Czy ktoś mi może powiedzieć, jak wygląda ruch na trasie Suwałki -
granica z Litwą? Czy da się jechać, czy TIRy mnie zmiotą? Jak wygląda
droga po litewskiej stronie? Jak pamiętam Litewskie drogi, to chyba
szeroka z wielkim poboczem, czy tak? Muszę dojechać do litewskiej
Pałangi i to chyba najsensowniejsza trasa.
pozdr
Michał
oidp, po modernie kilka lat temu jest szerokie pobocze. Aczkolwiek musisz
brać pod uwagę, że litewski traker tnie 100kmh nie zważa na górkę, zakręt,
osobówkę naprzeciwko - a więc już tym bardziej na rowerzystę.
Tylko za bardzo nie rozumiem, po co tłuc się kilerską 8-ką, równolegle jest
parę niezwykle malowniczych dróg do granicy. Oidw, nie ma już obowiązku
korzystania z przejść ;-) Tak coś mi się kojarzy, że choćby w dolinie
Szeszupy jest bardzo sympatycznie.
> Muszę dojechać do litewskiej
> Pałangi i to chyba najsensowniejsza trasa.
jak masz czas na wyrobienie wizy do Obwodu i nie przeszkadza Ci przejazd
pociągiem (albo łapanie okazji samochodowej) przez granicę, to może lepiej
Mierzeją Kurońską? Piękne, kilkudziesięciometrowe, jeszcze (już pewnie
niedługo) nie zalesione wydmy po stronie rosyjskiej, malowniczy kurort Nida
po litewskiej.
pozdr
z Palangi pojade trasami nadmorskimi przez Klaipede i dalej Obwod
Kliningradzki. Wize juz mam, a teraz jest za pozno (i za drogo) na
wyrabianie kolejnych wiz. Zatem z Gdanska chce dojechac gdzies do
granicy, a potem litewskimi drogami wzdluz granicy z obwodem az do
Palangi (Marijampore, Sakiai, Jurbarkas, Pagegiai, Silute i Palanga).
Jak znasz jakies boczne drogi, to prosze o podpowiedz.
pozdrawiam
> > Musz� dojecha� do litewskiej
> > Pa�angi i to chyba najsensowniejsza trasa.
ale samochodem, szosówką? Bo jeśli rowerem turystycznym i nie masz napiętego
na maxa rozkładu, to msz zupełnie bez sensu jechać międzynarodową
tranzytówką, kiedy wkoło od groma malowniczych lokalek, na dodatek nie
nadkładających drogi
> Palangi pojade trasami nadmorskimi przez Klaipede i dalej Obwod
> Kliningradzki
no tak, to dwa razy nie ma sensu tego robić
> . Wize juz mam, a teraz jest za pozno (i za drogo) na
> wyrabianie kolejnych wiz
to już nie dają od ręki dwukrotnej, czy nie poprosileś od razu?
> . Zatem z Gdanska chce dojechac gdzies do
> granicy, a potem litewskimi drogami wzdluz granicy z obwodem az do
> Palangi (Marijampore, Sakiai, Jurbarkas, Pagegiai, Silute i Palanga).
> Jak znasz jakies boczne drogi, to prosze o podpowiedz.
olej Marjampol, tnij od Kalwarii lokalkami na Vilkaviskis i Jurbarkas (swoją
drogą ślicznie położone w dolinie Niemna). Jechałem tak z Kłajpedy w drugą
stronę kilka lat temu, droga przez Silute/Pagegiaj byla zadziwiająco pusta,
niczym nasze drogi gminne. W zasadzie tylko w okolicy Kłajpedy był większy
ruch. No ale patrząc na zurbanizowanie i gęstość zaludnienia w tym pogańskim
kraju, nie ma się co dziwić ;-) Natomiast na Twoim miejscu, jadąć od Gdańska
wzdłuż pn granicy, nie dojeżdżałbym w ogóle do Budziska (chyba że lubisz
duże ciężarówki ;-), tylko starałbym się przejechać granicę pod Wiżajnami
albo Poszeszupiem. Oidp, to z drogi po polskiej stronie widać już jakieś
zabudowania litewskie, po otwarciu granicy może już i jakieś drogi/ścieżki
się pojawiły. Trzeba korzystać z Europy bez granic :-) Z chęcią
przejechałbym się wzdluż Jez. Wisztynieckiego i dalej przez
Kybartai/Kudirkos Naumiestis - na mapie jest trochę lokalek, po cichu można
mieć nadzieję, że Unia zdążyła już legendarną pribałtycką tarkę wyasfaltować
:-)
pozdr
jadę trekkingiem z małym bagażem i plan mam niestety napięty, bo albo
zaczekam w Suwałkach na autokar z ludźmi z którymi mam jechać, albo
sam pomknę do Pałangi. Wolałbym sam. Trasę liczę na dwa dni, wg
routeplanner to powinno być jakie 312 km Suwalki - Palanga. Brałem pod
uwagę lokalne drogi przy samej granicy, tylko właśnie czy da się
przejechać. A do Suwałk to raczej planuję dojechać autobusem, no bo
właśnie czas napięty.