Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czy warto kupić rower z przerzutką w piaście?

2,839 views
Skip to first unread message

nxs

unread,
May 2, 2011, 1:06:15 PM5/2/11
to
Witam.
Muszę niedługo kupić nowy rower, bo stary dokonał już żywota. Miałem w nim
klasyczne przerzutki, z których uzywałem tak naprawdę tylko dwóch przełożeń
(z 21 możliwych).
Moja córka miała rower z przerzutką w piaście i muszę przyznać, że fajna
sprawa. Trzy biegi, na postoju można przerzucić, nic nie rdzewieje oprócz
łańcucha.
Więcej jak trzy biegi nie są mi potrzebne.
Czy warto się pakować w taki rower w wersji dla dorosłego (cross)?
Jedyną rzeczą, która mnie trochę irytowała to przy zmianie dętki dosyć
uciążliwa kalibracja.
Pozdrawiam.
nxs

krzysiek-d

unread,
May 2, 2011, 2:11:48 PM5/2/11
to

Myślę że to fajna sprawa pod warunkiem że nie służy do wyczynu, a
tylko do spokojnej jazdy.
pomijam piasty rohloffa, te podobno dają radę.
Rozwiązaniem problemu "uciążliwej kalibracji" jest osadzenie w zwykłej
ramie (MTB, cros) + użycie napinacza.
pozdrawiam,
k.

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 2, 2011, 2:35:56 PM5/2/11
to

Użytkownik "nxs" <n...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbee48f$0$2487$6578...@news.neostrada.pl...

> Czy warto się pakować w taki rower w wersji dla dorosłego (cross)?
> Jedyną rzeczą, która mnie trochę irytowała to przy zmianie dętki dosyć
> uciążliwa kalibracja.

Jeżeli to sprawdzona konstrukcja shimano to warto! Innych producentów nie
testowałem, ale SRAM i Sturmey Archer wyglądają całkiem nieźle (zwłaszcza ta
ostatnia, model 3 biegowy, nazwy nie pomnę)

Do dętki możesz sobie zapodać uszczelniacz taki jak ten http://tiny.pl/hd3ks
tylko mniejszą ilość i to powinno znakomitą większość przebić wykluczyć :)


--
pozdrawiam kamil
http://Endurorider.pl
23/04/2011 Rowerowy stojak serwisowy Velomann Bike Trim v 2500

ToMasz

unread,
May 2, 2011, 3:07:52 PM5/2/11
to
nxs pisze:

> uzywałem tak naprawdę tylko dwóch
> przełożeń (z 21 możliwych).

wiec tak.


> Moja córka miała rower z przerzutką w piaście i muszę przyznać, że fajna
> sprawa. Trzy biegi, na postoju można przerzucić, nic nie rdzewieje
> oprócz łańcucha.
> Więcej jak trzy biegi nie są mi potrzebne.
> Czy warto się pakować w taki rower w wersji dla dorosłego (cross)?
> Jedyną rzeczą, która mnie trochę irytowała to przy zmianie dętki dosyć
> uciążliwa kalibracja.

a kto Ci takich głupot nagadał? RAz ze częsciej reguluję altusa niż
zmieniam dętkę, dwa ze zawsze jest jakiś mechanizm luzowania linki w 3b.
w najgorszym przypadku - typu śrubka-zatrzask na gwint, postaw 1 krople
farby na styk 2 elementów. zawsze poskładasz tak jak było, co do 0.1 mm.

ToMasz

M_X

unread,
May 2, 2011, 6:11:55 PM5/2/11
to
W przeszłości miałem pozytywne chociaż sporadyczne doświadczenia z
piastami wielobiegowymi. Potem używałem prawie rok roweru z piastą
wielobiegową (3-biegowa piasta Shimano) - na dojazdy do pracy etc
rozwiązanie jak znalazł. Niestety rower miał już swoje lata i wymagał
pewnych inwestycji, co po przeliczeniu okazało się bezsensowne. Udało mi
się tanio kupić Speca Globe ze standardowymi przerzutkami (alivio-szybko
zmienione na XTR) i zwłaszcza okres zimowy (jeżdżę cały rok) sprawił, że
zatęskniłem za rozwiązaniem z piastą wielobiegową. Ostatecznie skończyło
się na wymianie napędu na Shimano Alfine. Taki napęd do typowego
miejskiego roweru to b.dobry wybór. Łańcuch idzie wyżej, niż w przypadku
wersji z przerzutką, co ogranicza łapanie wszelkiego syfu przezeń,
dodatkowo łańcuch pracuje w jednej pozycji (brak przekosów) co ma także
wpływ na żywotność całego napędu. Z ustawieniem Alfine'a nie miałem
żadnych problemów - działa jak złoto od paru ładnych miesięcy. Dodatkowo
w przypadku Alfine'a, 8 biegów robi swoje i nawet w lekkim terenie rower
świetnie sobie radzi. Ogólnie polecam.


