Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Rower z USA (ebay) a clo?

2,379 views
Skip to first unread message

Pawel malpa

unread,
May 21, 2008, 6:43:05 AM5/21/08
to
Czesc,

Znalazlem dla siebie fajny rower na amerykanskim ebay w przyzwoitej cenie
(Cannondale Rush 4) - chcialbym go kupic. Pytanie tylko jak to jest jak ten
rower doleci do Polski - czy ja musze tez placic clo od takiego zakupu?
Jesli tak to ile i jak to clo jest naliczane, od ceny produktu jaka
zaplacilem?

Pozdrawiam.P.

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2008, 7:04:44 AM5/21/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Pawel"

O ile nie będziesz robił jakichś dziwnych kombinacji z oszukiwaniem
Urzędu Celnego (nie polecamy), powinieneś zapłacić cło (które jest
niewielkie) oraz VAT (który jest już zauważalny). Przy czym VAT płaci
się od wartości po ocleniu, a cło bodajże nalicza się od wartości razem
z kosztami przesyłki. Ale tu nie pamiętam dokładnie i mogę coś mieszać.

--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ Black holes really suck...
\ Kr...@epsilon.eu.org /
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/

Pawel malpa

unread,
May 21, 2008, 7:07:20 AM5/21/08
to
> O ile nie będziesz robił jakichś dziwnych kombinacji z oszukiwaniem
> Urzędu Celnego (nie polecamy), powinieneś zapłacić cło (które jest
> niewielkie) oraz VAT (który jest już zauważalny). Przy czym VAT płaci
> się od wartości po ocleniu, a cło bodajże nalicza się od wartości razem
> z kosztami przesyłki. Ale tu nie pamiętam dokładnie i mogę coś mieszać.

A VAT to 22%? A jak to jest zrobione - przesylka idzie do mnie na adres
domowy - ja ja odbieram z poczty i na poczcie place VAT + clo?

Pozdr.P.

Dominik Mirowski

unread,
May 21, 2008, 7:16:27 AM5/21/08
to
Użytkownik "Pawel" <asdfghjkl098765(malpa)gmail.com> napisał w wiadomości
news:4834...@news.home.net.pl...

> A VAT to 22%? A jak to jest zrobione - przesylka idzie do mnie na adres
> domowy - ja ja odbieram z poczty i na poczcie place VAT + clo?

Przesyłka trafia do Urzędu Celnego Pocztowego -> o ile nie ma w niej faktury
to wysyłają do ciebie pismo z wezwaniem do przedstawienia dokumentów
potwierdzających cenę nabycia - wystarczy nawet screen z systemu
eBay/PayPal. Następnie paczka trafia na pocztę gdzie ściągają z ciebie cło &
vat i wydają paczkę.

--

Dominik


Senna

unread,
May 21, 2008, 7:41:14 AM5/21/08
to
> Przesyłka trafia do Urzędu Celnego Pocztowego -> o ile nie ma w niej faktury
> to wysyłają do ciebie pismo z wezwaniem do przedstawienia dokumentów
> potwierdzających cenę nabycia - wystarczy nawet screen z systemu
> eBay/PayPal. Następnie paczka trafia na pocztę gdzie ściągają z ciebie cło &
> vat i wydają paczkę.

A jak wygląda sprawa gdy paczkę nada prywatna osoba ?

Alfer_z_pracy

unread,
May 21, 2008, 7:56:38 AM5/21/08
to
Dominik Mirowski napisał:

> Przesyłka trafia do Urzędu Celnego Pocztowego -> o ile nie ma w niej
> faktury to wysyłają do ciebie pismo z wezwaniem do przedstawienia
> dokumentów potwierdzających cenę nabycia - wystarczy nawet screen z
> systemu eBay/PayPal.

WOW, jeśli masz rację to jaki problem leciuchno sfałszować owego screena? Na
przykład z 1200$ zrobić 120$ - ach, Polak potrafi :)

Pzdr
A.

