Chciałbym kupić rower trekkingowy w granicach 1000-2000 zł, ale ze
sztywnym widelcem (ze względu na dużą wagę oraz to, że będę jeździł
90% po równych ścieżkach). Przejrzałem strony firm które znam: Giant,
Author, Merida, Kross - ale nie znalazłem ani jednego trekkingowego
roweru ze sztywnym widelcem! Z góry dziękuję za sugestie!
A skąd wiesz, że przy zakupie, jest jakaś trudność z wymianą?
--
pzdr, Piotr M
"Najczęstsze kłamstwo w Internecie?
- Szukałem, ale nie znalazłem."
> Przejrzałem strony firm które znam: Giant,
> Author, Merida, Kross - ale nie znalazłem ani jednego trekkingowego
> roweru ze sztywnym widelcem! Z góry dziękuję za sugestie!
szukaj jeszcze w rowerach crossowych - w akcesoria "trekkingowe"
błotniki, bagażnik itp.) zawsze można je doposażyć.
--
Bogdan
53.659956 N, 17.347842 E
bodro_malpa_wp.pl
Tak jak wspomnieli przedpiścy, szukaj raczej w rowerach crossowych, ale
tu mogą być węższe opony, brak błotników, bagażnika itd.
Sensowny rozwiązaniem, acz odrobinę upierdliwym jest dogadanie ze
sprzedawcą, że po ustaleniu ceny i wpłaceniu zaliczki sprzedawca wymieni
Ci widelec na sztywny natomiast nowy amortyzator zachowa dla siebie.
Sama wymiana powinna kosztować nie więcej niż 50 zł, nowy sztywny
widelec trekkingowy około 100 zł. Amortyzator, który zostanie w sklepie
powinien pokryć sprzedawcy te koszty. Ewentualnie może się zdarzyć, że
będziesz musiał zakupić nowy widelec sztywny. Stery kierownicy pozostają
te same.
Ale musisz trafić na sensowny sklep idący klientowi na rękę.
Seco
> Tak jak wspomnieli przedpiścy, szukaj raczej w rowerach crossowych, ale
> tu mogą być węższe opony, brak błotników, bagażnika itd.
jeszcze gdzieś się po magazynach telepią pełne sztywniaki :-)
Rower Specialized Sirrus Sport Black '09:
http://fcg.info.pl/gtpolska/product.php?id_product=312
Najlepiej chyba jak wybierzesz taki z amortyzatorem i poprosisz w
sklepie o wymianę widelca za dopłatą (tu raczej ujemną). Zwykle zmieniam
coś w domyślnej konfiguracji i nie miałem nigdy z tym problemu.
pozdr.
w.
Poza tym, do niektórych crossów trudni zamocować bagazniki, błotniki itd.
Stad własnie chyba lepszy trekking i wymiana sztućca
Seco
--
Szukam pracy:
http://www.goldenline.pl/bartosz-suchecki
> Poza tym, do niektórych crossów trudni zamocować bagazniki, błotniki itd.
niewątpliwie trzeba się upewnić, czy istnieje możliwość bezproblemowego
montażu dowolnych akcesoriów
> Stad własnie chyba lepszy trekking i wymiana sztućca
z drugiej strony jest pytanie, czy warto upierać się na pełnego
sztywniaka :-). Może i w trekkingu - zwłaszcza używanym na asfaltach -
amor to kwiatek do kożucha, ale skoro na siłę pakują do większości
modeli...
Ale wtedy musisz liczyć się z tym, że geometria będzie nieco
przekoszona. Te 5-6cm w dół główki ramy nie pozostaje obojętne dla tego,
jak potem taki rower się prowadzi.
--
Jan Srzednicki :: wrzaskd@IRCNet :: http://wrzask.pl/
> Sensowny rozwiązaniem, acz odrobinę upierdliwym jest dogadanie ze
> sprzedawcą, że po ustaleniu ceny i wpłaceniu zaliczki sprzedawca wymieni
> Ci widelec na sztywny natomiast nowy amortyzator zachowa dla siebie.
Technicznie jest to jak najbardziej możliwe, ale przy okazji geometria
ramy zostanie mocno zachwiana. Co prawda w trekkingach widelce mają małe
skoki, ale to już będzie radykalna zmiana. Nie wiadomo czy przy okazji
nie będzie się walić pedałami w podłoże. Trzeba by pokombinować z
tulejką pod sterami - składając córce rower do ramy przeznaczonej do
przedniego amortyzatora dałem sztywny widelec i tulejkę 50 mm. Tulejka
do dorobienia u tokarza.
