--
_,.-"``````````````````"'-.
(}<` Pozdrowienia :
[] ``'-. Hautameki :
/\ `"-.,,,,,,,,,,,,,,,..-"
cannondale - daję 14 punktów
Raist
Ok, może ograniczmy się do czołowej dziesiątki:
1. Cannondale
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
I co niby ma pokazać taki ranking? I w czym się mierzy prestiż i jakość?
--
http://miki.menek.one.pl mi...@menek.one.pl
Gadu-gadu: 2128279 Mobile: +48607345846
Rower z Tesco - daję pincet punktów.
Hi, hi... ocieram łzy ze śmiechu... giant, kross, merida... aleś mnie
rozbawił...
A Scotta w ogóle tu nie ma...
Kross co roku kopiuje ramę z poprzedniego sezonu innej, lepszej firmy -
taką znam opinię, np. A4 jest zerżnięty z... ze speca!
Merida - za fulla poniżej 9kg
Acha, a niesławne, pękające magnezowe ramy?
Fakt, o Scottcie zapomniałem, ale jakoś nie darzę tej marki specjalną
sympatią, a już kompletnie nie uważam, żeby zrobili jakieś niesamowite
postępy w ciągu ostatnich kilku lat.
Bo od kilku lat Scott i Specialized rządzą na rynku, i to te firmy IMO
zajmują pierwsze miejsca w tym rankingu. Obejrzyj sobie karbonowego
epica, albo s-worksa...
pzdr
Mirek
Ja takiej opini nie słyszałem.
> Acha, a niesławne, pękające magnezowe ramy?
Magnez może faktycznie nie był najwyższym osiągnięciem, ale już LRS
jest uważany za niezły system. Zresztą, nie zamierzam bronić Meridy
jak niepodległości. Zamiast niej równie dobrze móglby być własnie np.
Scott.
> Bo od kilku lat Scott i Specialized rządzą na rynku, i to te firmy IMO
> zajmują pierwsze miejsca w tym rankingu. Obejrzyj sobie karbonowego
> epica, albo s-worksa...
Przecież wymieniłem Speca. A Spark i Scale no może i fajne. Ale
kumplowi Ransom złamał się na pół, i to na asfalcie!
Tylko że nie wiemy czy nie stuknął gdzieś wcześniej, w domu, garażu czy
samochodzie i nie powstało mikropęknięcie, itd... Mojemu kumplowi tak
samo złamał się sabotage kellysa, na maratonie w otwocku. W sumie im
rama bardziej wycieniowana tym łatwiej ją uszkodzić "poza" jazdą. A
ranking jak ma być do 3 tys. pln to trzeba rozpisać od nowa :D
--
WojtekS
GG#3101892
> Whyte
> Commencal
nie przesadzaj - mowimy o czołówce firm a o tych pierwsze slysze.
To jakieś małe firmy pewnie w jakiś kręgach uchodzące za kultowe ale
praktycznie niczym sie nie wyróżniające.
Zreszta podobnie jak Titus, SC, Intense, Ibis, Salsa, Turner czy inne
takie.
Każda z tych firm stara sie odcisnąc mocne piętno indywidualizmu na swoich
produktach ale nie przesadzajmy - rower to rower :)
p.s. ciekawe - zawieszenie w tym whyte wygląda bardzo podobnie jak w
marinach.
>Raist
mysle ze piersza 3ka to: Cannondale, Scott, Specialized
Ja bym dal cannonowi trzecie miejsce, za zbytnie wydziwianie
technologiczne. Ich polityka kojarzy mi sie z santa-cruzem, patrz watek
o przeprosinach tej firmy...
--
WojtekS
GG#3101892
A co do Ransoma - teraz to trochę przesadziłeś. "Stuknął w coś w
domu"? Przecież ta rama (alu) waży ponad 3kg i raczej nie można
powiedzieć, żeby była wycieniowana. A trzasnęła w momencie zjeżdżania
ze śpiącego policjanta. Jak dla mnie kompletna porażka producenta.
Chociażby to, jak często pojawi się nazwa danej marki, a to już o czymś
świadczy.
Jeżeli ktoś napisze, że Scott czy Specialized to gówno publicznie się
ośmieszy - to też świadczy o renomie jaką cieszy się dana marka.
>>> cannondale - daję 14 punktów
>>
>>>Raist
>>
>>
>> mysle ze piersza 3ka to: Cannondale, Scott, Specialized
>
> Ja bym dal cannonowi trzecie miejsce, za zbytnie wydziwianie
> technologiczne.
to prawda - szpachlowane, gładkie spawy sa bardzo ładne - ale
nieuzasadnione promowanie mocno udziwnionych (lefty) oraz niestandardowych
rozwiązań (własny standard mufy supportowej) za zaletę być brane nie
moze/nie powinno.
