Jestem posiadaczem Manitou Six Deluxe 02. Widelec wyposażony jest w system
Micro Lube. Czy aby go nasmarować absolutnie niezbędna jest smarowniczka?
Nie da się np. strzykawką? Nie uśmiecha mi sie wydawanie prawie 60 zł na
smarowniczkę...
Drugie pytanie: czym smarować? Oryiginalny smar kosztuje prawie 60 zł. Nie
ma czegoś tanszego, a jednocześnie odpowiedniego?
Z góry dzieki za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Maros
Łódź
>Witam serdecznie!
http://groups.google.com/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=exus+Manitou&meta=group%3Dpl.rec.rowery
--
baton małpa krowa org
Smarowniczka to tak jak w googlu znajdziesz albo oryginal albo podroba
Exusa. Dostepna z tego co widze w cykloturze. Smar tez tam dostepny. Co do
samego smaru to wczoraj sobei zafundowalem to cudo i o tyle sie zdziwilem ze
jest to naprawde duza tuba. Porownujac to do RST to chyba juz nigdy wiecej
nei bede potrzebowal kupowac nowego. (180 gr) Smarowniczke mam oryginlana
tyle ze to w ramach przyjazni polsko amerykanskiej zdobylem sporo taniej niz
u nas podroby. Niektorzy radza strzykawke - tez pewnie da rade kwestia by
byla w miare waska koncowka - by wcinac kuleczke blokujaca zwor w microlube.
Pozatym system wyglada nieskomplikowanie. Oryginalnym zestawem dzialanie to
czysta przyjemnosc. Przekalkuluj sobie czy bardziej sie oplaca jezdzic do
serwisu czy moze samemu.(jelsi serwis jakis w okolicy oefruje taka usluge)
Smar sie niestety przydaje - u mnie amor chodizl kolo roku bez smarownaia i
wyraznie stracil na plynnosci i lekkosci ugiecia. Po nasmarowaniu widac
wyrazna poprawe - niestety nie wiem jeszcze jak czesto trzeba bedzie
powtarzac bo d wczoraj mam smar. Na poczatek polecam wiec smar i walke ze
strzykawka jak nei wyjdzie to dokup smarowniczke.
pozdrawiam
SlayeR
> Niektorzy radza strzykawke - tez pewnie da rade kwestia by
>byla w miare waska koncowka - by wcinac kuleczke blokujaca zwor w microlube.
Podobno rozwierca się trochę grubą igłę i działa. Bodajże Yans tak
zrobił. Ja wolałem kupić smarowniczkę Exusa - w rozwiercaniu igieł
nie czuję się mocno :-)
> Jestem posiadaczem Manitou Six Deluxe 02. Widelec wyposażony jest w system
> Micro Lube. Czy aby go nasmarować absolutnie niezbędna jest smarowniczka?
> Nie da się np. strzykawką? Nie uśmiecha mi sie wydawanie prawie 60 zł na
> smarowniczkę...
Jak to juz Krzysiek Zielinski wiele lat temu zauwazyl, smarowanie
brudnego amora jest gorsze niz niesmarowanie. Rozbierac sie tego sprzetu
tak znow czesto nie rozbiera, wiec daruj sobie smarowniczke i raz na rok
dokonaj dokladnego przegladu, podczas ktorego ladnie wyczyscisz i
przesmarujesz amora.
--
Pozdrawiam!
Rado bladteth Rzeznicki
http://www.widzew.net/~bladteth/rower.html
mailto:blad...@widzew.net
MCM #252
Problem polega na tym, że jeszcze nigdy nie rozbierałem żadnego widelca.
Trochę boje sie za to zabrać, żeby nie spieprzyć. Niby są dostępne
instrukcje na www.answerproducts.com , ale ja chyba potrzebuje, żeby mi to
ktoś wyjaśnił łopatologicznie. Może masz jakiś adres strony zawierającej
przystepny opis serwisowania Manitou? Jak sie do tego zabrać?
Pozdrawiam.
Maros.
http://www.answerproducts.com/howtos/service_manitou_fork/howto.htm
Tutaj jest dosc lopatologicznie. Pelny komiks i nie wyglada to
skomplikowanie.
Tyle ze to jest dla widelcow z przed 2001. No ale moze znajdziesz tez tam
dokladny opis dla sixa.
http://www.answerproducts.com/howtolist.htm
pozdrawiam
SlayeR
Dawne czasy ;-) .. ale to fakt, strzykawka smarowalo sie bez problemu.
Obecnie uzywam Exusa ;-)
--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik
>Obecnie uzywam Exusa ;-)
Wykombinuj gdzie kupić smar Exusa (kończy mi się). Patrzyłem u Jarka i
w Secesji i nic z tego. Nie mają :-(
Smaru exusa nie mam zamiaru uzywac :-) .. Tuba m-prepa kosztuje 39, a starcza
luzno na 1.5-2 lata
A możesz napisać gdzie go można dostać za taką cenę? W katalogu podają, że
kosztuje 59 zł. Gdzieś w internecie widziałem jeszcze drożej. W Secesji nie
mają, ale napisali, że mogą mi sprowadzić za 90 zł !!! i wysłać pocztą za
opłatą 25 zł!!! To chyba lekka przesada ;-)
Pozdrawiam.
Maros
>A możesz napisać gdzie go można dostać za taką cenę? W katalogu podają, że
>kosztuje 59 zł.
Kosztował 39, ale to było jakiś rok temu. Widać podrożał. Ten Exus
którego używam od roku na oko niczym się nie różni, a tubka kosztowała
około 20 PLN. Tylko że zniknął. Ale smarowniczki nadal są do kupienia,
więc może wróci :-)
Faktycznie kupowalem go rok temu. Czyzby az tak bardzo podrozal?
>Faktycznie kupowalem go rok temu. Czyzby az tak bardzo podrozal?
Teraz Manitou nie mają gum, to trzeba dawać droższy smar. Nieważne, że
to ten sam, w tej samej tubce ;->>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Dobrze ze w stanach nadal po 9.95$ ;-)
ATS to ponoc zmienil sie producent - moze nowy ma nieco inny sklad ?
>Dobrze ze w stanach nadal po 9.95$ ;-)
To jednak może coś zamówię, choć mówiłem, że nie :-)
>ATS to ponoc zmienil sie producent - moze nowy ma nieco inny sklad ?
Tak - zgodnie z trendami na rynku będzie działał o połowę krócej :-)))