Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak odkrecic zapieczone pedaly?

1,828 views
Skip to first unread message

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 7, 2016, 12:01:10 PM3/7/16
to
Przy wymianie przedniego napędu, od starych korb nie dają się odkręcić pedały (serwis dzwonił, że nie daje rady, może wolą zadzwonić niż coś urwać/złamać).
Zastanawiam się nad podgrzaniem korb ręcznym elektrycznym Steinelem, na zdrowy rozum aluminium korby ma większą rozszerzalność cieplną niż stalowa oś pedału i 'powinno' pójść.
Ktoś z Was borykał się z podobnym problemem?
Jakiś inny pomysł?
W nieużywanym Romecie ATB z lat 80-tych mam niezłe pedały (chyba są na łożyskach maszynowych, kręcą się jak perpetuum mobile ;)) trzymam go daleko - jest szansa, że gwint rometowskich pedałów (nie tylko srednica, ale skok i inne parametry) był taki sam, jaki obecnie jest w Shimano grup Alivio/Deore?

__Maciek

unread,
Mar 7, 2016, 1:48:16 PM3/7/16
to
Mon, 7 Mar 2016 17:16:59 +0100 ąćęłńóśźż <n...@dla.spamerow> napisał:

>Ktoś z Was borykał się z podobnym problemem?

Nie. Bardzo ważne jest, aby gwinty pedałów przed montażem posmarować
smarem. Może być np. ŁT43 czy inny towot. Dzięki temu się nie
zapiecze.

Podgrzanie to dobry pomysł, powinno się udać.


>W nieużywanym Romecie ATB z lat 80-tych mam niezłe pedały (chyba są na łożyskach maszynowych, kręcą się jak perpetuum mobile ;))
>trzymam go daleko - jest szansa, że gwint rometowskich pedałów (nie tylko srednica, ale skok i inne parametry) był taki sam,
>jaki obecnie jest w Shimano grup Alivio/Deore?

Tak. Ktoś tu już pisał, że gwint pedałów, to najbardziej stabilny
standard w rowerach i nawet do roweru sprzed stu lat mógłbyś wkręcić
jakieś SPDy.

PeJot

unread,
Mar 7, 2016, 2:46:04 PM3/7/16
to
W dniu 2016-03-07 o 17:16, ąćęłńóśźż pisze:
> Przy wymianie przedniego napędu, od starych korb nie dają się odkręcić pedały (serwis dzwonił, że nie daje rady, może wolą zadzwonić niż coś urwać/złamać).
> Zastanawiam się nad podgrzaniem korb ręcznym elektrycznym Steinelem, na zdrowy rozum aluminium korby ma większą rozszerzalność cieplną niż stalowa oś pedału i 'powinno' pójść.
> Ktoś z Was borykał się z podobnym problemem?

Oczywiście. Metodą które nigdy mnie nie zawiodła, jest *solidne imadło
ślusarskie*, w którym zaciska się oś pedału, w miejscu gdzie są
podfrezowania na klucz 15. Czasem konieczny jest demontaż pedału z osi.
Te podfrezowania obkładam dwoma kluczami imbusowymi 6, które robią za
dystanse i całość ściskam w imadle. Kręci się korbą, byle w odpowiednią
stronę.

> W nieużywanym Romecie ATB z lat 80-tych mam niezłe pedały (chyba są na łożyskach maszynowych, kręcą się jak perpetuum mobile ;)) trzymam go daleko - jest szansa, że gwint rometowskich pedałów (nie tylko srednica, ale skok i inne parametry) był taki sam, jaki obecnie jest w Shimano grup Alivio/Deore?

Tak. To jest jeden z najstarszych standardów w rowerach, nie ruszony od
jego wymyślenia, choć w BMXach czasem pojawia się coś innego.


--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 8, 2016, 4:19:25 AM3/8/16
to
Gdyby trzeba było kupić nowe pedały (nawet do czasu odkręcenia starych), to co myślicie o pedałach składanych:
http://allegro.pl/listing/listing.php?order=p&string=składane&search_scope=category-251545
Lubię wozić rower w samochodzie (kombi), wystające pedały naprawdę przeszkadzają (ryzyko uszkodzenia tapicerki), ale to 'składanie' na oko dużo nie zmienia, może na podróż pedały lepiej po prostu odkręcać od korb?


-----
> gwint pedałów to najbardziej stabilny standard w rowerach i nawet do roweru sprzed stu lat mógłbyś wkręcić jakieś

ToMasz

unread,
Mar 8, 2016, 4:59:07 AM3/8/16
to
W dniu 07.03.2016 o 17:16, ąćęłńóśźż pisze:
krociotko: ratujesz pedaly czy korby?

rmikke

unread,
Mar 8, 2016, 5:00:21 AM3/8/16
to
W dniu poniedziałek, 7 marca 2016 18:01:10 UTC+1 użytkownik ąćęłńóśźż napisał:

> W nieużywanym Romecie ATB z lat 80-tych mam niezłe pedały (chyba są na łożyskach maszynowych, kręcą się jak perpetuum mobile ;)) trzymam go daleko - jest szansa, że gwint rometowskich pedałów (nie tylko srednica, ale skok i inne parametry) był taki sam, jaki obecnie jest w Shimano grup Alivio/Deore?