POZDRAV
M_X

dex_pl

unread,
May 3, 2011, 3:58:32 PM5/3/11
to
nxs <n...@wp.pl> napisał(a):

> Czy warto się pakować w taki rower w wersji dla dorosłego (cross)?

Mam Gianta CS3 z Nexusem 7 - i doskonale się sprawdza w warunkach miejskich.
Oczywiście Alfine byłby lepszy (lepsza szczelność). W każdym razie - brak
przeskakiwania łańcucha, łańcuch wyżej - już ktoś pisał. Ja jeszcze dodam
bezawaryjność (serwis co 2 sezony/raz na rok), a poza tym zero problemów.

> Jedyną rzeczą, która mnie trochę irytowała to przy zmianie dętki dosyć
> uciążliwa kalibracja.

Nie wiem jaka to była konstrukcja - ale u mnie przy zmianie dętki największy
problem miałem pierwszy raz - z założeniem linki. Ogólnie żadna skomplikowana
kalibracja nie jest potrzebna - ustawiasz na 4 bieg (dla nexusa 7 to 4., dla
nexus 3 pewnie 2. bieg) i kręcisz aż się dwa rowki/znaczki ustawią w linii - i
spokój do następnej dziury :)

Napinacz nie jest rozwiązaniem (tzn jest rozwiązaniem innego problemu) - gdyż
przy wymianie dętki zmienia się ustawienie koła (a więc ustawienie linki
należy skorygować - chyba że umieścisz koło IDEALNIE tak samo jak było
wcześniej). Korekcja ta zajmuje 2 minuty - możesz robić samemu - ale wygodniej
w dwie osoby - jak pisałem wyżej - jedna zmienia biegu i kręci - druga osoba
patrzy na znaki. Po ustawieniu jeszcze zmieniam biegi na niższy/wyższy i
ponownie na 4 - i patrzę, czy ustawienie jest poprawne.

Napinacz rozwiązuje problem łańcucha - nowy łańcuch lekko się wydłuży - i może
to być widoczne oraz powoduje ocieranie łańcucha o osłonę przy
dziurach/krawężnikach. Napinacz eliminuje ten problem - ale wtedy jazda w
błocie/śniegu - jak przy zwykłych przerzutkach - łańcuch łapie śmieci.
> Pozdrawiam.

Również pozdrawiam. I nie trzeba się bać przerzutek w piaście - to doskonałe
rozwiazanie do rekreacji/dojazdów do pracy - a wyczynowo podobno już nawet
Alfine daje radę.

> nxs

NeXuS ? ;)


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

unread,
May 4, 2011, 1:52:42 AM5/4/11
to
W dniu 2011-05-02 19:06, nxs pisze:

> Czy warto się pakować w taki rower w wersji dla dorosłego (cross)?

warto, uzywam Rohloffa do miasta i 2go na wyprawach i jest bosko.
zapomina sie, ze ma sie przerzutke :)


--
Grzegorz Baltazar Kajdrowicz http://www.rower.orbit.pl
o__, -"Szukaj swojej Przygody! A gdy juz znajdziesz
,>_/-_- zmierz sie z nia wszystkim co masz, z cala
(*)(*) swoja moca, doswiadczeniem i pasja!"-Sir Edmund Hillary
http://www.kino.waw.pl, http://www.chata-socjologa.pl

nxs

unread,
May 4, 2011, 5:13:08 AM5/4/11
to

Użytkownik "Grzegorz Baltazar Kajdrowicz" <podroz...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:ipqpj7$1kh$1...@inews.gazeta.pl...

Dziękuję panowie. Naprawdę fajna ta rowerowa grupa.
Pozdrawiam.
nxs

MiK

unread,
May 4, 2011, 1:03:20 PM5/4/11
to

Użytkownik "nxs" <n...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dbee48f$0$2487$6578...@news.neostrada.pl...
> Witam.
> Muszę niedługo kupić nowy rower, bo stary dokonał już żywota. Miałem w nim
> klasyczne przerzutki, z których uzywałem tak naprawdę tylko dwóch
> przełożeń (z 21 możliwych).
> Moja córka miała rower z przerzutką w piaście i muszę przyznać, że fajna
> sprawa. Trzy biegi, na postoju można przerzucić, nic nie rdzewieje oprócz
> łańcucha.

