W sumie wszystko się zaczęło od kiedy kumpel w wakacje pokręcił całą
główką w której jest ów system Motion Control. Od tamtego czasu blokada
działała trochę inaczej. Trudno mi teraz dokładnie powiedzieć co mi nie
pasowało.
Sam amortyzator od kiedy go kupiłem(grubo ponad rok) nie był serwisowany.
I pewnie w tym tkwi problem. Z jednej strony się zastanawiam czy robić
samemu czy dać do serwisu.
Po ostatnim serwisie koła stwierdziłem że lepiej samemu to zrobić ale z
drugiej strony amor jest raczej trochę bardziej skomplikowany wewnątrz.
Tak teraz sobie przeglądam instrukcję z Harfy, i tam piszą żeby po 100h
jazdy wymieniać olej. Raczej się trochę spóźniłem.
Jakaś rada? Ktoś gdzieś udokumentował serwisowanie Reby SL Dual Air?
--
piecia aka dracorp
pisz na: piotr kropka rogoza at wp kropka eu
Sram.com/tech i tam masz manuala serwisowego
YT: sramtech (filmy serwisowe(
www.all-mountain.pl to samo tylko w innej skórce (pike)
MC jest bardzo przyjazny w serwisowaniu. Jeżeli nie masz tendencji do
urywania/ukręcania elementów to bedzie ok. Potrzebujesz "kombinerki" do
pierścieni Segera oraz olej - polecam Motul, jest naprawdę ok. Sprawdź w
jakim stanie masz uszczelki, może warto je wymienić od razu?
--
pozdrawiam
kml
http://endurorider.pl Beskidy na rowerze.
4/10/2010 test Samsung Solid B2100
> Witam
> Mój amortyzator Reba SL Dual Air przestał dobrze działać a dokładnie
> system tłumienia nie działa. Bez względu na pozycję pokrętła amortyzator
> ciągle się ugina. Kręcenie imbusem wewnątrz nie daje żadnych efektów.
> Blokada kompresji nie zaskakuje.
>
> W sumie wszystko się zaczęło od kiedy kumpel w wakacje pokręcił całą
> główką w której jest ów system Motion Control. Od tamtego czasu blokada
> działała trochę inaczej. Trudno mi teraz dokładnie powiedzieć co mi nie
> pasowało.
> Sam amortyzator od kiedy go kupiłem(grubo ponad rok) nie był serwisowany.
> I pewnie w tym tkwi problem. Z jednej strony się zastanawiam czy robić
> samemu czy dać do serwisu.
serwis jest w miare prosty - ale jak radził kolega sciagnij sobie manual.
Zasadniczo aby obejrzeć tłumik kompresji nie trzeba amora rozbebeszać -
jak na moje serwis nie ma na ten element wiekszego wpływu. Można co
najwyżej wymienić olej ale fakty sa takie ze ja zawsze w tym miejścu miałem
czysty olej. Poprostu wykręć go z prawej goleni obejrzyj i tyle.
A, widzę, że te same okolice objeżdżamy :)
--
bans
> Sram.com/tech i tam masz manuala serwisowego
Coś źle szukałem, bo chyba nie te pliki pościągałem.
> www.all-mountain.pl to samo tylko w innej skórce (pike)
Dzięki, a nie myślałeś nad jakimś pdf dla potomności.
> Po ostatnim serwisie koła stwierdziłem że lepiej samemu to zrobić ale z
> drugiej strony amor jest raczej trochę bardziej skomplikowany wewnątrz.
> Tak teraz sobie przeglądam instrukcję z Harfy, i tam piszą żeby po 100h
> jazdy wymieniać olej. Raczej się trochę spóźniłem.
> Jakaś rada? Ktoś gdzieś udokumentował serwisowanie Reby SL Dual Air?
>
Amor w środku jest prosty jak konstrukcja cepa. Po roku dość
intensywnego użytkowania rozbierałem go pierwszy raz w życiu
posiłkując się fabryczną instrukcją, i nie było żadnych problemów.