Jak najbardziej, bez problemu wkręciłem ubijaki do starego Waganta:
http://rmikke-input.blogspot.de/2009/04/pimp-my-wagant.html

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 8, 2016, 6:25:01 AM3/8/16
to
Ratuję pedały, ale korby mógłbym puścic na aledrogo od 1 zł na części, więc niekoniecznie chcę te korby ciąć.
Nie wiem, czy pistolet elektryczny na gorące powietrze nie uszkodzi powierzchni aluminium?
Normalnie aluminium jest polerowane i po polerowaniu lakierowane [bezbarwnie], lakier nie wytrzyma wysokiej temperatury.


-----

PeJot

unread,
Mar 8, 2016, 3:17:12 PM3/8/16
to
W dniu 2016-03-08 o 10:06, ąćęłńóśźż pisze:

> Lubię wozić rower w samochodzie (kombi), wystające pedały naprawdę przeszkadzają (ryzyko uszkodzenia tapicerki), ale to 'składanie' na oko dużo nie zmienia, może na podróż pedały lepiej po prostu odkręcać od korb?

Przy korbach aluminiowych odradzałbym takie sztuczki, z uwagi na zużycie
gwintu.

Też często wożę rowery w kombi. 2-3 sztuki MTB po zdjęciu kół mieszczą
się w poprzek samochodu, siodłem do dołu.

Olivander

unread,
Mar 8, 2016, 4:46:14 PM3/8/16
to
W dniu wtorek, 8 marca 2016 10:59:07 UTC+1 użytkownik ToMasz napisał:
> W dniu 07.03.2016 o 17:16, ąćęłńóśźż pisze:
> > Zastanawiam się nad podgrzaniem korb ręcznym elektrycznym Steinelem
> > Ktoś z Was borykał się z podobnym problemem?
owszem. to jest standard korb alu.
dawniej używano rowerów dłużej niż dzisiejsze "spoueczeństwo koń sumentów"
i są stare dobre, proste, metody
> krociotko: ratujesz pedaly czy korby?
i to jest właściwie postawione pytanie.
( niemal jak przy porodzie :-))

trzeba próbować ratować obie rzeczy, ale bez strat może się nie obejść.
agresywna chemia na gwinty, plus smary, potem imadła i żabki.

Zbyt mocny chwyt może dać uszkodzoną platformę, ale jeszcze częściej zbyt mocny skręt da zniszczony gwint korby.

Ale to jest DOPUSZCZALNA strata. Uszkodzony gwint da się naprawić,
narzynając większy i wstawiając stalową wstawkę, której nazwy nie pamiętam, ale ona ma wewnątrz standardowy gwint rowerowy, a na zewnątrz ten większy ratunkowy. Te wstawki miewają warsztaty, ale można tez je kupić na Allegro i eBay, są tanie. Gwintarka jest droższa, ale do połknięcia dla amatora garażowego, choć prościej gwintowanie zlecić. Mi to zrobił Rowerek@Sopot, polecam gościa, szybki nie jest, ale jest dobry..

Nie wiedziałem o tym, gdy ratowałem mojego leciwego Steigera. (Dziś ma nowe życie jako ostre koło, z przednim kołem w słoneczko, przełożeniem, 52x16x28,5", monstrum-spacerówka. Raz go chciał ukraść jeden żul i nie dał rady nim ruszyć.) Nie wiedząc że to przetarty szlak zeszlifowałem część korby by dobrać się do osi pedału. Męka, udręka. A parę dni potem znalazłem jakiś poradnik w sieci i to okazała się banalnie łatwa procedura, jak się ją zna. Podgrzanie też bym spróbował, elektryczne pewnie najlepsze, mi polecano acetylen. Delikatnie, a jednak z grubej rury.

Potwierdzam, że gwint pedału to szczególnie rozpowszechniony standard. Nawet Ukrainy i Urale miały ten sam co dzisiejsze cywilizowane marki. I moja rada, rozważył bym zmianę serwisu. Twój to może być raczej sprzedaż i montownia nówek, niż Warsztat.

Olivander

unread,
Mar 8, 2016, 4:58:26 PM3/8/16
to
W dniu wtorek, 8 marca 2016 10:19:25 UTC+1 użytkownik ąćęłńóśźż napisał:
> może na podróż pedały lepiej po prostu odkręcać od korb?
Gdy pakuję rowerek do walizki, odkręcam pedały i wkręcam od wewnątrz. Smarowane i często odkręcane nie zapiekają się. Nawet nie mam specjlnego klucza do pedałów z hartowanego superaluminium (choć już kilka razy składałem zamówienie u św.pam. Mikołaja), zwykły płaski blaszak wystarczy.

Do samochodu nie składam pedałów. A prócz rowerka w niedużym bagażniku mam kolo zapasowe, trójkąt, narzędzia, kalosze, i miejsce na 50kg wór ziemniarów :-)

Andrzej Ozieblo

unread,
Mar 9, 2016, 4:35:50 AM3/9/16
to
W dniu 2016-03-08 o 10:06, ąćęłńóśźż pisze:
> Gdyby trzeba było kupić nowe pedały (nawet do czasu odkręcenia starych), to co myślicie o pedałach składanych:

Niestety nie sa zbyt trwale. Podparcie jest na dwoch, blisko osadzonych
lozyskach. Moje po ok. 3000 km sa do wymiany. Moze te bardzo markowe sa
solidniejsze. Natomiast sa rzeczywiscie wygodne przy wozeniu roweru.

