybuchnięcie jest właśnie efektem zadziałania zaworu bezpieczeństwa (ang.
blow-off), który jest wyposażony w zbyt twardą sprężynę, a co za tym idzie
otwiera się dopiero przy dużych ciśnieniach i wtedy olej gwałtownie rozpycha
gumę. Wbrew temu co niektórzy myślą olej dostaje się pod tę gumę zawsze
podczas kompresji, inaczej widelec nie uginałby się wcale. Dzięki zaworowi
blow-off czasami ten proces jest (zbyt) gwałtowny.
--
Pozdrowionka
marcin
> Nie wiem jak TST2 ale gumowa wersja jest rozbieralna:
> http://forums.mtbr.com/showthread.php?t=139827
> http://video.google.com/videoplay?docid=-3717349283739977837&q=marzocchi
No tak, faktycznie. Przyjałem, że to kartridż jak wszystkie inne
marcocha. Dotychczas były pozamykane na amen.
OWL
>>> Czy moze jednak All Mountain z TST 2 + ATA??
>>
>> To najlepszy wybór.
>
> Ale tu nie koniecznie.
Z podanych trzech jednak IMO najlepszy.
Oczywiście, ze względu na pracę.
I nawet nie chodzi mi o TST, ale o system powietrzny z komorą negatywną.
Można dzięki temu ustawić ładną liniową charakterystykę.
>> Jednoczesnie tez duzo wiekszy stopien
>> skomplikowania. Bedzie tez lzejszy. Bez dwóch zdan bedzie pracowal
>> lepiej niz powyzsze.
>
> O ile bedzie pracowal. Niewiele mi wiadomo na temat TST2 sporo
> natomiast mozna znalezc o TST i ATA, glównie to, ze sie psuja.
Słyszałem, że dotyczyło to starszych roczników. Ale nie znowu tak na
potęgę. Choroby wieku dziecięcego TST powinno mieć juz za sobą.
>W dodatku TST to wlasnie prymitywny otworkowy tlumik wolnej kompresji,
>który w razie >wiekszego bumratuje sie zaworem bezpieczenstwa.
Nigdy nie byłem przekonany co do "Speed Sensitive" TST, a tu masz - aż
tak prymitywny?!Strony, do których linki podałeś zajmę się później.
Widzę, że ciekawa lektura mnie czeka.
A przy okazji zanim zacznę - jaką funkcję pełni ten gumowy zbiornik?
>W efekcie mamy "spiking" czyli nieprzyjemne twardnienie a nawet
>blokowanie podczas szybkiej kompresji lub toniecie bez tlumienia.
To znam. Przerabiałem nie raz w widelcach z SSV i pokrewnymi, czyli
otworkowcami. Kompletnie nie rozumiem piania zachwytów nad widelcami z
tymi systemami. Słabo radzą sobie na "high speedzie", o ile wogóle sobie
radzą. Dla mnie liczy się tylko HSCV/RC2.
>> Zastanawiaj sie w tej kolejnosci (przy kolejnych numerkach bardziej
>> odpuszczaj ;)
>> 1) All Mountain z TST 2 + ATA
>> 2) Z1 sport ETA rocznik 2006
>> 3) Z1 sport RCV
>
> Wersja alternatywna:
> 1) Z1 anniversary ed.
I to jest NAJLEPSZY wybór. Miałem o nim wspomnieć, ale ograniczyłem się
do odpowiedzi dotyczącej wyboru z trzech rozważanych. Pomarańczowa Z1
2007 z
RC2/ETA to najlepsza tego typu maszyna z Marzocchi. To się nie psuje.
Chodzi najlepiej jak tylko może chodzić. Jest ośka 20mm. Prosty serwis.
Buja, to fakt - ale od tego jest ETA i reg. kompresji. Jeśli kolor nie
odpowiada, to w
2006 był biały odpowiednik Z1 Light ETA z HSCV (Light - bo bez jednej
spręzyny, w zamian powietrze), a w 2005 czarna Z1 FR1 ETA.
Model 2007 ma zmienioną koronę (rozkręcana) i tłumik RC2 - czyli HSCV z
regulacją kompresji. Wszystkie maja po 150mm skoku, a model 2007 będzie
też nieco niższy ze względu na bardziej płaską koronę.
>(ew. inny z RC2/3/HSCV + ETA)
Niewiele już ich jest, bo te tłumiki występują obecnie tylko w 66 i 888.