Moje zdanie (nie jestem fachowcem). O ile biegi tego rodzaju są bardzo
precyzyjne o tyle ich budowa jest dość skomplikowana i trudno je
wyregulować. Swoją budową piasta Sturmey Archer (bo tak to się fachowo
nazywa przypomina trochę skrzynię biegów, dlatego też i serwisowanie bywa
nieco kłopotliwe (np. jeśli zerwie się linka). Zwłaszcza w przypadku
większej ilości przełożeń.Natomiast myślę, że na Twoje potrzeby coś takiego
jak najbardziej zdałoby egzamin.

Pozdrawiam, M.


kamil/Endurorider.pl

unread,
May 4, 2011, 1:13:29 PM5/4/11
to

Użytkownik "MiK" <wujek_dobra...@o2.pl> napisał w wiadomości

> (...)Swoją budową piasta Sturmey Archer (bo tak to się fachowo nazywa
> przypomina

Fachowo to będzie piasta planetarna IMO :)

> trochę skrzynię biegów, dlatego też i serwisowanie bywa nieco kłopotliwe
> (np. jeśli zerwie się linka). Zwłaszcza w przypadku większej ilości
> przełożeń.

Nie wiem jak Sturmey, ale Nexusa 7sp dałem radę i nie było aż tak źle.
Niewątpliwie jest to więcej zachodu niż wymiana konusa jednak jest to do
zrobienia :)


--
pozdrawiam kamil
http://Endurorider.pl

03/05/2011 Magura Made in Taiwan

Michał Wolff

unread,
May 4, 2011, 2:52:14 PM5/4/11
to
On 4 Maj, 11:13, "nxs" <n...@wp.pl> wrote:

> Dziękuję panowie. Naprawdę fajna ta rowerowa grupa.
> Pozdrawiam.

Oj - bo zaraz zwymiotuję od tych słodyczy :))
Czytając recenzje sprzętu - powinieneś zwracać uwagę na to jak sprzętu
ludzie używają, ile jeżdżą w trudnych warunkach itd, bo to dopiero coś
mówi; bo większość tych tutaj to są wypowiedzi w stylu dziadka
jeżdżącego okazyjnie na Wigry 3 od 20 lat i chwalącego ten sprzęt.

Kolejny raz muszę wrzucić recenzję kolegi, który przejeździł całą zimę
na Nexusie i stracił kupę pieniędzy:
"Przez krótki czas jeździłem również na rowerze z osprzętem Nexus - z
przerzutką wewnętrzną w piaście i hamulcami rolkowymi (bardzo słabymi,
lepszymi może w deszczu czy śniegu, wtedy mają porównywalną siłę
działania z v-brake). Jest to osprzęt bardzo delikatny, piasta zepsuła
mi się przy wpadnięciu w dziurę, wcale nie jest taki bezobsługowy jak
mydlą ludziom oczy na pl.rec.rowery, trzeba ją regularnie zalewać
specjalnym olejem; zimowa sól potrafi wyżreć uszczelki i zniszczyć
całą piastę, tak samo jak ze zwykłymi piastami - tylko, że zwykła
piasta kosztuje 50-100zł, a nie 450zł.
Części zapasowe do takich piast są nie do dostania w Polsce, a serwisu
takiej piasty nie podejmie się większość serwisantów ze sklepów
rowerowych. Szczerze odradzam ten osprzęt."
http://ciman.waw.pl/teksty/7

Ciman JEŹDZIŁ na tym sprzęcie całą zimę, kolega Endurorider sam się
przyznaje, że zimą od roweru trzyma się z daleka - warto o takich
niuansach pamiętać; a to zima najlepiej pokazuje odporność sprzętu na
ciężkie warunki.

Jeśli piasta padnie (jak to miało miejsce u Cimana) - jesteś dużą kasę
do tyłu, w przypadku zwykłego napędu - kupujesz na zimę najtańszą
kasetę i łańcuch i nie ma problemu, działa to gorzej jedynie w
przypadku wielkiego śniegu czy wielkiego błota.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 4, 2011, 3:03:44 PM5/4/11
to
nxs wrote:

> Dziękuję panowie. Naprawdę fajna ta rowerowa grupa.
> Pozdrawiam.
> nxs

Fajna jest, ale z pewnymi wyjątkami:

1. http://www.alfer.pl/Wolffprecel.jpg
2. http://tiny.pl/hcgp6
3. Była już dyskusja o Nexusie i jego żywotności zatem rzuć okiem do
archiwum tak abyś nie wyciagnął błędnych wniosków na podstawie mądrości
osoby, która na nim nigdy nie jeździła, ani nie serwisowała, ani w ogóle nie
miała z nim za wiele do czynienia.
4. Powtórzę to co już kiedyś pisałem, ilość przejechanych km nie jest
równoznaczna z automatycznym nabraniem kultury technicznej, która jest
wymagana przy tego typu piastach a przykład o jej padzie to według mnie
zaniedbanie a nie zima.
5. Miałem nexusa do testów: http://endurorider.pl/2008/12/nexus-sg-7r45/
jeżeli myslisz o takiej piaście to przeczytaj mój tekst, w którym opisałem
historie tego egzemplarza i stan w jakim go dostałem.
6. Na podstawie moich doświadczeń z taką piastą twierdzę, że robiąc serwis
przed zimą po zimie nie będzie z nią problemów.

Marcin Hyła

unread,
May 4, 2011, 3:12:58 PM5/4/11
to
On 2011-05-04 20:52, Michał Wolff wrote:

> Kolejny raz muszę wrzucić recenzję kolegi, który przejeździł całą zimę
> na Nexusie i stracił kupę pieniędzy:
> "Przez krótki czas jeździłem również na rowerze z osprzętem Nexus - z
> przerzutką wewnętrzną w piaście i hamulcami rolkowymi

Ja przejeździłem ze czternaście zim (i w ogóle czternaście czy
piętnaście lat albo i więcej) na takim napędzie i w życiu bym się nie
zamienił w miejskim rowerze na zewnętrzny osprzęt (który używam w innych
rowerach). Przy czym ja w nexusie mam zwykłą kontrę. Nexus jest
trzybiegowy. Rower często trzymany na ulicy, w każdych warunkach pogodowych.

Na rolkowych/bębnowych nie jeździłem od bodaj 16 lat, wtedy miałem
sturmeye z metalowymi cięgnami ale chyba 50-letnie, rzeczywiście
działały średnio ale były stare i klocki miały starte, więc nie wiem,
czy one tak mają czy to problem zużycia był.

marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://www.rowery.org.pl

Michał Wolff

unread,
May 4, 2011, 3:30:10 PM5/4/11
to
On 4 Maj, 21:03, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:

> 6. Na podstawie moich doświadczeń z taką piastą twierdzę, że robiąc serwis
> przed zimą po zimie nie będzie z nią problemów.

No to już jest komedia. Nie ma nic gorszego dla napędu od zimy i soli
(dwóch zim nie wytrzymały u mnie nawet piasty XTR z doskonałymi
uszczelnieniami, przeznaczone do najtrudniejszych warunków MTB), ale
trudno żeby na ten temat coś wiedziała osoba zimą nie jeżdżąca.
Dlatego wybacz - ale Twój test nie ma większego znaczenia, znacznie
bardziej mnie przekonują wypowiedzi osób które całą zimę na Nexusie
same jeździły jak Ciman, czy Marcin Hyła (z tym że Ciman używał 7s a
Marcin 3s więc to inne modele, 7s jest siłą rzeczy znacznie bardziej
skomplikowany; 3s to model jedynie na miasto, 7s już coś więcej
starczy na lekki teren i małe pagórki)

I do każdej dyskusji o piastach wrzucam swoje trzy grosze, bo gdybym
nie wrzucił - to z Waszych wypowiedzi by można odnieść wrażenie że
jest to ideał, sprzęt bez żadnych wad. Otóż wcale nie jest niezawodny;
jak wszystko - u jednych się sprawdza, u innych nie i warto o tym
wiedzieć zanim wyłożymy kupę kasy; warto wiedzieć by nie oczekiwać
złotych gór, a później się rozczarować. Ciman kiedyś właśnie za łatwo
uwierzył w wypowiedzi preclowych "znawców" i dość boleśnie się
rozczarował, a do piast wielobiegowych się już nie zbliża.

Nie jestem użytkownikiem takich piast - ale znam niejedną opinię
ludzi, którzy mieli z nimi problemy (nawet z Rohloffami) - tak więc
nie twórzcie tu złudzenia że to sprzęt bez wad. Jest ciężki, drogi, w
razie potencjalnej awarii nie do naprawy, trzeba wymieniać cały
mechanizm.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Message has been deleted

nxs

unread,
May 4, 2011, 5:53:12 PM5/4/11
to

Użytkownik "Michał Wolff" <m-w...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:3622b615-73d4-4317...@o7g2000vbn.googlegroups.com...

Widzę, że nawiązała się typowo polska dyskusja :-)
Zimą nigdy nie jeżdżę - szkoda mi roweru i gardła i płuc.
Do rowerów heavy duty pewnie się nie nadają, ale czytałem wiele dobrego na
temat piast wielobiegowych. Pozdrawiam.
nxs

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 12:46:12 AM5/5/11
to

Użytkownik "Krzyś Cierpiętnik" <bl...@blah.invalid> napisał w wiadomości
news:87d3jy9...@blah.invalid...