Zalałem syntetycznym CASTROL-em o gęstościach zgodnych z instrukcją -
działa lepiej, niż nowy. Syntetyczny Castrol - bo taki akurat był w
pobliskim sklepie motocyklowym. Zapewne każdy motocyklowy olej do
zawieszeń będzie dobry, choć sprzedawca twierdził, że do rowerów
wszyscy biorą syntetyki. Nie znam się, nie wypowiadam się :-) Przy
okazji wymieniłem wszystkie o-ringi - w sklepie z uszczelkami komplet
kosztował coś koło 2 PLN, wszystko standardowe rozmiary. W moim
przypadku po roku amor miał problemy z trzymaniem ciśnienia, tłumik
też nie działał jak trzeba - po zablokowaniu skoku trochę się tylko
utwardzał pomimo maksymalnego ustawienia floodgate. No, ale jeździłem
nie tylko po bułki do sklepu, więc miał prawo :-) Generalnie, po roku
warto rozebrać choćby po to, żeby wyczyścić te uszczelki z gąbki w
dolnych goleniach (nie wiem jak to się poprawnie po polsku nazywa). U
mnie był tam totalny syf pomimo regularnego używania Brunoxa Deo. Do
wykręcania tych korków/główek z pokrętłami dobrze jest używać kluczy
nasadowych, płaskim łatwo uszkodzić korek, który jest z miękkiego
aluminium.
Pierwszy raz dłubanie w amorze zajęło mi z dwa popołudnia. Teraz mając
zapas o-ringów i oleju robię to w dwie godziny, z czego połowa schodzi
na demontaż/montaż amortyzatora. Amortyzator, im lepszy, tym częściej
trzeba do niego zaglądać, wię chyba warto się samemu pobawić w
serwis..
Pzdr.
Autor strony obje�dza :P
Kutwa, to NIE jest moja strona przeca :> Napisz autora to mo�e wygeneruje
PDF'a :) PDF masz na stronie SRAMA i s� _naprawd�_ dobre.
>> A, widzę, że te same okolice objeżdżamy :)
>
> Autor strony objeżdza :P
No coś mi właśnie nie grało, ale nie wiedziałem, co :)
--
bans
> Kutwa, to NIE jest moja strona przeca :>
No już, już, nie gorączkuj się, tu jest internet, mało kto sie z geby zna ;)
Statystycznie gdy ktoś podaje linka w tym stylu to pierwsze skojarzenie
jest, że to jego.
Gdybyś podał linka o szydełkowaniu, to pewnie od razu rozpoznalibyśmy,
że to nie twoja strona ;)
--
bans
Poza tym, że link który dałem jest INNY od tego co mam w podpisie to
wszystko ewidentnie wskazuje na to, że to moja strona <lol>
> Poza tym, że link który dałem jest INNY od tego co mam w podpisie to
> wszystko ewidentnie wskazuje na to, że to moja strona <lol>
A kiedy wyszła ustawa zakazująca mieć więcej niż jedną stronę www? :P
--
bans
> Poza tym, że link który dałem jest INNY od tego co mam w podpisie to
> wszystko ewidentnie wskazuje na to, że to moja strona <lol>
Przepraszam, to się więcej nie powtórzy.
> Przepraszam, to się więcej nie powtórzy.
No bez przesady, przecież się wygłupiam nieco :P
Jak bym miał więcej niż jedną to bym się od razu chwalił :)
> [ciach]
pewnie uszczelka puściła i olej uciekł na dół,
rozebrać, wymienić uszczelki, nalać olejów wg manuala, będzie jak nowy :)
> No bez przesady, przecież się wygłupiam nieco :P
Całe szczęście bo już się bałem pisać.
I jak kiedyś ludzie przekazywali emocje gdy nie używali emotek?
