P.S. czy można spalić takie dynamo bez podłączonego obciążenia (np. z
wielkiej górki)?
--
Pozdrawiam
Hippoo
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Mam dynamo w piascie a lampka to Sigma Ellipsoid. Zadnych problemow, w tej
lampce mozna nawet w czasie jazdy ladowac akumulatorki. Kosztuje ok. 40 zl,
swieci znakomicie, chyba szkoda czasu na dalsze poszukiwania.
Jedyna wada - 5 akumulatorkow, ale mozna tez jezdzic bez zadnych.
Przypuszczam tez, ze shimanowskie lampki przystosowane wylacznie do pradnicy
powinny miec wbudowane jakis zabezpieczenia, ale nie mam pewnosci.
--
Pozdrawiam
jb65
> --
> Pozdrawiam
> Hippoo
Proponuję na pl.misc.elektronika tam może ktoś się sensownie wypowie.
Pozdrowienia.
Sajon
Pozdr
Larry
> ciach...
> nie rozumiem, co jest grane. Co Ci przeszkadza, ze zarówki bedą mialy
> troche wyzsze napiecie zasilania. Bedzie jaśniej.
> Jago
>
Niekoniecznie... jesli to zwykla zarowka, tak a zarnikiem czy jak to sie nazywa (
ten drucik w srodku) to faktycznie lekko podyzszone napiecie jej nie zaszkodzi,
bedzie swiecila jasniej a jak przegniesz pale to sie po prostu spali. Z reguly 3V
chodza spokojnie na 5V. Jesli to napiecie skacze na chwile do wyzszych wartosci to
tez problemu nie ma. Feler bedzie gdy napiecie na stale bedzie wyzsze wtedy
zywotnosc takiej zarowki spada znacznie.
Sprawa sie ma zupelnie inaczej z zarowkami halogenowymi, ksenonami i diodami.
Tutaj napiecie zasilania ma dosc duze znaczenie... Zreszta nie tylko napiecie ale
i prad plynacy przez nie. Teraz bedzie troche OT ale np w przypadku diod tak sie
sklada ze diod nie wolno sterowac napieciem ale pradem. Nie wiem do konca czy jest
tak tez z rowerowymi ale np samochodowe zarowki xenonowe do prawidlowego dzialania
potrzebuja dosc duzego napiecia, przynajmniej na poczatku. Ale to juz mocne OT.
Jesli ktos jest zainteresowany to zapraszam na priv. troche wiem na ten temat i
pomoge jesli bedzie trzeba.
Pozdr
Larry
>tak tez z rowerowymi ale np samochodowe zarowki xenonowe do prawidlowego dzialania
>potrzebuja dosc duzego napiecia, przynajmniej na poczatku.
Tak się składa, że ksenony w samochodach jest to nie żarówka. Nie ma
drucika, który się żarzy. Wytwarzany jest łuk elektryczny - coś jak przy
spawaniu elektrycznym.
--
Express - Michał Sadowski poczta: express małpa krowa org
WEB: http://rowerowe.wrota.net GG: 166316
KrakRower -> http://www.krowa.org
>
> Tak sie sklada, ze ksenony w samochodach jest to nie zarówka. Nie ma
> drucika, który sie zarzy. Wytwarzany jest luk elektryczny - coś jak
> przy spawaniu elektrycznym.
>
Wlasnie wiem ze tak jest, nazwalem to umownie zarowka, bo taki byl caly temat
watku. Sa tez rowerowe xenony i cos czuje ze one tez dzialaja na poodobnej
zasadzie, wiec dltego napisalem ze dla nich napiecia maja dosc duze znaczenie.
Sorry, ze niescislosc. Ale sam problem stabilizacji oraz zapewnienia napiecia
pozostaje :-)
Pozdr
Larry
>
> Wlasnie wiem ze tak jest, nazwalem to umownie zarowka, bo taki byl caly temat
> watku. Sa tez rowerowe xenony i cos czuje ze one tez dzialaja na poodobnej
> zasadzie, wiec dltego napisalem ze dla nich napiecia maja dosc duze znaczenie.
> Sorry, ze niescislosc. Ale sam problem stabilizacji oraz zapewnienia napiecia
> pozostaje :-)
>
> Pozdr
> Larry
Ksenon samochodowy to najbliżej ma w konstrukcji do lampy błyskowej.
--
ŁOTR - Łódzki Ośrodek Turystyki Rowerowej(grupa jednoosobowa :) )
Pozdro!
Bo(o)t_manager
ATrakcja + nieskończony Markeciak
> Witam.
> Przez pół dnia przeszukałem grupy pod kątem ogranicznika napięcia dla
[ciach]
Poszukaj przetwornic AC/AC lub AC/DC na określone napięcie, ale może to
być droga sprawa.
W tym układzie powinien być jeszcze rezystor spadkowy. Jakie diody
użyłeś i jakie obciążenie? I czemu właściwie ma służyć ten ogranicznik?
