Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

piasty Novatec vs Shimano

413 views
Skip to first unread message

zdyboo

unread,
Aug 9, 2008, 5:00:10 AM8/9/08
to
Witam!

Przymierzam się do poskładania sobie roweru do turystyki i wożenia się po
szosie, znaczy trekinga, który po odkręceniu bagaznika i błotników będzie
się nadawał do zimowej jazdy rekracyjnej.

Komponenty już z grubsza wybrałem, ale mam dylemat co do piast (pod
tarczę).

Shimano XT (CL) czy Novatec?

XT, w starszej wersji, mam w obecnym góralu i nieco denerwujące jest, że
należy ją średnio raz na rok dokręcić, bo łapie luzy.
Obecny model XT ma też niskie kołnierze, co może nieco zmniejszyć sztywność
koła. Plusem jest to, że właściwie dopóki nie rozleci się korpus piasty
można serwisować, wymieniając konusy, bieżnie, kulki, oski, uszczelki i
inne duperelki.

O Novatecu niewiele wiem, ale kiedyś mi się obiło o uszy, że jeśli chodzi o
piasty na tzw. łożyskach maszynowych, to jest to całkiem sensowny wybór.
Jak z ich serwisowaniem, te łożyska da się wymienić?
No i jak wygląda sprawa wytrzymałości bębenka?
Novateci dobrze uszczelnione są?

Jak ktos znajdzie chwilę, to prosiłbym o pomoc w wyborze.
Z góry dziekuję.

--
Pozdrowienia z Wrocka! Tomasz Zych (zdyboo)
[MuShellka] [mXCpz] [GnL] [KZ]
przeciwnik agresywnej przyrody
zdyb_o2 (małpa) o2 pl

sir_...@o2.pl

unread,
Aug 9, 2008, 5:13:32 AM8/9/08
to
Witam!

Skusiłem się na Novateca z wymienionych przez Ciebie powodów, do
mtb, 2 łożyska z przodu i 4 z tyłu. Przód miał luz od początku (na
korpusie piasty), poszedł do wymiany na gwarancji. Nowy przód też miał
luz, ale go zdjąłem podkładkami z braku cierpliwości. Po jakichś 3 tys
przód trochę chrupie, a tył chrupie i ma trochę luzu (4 łożyska!).
Ponadto bębenek zaczyna wydawać dziwne odgłosy (3 zapadki!) :( Wnioski
proste - następne będą XT. Dodaną wartością będzie lepszy imydż ;)

MarcinS

Mamut

unread,
Aug 9, 2008, 11:20:03 AM8/9/08
to

no właśnie, kluczowa sprawa to jakość łożysk i uszczelnień. Akurat w
piastach nie mam problemu (na przodzie raźno kula sram 9.0sl)ale w
suportach już tak. Tzn. już drugi suport po dość małym przebiegu ma
zapaskudzone wewnątrz łożyska

A nowe XT to ciekawa sprawa. Kulki niestety w wianku ale za to ośka
grubaśna no i kontrę się imbusem nakręca.

matb

unread,
Aug 9, 2008, 1:02:21 PM8/9/08
to
zdyboo wrote:

> Komponenty już z grubsza wybrałem, ale mam dylemat co do piast (pod
> tarczę).

Tarcze do trekinga? Naprawdę potrzebujesz?? Nie lepiej piastę z dynamem
(na przód)? Bo do tyłu tarcza to już chyba zupełny zbytek jest.


--
pozdrawiam _ _
_ __ __ _ _| |_| |_ [wro] [MuShellka]
| ' ` / _` |_ _| _ \ Cieniarka Sport Exage
|_|_|_|\__,_| |_| |___/ blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
taki sobie FoToBloG: http://matb.ovh.org

zdyboo

unread,
Aug 9, 2008, 3:09:56 PM8/9/08
to
"matb" <em...@chwilowo.brak> wrote:

> Tarcze do trekinga? Naprawde potrzebujesz?

Potrzebować, pewnie nie tak bardzo, ale to wygodne jest, zarówno w
eksploatacji jak i tak prozaicznej czynności jak zdejmowanie koła.

> Nie lepiej piaste z dynamem (na przód)?

Tu akuart jedno nie wyklucza drugiego, ale oświetlenie to osobny temat,
kiedyś Dominik podrzucił pomysł, że mojego Miraża można na diodową lampkę
przerobić. Może się uśmiechnę do Niego w takim razie.