Nawet do wspólnego następcy Z1'ek i AM - 55, zapakowali TST i śmią
wmawiać, że obecny 55 jest dużo lepszy niż 66 z 2007. Dobre sobie! :)
HSCV/RC2 były jeszcze właśne w Z1'kach. Szkoda, że juz tego nie ma.
Najbardziej mi żal Z1 FR 2003/2004 ze skokiem 130mm i ETA. Do XC niczego
innego na
SSV/TST bym nie kupił, jak tylko taką 13-centymetrową Z1. Może lekka nie
jest, ale zniesie dużo więcej, niż obecne widelczyki-anorektyki do XC...
OWL
> Jeśli kolor nie odpowiada, to w 2006 był biały odpowiednik Z1 Light
> ETA z HSCV (Light - bo bez jednej spręzyny, w zamian powietrze)
Z1 Light z 2006 był już z RC2, czyli tak jak pomarańczowa Z1 2007.
> a w 2005 czarna Z1 FR1 ETA.
...a w tym był HSCV
OWL
Może masz na myśli PAR? Jeśli jednak chodziło o kom. neg. to ma ona wpływ
na progresję tylko w początkowej fazie skoku, PAR - (o ile pamiętam) w
końcowej. PAR'a nigdy nie miałem ale nie spodziewam się, że będzie działał
lepiej niż właściwie dobrana objętość oleju.
> Choroby wieku dziecięcego TST powinno mieć juz za sobą.
Jest szansa, że rezygnacja z gumy mu pomogła ale z drugiej strony
najprawdopodobniej zrobili klasyczny zamknięty tłumik z pływającym tłokiem.
Trochę pachnie Manitou. Imo mieli dobry pomysł (chyba nie swój) tylko
wykonanie nieodpowiednie.
> A przy okazji zanim zacznę - jaką funkcję pełni ten gumowy zbiornik?
Rozdziela oleje i nic więcej. TST to w zasadzie otwarty tłumik pozbawiony
możliwości mieszania się oleju tłumiącego ze smarującym. Dlatego imo
najlepiej do niego pasuje określenie "kąpiel półotwarta", tzn. lepiej niż do
tłumików zamkniętych, w których ciśnienie jest inne (większe) niż na
zewnątrz. Zastanawiam się czy w nowszej wersji zamiast gumy jest pływający
tłok, a jeśli tak, to co jest po jego drugiej stronie. Może to być zamknięta
komora powietrzna pod ciśnieniem (jak w wielu Manitou) albo komora otwarta
ale wtedy trzeba by przycisnąć pływający tłok sprężyną (tak na mój gust). No
i co z kawitacją? Być może zapowietrzanie się TST wynika właśnie z
kawitacji.
Tak sobie gdybając nie mogą znaleźć przykładu dla tej drugiej możliwości -
tłumika z "otwartym" pływającym tłokiem. Nieuchronnie dochodzę też do
wniosku, że otwarta kąpiel ma wiele zalet i pewnie już nigdy nie powstanie
bardziej niezawodna konstrukcja.
--
Pozdrowionka
marcin
>> Wersja alternatywna:
>> 1) Z1 anniversary ed.
>
> I to jest NAJLEPSZY wybór. Miałem o nim wspomnieć, ale ograniczyłem się
> do odpowiedzi dotyczącej wyboru z trzech rozważanych. Pomarańczowa Z1
> 2007 z RC2/ETA to najlepsza tego typu maszyna z Marzocchi. To się nie
psuje.
No to chyba jednak znow zmienilem zdanie. Mowicie ze Z1 pomaranczowy bedzie
najlepszy (szczegolnie ta niezawodnosc do mnie przemowila)?? To jakos
uzbieram te 50euro, bo znalazlem juz w sklepie za 400euro, prawda ze OEM,
ale to chyba nie robi roznicy co do dzialania i niezawodnosci?? A co do
koloru do do bialego Commencala, to wszystko pasuje ;-]
pozdRower
Masz talent :)
> prawda ze OEM, ale to chyba nie robi roznicy co do dzialania i
> niezawodnosci??
Sprawdź czym sie różni. Prawdopodobnie wsadzili dwie sprężyny zamiast jednej
ale lepiej spytać.
--
Pozdrowionka
marcin
> To taki z1?