Adam W.

unread,
May 21, 2008, 8:07:36 AM5/21/08
to
Mariusz Kruk wrote:
> epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Pawel"
>> Znalazlem dla siebie fajny rower na amerykanskim ebay w przyzwoitej
>> cenie (Cannondale Rush 4) - chcialbym go kupic. Pytanie tylko jak to
>> jest jak ten rower doleci do Polski - czy ja musze tez placic clo od
>> takiego zakupu? Jesli tak to ile i jak to clo jest naliczane, od
>> ceny produktu jaka zaplacilem?
>
> O ile nie będziesz robił jakichś dziwnych kombinacji z oszukiwaniem
> Urzędu Celnego (nie polecamy), powinieneś zapłacić cło (które jest
> niewielkie) oraz VAT (który jest już zauważalny). Przy czym VAT płaci
> się od wartości po ocleniu, a cło bodajże nalicza się od wartości
> razem z kosztami przesyłki. Ale tu nie pamiętam dokładnie i mogę coś
> mieszać.

A dokladnie - liczy sie tak: ((cena roweru + transport) * clo) * vat
clo = 14 % vat = 22 %

wiec: ((cena roweru + transport) * 14%) * 22%

cena w polsce = (cena roweru + transport) * 39%

Pozdrwiam,
Adam

Pawel malpa

unread,
May 21, 2008, 8:21:10 AM5/21/08
to
> A dokladnie - liczy sie tak: ((cena roweru + transport) * clo) * vat
> clo = 14 % vat = 22 %
>
> wiec: ((cena roweru + transport) * 14%) * 22%
>
> cena w polsce = (cena roweru + transport) * 39%

Czyste totalne skurczybycze zlodziejstwo.

P.

Maciorra

unread,
May 21, 2008, 8:33:42 AM5/21/08
to
Adam W. pisze:

> cena w polsce = (cena roweru + transport) * 39%

Chyba Ci się matematyka rozregulowała:)

--
Pozdrrawiam
Maciorra

Adam W.

unread,
May 21, 2008, 8:54:36 AM5/21/08
to
Maciorra wrote:
> Adam W. pisze:
>
>> cena w polsce = (cena roweru + transport) * 39%
>
> Chyba Ci się matematyka rozregulowała:)

Sorry, oczywiscie powinno byc wszedzie dodane 100% podstawy, to jeszcze raz

((cena roweru + transport) * clo) * vat
clo = 14 % vat = 22 %

wiec: ((cena roweru + transport) * 114%) * 122%

cena w polsce = (cena roweru + transport) * 139%

teraz dobrze?

Adam


Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2008, 8:56:57 AM5/21/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Adam W."
>> O ile nie b?dziesz robi? jakich? dziwnych kombinacji z oszukiwaniem
>> Urz?du Celnego (nie polecamy), powiniene? zap?aci? c?o (które jest
>> niewielkie) oraz VAT (który jest ju? zauwa?alny). Przy czym VAT p?aci
>> si? od warto?ci po ocleniu, a c?o bodaj?e nalicza si? od warto?ci
>> razem z kosztami przesy?ki. Ale tu nie pami?tam dok?adnie i mog? co?
>> miesza?.

>A dokladnie - liczy sie tak: ((cena roweru + transport) * clo) * vat
>clo = 14 % vat = 22 %

Uuuu... Aż tyle jest stawka celna dla rowerów? A to nie wiedziałem.

>wiec: ((cena roweru + transport) * 14%) * 22%

Dokładniej rzecz biorąc, to ((...) *114%)*122% :-)

>cena w polsce = (cena roweru + transport) * 39%

I tu tak samo. 139%

PS: Kaszanisz polskie ciapki.
--
Kruk@ -\ | I've seen things you users wouldn't belie-
}-> epsilon.eu.org | ve...
http:// -/ |
|

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2008, 8:58:19 AM5/21/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Alfer_z_pracy"

Czasami jednak trafisz na kumatego na cle, który ci pokaże, że jednak to
jest więcej warte.

--
[------------------------] Dimensios can be in units of em, ex, i, pt,
[ Kr...@epsilon.eu.org ] pc, cm, mm, dd, cc, bp, or sp; but yours is
[ http://epsilon.eu.org/ ] a new one!(TeX)
[------------------------]

Maciorra

unread,
May 21, 2008, 9:03:16 AM5/21/08
to
Adam W. pisze:

> teraz dobrze?