> - przy
> odpowiednio mocnych Zenerach może i można nawet spalić dynamo? Fakt - były
Moc diod mówi tylko o ich możliwości rozpraszania ciepła.
> pomysły z bezpiecznikiem, ale dalej nie rozwiązuje to sprawy gasnącego
> oświetlenia...
W jakim sensie oświetlenie gaśnie? Pali się żarówka? (co sugerowałoby
zastosowanie ogranicznika diodowego).
> Mam taki pomysł, aby przy napięciu (przy obciążeniu) powiedzmy 6,5V i
[ciach]
Możesz wiele różnych rzeczy zrobić, ale póki nie wyjaśnisz o co ci
właściwie chodzi, to wątpię aby ktoś inny mógł ci poradzić jak to
zrobić.
> Mam jeszcze inny pomysł - ale to już zupełnie beznadziejny: prąd zmienny z
> dynama wyprostować i stabilizować do 6V - o stratach na tym to już wolę nie
> myśleć - pewnie żarówka zapalałaby się przy 20km/h ;)...
Od czego miałaby się spalić, skoro napięcie byłoby stabilizowane? Poza
tym stabilizatory napięcia muszą być zasilane napięciem co najmniej
kilka wolt wyższym niż wyjściowe, aby w ogóle mogły spełniać swoją rolę.
Prostując prostownikiem dwupołówkowym napięcie sinusoidalnie zmienne o
wartości 6V, otrzymasz 8.5V napięcia stałego. Jeśli użyjesz żarówki 2V i
takiegoż stabilizatora, to możesz liczyć w najlepszym wypadku na
stabilizację w zakresie 8.5V do 4V jego napięcia wejściowego.
> P.S. czy można spalić takie dynamo bez podłączonego obciążenia
Nie.
Akurat prąd jest zawsze proporcjonalny do napięcia (zgodnie z prawem
Ohma) i zmieniając jedno, zmieniasz jednocześnie drugie, więc pisanie
"nie wolno" jest jakby mało precyzyjne.
Diod jeszcze żadnych nie użyłem - ogranicznik jest jeszcze w fazie planów.
Planowałem wziąć do tego zwykłe diody Zenera... Ogranicznik ma zapobiegać
przepalaniu się żarówek przy szybszej jeździe z dynamem w piaście shimano
NX30 (lub podobne). Bez ogranicznika żarówki palą się już przy 20km/h, co
można przeczytać na tejże grupie.
> W jakim sensie oświetlenie gaśnie? Pali się żarówka? (co sugerowałoby
> zastosowanie ogranicznika diodowego).
Jeżeli taki układ z 2 diod Zenera nie gasi żarówek, a jedynie obcina
("zwraca dynamu"?) nadwyżkę (czyli napięcie powyżej dobranego - np. 6,5V
(jeśli znajdę takie diody)), to nie jest tak źle - gdzieś na grupie
znalazłem, że żarówka się gasi (nie pali) w takiej sytuacji i... na ślepo
przepisałem to do postu... Czy rezystor spadkowy to zwykły rezystor włączony
szeregowo pomiędzy te dwie diody Zenera? I jakiej wartości, jeśli mogę
zapytać?
> > Mam jeszcze inny pomysł - ale to już zupełnie beznadziejny: prąd zmienny
z
> > dynama wyprostować i stabilizować do 6V - o stratach na tym to już wolę
nie
> > myśleć - pewnie żarówka zapalałaby się przy 20km/h ;)...
>
> Od czego miałaby się spalić, skoro napięcie byłoby stabilizowane?
"żarówka zapalałaby się" = tutaj: "żarówka zaświecałaby się" ;) (nie
paliłaby się)
--
Pozdrawiam
Hippoo
SWNX30 (czy jak sie ta fotokomorka nazywa) zawiera w sobie ogranicznik.
I to szeregowy, wiec nie trzeba zwierac dynama i tracic tyle energii.
>
> > W jakim sensie oświetlenie gaśnie? Pali się żarówka? (co sugerowałoby
> > zastosowanie ogranicznika diodowego).
>
> Jeżeli taki układ z 2 diod Zenera nie gasi żarówek, a jedynie obcina
> ("zwraca dynamu"?) nadwyżkę (czyli napięcie powyżej dobranego - np. 6,5V
Niestety nie zwraca - te diody beda sie grzaly.
> (jeśli znajdę takie diody)), to nie jest tak źle - gdzieś na grupie
Diody musza byc na wiecej - jakies 9V.
> znalazłem, że żarówka się gasi (nie pali) w takiej sytuacji i... na ślepo
> przepisałem to do postu... Czy rezystor spadkowy to zwykły rezystor
włączony
> szeregowo pomiędzy te dwie diody Zenera? I jakiej wartości, jeśli mogę
> zapytać?