ToMasz

unread,
Mar 9, 2016, 4:44:39 AM3/9/16
to
>I moja rada, rozważył bym zmianę serwisu. Twój to może być raczej sprzedaż i montownia nówek, niż Warsztat.
>

pozwólcie że stanę w obronie warsztatu.
odkręcenie pedałów to 3 min z kluczem 15. jak się nieda to się nie
odkręca. oficjalnie. tu warsztat przez duże "W" powinien zastanowić się,
po kija klient chce to rozkręcić. jeśli jedno i drugie jest sprawne? To
nie jest "cennikowa" czynność. Dla warsztatów przez duże W istnieją
"knify" pozwalające odkręcić szybko takie "zapieczenie" w przypadku
uszkodzenie i złomowania jednego z elementów. wtedy klient który kupuje
i wymienia albo pedały albo korby, nawet nie jest informowany że coś
było nie teges. ale ratowanie jednocześnie korb i pedałów? na to niema
knifów i procedur. Więc muszą odpuścić, albo skasować dużo pieniędzy. to
samo jest ze sztycą i ramą. wyjmę każdą, ale poleci na złom.
ToMasz

PS zakładam że mają 15stkę do pedałów, a nie 15sttkę za 9.99 z zestawu
narzędzi praktiker
PPS korby 3 rzędowe kosztują 30zł. przyzwolite, klasy shimano 131, 80zł.
pedały na łożyskach. 10. na porządnych łożyskach i super twadej osi -
60. Co my tu "rozkręcamy"? deorki?

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 9, 2016, 5:23:39 AM3/9/16
to
Jeśli chodzi o pedały (Bontrager, w detalu niedostępne) to chciałbym je zostawić (przełozyć na nowe korby), aby rower był jak najbardziej zbliżony do oryginału, a nie jak "garażowy składak" ;-o
A potrzebuję coś "na dziś", żeby z serwisu wrócić rowerem, a nie "z rowerem" ;-)
"Na szybko" kupię składane:
http://swiatroweru.com.pl/item.php?show=product&pid=3576
to będzie taka ciekawostka, chyba montują je w składakch Rometu:
Próbowałem ruszyć (klucz + młotek) pedały z piwnicznego Rometa ATB (stal w stali?), zero reakcji...
Podobnie w nowszym, ale jednak 10-letnim Giancie (stal w aluminium?), zero reakcji...
No chyba, że nie w tę stronę próbuję kręcić ;-)))


-----

Andrzej Ozieblo

unread,
Mar 9, 2016, 5:39:58 AM3/9/16
to
W dniu 2016-03-09 o 11:24, ąćęłńóśźż pisze:
Popatrz, popatrz, wlasnie kupilem takie same, ale gdzie indziej.

> Próbowałem ruszyć (klucz + młotek) pedały z piwnicznego Rometa ATB (stal w stali?), zero reakcji...
> Podobnie w nowszym, ale jednak 10-letnim Giancie (stal w aluminium?), zero reakcji...
> No chyba, że nie w tę stronę próbuję kręcić ;-)))

Lewy pedal ma lewy gwint, prawy - prawy. Prawy tzn. taki, ze krecac w
prawo - wkrecasz.

Naodkrecalem sie w zyciu mnostwo pedalow i nigdy nie mialem z tym
wiekszych problemow. Dlugi plaski 15 i energiczny ruch w dobra strone.

Albert Stonoga

unread,
Mar 9, 2016, 6:11:25 AM3/9/16
to
W dniu 09.03.2016 o 11:39, Andrzej Ozieblo pisze:
> Naodkrecalem sie w zyciu mnostwo pedalow i nigdy nie mialem z tym
> wiekszych problemow. Dlugi plaski 15 i energiczny ruch w dobra strone.
>


Dobre imadło i dźwignia - czasami ponadmetrowa. I odkręcamy poooowoli.
Jak nie idzie, próbujemy z dłuższą dźwignią :)

Albert Stonoga

bans

unread,
Mar 9, 2016, 6:24:46 AM3/9/16
to
W dniu 2016-03-09 o 11:39, Andrzej Ozieblo pisze:

> Lewy pedal ma lewy gwint, prawy - prawy. Prawy tzn. taki, ze krecac w
> prawo - wkrecasz.

Ja nie jestem w stanie tego nigdy zapamiętać :)
Łatwiej mi zapamiętać że pedały odkręca się kręcąc kluczem do tyłu roweru :)


--
bans

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 9, 2016, 6:31:52 AM3/9/16
to
Próbowałem to sobie wyobrazić tak, że jak będziemy pedałować - i np. zastoi się łożysko w pedale - to pedały powinny się same wkręcać.
No i chyba waliłem w złą stronę ;-))


-----

Andrzej Ozieblo

unread,
Mar 9, 2016, 10:31:06 AM3/9/16
to
W dniu 2016-03-09 o 12:24, bans pisze:

>> Lewy pedal ma lewy gwint, prawy - prawy. Prawy tzn. taki, ze krecac w
>> prawo - wkrecasz.
>
> Ja nie jestem w stanie tego nigdy zapamiętać :)
> Łatwiej mi zapamiętać że pedały odkręca się kręcąc kluczem do tyłu
> roweru :)

Latwo zapamietac: prawy pedal - prawy gwint (czyli wkrecanie zgodne z
kierunkiem wskazowek zegara), lewy - lewy gwint (wkrecanie przeciwne do
kierunku wskazowek zegara). No chyba, ze wkrecasz od drugiej strony :)
Np. do transportu.