> pewnie uszczelka puściła i olej uciekł na dół, rozebrać, wymienić
> uszczelki, nalać olejów wg manuala, będzie jak nowy :)
Po moich naprawach nic nie jest jak nowe. Do niektórych rzeczy mam dwie
toporne lewe ręce, ale nic człowiek się uczy.
Muszę tylko trochę narzędzi dokupić, bo np. nie mam szczypiec do tych
pierścieni Segera ale to na szczęście grosze (no może kilkaset groszy).
By�y z tym takie problemy, �e wymy�lono emotki :)
> Po moich naprawach nic nie jest jak nowe. Do niekt�rych rzeczy mam dwie
> toporne lewe r�ce, ale nic cz�owiek si� uczy.
> Musz� tylko troch� narz�dzi dokupi�, bo np. nie mam szczypiec do tych
> pier�cieni Segera ale to na szcz�cie grosze (no mo�e kilkaset groszy).
Szczypce mo�esz kupi� jakie� tanie bo tam nie trzeba �adnych dobrych
narz�dzi. Manuale masz tak dobre i dok�adne, �e robi�c spokojnie i powoli na
pewno si� uda. Je�eli jednak masz obawy to oddaj do serwisu bo jak co�
zniszczysz w bebechach to masz _PROBLEM_
>> Przepraszam, to si� wi�cej nie powt�rzy.
>
> No bez przesady, przecie� si� wyg�upiam nieco :P
Nie bro� nas, zachowali�my si� jak g�wniarze!
--
bans
... do kupienia za paręnaście złotych w marketach. Zgodnie ze sztuką
trzeba by mieć dwa rodzaje szczypiec: do pierścieni wewnętrznych (te w
lagach), i zewnętrznych - do zdjęcia tego, który blokuje to
niebieskie pokrętło od blokady skoku. Te drugie można sobie darować,
pierścień da się zdjąć czymkolwiek. Oryginalnie był jakiś szmelc, przy
zdejmowaniu się rozgiął, przy zakładaniu złamał na pół. Zapobiegawczo
w tym samym sklepie co uszczelki nabyłem parę sztuk na zapas, i te są
ok.
Pzdr.
Szczypce, które kupiłem mają kilka "końcówek" tak że jednym zestawem można
wyciągać zewnętrzne i wewnętrzne pierścienie :)
Ano... do dzisiaj nawet nie wiedziałem, że również uniwersalne :-)
Pzdr.
> Ano... do dzisiaj nawet nie wiedziałem, że również uniwersalne :-)
Są, są ino trzeba uważać bo końcówka lubi wylatać :)
>> ... do kupienia za paręnaście złotych w marketach. Zgodnie ze sztuką
>> trzeba by mieć dwa rodzaje szczypiec: do pierścieni wewnętrznych (te w
>> lagach), i zewnętrznych - do zdjęcia tego, który blokuje to
>> niebieskie pokrętło od blokady skoku. Te drugie można sobie darować,
>> pierścień da się zdjąć czymkolwiek. Oryginalnie był jakiś szmelc, przy
>> zdejmowaniu się rozgiął, przy zakładaniu złamał na pół. Zapobiegawczo
>> w tym samym sklepie co uszczelki nabyłem parę sztuk na zapas, i te są
>> ok.
>
> Szczypce, które kupiłem mają kilka "końcówek" tak że jednym zestawem można
> wyciągać zewnętrzne i wewnętrzne pierścienie :)
miałem takie i wywaliłem na śmietnik. Zdecydowałem sie kupić kilka sztuk
nieuniwersalnych :)
>> Szczypce, które kupiłem mają kilka "końcówek" tak że jednym zestawem
>> można
>> wyciągać zewnętrzne i wewnętrzne pierścienie :)
>
> miałem takie i wywaliłem na śmietnik. Zdecydowałem sie kupić kilka sztuk
> nieuniwersalnych :)
Moim nic nie dolega a ponieważ nie robię masowego serwisu amorów szkoda mi
miejsca w skrzynce na kilka par oddzielnych szczypiec.
wyrobiła sie pewnie uszczelka przy tłoczku tłumienia powrotu, znany problem w
MC.w zwiazku z tym olej powoli ucieka z tłumika do goleni dolnej i w koncu
tlumik kompresji, ktory jest na gorze, nie jest juz zanurzony w oleju i nie działa.
koszt uszczelki to 50gr.
czas naprawy to jakieś 2 browary.