Tego bym nie dawal - oslabi skutecznosc zapezpieczenia. Odpowiednia moc
wydzieli sie na diodach. Ewentualnie mozna dac jakis tranzystorowy
wzmacniacz mocy diody zenera - Latwiej o tranzystory odpowiedniej mocy.
Krzysiek Rudnik
Nie mam i raczej nie będę miał tego przełącznika... Wieść niesie, że nie
jest on taki dobry:
=================
Tomek Li:
> Teraz używam
> jakiejś prostej jak budowa cepa i przepalane żarówki stały się problemem.
> Jak pisałem wyżej, nawet ten shimanowski włącznik przed tym mnie nie
> uchronił.
Romal:
> Krzysztof Rudnik wrote:
> > Ta fotokomora do NX30 ma zapezpieczenie przeciwnapieciowe
> Zupełnie nie znam się na prądzie, ale nie chce mi się w to wierzyć.
Ostatnio
> po zmianie lampki wciąż przepalałem zarówki, pomyślałem więc, że ten
> elemencik mnie przed tym uchroni. Załozyłem więc go ponownie i pobiłem
> rekord. 10 sekund świecenia i żarówka przepalona przy prędkości 15 km/h.
Nie
> wiem co to za zabezbieczenie, ale w ogóle nie działa.
=================
> > Jeżeli taki układ z 2 diod Zenera nie gasi żarówek, a jedynie obcina
> > ("zwraca dynamu"?) nadwyżkę (czyli napięcie powyżej dobranego - np. 6,5V
>
> Niestety nie zwraca - te diody beda sie grzaly.
Kupiłem wczoraj dwie diody w tym celu - 6,8V(za nisko?), 1W. Może jest
jakieś rozwiązanie, aby się nie grzały?. Np.: cały zasilacz mam w obudowie
plastikowej. Diody Zenera natomiast wystawiam na zewnątrz :) - tj. montuję
na sztywno po zewnętrznej stronie obudowy. W ten sposób im szybsza jazda tym
bardziej powietrze chłodzi diody (chyba że ktoś wpadnie na pomysł jak
przykręcić diodę Zenera do radiatora ;) ). Aby nie było zwarć - np. podczas
deszczu - można dać każdą z tych 2 diod po przeciwnej stronie obudowy i
problem rozwiązany (albo je porządnie zasilikonować, chyba że silikon nie
przewodzi dobrze ciepła)...
> Diody musza byc na wiecej - jakies 9V.
Przepraszam za głupie pewnie pytanie: czemu takie "wysokie" te diody? Nie
jest w takim razie tak, że jak dynamo na żarówce osiągnie 8,5V (i nie będzie
więcej bo np. jadę od tego momentu ze stałą szybkością) to żarówka się
spali, a dioda Zenera nie zadziała, bo działa dopiero od 9V? [we
wcześniejszych postach mówili o 7,5V]
Nie chciałbym uszkodzić (spalić) dynama - w końcu żarówka 3W 6V plus
nadwyżka na grzejącej się diodzie Zenera to napewno więcej niż znamionowe 3W
6V dynama, do których przyznaje się producent ;)...
--
Pozdrawiam i przepraszam za takie ogromne posty...
Hippoo
Hippoo wrote:
> Nie mam i raczej nie będę miał tego przełącznika... Wieść niesie, że nie
> jest on taki dobry:
> =================
> Tomek Li:
Nie chcę być złośliwy, ale Tomek spalił całe dynamo HBNX10 kiedyś (ja
zresztą też - tzn. nie wiem, czy spaliłem, ale szlag je trafił po 4 lat
eksploatacji non-stop).
Nie wiem jak inni, ale ja w ciagu 5 lat używania dynamo w piaście
(codziennie po ładnych parę kilometrów) spaliłem może ze 2 żarówki z
tyłu. I chyba żadnej z przodu. Może problem ujawnia się przy wyższych
prędkościach, ale ja od października mam przerzutki w miejskim rowerze
oprócz tego dynamo i jeżdżę szybciej niż kiedyś, ale dalej jakoś się nic
nie przepala :-)
marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://rowery.org.pl http://krakow.rowery.org.pl
Napięcie Zenera to 4.7V. Analiza nie uwzględnia zmiany częstotliwości,
charakteru przebiegu (dynamo raczej nie generuje sinusoidy) i
rzeczywistych parametrów dynama i żarówki, więc w praktyce może to
wyglądać zupełnie inaczej :)
> przepisałem to do postu... Czy rezystor spadkowy to zwykły rezystor włączony
> szeregowo pomiędzy te dwie diody Zenera? I jakiej wartości, jeśli mogę
Po zastanowieniu napiszę, że dodatkowy rezystor jest zbędny. I tak spory
spadek będzie występował na impedancji wewnętrznej dynama.
Nie trzeba nic wymyślać - diody na wyższą moc mają metalowe obudowy z
gwintem.
--
Pozdrawiam
Hippoo