Olivander

unread,
Mar 9, 2016, 5:36:25 PM3/9/16
to
racja. ale w XXIw. konsumerystyczna, a nie oszczedna. ale serwis ktory chce zarobic nie moze poswiecic wiecej niz pare minut.

i jeszcze uwaga, klucz do pedałów to nie zawsze 15 mm
rzadziej, ale bywa inny. ale i tak najlepiej urzywac najporzadniejszy jaki sie ma, szajsblaszaki tylko niszczą platformę.

bans

unread,
Mar 10, 2016, 1:57:24 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-09 o 16:30, Andrzej Ozieblo pisze:

> Latwo zapamietac: prawy pedal - prawy gwint (czyli wkrecanie zgodne z
> kierunkiem wskazowek zegara), lewy - lewy gwint (wkrecanie przeciwne do
> kierunku wskazowek zegara).


Zaręczam ci że to nie jest łatwe do zapamiętania.


--
bans

twistedme

unread,
Mar 10, 2016, 2:32:30 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 07:57, bans pisze:
Też tak masz, że w teorii wszystko wiadomo a jak się staje z kluczem czy
śrubokrętem, to zdarza mi się zgłupieć w którą stronę trzeba kręcić? :)

bans

unread,
Mar 10, 2016, 2:40:17 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 08:32, twistedme pisze:

> Też tak masz, że w teorii wszystko wiadomo a jak się staje z kluczem czy
> śrubokrętem, to zdarza mi się zgłupieć w którą stronę trzeba kręcić? :)

Nie, chodzi o inne zjawisko - gdy mi ktoś pokaże czym różni się np.
sosna od świerku to widzę różnicę, ale pół godziny później postawiony
przed takimi drzewami znów ich nie rozróżniam...


--
bans

Andrzej Ozieblo

unread,
Mar 10, 2016, 3:09:32 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 08:40, bans pisze:

> Nie, chodzi o inne zjawisko - gdy mi ktoś pokaże czym różni się np.
> sosna od świerku to widzę różnicę, ale pół godziny później postawiony
> przed takimi drzewami znów ich nie rozróżniam...

Tez tak mam. Ale ja to nazywam staroscia. :) Co prawda mam tak od
dziecka, ale dobrze znalezc sobie usprawiedliwienie. W szczegolnosci
podatny jestem na tzw. "błąd czeski", czyli alternatywe. Sa dwie rzeczy
do wyboru i nie jestem w stanie zapamietac na dluzej tej poprawnej. Np.
"lękotka" i "łąkotka" - ta od kolan. Za cholere nie zapamietam, ktora
jest bardziej poprawna (bo podobno obie sa poprawne, ale jedna
bardziej). Mozna przyjac, ze ta od "łąki", to dobre skojarzenia, ale
potem zapominam, czy ma byc ta od "łąki" czy wrecz przeciwnie. :)

Ale z pedalami jest latwiej bo logicznie. Prawy to prawy, lewy to lewy.
No i trzeba tylko zapamietac kierunek obrotu wskazowek zegara. :)
Oczywiscie tez czasem mam klopoty z kierunkiem krecenia sruby, ale
znajduje sie wtedy w sytuacji trudnej do zidentyfikowania kierunku, np.
skulony pod samochodem.

mbut

unread,
Mar 10, 2016, 4:09:47 AM3/10/16
to
W dniu 10.03.2016 o 07:57, bans pisze:
Co za problem z zapamiętaniem. Prawy pedał , prawa noga a więc gwint
prawy. Zakręcamy w prawo, i w czym jest problem?

bans

unread,
Mar 10, 2016, 4:31:25 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 09:09, Andrzej Ozieblo pisze:

> Tez tak mam. Ale ja to nazywam staroscia. :) Co prawda mam tak od
> dziecka, ale dobrze znalezc sobie usprawiedliwienie.

Też to mam od dziecka.

> Ale z pedalami jest latwiej bo logicznie. Prawy to prawy, lewy to lewy.

Tak, tylko że u mnie problem polega nie na tym co ma jaki gwint, tylko
co oznacza "prawy gwint" a co "lewy" :))) Nie jestem w stanie zapamiętać
który to jest ten "standardowy". Czy "lewy" oznacza odkręcanie w lewo,
czy dokręcanie w lewo? :)

Dlatego wolę jednoznaczne "do tyłu roweru".



--
bans

kawoN

unread,
Mar 10, 2016, 4:38:20 AM3/10/16
to
W dniu 10.03.2016 o 10:31, bans pisze:

> Tak, tylko że u mnie problem polega nie na tym co ma jaki gwint, tylko
> co oznacza "prawy gwint" a co "lewy" :))) Nie jestem w stanie zapamiętać
> który to jest ten "standardowy". Czy "lewy" oznacza odkręcanie w lewo,
> czy dokręcanie w lewo? :)
>
> Dlatego wolę jednoznaczne "do tyłu roweru".