Potrzebujesz olej 5W i 15W - ja uzywalem olej do amortyzatorow motocyklowych
Motul i jest ok(40zł/L). Jedyna wada to to, ze kupujesz po litrze kazdego oleju,
a uzywasz obydwu po około 100ml (dokladnie z instrukcją), wiec jest to zapas na
przyszłe 3 amortyzatory chyba.
--
mk
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Potrzebujesz olej 5W i 15W - ja uzywalem olej do amortyzatorow
> motocyklowych
> Motul i jest ok(40zł/L). Jedyna wada to to, ze kupujesz po litrze kazdego
> oleju,
> a uzywasz obydwu po około 100ml (dokladnie z instrukcją), wiec jest to
> zapas na
> przyszłe 3 amortyzatory chyba.
2x100ml? Raz do MC to ok, ale gdzie drugie 100ml skoro na goleń leje się po
20ml? Moim zdaniem można spokojnie używać do lag oleju, który chlupie w
tłumiku. Nie ma sensu kupować całej innej butli tylko po to żeby lagi
zakroplić. Jeżeli już to lepiej dołożyć do Redruma, który jest zacnym
smarowidłem do bebechów :)
chcialem tylko podac rzad wielkosci, ile sie tego zuzywa i pisalem z glowy. jak
bedzie chcial serwisowac, to i tak bedzie musial sprawdzic dokladne info w
instrukcji, odpowiedniej do swojego modelu.
tak od siebie dodam, ze MZ nie ma sensu czesto zmieniac olej w tłumiku, bo tam
jest w zasadzie sterylnie w srodku (no nie liczac takiej sytuacji jak w tym
watku). raz na dwa lata MZ wystarczy, a nawet rzadziej.
Za to polecam czeste odkrecanie dolnych goleni, wyjecie i umycie gąbek, porzadne
ich nasaczenie, wlanie przepisowej ilosci oleju do goleni i zlozenie.
trwa to 20-30 minut. ja tak robie ze 2x na sezon, ale to juz kazdy musi sobie
okreslic: jak po rozlozeniu gabki beda suche jak pieprz, to znaczy, ze trzeba
zwiekszyc czestotliwosc.
>> Mój amortyzator Reba SL Dual Air przestał dobrze działać a dokładnie
>> system tłumienia nie działa. Bez względu na pozycję pokrętła amortyzator
>> ciągle się ugina. Kręcenie imbusem wewnątrz nie daje żadnych efektów.
>> Blokada kompresji nie zaskakuje.
>
> wyrobiła sie pewnie uszczelka przy tłoczku tłumienia powrotu, znany problem w
> MC.w zwiazku z tym olej powoli ucieka z tłumika do goleni dolnej i w koncu
> tlumik kompresji, ktory jest na gorze, nie jest juz zanurzony w oleju i nie działa.
> koszt uszczelki to 50gr.
> czas naprawy to jakieś 2 browary.
nie - to nie to - wyciek oleju skutkuje najsampierw skróceniem skoku -
jesli olej przeleje sie do goleni dolnej wówczas (zalenie od jego ilości)
nie da sie ugiąć widelca do końca nawet po spuszczeniu powietrza. Widelec
poprostu dobija sporo wcześniej. A tłumik kompresji w tym czasie i tak może
działać.
> chcialem tylko podac rzad wielkosci, ile sie tego zuzywa i pisalem z
> glowy. jak
> bedzie chcial serwisowac, to i tak bedzie musial sprawdzic dokladne info w
> instrukcji, odpowiedniej do swojego modelu.
