W dniu 2021-02-12 o 15:31, Olivander pisze:
Koledze raczej o amora chodzi, a nie o manetkę ;)
A co do meritum, sądzę, że więcej wytrzyma XCT, niż XCM (o ile aktualne
wersje są takie jak te co znam).
XCT jest na dwóch sprężynach i praktycznie nie ma się co tam zepsuć.
Jeździłem na takim ok. 10 lat. Gdy pojawiły się luzy na goleniach
wymieniłem na XCM - w 1 goleni sprężyna, w drugiej tłumik (kardridż)
olejowy. Komfort nieco lepszy, choć nie jest to jakaś drastyczna
różnica, za to po 4 latach z kartridża wylał się olej. Koszt tłumika ok.
180 zł, wymieniłem samodzielnie, bo w serwisie byłoby to w ogóle
nieopłacalne.
P.S. Zaraz zapewne inni grupowicze napiszą żebyś sobie kupił sztywny
widelec ;) Jak tam chcesz, ale moim zdaniem nawet taki prosty amor coś
tam daje na dziurach, krawężnikach i innych wertepach.
--
Jacek G.