To od początku - amortyzator to: medium ściskane (czyli sprężyna: stalowa, powietrzna, itp.) + tłumienie.
Tłumienie w zasadzie występuje w zasadzie tylko pod postacią tłumienia olejowego.
(Zaraz ktos napisze, ze sa inne rodzaje tlumienia, ze w 1994 producent X mial w ofercie tlumienie powietrzene,
albo, ze 2001 firma Y sprzedala 3 sztuki, ktore i tak sie popsuly, ale piszemy tu o 99% rynku rowerowego:P).
Tłumienie cierne to w skrócie brak tłumienia, ale to w katalogu źle wyglada, wiec sie wpisuje "friction damping".
A w zasadzie kazdy amortyzator ma jakies tam tarcie, wiec w mysl tej zasady marketingowej kazdy ma tlumienie, co prawda nie jest :)
Juz samo stwierdzenie "tlumienie cierne" jest sprzeczne: amortyzator powinien byc jak najbardziej czuły, a dodajac mu tarcie, sprawiamy ze gorzej dziala.
Elastomer - taki kawalek gumy, który wstawia sie obok/zamiast sprezyny. W przeciwienstwie do sprezyny nie rozprostowuje sie od razu, tylko troche wolniej, co tworzy jakas namiastke tlumienia.
Ale za to jest mniej czuly, a im zimniej na dworze tym amortyzator robi sie twardszy, a w zimie nie ugina sie wcale. Czyli taki połśrodek, ale duzo lepsze to niz sama sprężyna.
Wiec nie ważne, co pisze sprzedawca, jezeli nie ma oleju, nie ma tlumienia.
> Ja tam nie widzę żadnego elastomera, a producent jako system podaje "Coil spring / Mechanical lock out".
Co znaczy tylko tyle, ze jest tam sama sprezyna stalowa z blokada skoku. Slowo "system" jest troche nad wyrost.
> Czy mógłby ktoś mi powiedzieć jaki jest rodzaj tłumienia w tym amortyzatorze i na jakiej mniej więcej zasadzie działa?
Nie ma tłumienia, wiec nie działa.
>"sprężynie negatywnej", ale nie jestem pewny czy to dobry trop.
Zły trop :)
MK.