> Bo do tylu tarcza to juz chyba zupelny zbytek jest.

Przeszkoda może być inna, czy to się da pożenić z bagażnikiem. W najgorszym
wypadku założe hydrauliczną Magurę. Cenowo wychodzi podobnie jak za
tarczówki plus rotory.

Generalnie kompozycja roweru jest mocno wstepna, ale niektóre elementy już
mam wybrane na 100%. Piasty, jak widać po wątku, bedą jednak XT. Z moich
doświadczeń wynika, że warto jednak, przynajmniej jeśli chodzi o te ważne
komponenty, ufać Shimano. Nawet jak wprowadzają nowe rozwiązania to stare
nadal są wspierane i można bez problemu kupić części.

Mamut

unread,
Aug 9, 2008, 3:41:40 PM8/9/08
to
Dnia Sat, 9 Aug 2008 19:09:56 +0000 (UTC), zdyboo napisał(a):

>> Tarcze do trekinga? Naprawde potrzebujesz?

> Potrzebować, pewnie nie tak bardzo, ale to wygodne jest, zarówno w
> eksploatacji jak i tak prozaicznej czynności jak zdejmowanie koła.

To rozpięcie vauek jakieś kłopotliwe jest ? Co do samej potrzeby tarcz to
chyba jednak jest, przynajmniej na przodzie. Chodzi o wyhamowanie roweru z
sakwami. No i kwestia bardzo długich zjazdów. Z tym, że oczywiście jakiś
porządny hydraulik to powinien być żeby poprawa była znacząca w stosunku
v-ków

>> Bo do tylu tarcza to juz chyba zupelny zbytek jest.
>
> Przeszkoda może być inna, czy to się da pożenić z bagażnikiem. W najgorszym
> wypadku założe hydrauliczną Magurę. Cenowo wychodzi podobnie jak za
> tarczówki plus rotory.

HS-ki ? Z tarczówkami da radę, w najgorszym przypadku z adapterem. Ale
racja, nie bardzo widzę sens zakładania jednego i drugiego chyba, że kasy
nadmiar.

Ziemo

unread,
Aug 11, 2008, 4:16:37 AM8/11/08
to
zdyboo pisze:

> Shimano XT (CL) czy Novatec?

Na tył to bym się zastanawiał, chyba przewaga szimano (części zamienne).
Na przodzie mam novateca od 3 sezonow i nic sie nie dzieje bo i raczej
nie ma sie tam co psuc. Jak padna lozyska to wymieniasz i tyle.

--
Ziemo

click

unread,
Aug 11, 2008, 4:53:22 AM8/11/08
to
Ziemo pisze:

w caadzinie mam tez na tyle
do lekkich nie naleze
przejechalem na niej m.in. 1000 km z sakwami ciezkimi jak diabel i nic
jej sie nie dzieje

--
c l i c k 'n' r i d e | kto nie pije, ten nie jedzie
"Who wants to pedal bike uphill?
The fun is going DOWNHILL" [John Breeze]

zdyboo

unread,
Aug 11, 2008, 1:19:50 PM8/11/08
to
click <click_...@psychop.op.pl> wrote:

> w caadzinie mam tez na tyle

To oryginalne piasty?
Bo kiedyś lepciejszy sprzęt robili.
Koniec konców i tak chyba postawię na szimano. Bezproblemowy serwis, jakby
co, a i tarcze tańsze nawet.

click

unread,
Aug 11, 2008, 2:27:33 PM8/11/08
to
zdyboo pisze:

> click <click_...@psychop.op.pl> wrote:
>
>> w caadzinie mam tez na tyle
>
> To oryginalne piasty?

z caadziny?
nie
do tamtych caadzin kuadli coda

> Bo kiedyś lepciejszy sprzęt robili.

to na pewno

> Koniec konców i tak chyba postawię na szimano. Bezproblemowy serwis, jakby
> co, a i tarcze tańsze nawet.
>

no ja nie wiem
tych novatecow we wogole nie serwisowalem
przednia mam od 3 lat
tyl chyba od 2
fakt ze w zeszlym roku to ja caadzina prawie nie jezdzilem
ale
wczesniej i owszem
w signie tez mam z przodu novateca i zero problemow
z tylem szitmano klopot jest taki ze sie luzuje
i tez wyrzuce to dziadostwo
--
c l i c k ' n ' r i d e | MSPANC
Cigarettes and coffee, man, that's a combination
;-)

zdyboo

unread,
Aug 11, 2008, 3:08:43 PM8/11/08
to
click <click_...@psychop.op.pl> wrote:

> no ja nie wiem
> tych novatecow we wogole nie serwisowalem

Właśnie to mnie przekonuje do piast na "maszynówkach". Tam teoretycznie nic
nie może być źle. Jak piasta hula od początku, to bedzie hulać jakiś czas,
aż się łożyska zmeczą. Zresztą w góralu mam Sachsa New Succesa i piasta
jest na wypasie.