Za dużo wolnego czasu co :> :) IMO taki rankig jest niczym więcej niż
lekarstwem na depresje marketingowca, który uważa że dalsze tworzenie
marketingowego bełkotu jest bez sensu. Marka marką, a rzeczywistość
rzeczywistością.
--
pozdrawiam
kml
http://endurorider.pl Beskidy 2007 Last update 21/03/2008
NOWY DZIAŁ SERWIS NA STRONIE ( manuale do DNM, fox float ava rl i Z1 FR SL
03)
Ups, mój błąd :)
Zapędziłem się trochę...
>Fakt, o Scottcie zapomniałem, ale jakoś nie darzę tej marki specjalną
>sympatią, a już kompletnie nie uważam, żeby zrobili jakieś niesamowite
>postępy w ciągu ostatnich kilku lat.
przegapiles scale' a.
pozdrawiam,
dziki.
Niezupełnie. Został przeze mnie wymieniony.
A zenonowi benonowi urwał się wahacz od najbardziej karbonowego
kenondejla wysadzanego diamentami... Opowieści typu "bo komuś się
złamało" nic nie wnoszą do dyskusji, bo wszystkie ramy się przecież
łamią. Sama idea rankingu jest zresztą od czapy, bo jedyną w miarę
obiektywną metodą uszeregowania producentów byłby udział wartościowy
lub ilościowy na rynku. Wszystkie inne kryteria bazują na image marki,
a więc na skuteczności działu marketingu. A to, czy taki spec, santa
cruz czy cannondale mają lepszy marketing od meridy czy authora jest
tematem do dyskusji bardziej na grupę o marketingu niż o rowerach :-)
BTW, co do udziału w rynku to w polsce króluje Kross, za nim rowery
hipermarketowe, potem lowendowe kellysy, meridy, authory i inne takie.
Spec'e, Cannondale, Scotty itp. na końcu. Podobnie na świecie. U góry
masówka. Sprzedaż rowerów z karbonu, z kosztownymi napisami to odprysk
światowej produkcji, której większość idzie do normalnych odbiorców, a
nie omamionych marketingiem frajerów (jak niżej podpisany).
Inna sprawa, że porównywanie Meridy z jej nowym, jeszcze nawet
niesprzedawanym fullem, który powstał przez skopiowanie istniejącego
na rynku Sparka jest troche niesprawiedliwe. Scott ma w ofercie lekkie
fulle i lekkie sztywniaki od paru lat. Merida dopiero zaczyna, a jej
poprzednie lekkie konstrukcje mają, powiedzmy, wątpliwą renomę wśród
zawodników, zwłaszcza w polsce w której naprawy i wymiany gwarancyjne
nie są tak łątwe jak w cywilizowanych krajach. Ze sporą rezerwą
podchodziłbym do ich fulli, już choćby dlatego że na targach rowerexpo
w marcu nie mieli na stoisku chyba żadnego fulla. A jeśli nawet, to
był dobrze ukryty, podczas gdy większosć producentów eksponowała
głównie fulle.
pozdr,
Ognacy
OK, źle ująłem. W Ransomie, na moich oczach, złamała się dolna rura.
Co ciekawe, nie na spawie przy mufie suportu, tylko nieco dalej.
Dalej, rower miał 3 miesiące i naprawdę nie miał dużego przebiegu.
Owszem, wszystkie ramy pękają, ale niektóre częściej, inne rzadziej.
Ile widziałeś złamanych Scale'i? Bo ja sporo i nie mów mi, że to
kwestia popularności marki, bo ram carbonowych za 6tys jest na pęczki.
Takie tłumaczenie mogę przyjąć w przypadku Kelly'sa albo Boplighta, a
nie wielkiej fabryki z ogromną sprzedażą.
> Sama idea rankingu jest zresztą od czapy
i to jest najrozsądniejsze zdanie w tej dyskusji ;]
Santa Cruz i Giant. Jeszcze 2 lata temu dodalbym do tego Speca.
Nie, kazdy obserwuje rynek, kazdy ma swoj rozum. Dla mnie miara w tym
rankingu jest innowacyjnosc i oferowanie cos, czego nie daja inni.
Czyli miałem rację - przy takich kryteriach rower z Tesco kasuje wszelką
konkurencję.
to może najpierw określmy różnice miedzy innowacyjnościa a kombinowaniem na
siłe. Jest bardzo wiele firm które staraja sie "dać coś czego nie dają
inni" ale czy tak naprawdę dają coś wiecej?
> Dla mnie miara w tym
> rankingu jest innowacyjnosc i oferowanie cos, czego nie daja inni.
"...a jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?"
Santa Cruz skonczylo sie na "Kill'em all" - a potem to tylko komercha.
mucher
>
> Santa Cruz skonczylo sie na "Kill'em all" - a potem to tylko komercha.
Byłem pewien, że się skończyło się jak Mustejn odszedł, ale niech Ci
będzie:P
--
Pozdrrawiam
Maciorra