Ciekawe przypadki koledzy przedstawiacie :-)

Dla mnie "do tyłu roweru" jest dość niejednoznaczne :-)

Cóż - mózg to wspaniały organ.

pozdr.
kawoN

bans

unread,
Mar 10, 2016, 4:47:50 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 10:38, kawoN pisze:

> Dla mnie "do tyłu roweru" jest dość niejednoznaczne :-)

No ale jakieś powody tej niejednoznaczności podaj, jak już tak
analizujemy :)

Zapewne chodzi ci o to czy do tyłu "góra" czy "dół" - ja jakoś odruchowo
zakładam że "góra" ;)

--

bans

kawoN

unread,
Mar 10, 2016, 5:16:16 AM3/10/16
to
W dniu 10.03.2016 o 10:47, bans pisze:

> Zapewne chodzi ci o to czy do tyłu "góra" czy "dół" - ja jakoś odruchowo
> zakładam że "góra" ;)

W rzeczy samej :-)
Takie same założenia zostały poczynione
przy "gwincie prawym" i "lewym".
Cóż - ja mam wykształcenie techniczne
i nawet robiłem projekty gwintów :-)
Dlatego zapewne definicja naukowa nie sprawia
mi żadnego problemu.

pozdr.
kawoN




bans

unread,
Mar 10, 2016, 5:26:00 AM3/10/16
to
W dniu 2016-03-10 o 11:16, kawoN pisze:

> Cóż - ja mam wykształcenie techniczne

Ja też :P

> Dlatego zapewne definicja naukowa nie sprawia
> mi żadnego problemu.

Jak widać - to niesłuszna hipoteza ;)


--
bans

cytawa

unread,
Mar 11, 2016, 2:33:19 AM3/11/16
to
ąćęłńóśźż pisze:
> Próbowałem to sobie wyobrazić tak, że jak będziemy pedałować - i np. zastoi się łożysko w pedale - to pedały powinny się same wkręcać.
> No i chyba waliłem w złą stronę ;-))

Zle sobie wyorazales, ale nie martw sie to jest paradoksalna sutuacja.
pedaly sie dokrecaja, gdy lozysko jest sprawne. Nie podejmuje sie tego
wyjasniac ale tak jest. Natomiast gdy lozysko sie zatrze to pedaly sie
odkrecaja.


Jan Cytawa

cytawa

unread,
Mar 11, 2016, 2:38:19 AM3/11/16
to
bans pisze:

> Nie, chodzi o inne zjawisko - gdy mi ktoś pokaże czym różni się np.
> sosna od świerku to widzę różnicę, ale pół godziny później postawiony
> przed takimi drzewami znów ich nie rozróżniam...

Zapamietaj sobie: kazda sosna, (nawet kosodrzewina) ma podwojne szpilki
a swierk pojedyncze.
Gorzej jest jak odroznic swierk od jodly.

By nie bylo OT siadz na rower i pojedz do lasu. :)

Jan Cytawa

bans

unread,
Mar 11, 2016, 2:55:56 AM3/11/16
to
W dniu 2016-03-11 o 08:38, cytawa pisze:

> Zapamietaj sobie: kazda sosna, (nawet kosodrzewina) ma podwojne szpilki
> a swierk pojedyncze.

Najwyraźniej nie rozumiesz mojego problemu bo próbujesz to wytłumaczyć :)))

W tej chwili jest to dla mnie banalne: sosna - podwójne szpilki, świerk
- pojedyncze.

A jutro biegnę sobie na Klimczok i patrząc na jakiegoś iglaka będę
kombinował: "Zaraz, to sosna ma podwójne szpilki czy świerk?"

:P



--
bans

Andrzej Ozieblo

unread,
Mar 11, 2016, 3:06:58 AM3/11/16
to
W dniu 2016-03-11 o 08:55, bans pisze:

> A jutro biegnę sobie na Klimczok i patrząc na jakiegoś iglaka będę
> kombinował: "Zaraz, to sosna ma podwójne szpilki czy świerk?"

I to jest to. Mam to samo. Bans, mysle ze to jakis defekt. Na szczescie
maly i niegrozny. :)

kawoN

unread,
Mar 11, 2016, 3:44:48 AM3/11/16
to
W dniu 11.03.2016 o 09:06, Andrzej Ozieblo pisze:
To pewnie efekt metody nauczania poprzez definicje.
Czyli coś czym stały szkoły, które kończyliśmy.
I co było wszędzie dookoła nas, każdy kto coś tłumaczy
robi to poprzez wymyślenie jak najlepszej (w jego mniemaniu)
definicji.

Nowe metody stawiają na różnorodność metod nauczania
w zależności od jednostki. Aczkolwiek śmiałbym twierdzić, że
albo nie są skuteczne, albo nie są stosowane :-)

pozdr.
kawoN


borsuk

unread,
Mar 11, 2016, 3:46:33 AM3/11/16
to
W dniu 2016-03-11 o 09:06, Andrzej Ozieblo pisze:
mysle ze to jakis defekt. Na szczescie
> maly i niegrozny. :)
>
Nieodróżnianie świerka od sosny to poważny defekt - coś w rodzaju
daltonizmu :)

Jacek Maciejewski

unread,
Mar 11, 2016, 4:03:27 AM3/11/16
to
Hej, chłopaki! Jak wy trafiacie do domu? :)
--
Jacek
I hate haters.