Jeszcze się spytam Krajka, ale zdaje się, że On lubi Shimano, to i
dopowiedź oczywista będzie. :)

> z tylem szitmano klopot jest taki ze sie luzuje

Podobno to przez tarczówkę, z tym, że jak miałem zwykłą tylną LX, to też
raz złapała luz. Zatem teoria, że od tarczy troche podpada, owszem tarcza
może przyspieszyć łapanie luzów, ale chyba już taki urok łożysk skręcanych,
że sie rozkręcają.

click

unread,
Aug 11, 2008, 3:09:05 PM8/11/08
to
zdyboo pisze:
> click <click_...@psychop.op.pl> wrote:

>> z tylem szitmano klopot jest taki ze sie luzuje
>
> Podobno to przez tarczówkę, z tym, że jak miałem zwykłą tylną LX, to też
> raz złapała luz. Zatem teoria, że od tarczy troche podpada, owszem tarcza
> może przyspieszyć łapanie luzów, ale chyba już taki urok łożysk skręcanych,
> że sie rozkręcają.

tak
w caadzinie
tyl LX
czasami "tymi palcami" musialem kontrowac w drodze ;o)
stad wzielo sie okreslenie "fingertools"

PeJot

unread,
Aug 12, 2008, 12:31:58 PM8/12/08
to
zdyboo pisze:

> Witam!
>
> Przymierzam się do poskładania sobie roweru do turystyki i wożenia się po
> szosie, znaczy trekinga, który po odkręceniu bagaznika i błotników będzie
> się nadawał do zimowej jazdy rekracyjnej.
>
> Komponenty już z grubsza wybrałem, ale mam dylemat co do piast (pod
> tarczę).
>
> Shimano XT (CL) czy Novatec?
>
> XT, w starszej wersji, mam w obecnym góralu i nieco denerwujące jest, że
> należy ją średnio raz na rok dokręcić, bo łapie luzy.
> Obecny model XT ma też niskie kołnierze, co może nieco zmniejszyć sztywność
> koła. Plusem jest to, że właściwie dopóki nie rozleci się korpus piasty
> można serwisować, wymieniając konusy, bieżnie, kulki, oski, uszczelki i
> inne duperelki.

Potrafisz wymienić bieżnie w piaście ?


>
> O Novatecu niewiele wiem, ale kiedyś mi się obiło o uszy, że jeśli chodzi o
> piasty na tzw. łożyskach maszynowych, to jest to całkiem sensowny wybór.
> Jak z ich serwisowaniem, te łożyska da się wymienić?

Tak.

> No i jak wygląda sprawa wytrzymałości bębenka?

Wystarczająca. Same sprzęgła też są dostępne w sprzedaży.

> Novateci dobrze uszczelnione są?

Starsze modele miewały z tym kłopoty, szczególnie z uszczelnieniem
sprzęgła od strony szprych. Do uszczelnienia reszty można się także
przyczepić - gumowa osłona łożyska RS + prosta osłona nawet bez
symbolicznego labiryntu to trochę mało. Niektóre modele miały dodatkowe
uszczelki kontaktowe od strony kasety, ale to znowu przegięcie -
uszczelki były bardzo ciasne i piasty kręciły się z oporami.


>
> Jak ktos znajdzie chwilę, to prosiłbym o pomoc w wyborze.

Sprawa nie jest taka prosta, tanie piasty na łożyskach miewają swoje
wady jak wyżej, do tego dochodzi niechlujstwo producenta w wykonaniu
detali, bicia sprzęgieł i korpusów, kłopoty z luzami na zaciśniętej
zaciskiem osi. Ale piasta XT potrafi mieć bicie na sprzęgle i na kasecie.

BTW: od początku sezonu jeżdżę na piaście Author, ale po ostatnim
wyścigu w błocie pojawiły się problemy z łożyskiem - pod uszczelkę
dostała się woda. No i ta piasta ma aluminiową oś, do roweru
turystycznego pod sakwy trochę nie bardzo pasuje.