Przecudownie:)

A pomijajac to to szlag czlowieka trafia na te wszystkie cla i podatki...

--
Pozdrrawiam
Maciorra

Alfer_z_pracy

unread,
May 21, 2008, 9:19:06 AM5/21/08
to
Mariusz Kruk

> Czasami jednak trafisz na kumatego na cle, który ci pokaże, że jednak to
> jest więcej warte.

Cóż, bywa! Wtedy wyjmujesz z kieszeni drugiego screena, prawidłowego: "-O,
widzi pan, pomyłkowo pokazałem panu potwierdzenie od poprzedniej wysyłki,
mama zamawiała lakier do paznokci."

:-)))

BartekD

unread,
May 21, 2008, 9:51:40 AM5/21/08
to
Jeśli sprzęt przyjedzie jako używany to nie płacisz nic. 2 lata temu
ściągnąłem w ten sposób ramę speca, ze zdemontowanego nowego roweru. Widać
było że pancerze były w niej wcześniej zamontowane, ale poza tym jej stan po
przybyciu potwierdzał, że rzeczywiście nie była jeżdżona.
W papierach było napisane że jest used i nie płaciłem ani cła, ani vatu.
Dodam jeszcze, bo to pytanie też się pewnie zaraz pojawi, że rama
przypłynęła statkiem firmą polamer, oni mają agencję celną przez, krórą
przeszła przesyłka, a następnie dostarczyli mi to do domu.

Udanych zakupów,
Bartek


Wooyek

unread,
May 21, 2008, 10:22:20 AM5/21/08
to
> Dodam jeszcze, bo to pytanie też się pewnie zaraz pojawi, że rama
> przypłynęła statkiem firmą polamer, oni mają agencję celną przez, krórą
> przeszła przesyłka, a następnie dostarczyli mi to do domu.

Ano, w tym rzecz. Jak paczka leci samolotem, szanse na oclenie są bardzo
duże. Jak płynie statkiem (co wiąże się z dużo dłuższym czekaniem), a towar
jest opisany jako używany (o małej zadeklarowanej wartości), można
praktycznie spać spokojnie.

Tylko że wymaga to najlepiej jakiegoś znajomego za wielką wodą, który paczkę
odpowiednio przepakuje (wyjmie wszelkie papiery i upewni się, że na rowerze
są jakieś ślady użytkowania - może pochlapać błotem na przykład ;)) i
opisze. Żaden sklep się na takie kombinacje na 100% nie zgodzi.
--
Michal "Wooyek" Lalik // wooyek na gmail.com // www.wooyek.pl //

zly

unread,
May 21, 2008, 11:04:47 AM5/21/08
to
Dnia Wed, 21 May 2008 14:07:36 +0200, Adam W. napisał(a):

> cena w polsce = (cena roweru + transport) * 39%

Nie caly rower tylko czesci, ale raczej chyba 29% bylo, albo niewiele ponad
30 ostatnio jak sie mendy czepily
--
marcin

Rafał Wawrzycki

unread,
May 21, 2008, 12:32:02 PM5/21/08
to
Dnia 21 maj 2008 w liście [news:1oaxfeqj1n26q$.dlg@piki.fixed] zly
[bozupaby...@poczta.fm] napisał(a):

> Nie caly rower tylko czesci, ale raczej chyba 29% bylo, albo
> niewiele ponad 30 ostatnio jak sie mendy czepily

http://ec.europa.eu/taxation_customs/dds/tarhome_pl.htm

Polecam na przyszłość...

--
Pozdrawiam, Rafał W.

http://rowery.cayco.pl

Mariusz Kruk

unread,
May 21, 2008, 12:57:24 PM5/21/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "zly"

>Nie caly rower tylko czesci, ale raczej chyba 29% bylo, albo niewiele ponad
>30 ostatnio jak sie mendy czepily

"Mendy"?
Niech zgadnę, na policję mówisz pewnie "psy", albo "pały", prawda? Bo to
takie trendi, si i ajta.