Andrzej Ozieblo

unread,
Mar 11, 2016, 4:10:06 AM3/11/16
to
W dniu 2016-03-11 o 09:44, kawoN pisze:

> To pewnie efekt metody nauczania poprzez definicje.
> Czyli coś czym stały szkoły, które kończyliśmy.
> I co było wszędzie dookoła nas, każdy kto coś tłumaczy
> robi to poprzez wymyślenie jak najlepszej (w jego mniemaniu)
> definicji.

To mi przypomina Szwejka i jego slynna lokomotywe. :)
http://w-zaciszu-biblioteki.blogspot.com/2012/07/jak-zapamietac-duze-liczby-czyli.html

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 11, 2016, 4:20:22 AM3/11/16
to
O żesz Ty...
Rodzaj przekładni planetarnej?
Nie wpadłem na to.
A jeżeli łożysko jest toczne??


-----
> Zle sobie wyorazales, ale nie martw sie to jest paradoksalna sutuacja.
> pedaly sie dokrecaja, gdy lozysko jest sprawne.

bans

unread,
Mar 11, 2016, 4:41:33 AM3/11/16
to
W dniu 2016-03-11 o 10:03, Jacek Maciejewski pisze:

> Hej, chłopaki! Jak wy trafiacie do domu? :)

Wiesz, powrót do domu ćwiczę codziennie (no, prawie ;)

Gdybym interesował się np. drzewami i codziennie miał z tym tematem do
czynienia - zapamiętałbym. Ale ponieważ nie zaprzątam sobie nimi głowy
to informacja o ilości szpilek wylatuje mi z głowy od razu.



--
bans

Piotr aka dracorp

unread,
Mar 11, 2016, 5:08:00 PM3/11/16
to
Dnia Fri, 11 Mar 2016 09:06:46 +0100, Andrzej Ozieblo napisał(a):

> I to jest to. Mam to samo. Bans, mysle ze to jakis defekt. Na szczescie
> maly i niegrozny. :)
A mi się wydaje że to jest normalne. Jak znajdziesz jakieś uzasadnienie
lub sposób na zapamiętanie to zostanie w głowie. W głowie informacje też
trzeba poindeksować.




--
piecia aka dracorp
pisz na: piotr kropka rogoza at wp kropka eu

PeJot

unread,
Mar 12, 2016, 5:35:21 AM3/12/16
to
W dniu 2016-03-10 o 07:57, bans pisze:
Wystarczy mieć pod ręką stare pedały jak wzór kierunku.

--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 19, 2016, 9:45:18 AM3/19/16
to
Jednak nie zdecydowałem się na składane (ktoś pisał, że te Wellgo szybko mu się rozleciały) i zamówiłem VP-196 (na łożyskach maszynowych) oraz FP-979 (ponoć na kulkach), obydwa dość budżetowe i najbardziej podobne do poprzednich oryginalnych.
Te FP-979 to z wyglądu klon moich oryginalnych pedałów w GF.
Niestety tylko z wyglądu, bo FP-979 kręcą się jak koła od traktora z wsypanym piachem, jestem podłamany nędzną jakością łożyskowania, w nocy to by mnie chyba zatrzymali za zakłócanie spokoju ;-))
Dla odmiany VP-196 są leciutkie i dobrze równo niemal bezgłośnie się kręcą, ale wydają mi się strasznie małe, są o parę centymetrów węższe i krótsze od FP (klona dotychczasowych).
Sama platforma jest o jakieś 2 cm bliżej korb, w tym bliżej przedniej tarczy (pedał FP ma krótszą wystającą oś) i myślę, że przez to spodnie mogą się łatwiej wkręcać w łańcuch (jeżdżę miejsko w "cywilnych" luźnych ciuchach i z niektórymi spodniami niestety bywały problemy), do tego wydaje się, że mniejsza platforma nie daje pełnego oparcia dla stopy (podeszwy buta).
VP oferuje także inne modele pedałów "dużych" (czyli takich jak u innych normalnych).
Kurczę, co o tym myślicie, jaki rozmiar platform jest lepszy?


-----
> news:nbouht$u8$1...@srv13.cyf-kr.edu.pl...
> Popatrz, popatrz, wlasnie kupilem takie same, ale gdzie indziej.

zbro...@gmail.com

unread,
Mar 19, 2016, 1:01:30 PM3/19/16
to
> Kurczę, co o tym myślicie, jaki rozmiar platform jest lepszy?

Sympatyczny Kolego Ą-Ę,
My kurcze myślimy, że najlepszy rozmiar platform jest taki jaki Ci pasuję :)
Duże, małe, średnie - sam wybierz
Pójdź do sklepu, weź do ręki, pokręć i zobacz...
Rekomendujemy Ci czerwone, bo są najszybsze, wkręć je w o d p o w i e d n i ą stronę i jeździj i już nie pisz :)

Czerwone pedały ułatwiają :)
- wchodzenie na rower z dzieckiem w foteliku
- znakomicie poprawiają technikę wjazdu pod krawężnik z dzieckiem w foteliku
- nie zawadzają o dwustronną nóżkę Pletcher Twin
- są kompatybilne z napędem 1500-100-900
- znakomicie napędzają wózek na zakupy

Pamiętaj tylko aby czyścic je bardzo często maszynką do czyszczenia łańcucha, a będziesz zadowolony :)

Wujek

unread,
Mar 19, 2016, 4:33:42 PM3/19/16
to

> W nieużywanym Romecie ATB z lat 80-tych mam niezłe pedały (chyba są na łożyskach maszynowych, kręcą się jak perpetuum mobile ;)) trzymam go daleko - jest szansa, że gwint rometowskich pedałów (nie tylko srednica, ale skok i inne parametry) był taki sam, jaki obecnie jest w Shimano grup Alivio/Deore?