--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

zdyboo

unread,
Aug 13, 2008, 3:34:44 PM8/13/08
to
PeJot <Pe...@o2.pl> wrote:

> Potrafisz wymienic bieznie w piaście?

Ja na pewno nie, ale mechanik w USR upiera się, że to jest do zrobienia.
Co prawda jestem sceptyczny, ale z drugiej strony, gościa znam dobrych
kilka lat i nie miałem nigdy większych zastrzeżeń do jego pracy. Może coś
zmieniło się w konstrukcji, nie jestem na bieżąco, ale ZTCP jak rozbierałem
starszą piastę LX, to bieżnie były wciśniete w korpus. Nie przychodzi mi
żąden pomysł do głowy, jak to wyjąć bez specjalistycznego sprzętu lub
uszkodzenia korpusu piasty.

> Do uszczelnienia reszty można się także przyczepić - gumowa osłona
> łożyska RS + prosta osłona nawet bez symbolicznego labiryntu to trochę
> mało.

Na przodzie w góralu mam Sachsa New Success. Z zewnątrz nie widać, żeby
miała jakiekolwiek uszczelnienia, nawet labiryntu nie ma. Nie wiem jak to
wygląda w środku, ale piasta ma już przejechane kilka ładnych kkm w każdych
niemal warunkach i koło nadal kręci się jakby piasta była nowa.

> Sprawa nie jest taka prosta

Dla mnie już jest prosta. :)
Będą XT, mają swoje wady, ale wady te doskonale znam i wiem jak sobie z
nimi radzić. Eksperymentowanie może skończyć się tym, że będę piasty
kupował dwa razy.

PeJot

unread,
Aug 14, 2008, 1:27:01 PM8/14/08
to
zdyboo pisze:

> PeJot <Pe...@o2.pl> wrote:
>
>> Potrafisz wymienic bieznie w piaście?
>
> Ja na pewno nie, ale mechanik w USR upiera się, że to jest do zrobienia.
> Co prawda jestem sceptyczny, ale z drugiej strony, gościa znam dobrych
> kilka lat i nie miałem nigdy większych zastrzeżeń do jego pracy. Może coś
> zmieniło się w konstrukcji, nie jestem na bieżąco, ale ZTCP jak rozbierałem
> starszą piastę LX, to bieżnie były wciśniete w korpus. Nie przychodzi mi
> żąden pomysł do głowy, jak to wyjąć bez specjalistycznego sprzętu lub
> uszkodzenia korpusu piasty.

Po pierwsze to bieżnie są nie do kupienia, po drugie faktycznie ich
usunięcie jest niemożliwe bez uszkodzenia piasty ( najłatwiej ją
przeciąć na pół ), a po trzecie wciśnięcie bieżni tak aby zachować jako
- taką dokładność w warunkach warsztatowych jest niewykonalne. Czyli -
mechanik fantazjuje i tyle, albo nie wie co mówi. Po prostu bieżnie
wewnętrzne klasycznej piasty nie są konstrukcyjnie przeznaczone do
wymiany, bo i przy prawidłowej eksploatacji nie ma takowej potrzeby.


>
>> Do uszczelnienia reszty można się także przyczepić - gumowa osłona
>> łożyska RS + prosta osłona nawet bez symbolicznego labiryntu to trochę
>> mało.
>
> Na przodzie w góralu mam Sachsa New Success. Z zewnątrz nie widać, żeby
> miała jakiekolwiek uszczelnienia, nawet labiryntu nie ma. Nie wiem jak to
> wygląda w środku, ale piasta ma już przejechane kilka ładnych kkm w każdych
> niemal warunkach i koło nadal kręci się jakby piasta była nowa.

I dobrze. Po prostu masz szczęście i porządnie łożyska a nie tanią
chińszczyznę.


>
>> Sprawa nie jest taka prosta
>
> Dla mnie już jest prosta. :)
> Będą XT, mają swoje wady, ale wady te doskonale znam i wiem jak sobie z
> nimi radzić. Eksperymentowanie może skończyć się tym, że będę piasty
> kupował dwa razy.

W jednym komplecie kół mam klasyczne piasty XT/XTR ( ale dosyć stare i
chyba jakościowo lepsze od współczesnych ), w drugim piasty na łożyskach
maszynowych. Jeździłem na Novatecach, na Authorach, a więc na tanich
piastach i mają one pewne przypadłości, ale sobie z nimi radzę.

0 new messages