--
d'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'Yb A tak - to jakby mówić do pralki. Zadajesz
`b Kr...@epsilon.eu.org d' jej pytanie, a ona pierze. Zupełny brak
d' http://epsilon.eu.org/ Yb płaszczyzny porozumienia.(Artur Skura)
`b,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.d'

zly

unread,
May 21, 2008, 1:28:45 PM5/21/08
to
Dnia Wed, 21 May 2008 18:57:24 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):

> "Mendy"?

tak

> Niech zgadnę, na policję mówisz pewnie "psy", albo "pały", prawda? Bo to
> takie trendi, si i ajta.

Bo to takie zyciowe raczej (swoja droga w jakich kregach uzywa sie tych
slowek, bo ja slyszalem tylko o trendi? jestes czytelnikiem Bravo?). Na
niektorych tak wlasnie mowie, bo na nic wiecej nie zasluguja (i jesli
zamierzasz mi wytykac, ze skoro tak mysle to jestem dresem, kibolem etc to
daruj sobie prosze). Ale widze tendencje do uogolniania u towarzysza w
rowerze, wiec dalsza dyskusja bedzie raczej dosc jalowa

--
marcin

Pawel malpa

unread,
May 21, 2008, 2:50:14 PM5/21/08
to
> daruj sobie prosze). Ale widze tendencje do uogolniania u towarzysza w
> rowerze, wiec dalsza dyskusja bedzie raczej dosc jalowa

Synku, jesli jestes uczciwym obywatelem, przestrzegajacym prawo - to Policja
jest dla Ciebie wlasnie, wlasnie Tobie sluzy - wiec powinienes ich raczej
szanowac niz nazywac 'psami' jak jakis trep gangsterski.

P.

zly

unread,
May 21, 2008, 3:12:32 PM5/21/08
to
Dnia Wed, 21 May 2008 23:20:14 +0430, Pawel napisał(a):

> Synku, jesli jestes uczciwym obywatelem, przestrzegajacym prawo - to Policja
> jest dla Ciebie wlasnie, wlasnie Tobie sluzy - wiec powinienes ich raczej
> szanowac niz nazywac 'psami' jak jakis trep gangsterski.

Widzisz ojcze dyrektorze, teoria jest piekna. Zgadzam sie w calej
rozciaglosci. Niestety w zyciu jest nieco inaczej
--
marcin

Pawel malpa

unread,
May 21, 2008, 3:45:31 PM5/21/08
to
> Widzisz ojcze dyrektorze, teoria jest piekna. Zgadzam sie w calej
> rozciaglosci. Niestety w zyciu jest nieco inaczej

Dorosniesz, synku to zmadrzejesz.

P.

zly

unread,
May 21, 2008, 3:58:09 PM5/21/08
to
Dnia Thu, 22 May 2008 00:15:31 +0430, Pawel napisał(a):

> synku

Ktos tu ma jakis kompleks :) Ale widzisz, poki co to ty wykazujesz pewne
braki w doswiadczeniu zyciowym. Pozostaje ci sie tylko z tego cieszyc

--
marcin

Ghost

unread,
May 22, 2008, 3:48:35 AM5/22/08
to

Użytkownik "Alfer_z_pracy" <alferw...@mp.pl> napisał w wiadomości
news:g117tf$h05$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

Jasne - kierowca TIRa tez moze powieziec, ze myslal, ze wiezie kable zamiast
trzech ton papierosow.

Ghost

unread,
May 22, 2008, 3:52:58 AM5/22/08
to

Użytkownik "Pawel" <asdfghjkl098765(malpa)gmail.com> napisał w wiadomości
news:4834...@news.home.net.pl...