> Ziew. Ile razy trzeba ci przypominać, że nie jeden model nexusa
> produkowano i że nawet nie wiesz którego się czepiasz?

TTTM

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 12:52:28 AM5/5/11
to

Użytkownik "nxs" <n...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:4dc1cad3$0$2456$6578...@news.neostrada.pl...

> Widzę, że nawiązała się typowo polska dyskusja :-)
> Zimą nigdy nie jeżdżę - szkoda mi roweru i gardła i płuc.
> Do rowerów heavy duty pewnie się nie nadają, ale czytałem wiele dobrego na
> temat piast wielobiegowych. Pozdrawiam.
> nxs

Archiwum prawdę Ci powie i naprawdę polecam abyś poświęcił chwilę czasu aby
skonfrontować opinie przeciw i za.

http://www.rohloff.de/en/sponsoring/mtb/freeride/ Jeżeli dokładnie oglądasz
filmy FR/DH to ta piasta się tam pokazuje. Głównym bólem jest koszmarna
cena, a ponieważ nie ma czegoś takiego jak napęd pozbawiony wad to byłbym
skłonny przeboleć niektóre przypadłości Rohloffa.

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 1:16:53 AM5/5/11
to
Hello Michał Wolff !:
.....

> Nie jestem użytkownikiem takich piast - ale znam niejedną opinię
> ludzi, którzy mieli z nimi problemy (nawet z Rohloffami) - tak więc
> nie twórzcie tu złudzenia że to sprzęt bez wad. Jest ciężki, drogi, w
> razie potencjalnej awarii nie do naprawy, trzeba wymieniać cały
> mechanizm.

Mam Rohloffa od paruset km .... kupiłem używanego, dość tanio, razem z
rowerem :-D !

Jak na razie potwierdzają się opinie znalezione w sieci - 7 wyższych
biegów ideał, ale 7 niższych - głośne i subiektywnie mniejsza sprawność.
Ale zakres przełożeń rewelacja ! Zmieniłem zębatkę na 15-tkę (przód 42)
i na 28" mam przełożenia jak dla mnie idealne.

Poza tym jak się okazało - miał bardzo mało oleju - po wymianie nic nie
cieknie, chyba właściciel nie wymieniał ...

Nie jest prawdą, że można zmieniać biegi pod obciążeniem - chyba że jak
moja córka, pod znikomym :-D ! Ale ona ma Nexusa 7.

Po moich pierwszych doświadczeniach - Rohloff jest w moim odczuciu
naprawdę dobry, ale wymaga nieco kultury, innej niż przy klasycznych
przerzutkach. Przy nieprecyzyjnej zmianie biegów bywa, że coś lekko nie
zaskoczy. Ale bardzo rzadko. Poza tym - ja jestem zadowolony.

Michał - a możesz podać jakieś konkrety, co się z Rohloffami działo ? Bo
że Nexusy itp. trzeba regularnie smarować - wiadomo. I że w Rohloffie
słabym miejscem jest mechanizm zmiany biegów niestety ...

pzdrw.
--
Grzegorz

maila znajdziesz tu : http://www.cerbermail.com/?4589b6Uox1

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 1:22:12 AM5/5/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>> trochę skrzynię biegów, dlatego też i serwisowanie bywa nieco
>> kłopotliwe (np. jeśli zerwie się linka). Zwłaszcza w przypadku
>> większej ilości przełożeń.
>
> Nie wiem jak Sturmey, ale Nexusa 7sp dałem radę i nie było aż tak źle.
> Niewątpliwie jest to więcej zachodu niż wymiana konusa jednak jest to do
> zrobienia :)

Masz znaczniki do ustawiania - w sumie to ta regulacja jest znacznie
łatwiejsza niż dla typowego wielotrybu ! A w Rohloffie jeszcze łatwiej -
bo zapadka jest w piaście, ustawiasz tylko zakres ruchu manetki.

Dawno temu miałem stare Shimano 3-biegowe. Fajna rzecz, ale nieco za
mały zakres przełożeń (0,75 - 1 - 1,33). Ale to było w ... składaku :-D
! I byłem zadowolony, później miałem "zwykłe" przerzutki, i od czasu do
czasu i piach i trawę skosiłem. I na pewno piasta wielobiegowa jest
wygodniejsza w eksploatacji, choć cięższa i droższa w zakupie. Ale
pogadamy za rok-dwa, to pierwsze doświadczenia, i to z Rohloffem (+
córki kilkaset km na Nexusie 7).