Moja propozycja: szukać takiego widelca z którego można wyrzucić
sprężyny czy elastomery i na to miejsce dać coś całkiem sztywnego, np.
kołki z tworzywa sztucznego.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Zapomniałeś o sztywniakach specjalnie wydłużonych?
Moja rada jest taka, żeby kupić rower z amorem, podmienić na ww
sztywniaka. Dzięki temu zachowamy geometrię, oraz w przyszłości będzie
można założyć jednak coś amortyzującego np Rebę:)
A gdzie masz takie sztywniaki ogólnie dostępne?
> Moja propozycja: szukać takiego widelca z którego można wyrzucić sprężyny czy
> elastomery i na to miejsce dać coś całkiem sztywnego, np. kołki z tworzywa
> sztucznego.
Ale to chyba będzie ciut ważyło? (i nie mam na myśli tych kołków,
tylko niepotrzebny amortyzator)
pzdr, Gotfryd
(owszem, hardtail :>)
>> Technicznie jest to jak najbardziej możliwe, ale przy okazji geometria
>> ramy zostanie mocno zachwiana.
>
> Zapomniałeś o sztywniakach specjalnie wydłużonych?
Nie zapomniałem, ale ich cena i dostępność jest także specjalna :>
>> Moja propozycja: szukać takiego widelca z którego można wyrzucić
>> sprężyny czy elastomery i na to miejsce dać coś całkiem sztywnego, np.
>> kołki z tworzywa sztucznego.
>
> Ale to chyba będzie ciut ważyło? (i nie mam na myśli tych kołków,
> tylko niepotrzebny amortyzator)
Oczywiście, kilo z hakiem zbędnego żelastwa. Ale to chyba najprostsze
rozwiązanie postawionego problemu.
> Chciałbym kupić rower trekkingowy w granicach 1000-2000 zł, ale ze
> sztywnym widelcem
Poszukaj na Allegro. Jak Ci się nie spieszy, to jeszcze z tej kwoty
sporo zaoszczędzisz, nawet po niezbędnych wymianach części.
Oczywiście teraz, na wiosnę, będzie najtrudniej coś dobrego znaleźć w
atrakcyjnej cenie.
--
mihau
Tak guglając na szybko:
http://sklep.rower.com/view.php?idp=1592
http://sklep.rower.com/view.php?idp=1916
Wprawdzie nie mam bladozielonkawego pojęcia, czy one są trekkingowe,
ale za to wydają mi się bardzo fajne.
A Kona powinna mi w końcu zapłacić za wirusowy marketing. ;)
--
Tomasz Minkiewicz <tom...@gmail.com>
kuzyn kupil w zeszlym roku Herkulesa (treking z Nexus8 i sztywnym
widelcem - chyba karbonowym jak pamietam)
--
pozdr
Adam (AL)
TG
Swego czasu walały sie po Mavericku ale tego sklepu już nie ma:) Co na
to wujek Google? Co oznacza "ogólnie dostępne"? Jak nie mają na dole w
spożywczaku obok coca coli to znaczy, że niedostępne?
To ja proponuję zaspawać:)
Bo ja wiem, w rzeczonyn Maverick ubywały po 40 zł bo tam przekładali
właśnie na amory i sztywniaki im zostawały. Proponuję poszukać w dużych
"hurtowniach" jakiejś marki (u Mavericka był to Trek), może robią podobnie.
http://zima.bikershop.pl/produkt/9825/rower_marin_muirwoods_15%27%27.aspx
http://zima.bikershop.pl/produkt/9826/rower_marin_muirwoods_17%27%27.aspx
Bardzo fajny jest ten belweder. Widziałem go na żywo.
http://zima.bikershop.pl/produkt/9790/rower_marin_belveder_15.5%27%27.aspx
Nie powinno być problemów z zamontowaniem trekkingowych szopejów.
Bagażnika błotników czy nawet szerszych opon. Mniej zachodu ze zmianą
widelca a co za tym idzie zmianą geometrii roweru jako całości.
Przejrzyj dobrze ich ofertę.
jd
> Chciałbym kupić rower trekkingowy w granicach 1000-2000 zł, ale ze
> sztywnym widelcem (ze względu na dużą wagę oraz to, że będę jeździł
> 90% po równych ścieżkach). Przejrzałem strony firm które znam: Giant,
> Author, Merida, Kross - ale nie znalazłem ani jednego trekkingowego
> roweru ze sztywnym widelcem!
Te najtańsze widelce amortyzowane i tak są bliskie sztywniakom...
--
Pozdrowienia,
Marek 'marcus075' Karweta | Dwa kieliszki wystarczą.
GG:3585538 | JID: m_ka...@jabster.pl | Najpierw jeden
Tuwima c(z)ytuję z przyjemnością | A potem kilkanaście drugich.