Powinna sluzyc, bo ze skutecznoscia czy checia do pracy - uwierz mi - to u
nich slabiutko.

zly

unread,
May 22, 2008, 4:51:24 AM5/22/08
to
Dnia Thu, 22 May 2008 09:52:58 +0200, Ghost napisał(a):

> Powinna sluzyc, bo ze skutecznoscia czy checia do pracy - uwierz mi - to u
> nich slabiutko.

ty dresiarzu!! jak mozesz tak mowic bandyto!
--
marcin

Mariusz Kruk

unread,
May 22, 2008, 6:20:00 AM5/22/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "zly"
>> Niech zgadnę, na policję mówisz pewnie "psy", albo "pały", prawda? Bo to
>> takie trendi, si i ajta.
>Bo to takie zyciowe raczej.

Och, och, och. Tu mi łezka leci.
Powiedz jeszcze, że należysz do tych, którzy dostawszy mandat za
przekroczenie prędkości sypią kurwami nie na siebie, tylko na policję.
Ach, przepraszam. Do tego trzeba by mieć prawo jazdy, a ty zachowujesz
się, jakby ci do właściwego wieku odrobinę brakowało.

--
\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\ Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli.
.\.Kr...@epsilon.eu.org.\.\. Broń nie niosła daleko.
\.http://epsilon.eu.org/\.\
.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.\.

zly

unread,
May 22, 2008, 6:25:24 AM5/22/08
to
Dnia Thu, 22 May 2008 12:20:00 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):

>a ty zachowujesz
> się, jakby ci do właściwego wieku odrobinę brakowało.

przepraszam ojcze dyrektorze
--
marcin

Wooyek

unread,
May 22, 2008, 9:30:16 AM5/22/08
to
>> Synku, jesli jestes uczciwym obywatelem, przestrzegajacym prawo - to
>> Policja
>> jest dla Ciebie wlasnie, wlasnie Tobie sluzy - wiec powinienes ich raczej
>> szanowac niz nazywac 'psami' jak jakis trep gangsterski.
>
> Widzisz ojcze dyrektorze, teoria jest piekna. Zgadzam sie w calej
> rozciaglosci. Niestety w zyciu jest nieco inaczej

Niestety trudno się nie zgodzić. Moje kontakty z policją:
- 40-minutowe (!) spisywanie za przejście poza pasami (pasy były daleko, ale
fakt - były).
- 1,5-godzinne (!!!) spisywanie (a spieszyło mi się wtedy bardzo - straciłem
ważny, opłacony kurs) za to, co wyżej. Z tą różnicą, że tym razem w miejscu,
gdzie *nie ma* możliwości przejścia po pasach (do elokwentnych panów
policjantów nie trafiało; po spisaniu poszli dalej tak, jak ja).
- skradziony rower i telefon w wyniku napadu -> 3 godziny czekania na
posterunku, żeby to zgłosić (kolejki bynajmniej nie było); po miesiącu
oczywiście umożenie.
- skradziona komórka (napad) -> spotkałem patrolujący radiowóz 10 minut
później, licząć na pomoc. Usłyszałem: "no to musi pan to zgłosić na
posterunku" i panowie pojechali sobie dalej. Bez komentarza.
- oszustwo na Allegro - nawet nie zgłaszałem, ale ktoś inny zgłosił (było
więcej "jeleni") -> dostałem wezwanie do obowiązkowego stawienia się na
posterunku (w mieście oszusta, nie w moim -> dojazd), gdzie byłem traktowany
jak jakiś złodziej.
- inne oszustwo na Allegro - tym razem chciałem zgłosić, bo duża kwota.
Byłem na posterunku 4 dni z rzędu o różnych porach, czekając sporo czasu -
*zawsze* słyszałem, że muszę czekać minimum 3 godziny (standardowa gadka,
żeby odstraszyć petenta - innych osób czekających w kolejce nie było).

Ale to wszystko nic. Prawdziwy dramat to jest to, że mój kumpel od 3
miesięcy siedzi w więzieniu, za to że jechał pociągiem z pseudokibicami
(Tarnów). Jest traktowany jak najgorszy przestępca (izolatka, bicie itp.),
co doprowadziło go już do totalnej depresji i próby samobójczej - ZA NIC
(znam go od urodzenia).