Lekko przedobrzyłeś :P
> tak od siebie dodam, ze MZ nie ma sensu czesto zmieniac olej w tłumiku, bo
> tam
> jest w zasadzie sterylnie w srodku (no nie liczac takiej sytuacji jak w
> tym
> watku). raz na dwa lata MZ wystarczy, a nawet rzadziej.
Zgoda o ile masz wszystko szczelne i nie miałeś nalanego gównianego oleju,
który się spienił.
> Za to polecam czeste odkrecanie dolnych goleni, wyjecie i umycie gąbek,
> porzadne
> ich nasaczenie, wlanie przepisowej ilosci oleju do goleni i zlozenie.
> trwa to 20-30 minut. ja tak robie ze 2x na sezon, ale to juz kazdy musi
> sobie
> okreslic: jak po rozlozeniu gabki beda suche jak pieprz, to znaczy, ze
> trzeba
> zwiekszyc czestotliwosc.
Zgadzam się z tym. Zdjęcie goleni to chwila. Do tego proponowałbym Brunox
deo i jest super ;)
z instrukcją to chyba w tłumik leje się 130 ml, do mojego wchodzi 145
bo to 29" tora, więc mogą być jakieś rozbierzności, nawet rocznikowo w
instrukcjach takowe są, lałem najpierw 130 i było za mało, blokada
działała w połowie skoku, w innej rocznikowo instrukcji znalazłem że ma
być 145 ml i teraz działa jak dawniej
Oto winowajca(-y): http://miki.menek.one.pl/o-ringi.jpg Puścił
prawdopodobnie ten mniejszy o-ring, bo on pracuje i się wyciera, ale ten
większy może spowodować to samo, więc wymieniłem oba. Koszt śmieszny,
trochę czasu i roboty jest, ale ja jestem pedantem i się bardzo cackam
przy serwisie. Na zdjęciu jest tłumik z SIDa, podejrzewam, że wymiary
o-ringów są te same co w Rebie, więc jeśli ktoś chce, to mogę je
podesłać o ile znajdę paragon. Można dość łatwo sprawdzić czy olej
przelał się na dół. Wystarczy spuścić powietrze i dobić widelec, jeśli
skok się skrócił to oznacza, że mamy olej na dole. Następnym objawem
jest brak blokady. Nie należy tego lekceważyć, znajomy rozwalił tłumik
kompresji i nie wiem czy właśnie nie przez za niski poziom oleju.
> Potrzebujesz olej 5W i 15W - ja uzywalem olej do amortyzatorow motocyklowych
> Motul i jest ok(40zł/L). Jedyna wada to to, ze kupujesz po litrze kazdego oleju,
> a uzywasz obydwu po około 100ml (dokladnie z instrukcją), wiec jest to zapas na
> przyszłe 3 amortyzatory chyba.
Do komory tłumików lejesz ok. 100 ml 5W, do dolnych komór lejesz ok. 15
ml 15W. Konkretne ilości sprawdzisz w dokumentacji. Ja osobiście nie
polecałbym lania 5W do obu komór, ten 15W jest tam nie bez powodu, bo ma
inne cele niż ten 5W. Z ciekawostek - w nowych manualach Sram radzi
używanie smaru w miejsce oleju 15W, nie próbowałem, ktoś już to testował?
--
http://miki.menek.one.pl mi...@menek.one.pl
Gadu-gadu: 2128279 Mobile: +48607345846
> Do komory tłumików lejesz ok. 100 ml 5W, do dolnych komór lejesz ok. 15
> ml 15W. Konkretne ilości sprawdzisz w dokumentacji. Ja osobiście nie
> polecałbym lania 5W do obu komór, ten 15W jest tam nie bez powodu, bo ma
> inne cele niż ten 5W. Z ciekawostek - w nowych manualach Sram radzi
> używanie smaru w miejsce oleju 15W, nie próbowałem, ktoś już to testował?