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 1:20:31 AM5/5/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
news:iptboq$v2g$1...@news.onet.pl...

> Michał - a możesz podać jakieś konkrety, co się z Rohloffami działo ? Bo
> że Nexusy itp. trzeba regularnie smarować - wiadomo. I że w Rohloffie
> słabym miejscem jest mechanizm zmiany biegów niestety ...

Poda Ci te same "konkrety" co google.

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 1:27:56 AM5/5/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
news:iptc2p$vvs$1...@news.onet.pl...

> Masz znaczniki do ustawiania - w sumie to ta regulacja jest znacznie
> łatwiejsza niż dla typowego wielotrybu ! A w Rohloffie jeszcze łatwiej -
> bo zapadka jest w piaście, ustawiasz tylko zakres ruchu manetki.

Moje utrudnienia wynikały z tego, że nie miałem odpowiednich haków etc. bo
to było wydrutowane tymczasowe rozwiązanie. Poza tym gitara.

> Dawno temu miałem stare Shimano 3-biegowe. Fajna rzecz, ale nieco za mały
> zakres przełożeń (0,75 - 1 - 1,33). Ale to było w ... składaku :-D ! I
> byłem zadowolony, później miałem "zwykłe" przerzutki, i od czasu do czasu
> i piach i trawę skosiłem. I na pewno piasta wielobiegowa jest wygodniejsza
> w eksploatacji, choć cięższa i droższa w zakupie. Ale pogadamy za rok-dwa,
> to pierwsze doświadczenia, i to z Rohloffem (+ córki kilkaset km na
> Nexusie 7).

Znam dwa składaki, które mają po kilkanaście/dziesiąt lat i od początku
pracują w nich piasty planetarne - wszystko działa ;)

Przekładania planetarna ma dwie wady tj. wagę oraz cenę, która boli
zwłaszcza w przypadku Rohloffa. Druga sprawa to to, że ludzie kosztują się
taką piastę a potem lamentują, że olej jest taki drogi etc. Jeżeli
decydujemy się na przejście na taki napęd to godzimy się na wszystko to co
temu towarzyszy i warto o tym pomyśleć PRZED kupnem a sądząc po
wypowiedziach ludzi mało kto zadał sobie ten trud.

Takie piasty nie są idealne, ale według mnie mają więcej zalet niż wad. Mam
nadzieję, że będę miał okazję bujnąć się na alfinie 11sp.

Michał Wolff

unread,
May 5, 2011, 2:08:36 AM5/5/11
to
On 5 Maj, 07:16, Grzegorz <bzd...@brakmaila.com> wrote:

> Jak na razie potwierdzają się opinie znalezione w sieci - 7 wyższych
> biegów ideał, ale 7 niższych - głośne i subiektywnie mniejsza sprawność.
> Ale zakres przełożeń rewelacja ! Zmieniłem zębatkę na 15-tkę (przód 42)
> i na 28" mam przełożenia jak dla mnie idealne.

I to jest wypowiedź konkretna, bez lukrowania jak to robi nasz drogi
Endurorider. Każde rozwiązanie ma swoje plusy, ma i minusy. Rohloff
akurat jest najbardziej zaawansowaną piastą tego typu - a jednak z
Twojej wypowiedzi wynika, że nie jest to ideał.
A warto pamiętać, że zwykły napęd jest jednak dużo tańszy, daje
jeszcze większy zakres przełożeń i dobrze chodzi na całym zakresie.
Oczywiście koszta obsługi i jej upierdliwość będą większe, ale Rohloff
tyle kosztuje, że długo się nam to nie zwróci. A rozmawiamy o
Rohloffie, nie dużo słabszym Nexusie

> Michał - a możesz podać jakieś konkrety, co się z Rohloffami działo ? Bo
> że Nexusy itp. trzeba regularnie smarować - wiadomo. I że w Rohloffie
> słabym miejscem jest mechanizm zmiany biegów niestety ...

Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
pojedziesz:
http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Michał Wolff

unread,
May 5, 2011, 2:24:04 AM5/5/11
to
On 5 Maj, 07:20, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:

> Poda Ci te same "konkrety" co google.

No i co z tego?
Czyżby Konkrety przez duże K podawał tylko dzielny Endurorider, który
jak ognia unika zimowych warunków i wielodniowych tras daleko od kraju
i sklepów rowerowych (gdzie w razie awarii sprzętu możemy liczyć tylko
na siebie)? Czyżby Konkrety przez duże K można było znaleźć tylko na
preclu, gdzie 10 użytkowników przejeżdża łącznie rocznie tyle co ten z
mojego linku na jednej długiej wyprawie?