A ile razy policja mi pomogła? Nie wiem, może kiedyś złapali jakiegoś pirata
drogowego, który mógłby kiedyś mnie zabić. Ale prawda jest taka, że w
codzinnym życiu, mając kontakt z policją, zawsze jest to w najlepszym
wypadku nic niewarta strata czasu.

zly

unread,
May 22, 2008, 10:31:39 AM5/22/08
to
Dnia Thu, 22 May 2008 15:30:16 +0200, Wooyek napisał(a):

> zawsze jest to w najlepszym
> wypadku nic niewarta strata czasu.

Zaklad, ze zaden z tych dojrzalych porzadnych mezczyzn, dobrych obywatli, a
nie kiboli sie nie ustosunkuje? Policja jest by Cie chronic i nie wolno o
nich mowic nic zlego, pewnie sobie zmyslasz.
--
marcin

Mariusz Kruk

unread,
May 22, 2008, 10:39:10 AM5/22/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Wooyek"

>>> Synku, jesli jestes uczciwym obywatelem, przestrzegajacym prawo - to
>>> Policja
>>> jest dla Ciebie wlasnie, wlasnie Tobie sluzy - wiec powinienes ich raczej
>>> szanowac niz nazywac 'psami' jak jakis trep gangsterski.
>> Widzisz ojcze dyrektorze, teoria jest piekna. Zgadzam sie w calej
>> rozciaglosci. Niestety w zyciu jest nieco inaczej
>Niestety trudno się nie zgodzić. Moje kontakty z policją

Niestety, trudno się zgodzić. Moje kontakty z policją jak dotąd były
zupełnie inne. I o czym to świadczy? O niczym. Generalizowanie na
podstawie jednostkowych doświadczeń jest cokolwiek głupie.
A jeśli chodzi o nieprawidłowości, które mogą się zdarzyć wszędzie,
niezależnie od organizacji, to od tego są właściwe procedury i można
dochodzić swoich racji.
Ale lepiej pobrzęczeć jaka ta cała policja niedobra.

>Ale prawda jest taka, że w
>codzinnym życiu, mając kontakt z policją, zawsze jest to w najlepszym
>wypadku nic niewarta strata czasu.

Tak na marginesie - naucz się stosować prawidłowo imiesłowy.

--
[------------------------] Press any key... no, No, NO THAT one!
[ Kr...@epsilon.eu.org ]
[ http://epsilon.eu.org/ ]
[------------------------]

Wooyek

unread,
May 22, 2008, 11:28:40 AM5/22/08
to
> Niestety, trudno się zgodzić. Moje kontakty z policją jak dotąd były
> zupełnie inne. I o czym to świadczy? O niczym. Generalizowanie na
> podstawie jednostkowych doświadczeń jest cokolwiek głupie.

Napisałem też o dość dobitnych doświadczeniach mojego znajomego (i przy
okazji wielu osób, które spotkało to samo). Mam jeszcze Ci wypisać
doświadczenia prywatne i zawodowe mojej rodziny i innych osób, które mają
podobne przejścia, żeby do Ciebie dotarło? W tym właśnie rzecz, że to NIE są
"jednostkowe doświadczenia".

Może Ty napiszesz, jak to policja Tobie pomogła?

> Ale lepiej pobrzęczeć jaka ta cała policja niedobra.

Nie brzęczę, w przeciwieństwie do Ciebie stwierdzam fakty.

Pawel malpa

unread,
May 22, 2008, 11:47:07 AM5/22/08
to
A tak jeszcze wracajac do tematu watku - rozumiem ze jesli rower jest
uzywany to nie place cla (kupiony na aukcji ebay)

Dzieki za podpowiedzi.

P.

Mariusz Kruk

unread,
May 22, 2008, 12:19:18 PM5/22/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Wooyek"
>> Niestety, trudno się zgodzić. Moje kontakty z policją jak dotąd były
>> zupełnie inne. I o czym to świadczy? O niczym. Generalizowanie na
>> podstawie jednostkowych doświadczeń jest cokolwiek głupie.
>Napisałem też o dość dobitnych doświadczeniach mojego znajomego (i przy
>okazji wielu osób, które spotkało to samo). Mam jeszcze Ci wypisać
>doświadczenia prywatne i zawodowe mojej rodziny i innych osób, które mają
>podobne przejścia, żeby do Ciebie dotarło? W tym właśnie rzecz, że to NIE są
>"jednostkowe doświadczenia".