Szczerze mówiąt to i na dół wlałbym 5W gdybym nie miał nic innego tylko
skrócił bym interwał serwisowy do wymiany. IMO nic się nie stanie.
Ja akuratnie nie jestem fanem smaru w takim zastosowaniu: olej, redrum
łatwiej zmyć i mniej zabawy z nakładaniem świeżego.
Nie bez kozery radzą 15W, a obecnie smar. Mniej lepki olej łatwiej
spłynie, a tam przecież nie ma kąpieli. Ponadto bardziej lepki olej
będzie lepiej uszczelniał. Używam Motula 15W i niespecjalnie chcę się
przesiadać na smar, ale ciekawi mnie czy smar daje jakieś korzyści w
porównaniu z olejem.
> Nie bez kozery radzą 15W, a obecnie smar. Mniej lepki olej łatwiej
> spłynie, a tam przecież nie ma kąpieli. Ponadto bardziej lepki olej
> będzie lepiej uszczelniał. Używam Motula 15W i niespecjalnie chcę się
> przesiadać na smar, ale ciekawi mnie czy smar daje jakieś korzyści w
> porównaniu z olejem.
Oczywiście masz rację, ale uważam że i 5W da radę od biedy :) Smar, jako
gęsty będzie się trzymał lepiej oringa i smarował go od początku i domyślam
się, że o to im chodzi.
Według mnie najlepiej smaruje bebechy Redrum tylko cena jest trochę nie
teges :|
--
pozdrawiam
kml
http://endurorider.pl 2011
Olej jest nowy, uszczelki też. Później jeszcze dla pewności wymontuję
tłumik i sprawdzę jak bez niego działa. Olej jaki użyłem to Castrol SAE
5W, 15W nie kupiłem bo mieli tylko duże butle a tego potrzeba 35ml. Ktoś
tam kiedyś wspominał że sam 5W wystarczy.
Na początku po złożeniu był niewielki luz, 2-3mm. Teraz go nie ma, może
olej wszędzie doszedł.
Amor pompowany w obu komorach do 100PSI.
http://tiny.pl/bt2r nie wiem czy już podawałem ten adres, ale rzuć okiem w
to. O-ringi są nowe?
--
pozdrawiam
http://endurorider.pl
02/03/11 zaczęło się!
> http://tiny.pl/bt2r nie wiem czy już podawałem ten adres, ale rzuć okiem
> w to. O-ringi są nowe?
Dalej pdfa nie zrobiłeś?:) Podawałeś już ten link.
O-ringi są nowe, aczkolwiek wyglądały jakby chudziej, może dlatego że
były czarniejsze niż te stare. Albo dostałem nie te co trzeba.
Po za tym jak spuszczałem powietrze z pozytywnej komory to prysnęło
trochę olejem. Powinno tak być?
Jeszcze trochę pojeżdżę i zobaczymy co z tego wyjdzie, najwyżej wrócę do
oryginalnych o-ringów i dam znać.
Nie, nie zrobiłem bo to dalej nie moja strona :) Olej w komorze jest
normalny i odrobinę powinno go być.
> Jeszcze trochę pojeżdżę i zobaczymy co z tego wyjdzie, najwyżej wrócę do
> oryginalnych o-ringów i dam znać.
O-ring to o-ring i jeżeli był dobrany prawidłowo to nie powinno być żadnych
problemów.
Po zlikwidowaniu tego luzu na razie jeździ się dobrze. Aczkolwiek w
jednym przypadku blokada kompresji nie chciała mi działać.
> Po zlikwidowaniu tego luzu na razie jeździ się dobrze. Aczkolwiek w
> jednym przypadku blokada kompresji nie chciała mi działać.
Pilnuj tego, może coś tam się ułoży i będzie ok :) Gdyby nie to procedurę
już znasz łącznie z rozkręceniem całego MC :)