To co zrobiliście w tym wątku zanim się do niego włączyłem - jest
zwykłą nierzetelnością; skupiacie się jedynie na zaletach piast,
słowem nie wspominając o ich wadach. Ja nie jestem zakamieniałym
zwolennikiem czy przeciwnikiem takich piast, ale uważam że osoba
szukająca porady powinna dostać poradę rzetelną. Jak chcę kupić
sprzęt, którego dotąd nie używałem - to szukając o nim opinii PRZEDE
WSZYSTKIM interesują mnie te negatywne, podobnie jak przeglądając
komentarze sprzedającego na allegro zwracam uwagę na komentarze
negatywne. Oczywiście nie znaczy to, że parę komentarzy negatywnych
przekreśla dany sprzęt - ale uzmysławia nam jego potencjalne słabości;
innymi słowy czyni nasz wybór BARDZIEJ ŚWIADOMYM. O przerzutkach w
piastach przeważają wyraźnie opinie pozytywne, zdaję sobie z tego
sprawę, ale nie brakuje też i wielu komentarzy osób rozczarowanych,
czego z Waszych postów się dowiedzieć nie można było, dlatego zabrałem
tutaj głos.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

cytawa

unread,
May 5, 2011, 3:59:58 AM5/5/11
to
nxs pisze:

> Widzę, że nawiązała się typowo polska dyskusja :-)

To normalne. Zyjemy wszakze w Polsce. :)

> Zimą nigdy nie jeżdżę - szkoda mi roweru i gardła i płuc.

Wspolczuje. Trzeba miec specjalny rower zimowy, niskobudzetowy. Dobre sa
3-biegowe. :). Co do zdrowia, to sie mylisz calkowicie. Nie ma nic
lepszego niz lekki wysilek na mrozie.

> Do rowerów heavy duty pewnie się nie nadają, ale czytałem wiele dobrego
> na temat piast wielobiegowych.

Nie mam danych na temat zawodnosci piast wielobiegowych. Wiem natomiast,
ze naprawa tych piast jest bardzo trudna (glownie z powodu braku czesci)
a piast 7-biegowych wrecz niemozliwa. Jeszcze piasty 3 biegowe sa do
ogarniecia, zasada dzialania jest w miare prosta. Psuja sie tam glownie
pieski z powodu zbyt gestego smaru i slabych sprezynek, Natomiast piasta
7-biegowa to juz wyzsza klasa abstrakcji technicznej.

Prawda jest taka, ze w warunkach miejskich piasty wielobiegowe
sprawdzaja sie doskonale. Sa mniej narazone na awarie i brud. Mozna
oslonic lancuch przed syfem. I sa dobre dopoki sa dobre.
Ale wady ma. Zmiana detki jest rowniez czasem bardzo upierdliwa. Nie
wyobrazam sobie zmiany detki w terenie przy braku dobrych kluczy.

Jan Cytawa

Michał Wolff

unread,
May 5, 2011, 5:09:43 AM5/5/11
to
On 5 Maj, 06:46, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:

> > Ziew. Ile razy trzeba ci przypominać, że nie jeden model nexusa
> > produkowano i że nawet nie wiesz którego się czepiasz?
>
> TTTM

Bardzo symptomatyczne wypowiedzi. Kolega Cierpiętnik czepia się do
mnie o to, że nie zwracam uwagi na modele Nexusa o których mowa,
jednocześnie "przypadkiem" nie zauważając, że Endurorider wrzuca nam
swój test Nexusa 7s, podczas gdy autorowi wątku chodzi wyraźnie o 3s.
W odpowiedzi na ten zarzut Cierpiętnika kolega Endurorider oczywiście
stara się mnie wyśmiać jeszcze bardziej.
Dla mnie przecudowny przykład hipokryzji :))
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Coaster

unread,
May 5, 2011, 5:20:55 AM5/5/11
to
On 5/4/11 7:03 PM, MiK wrote:
> Użytkownik "nxs"<n...@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:4dbee48f$0$2487$6578...@news.neostrada.pl...
>> Witam.
>> Muszę niedługo kupić nowy rower, bo stary dokonał już żywota. Miałem w nim
>> klasyczne przerzutki, z których uzywałem tak naprawdę tylko dwóch
>> przełożeń (z 21 możliwych).
>> Moja córka miała rower z przerzutką w piaście i muszę przyznać, że fajna
>> sprawa. Trzy biegi, na postoju można przerzucić, nic nie rdzewieje oprócz
>> łańcucha.
>
> Moje zdanie (nie jestem fachowcem). O ile biegi tego rodzaju są bardzo
> precyzyjne o tyle ich budowa jest dość skomplikowana i trudno je
> wyregulować.