To _są_ jednostkowe doświadczenia. Słyszałeś kiedyś o statystyce?

>Może Ty napiszesz, jak to policja Tobie pomogła?

A choćby odzyskując dokumenty, których kradzieży przez kieszonkowca
nawet nie zauważyłem. A choćby przyjeżdżając, zanim mojemu koledze
dokumentnie obili mordę i ukradli samochód.
I owszem, to też są tylko jednostkowe doświadczenia.

>> Ale lepiej pobrzęczeć jaka ta cała policja niedobra.
>Nie brzęczę, w przeciwieństwie do Ciebie stwierdzam fakty.

ROTFL. "Policja jest niedobra" to fakt? Jeszcze dodaj, że jest to tzw.
fakt autentyczny.

--
[------------------------] I am Picard of Borg. Hair Is Irrelevant!
[ Kr...@epsilon.eu.org ]
[ http://epsilon.eu.org/ ]
[------------------------]

Wooyek

unread,
May 22, 2008, 12:24:14 PM5/22/08
to
>>> Niestety, trudno się zgodzić. Moje kontakty z policją jak dotąd były
>>> zupełnie inne. I o czym to świadczy? O niczym. Generalizowanie na
>>> podstawie jednostkowych doświadczeń jest cokolwiek głupie.
>>Napisałem też o dość dobitnych doświadczeniach mojego znajomego (i przy
>>okazji wielu osób, które spotkało to samo). Mam jeszcze Ci wypisać
>>doświadczenia prywatne i zawodowe mojej rodziny i innych osób, które mają
>>podobne przejścia, żeby do Ciebie dotarło? W tym właśnie rzecz, że to NIE
>>są
>>"jednostkowe doświadczenia".
>
> To _są_ jednostkowe doświadczenia. Słyszałeś kiedyś o statystyce?

Tak. Dysponujesz jakimiś statystykami zadowolenia społeczeństwa z pracy
policji?

>>Może Ty napiszesz, jak to policja Tobie pomogła?
>
> A choćby odzyskując dokumenty, których kradzieży przez kieszonkowca
> nawet nie zauważyłem. A choćby przyjeżdżając, zanim mojemu koledze
> dokumentnie obili mordę i ukradli samochód.
> I owszem, to też są tylko jednostkowe doświadczenia.

No to wygląda na to, że obydwoje możemy mieć swoje zdanie na temat policji.
Mi (i znanym mi osobom) się NIGDY nie zdarzyło coś w stylu tego, o czym Ty
piszesz.

>>> Ale lepiej pobrzęczeć jaka ta cała policja niedobra.
>>Nie brzęczę, w przeciwieństwie do Ciebie stwierdzam fakty.
>
> ROTFL. "Policja jest niedobra" to fakt? Jeszcze dodaj, że jest to tzw.
> fakt autentyczny.

ROTFLujesz z tego, co sam napisałeś, ja działania policji określiłem
inaczej - czytaj ze zrozumieniem...

Mariusz Kruk

unread,
May 22, 2008, 12:48:35 PM5/22/08
to
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Wooyek"
>>>> Niestety, trudno się zgodzić. Moje kontakty z policją jak dotąd były
>>>> zupełnie inne. I o czym to świadczy? O niczym. Generalizowanie na
>>>> podstawie jednostkowych doświadczeń jest cokolwiek głupie.
>>>Napisałem też o dość dobitnych doświadczeniach mojego znajomego (i przy
>>>okazji wielu osób, które spotkało to samo). Mam jeszcze Ci wypisać
>>>doświadczenia prywatne i zawodowe mojej rodziny i innych osób, które mają
>>>podobne przejścia, żeby do Ciebie dotarło? W tym właśnie rzecz, że to NIE
>>>są
>>>"jednostkowe doświadczenia".
>> To _są_ jednostkowe doświadczenia. Słyszałeś kiedyś o statystyce?
>Tak. Dysponujesz jakimiś statystykami zadowolenia społeczeństwa z pracy
>policji?