Byłoby to baaaaaardzo dziwne. Na 99,99% to konusy. Elegancko się kręcą
bo mają luz i są suche. Po tylu latach pewnie i wżery się pojawiły. Może
i kiedyś części były trwalsze, ale nie te z PRLu.

borsuk

unread,
Mar 19, 2016, 5:06:34 PM3/19/16
to
W dniu 2016-03-19 o 18:01, zbro...@gmail.com pisze:
... jeździj i już nie pisz :)
>

Człowiek stara się jak może żeby grupa nie upadła, a kolega zbrochaty
tego nie docenia :)
Tematy poruszane przez ą...ż są niepowtarzalne, czyżby zbrochaty należał
do tych, którzy lubią tylko te piosenki, które znają :)

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 20, 2016, 4:05:25 AM3/20/16
to
Wczoraj próbowałem kupić siodełko, w sklepie rowerowym, i to był błąd: młokos odmówił rozpakowania jakiegokolwiek, a nawet z ciężkim bólem na twarzy zdejmował opakowania z wieszaka.

Jak pisałem, mam już dwie nowe pary pedałów i ile jeszcze mam zamówić, żeby trafić na dobre - szerokie, dobrze łożyskowane, pasujące wyglądem (chcę srebrno-czarne, no taki kaprys, lub... czerwone ;)) ???
Przekopałem fora i 'trend' jest w kierunku pedałów szerokich (żeby stopa miała wygodne oparcie), a cienkich (niskich), do tego lepsze modele są nieco wklęsłe (podeszwa buta przy nacisku nie jest płaska).
Na czerwone też zwróciłem uwagę (czerwono-srebrna rama), ale najszybsze są niebieskie ;-)


-----
> Pójdź do sklepu, weź do ręki, pokręć i zobacz.
> Duże, małe, średnie - sam wybierz
> My kurcze myślimy, że najlepszy rozmiar platform jest taki jaki Ci pasuje

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 20, 2016, 4:10:20 AM3/20/16
to
To Universal (odrzut z eksportu) składany na importowanych częściach (nic specjalnego: przerzutka Favorit, klamki Lee Chi, siodełko Selle Royale), więc i platformy mogły być z importu.
Poza tym taki rodzaj pedałów łatwo kręcących się dziś też jest produkowany jako 'spinning'.


-----
> news:56edb7a3$0$22841$6578...@news.neostrada.pl...

PeJot

unread,
Mar 20, 2016, 4:57:13 AM3/20/16
to
W dniu 2016-03-20 o 09:05, ąćęłńóśźż pisze:
> Wczoraj próbowałem kupić siodełko, w sklepie rowerowym, i to był błąd: młokos odmówił rozpakowania jakiegokolwiek, a nawet z ciężkim bólem na twarzy zdejmował opakowania z wieszaka.

Skreśl sklep z listy dostawców. Dobór siodła do d4, jeżeli ma służyć do
czegoś więcej niż tylko do jazdy po bułki, to *nie* bułka z masłem.

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 20, 2016, 6:26:14 AM3/20/16
to
Al. Waszyngtona 41, skreślam ;-))


-----
> Skreśl sklep z listy dostawców.
> Dobór siodła do 4d, jeżeli ma służyć do czegoś więcej niż tylko do jazdy po bułki, to *nie* bułka z masłem.

Piotr aka dracorp

unread,
Mar 20, 2016, 6:42:43 AM3/20/16
to
Dnia Sun, 20 Mar 2016 09:05:22 +0100, ąćęłńóśźż napisał(a):

> Jak pisałem, mam już dwie nowe pary pedałów i ile jeszcze mam zamówić,
> żeby trafić na dobre - szerokie, dobrze łożyskowane, pasujące wyglądem
> (chcę srebrno-czarne, no taki kaprys, lub... czerwone ;)) ???
> Przekopałem fora i 'trend' jest w kierunku pedałów szerokich (żeby stopa
> miała wygodne oparcie), a cienkich (niskich), do tego lepsze modele są
> nieco wklęsłe (podeszwa buta przy nacisku nie jest płaska).
> Na czerwone też zwróciłem uwagę (czerwono-srebrna rama), ale najszybsze
> są niebieskie ;-)
A jeśli chodzi o wielkość to nie mogą być po prostu Dartmoor?

Piotr aka dracorp

unread,
Mar 20, 2016, 6:43:44 AM3/20/16
to
Dnia Sun, 20 Mar 2016 09:58:06 +0100, PeJot napisał(a):

> Skreśl sklep z listy dostawców. Dobór siodła do d4, jeżeli ma służyć do
> czegoś więcej niż tylko do jazdy po bułki, to *nie* bułka z masłem.
Jep, sam szukam znowu sklepu gdzie można by było przymierzyć siodło.
Niestety się jeszcze z takim nie spotkałem.