>http://www.actionsports.de/Federgabeln-Daempfer/Marzocchi-Z1-Sport-RCV-schwarz-150mm-2007::10905.html
To jest ten za 250euro, ktory bralem pod uwage na poczatku. Ale po
przeczytaniu postow OWL i Marcina J. stwierdzilem ze kupie dokladnie tego:
http://tinyurl.com/2jvs9g
A tak BTW to jakby ktos chcial kupic ktorys z tych 4 amorow, albo cokolwiek
innego sprowadzic z tych niemieckich sklepow to niech da znac na maila:
malauch[malpka]bicycle.pl albo gg: 3211781. To moge mu je sprowadzic.
Jesli chodzi Ci o talent do znajdywania okazji cenowych w europie, to juz
wiele osob mi to mowilo ;-]
> Sprawdź czym sie różni. Prawdopodobnie wsadzili dwie sprężyny zamiast
> jednej ale lepiej spytać.
Zapytalem sie i ponac rozni sie tylko tym ze nie ma naklejonego hologramu
dystrybutora niemieckiego, ktory to taki hologram upowaznia u nich do
jakiejs super gwarancji door-to-door (w Polsce i tak by nie dzialala)
Ale zapytam sie ich jeszcze drugi raz, dokladnie o te sprezyny. A jak beda
dwie zamiast jednej to gorzej dziala, czy tylko waga??
Wielu twierdzi, że działa lepiej, minusem jest właśnie waga.
--
Pozdrowionka
marcin
>> I nawet nie chodzi mi o TST, ale o system powietrzny z komorą
>> negatywną. Można dzięki temu ustawić ładną liniową charakterystykę.
>
> Może masz na myśli PAR?
> Jeśli jednak chodziło o kom. neg. to ma ona wpływ na progresję tylko w
> początkowej fazie skoku, PAR - (o ile pamiętam) w końcowej.
Kiedyś miałem okazję pomacać Z150 FR SL (chyba model 2004).
Notabene pierwsze widelce marcocha o 150mm skoku.
Chodziło to lepiej niż sprężynowy odpowiednik czyl Z150 FR.
Miało niesmowicie liniową charakterystykę ugięcia.
Przy końcu gwałtowna progresja.
Sprężynowiec na całej długości skoku był bardziej progresywny.
Wtedy w SL'ach był Doppio Air i jeśli czegoś nie popsuli,
to uznałem, że obecny AM z ATA (czyli Doppio Air + PAR + regulacja
skoku), będzie równie dobry jeśli chodzi o pracę.
>> Choroby wieku dziecięcego TST powinno mieć juz za sobą.
>
> Jest szansa, że rezygnacja z gumy mu pomogła
Tzn, że teraz zrezygnowali?
> Zastanawiam się czy w nowszej wersji zamiast gumy jest pływający
> tłok, a jeśli tak, to co jest po jego drugiej stronie.
Marzocchi gdzieś się chwali zmianami w TST?
OWL
> No to chyba jednak znow zmienilem zdanie. Mowicie ze Z1 pomaranczowy
> bedzie
> najlepszy (szczegolnie ta niezawodnosc do mnie przemowila)??
Tak. Bez dwóch zdań.
Najfajniejsza 150'ka Marzocchi.
Łącząca wytrzymałość z jakością pracy.
All Mountain'ów do tego nie porównuj.
Będziesz się do niego modlił ;-)
OWL
Ja dwukrotnie rozbierałem jego odpowiednik z poprzedniego roku :)
> Notabene pierwsze widelce marcocha o 150mm skoku.
> Chodziło to lepiej niż sprężynowy odpowiednik czyl Z150 FR.
> Miało niesmowicie liniową charakterystykę ugięcia.
> Przy końcu gwałtowna progresja.
SL jak chyba każdy sprzęt z komorą neg. oraz smarowaniem olejowym jest
bardzo tuningowalny. Kom. neg. wpływa głównie na początek skoku. W
porównaniu do sprężynowca można powiedzieć, że zmniejsza twardość sprężyny.
Później nie ma już praktycznie żadnego znaczenia. Jeśli napompujesz ją za
bardzo to skok się skraca oraz, jak zaobserwowałem, zmniejsza się czułość
(to ostatnie mogło wynikać z większego ciśnienia we wszystkich komorach).