A poszukaj sobie choćby badań OBOP-u.
Ale nie o to nawet chodzi.
Nawet jeżeli są nieudolni policjanci, to nie znaczy, że cała policja
jest jedynie warta pogardy i lepiej jakby ich w ogóle nie było. A do
tego sprowadza się właśnie pogląd, że policja to "psy".

>>>Może Ty napiszesz, jak to policja Tobie pomogła?
>> A choćby odzyskując dokumenty, których kradzieży przez kieszonkowca
>> nawet nie zauważyłem. A choćby przyjeżdżając, zanim mojemu koledze
>> dokumentnie obili mordę i ukradli samochód.
>> I owszem, to też są tylko jednostkowe doświadczenia.
>No to wygląda na to, że obydwoje

Jesteś kobietą?

>możemy mieć swoje zdanie na temat policji.
>Mi (i znanym mi osobom) się NIGDY nie zdarzyło coś w stylu tego, o czym Ty
>piszesz.

Ale to nawet nie chodzi o moje doświadczenia z policją. Po prostu pewne
służby są społeczeństwu potrzebne (Ok, jeśli chodzi o Urząd Celny - a od
tego się zaczęła dyskusja - dochodzi jeszcze kwestia mocno filozoficzna
czy w ogóle cła są potrzebne, ale to zostawmy na kiedy indziej) mimo, że
czasami ich działanie nie jest w pełni zrozumiałe dla obywatela.
A to, że czasami funkcjonariusze tych służb działają w niewłaściwy
sposób (nawet jeśli to się dzieje masowo), to zupełnie inna sprawa.

--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ Fight for the right to pretend to work.
\ Kr...@epsilon.eu.org /
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/

zly

unread,
May 22, 2008, 1:33:17 PM5/22/08
to
Dnia Thu, 22 May 2008 18:48:35 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):

> Ale to nawet nie chodzi o moje doświadczenia z policją. Po prostu pewne
> służby są społeczeństwu potrzebne (Ok, jeśli chodzi o Urząd Celny - a od
> tego się zaczęła dyskusja - dochodzi jeszcze kwestia mocno filozoficzna
> czy w ogóle cła są potrzebne, ale to zostawmy na kiedy indziej) mimo, że
> czasami ich działanie nie jest w pełni zrozumiałe dla obywatela.

> A to, że czasami funkcjonariusze tych służb działają w niewłaściwy
> sposób (nawet jeśli to się dzieje masowo), to zupełnie inna sprawa.

Nikt nie mowi inaczej. Od poczatku pisalem, ze niektorzy w pelni na to
zasluguja, a nie ze wszyscy> reszte sobie dopisales sam. Ja mam raczej
niefajne doswiadczenia (choc pozytywne tez byly). Od 'czepiania sie' po
proby zbycia i zniechecania podczas skladania zawiadomien o przestepstwie -
tak wiec na roznych szczeblach. A okreslenie 'paly' odnosi sie raczej do
zakompleksionych przyjezdnych chlopaczkow puszczanych na ulice zaraz po
szkolce, ktorzy poczuli odrobine wladzy i to wykorzystuja
--
marcin

Wooyek

unread,
May 22, 2008, 1:48:26 PM5/22/08
to
> Nawet jeżeli są nieudolni policjanci, to nie znaczy, że cała policja
> jest jedynie warta pogardy i lepiej jakby ich w ogóle nie było.

A czym jest policja, jeśli nie grupą policjantów? :) Poza tym nie twierdzę,
że policja jest warta pogardy, ani tym bardziej nigdzie nie napisałem, że
nie powinno jej być. Ja po prostu twierdzę, że instytucja ta jest
nieskuteczna, jeśli chodzi o bycie użyteczną dla normalnego obywatela, "na
codzień" i w konkretnym przypadku. A Ty to nadintepretujesz.

> A do
> tego sprowadza się właśnie pogląd, że policja to "psy".

To też już Twoja interpretacja.

Jak dla mnie EOT.

0 new messages