PeJot

unread,
Mar 20, 2016, 6:48:55 AM3/20/16
to
W dniu 2016-03-20 o 11:40, Piotr aka dracorp pisze:

> Jep, sam szukam znowu sklepu gdzie można by było przymierzyć siodło.
> Niestety się jeszcze z takim nie spotkałem.

Zapytaj o możliwość zwrotu, proponując jednocześnie że zamontujesz
siodło z użyciem podkładek z blachy z puszki.

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 20, 2016, 8:09:36 AM3/20/16
to
Przygladam się Wellgo MG1 i MG3.
www.ebay.pl/sch/i.html?_nkw=Wellgo+MG-3
www.ebay.pl/sch/i.html?_nkw=Wellgo+MG-1
MG3 mają rozmiar 100x90mm 350g, a MG1 mają większy rozmiar 112x118mm 380g (są sporo droższe).
Co myślicie?
Zastanawiam się, czy przy 'normalnej' jeździe platforma powinna nieco wystawać na zewnątrz podeszwy buta (codzienne obuwie zwykle o miękkich elastycznych podeszwach), czy być cała schowana pod butem :-o


-----

bans

unread,
Mar 21, 2016, 2:59:50 AM3/21/16
to
W dniu 2016-03-19 o 22:06, borsuk pisze:


> Tematy poruszane przez ą...ż są niepowtarzalne,


I najzabawniejsze jest to że gość w ogóle nie reaguje na krytykę, można
go flekować do woli, a on nic :)))


--
bans

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 26, 2016, 3:55:13 AM3/26/16
to
Upewnijcie mnie jeszcze, jaki gwint mają śruby z łbami (na klucz imbusowy) mocujące korby do osi suportu.
To są prawe gwinty, i dla lewej i dla prawej korby (octalink jeżeli ma to jakiekolwiek znaczenie)?
Próbuję zdjąc prawą korbę z blatami i śruba za ch... nie chce ani drgnąć, odkręcam w lewo.



-----
> Prawy to prawy, lewy to lewy.
> No i trzeba tylko zapamietac kierunek obrotu wskazowek zegara. :)
> Oczywiscie tez czasem mam klopoty z kierunkiem krecenia sruby, ale znajduje sie wtedy w sytuacji trudnej do zidentyfikowania kierunku, np. skulony pod samochodem.

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 26, 2016, 5:45:19 AM3/26/16
to
Uff, wziąłem lagę 1,5 metra i poszło, ze skrzypieniem ;-))


-----

ąćęłńóśźż

unread,
Apr 7, 2016, 8:57:11 AM4/7/16
to
Czyli konkretnie co?


-----
> agresywna chemia na gwinty

Olivander

unread,
Apr 7, 2016, 12:15:51 PM4/7/16
to
wd40 x80 cocacola fosol etc
działa na rdzę, ale gorzej na tlenki aluminium

napisz lepiej co sądzisz o pomysłach PiS, karach "za niemanie" kart rowerowych i kasków

ąćęłńóśźż

unread,
Apr 8, 2016, 6:45:42 AM4/8/16
to
To tylko dziecinne zabawy.
Niebezpieczeństwo idzie skąd inąd.
Co najmniej dwa konsorcja, jedno amerykańsko-chińskie i jedno amerykańsko-tajwańskie, pracują nad technologią rowerów bez rowerzysty.
Projektami interesują się i Pentagon i NASA, a nad wkładem finansowym w badania (R&D) myśli Google.
Technologia rower bez rowerzysty (Riderless Bike) rozwiąże największy problem Azji, ale także i Europy (Holandia, Dania): miliony rowerzystów potrzebnych do kierowania rowerami.
Te miliony, a na całym świecie miliardy rowerzystów mogłyby zamiast bezproduktywnego pedałowania zająć się czymś pożytecznym, jak uprawa ryżu, kradzież technologii, czy niewydzielająca CO2 zamiana krowiego metanu w węgiel.
Sami przecież wiecie, jak trudno jest przykładowo pisać na laptopie jadąc rowerem - ścieżek coraz więcej, więc pisząc tylko na światłach można nie zdążyć z terminem itd.
Do tego nowe, lepsze prawo - jazda na rowerze pochłania tysiące ofiar ludzkich, więc po opracowaniu technologii Self-Driving Bicycle (to nazwa europejska) wprowadzony zostanie powszechny zakaz jazdy rowerzystów gdzie indziej, niz poza specjalnie wyznaczonymi poligonami.
Jak na razie przeciwni nowej technologii są jedynie producenci styropianu w kształcie kasków oraz kliniki transplantacji.


-----
> W dniu 1 kwietnia 2016 użytkownik ąćęłńóśźż napisał

Olivander

unread,
Apr 8, 2016, 2:02:21 PM4/8/16
to
W dniu piątek, 8 kwietnia 2016 12:45:42 UTC+2 użytkownik ąćęłńóśźż napisał:
> Niebezpieczeństwo idzie skąd inąd. (..)
> Jak na razie przeciwni nowej technologii są (..) kliniki transplantacji.
..a czego?

0 new messages