Progresywność pojawiająca się na końcu skoku zależy od objętości powietrza w
komorach pozytywnych, a tą ustala się poziomem oleju. Można SLa ustawić tak,
że będzie uginał się jak sprężynowiec aż do samego końca ale wtedy trzeba
pogodzić się z nieprzyjemnym metalicznym dobijaniem, które jest nieuchronną
konsekwencją takiego ustawienia. Niestety SLe nie miały żadnych
"antydobijaczek" (nie wiem jak inne).
> Sprężynowiec na całej długości skoku był bardziej progresywny.
To wrażenie mogło wynikać z dwóch przyczyn:
1) SL był ustawiony bardziej miękko niż FR (za twarda sprężyna)
2) SLe nie miały HSCVów (ECC5 to było jedyne pokrętło), możliwe więc, że
tłumienie kompresji w FR było większe.
To oczywiście teoria, bo nigdy nie miałem okazji porównać FR z SL.
> Wtedy w SL'ach był Doppio Air i jeśli czegoś nie popsuli,
> to uznałem, że obecny AM z ATA (czyli Doppio Air + PAR + regulacja
> skoku), będzie równie dobry jeśli chodzi o pracę.
To trochę tak jak z Manitou - teoria mówiła, że to najlepsze widelce świata
ale praktyka nie zawsze chciała to potwierdzić.
>
>>> Choroby wieku dziecięcego TST powinno mieć juz za sobą.
>>
>> Jest szansa, że rezygnacja z gumy mu pomogła
>
> Tzn, że teraz zrezygnowali?
> Marzocchi gdzieś się chwali zmianami w TST?
Tak czytałem na mtbr, gdzieś tu:
http://forums.mtbr.com/forumdisplay.php?f=50
Czasami pisują tam dobrze poinformowani ludzie ;)
--
Pozdrowionka
marcin
>> Ale zapytam sie ich jeszcze drugi raz, dokladnie o te sprezyny. A jak
>> beda dwie zamiast jednej to gorzej dziala, czy tylko waga??
>
> Wielu twierdzi, że działa lepiej, minusem jest właśnie waga.
Miałem Z1 FR1 '2005 (z ETA). Nie było jeszcze RC2, ale był HSCV. Z
drugiej strony ETA. Dwie sprężyny. Konstrukcja niemal identyczna z Z1
RC2 ETA '2007. Ten sam skok.
Przyszedł mi do głowy pomysł, aby wyjąć jedną sprężynę i korzystając z
zaworu zamienić jedną goleń w powierzną. Dokładnie to samo zrobiło
Marzocchi - pozbyli się jednej spręzyny i wyszedł im Z1 Light ETA '2006.
Dzięki temu zabiegowi ustawiłem w końcu właściwy SAG, bo w opcji 2x
spręzyna był ciągle za mały (mimo moich 76kg). Ciśnienie było niskie -
nawet niemierzalne przez pompkę do amorów. Pompowałem po prostu na
ilość - 20 pełnych ruchów tłokiem. Amorek przestał być tak czuły jak był
gdy miał dwie sprężyny. Ale naprawdę niewiele. Za to średnie i duże
nierówności łykał nieporównywalnie lepiej! Po prostu tej samej wielkości
przeszkoda wymuszała na nim działanie w większym zakresie. Dzięki
odpowiednio dobranemu ciśnieniu nie szło tego dobić. Ostatni 1cm był
bardzo twardy, a pierwsze 13cm można było wcisnąć z miejsca. W przypadku
dwóch sprężyn twardo robiło się już na 3cm przed końcem, a z miejsca
wciskał się może z 10cm. Zostałem przy hybrydzie sprężyna+powietrze.
OWL
Podlinkuj to video google do tst :) Szukam, szukam i nic :(
--
pozdrawiam
kml
Enduro Rider. http://tiny.pl/m8c2 Beskidy 2007
Za każdym razem kiedy wracam z Beskidów musze się na nowo uczyć żyć w
mieście :|
A co sie stalo temu misiu ?:-)
a.t.
http://video.google.com/videoplay?docid=-3717349283739977837&q=marzocchi
--
Pozdrowionka
marcin
Opisalem to dokladnie kilka watkow wczesniej, temat: Serwis Manitou Nixon
2005 - Problem
Dziękować :)
cos tam przeczytlam ale nie doczytalem sie nic o serwisie u
dystrubutora od czego ja bym zaczal :-)
a.t.