Nieprawda. Piasty S-A sa bardzo proste w regulacji.

> Swoją budową piasta Sturmey Archer (bo tak to się fachowo
> nazywa przypomina trochę skrzynię biegów, dlatego też i serwisowanie bywa
> nieco kłopotliwe (np. jeśli zerwie się linka).

Skrzynie biegow ale w Fordzie T. ;-P 'Klasycznej' skrzyni biegow w aucie
przekladnia planetarna nie przypomina.

> Zwłaszcza w przypadku większej ilości przełożeń.Natomiast myślę, że na Twoje potrzeby coś takiego
> jak najbardziej zdałoby egzamin.


--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"A properly shaped leather saddle is an excellent
choice for the high-mileage rider who doesn't mind
the fact that it is a bit heavier than a plastic saddle."
Sheldon Brown: 1944 - 2008
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 5:24:55 AM5/5/11
to

Użytkownik "cytawa" <cyt...@hektor.umcs.lublin.pl> napisał w wiadomości

> Prawda jest taka, ze w warunkach miejskich piasty wielobiegowe sprawdzaja
> sie doskonale. Sa mniej narazone na awarie i brud. Mozna oslonic lancuch
> przed syfem. I sa dobre dopoki sa dobre.
> Ale wady ma. Zmiana detki jest rowniez czasem bardzo upierdliwa. Nie
> wyobrazam sobie zmiany detki w terenie przy braku dobrych kluczy.

Piasty są dobre tak długo jak są zadbane. Gro ludzi uważa, że takie
rozwiązanie wystarczy włożyć do roweru i potem oczekuje się, że bez
jakiegokolwiek wkładu serwisowego i finansowego, piasta przejedzie
pierdylion kilometrów bez zająknięcia. Zaawansowane rozwiązania wymagają
odpowiedniego traktowania i to jest klucz do sukcesu.

Sprawa kluczy oczkowych do pełnej osi to żaden problem: kupuje się dwa
klucze, które można potem spokojnie okroić z nadmiaru mięsa tak aby zbić
maksimum wagi. Nie jest to aż taki problem. Dla zapobiegliwych jest
uszczelniacz do dętek.

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 5:32:37 AM5/5/11
to
Hello Michał ,

>> Jak na razie potwierdzają się opinie znalezione w sieci - 7 wyższych
>> biegów ideał, ale 7 niższych - głośne i subiektywnie mniejsza sprawność.
>> Ale zakres przełożeń rewelacja ! Zmieniłem zębatkę na 15-tkę (przód 42)
>> i na 28" mam przełożenia jak dla mnie idealne.
>
> I to jest wypowiedź konkretna, bez lukrowania jak to robi nasz drogi
> Endurorider.

;-) ! Ale mnie dowartościowałeś ;-) !

Ale żarty na bok - rzeczywiście rzetelna informacja jest jedyną cenną. I
cała sztuka odróżnić taką od innych, czasem też narzekalskich ...

Każde rozwiązanie ma swoje plusy, ma i minusy. Rohloff
> akurat jest najbardziej zaawansowaną piastą tego typu - a jednak z
> Twojej wypowiedzi wynika, że nie jest to ideał.

No nie - choć pamiętaj, kupiłem używaną, i wygląda na to, że używał jej
amator. Po małym śledztwie widać, że wymieniony był w tym rowerze
łańcuch, ale już zębatka nie - nawet nie była obrócona (co jest to
możliwe). No i mało oleju w środku .... choć to podobno niespecjalnie
szkodzi. W każdym razie w tym roku będzie druga wymiana oleju ... I
podejrzewam, że głośniejsza praca na biegach 1-7 wynika z tego, że
poprzedni właściel mało je używał. Tylko na tych przełożeniach pracuje
trzecia planetarka. Ja w moich okolicach rzadko używam 6-7, a niższe
bardzo rzadko. Tak więc może to kwestia dotarcia ?

> A warto pamiętać, że zwykły napęd jest jednak dużo tańszy, daje
> jeszcze większy zakres przełożeń i dobrze chodzi na całym zakresie.

No powiedzmy .... Ale nie te najtańsze, no i nie w błocie :-D !!!

> Oczywiście koszta obsługi i jej upierdliwość będą większe, ale Rohloff
> tyle kosztuje, że długo się nam to nie zwróci. A rozmawiamy o
> Rohloffie, nie dużo słabszym Nexusie

Mnie Rohloff skusił 1. zakresem przełożeń 2. sprawności- - satelity ma
wszystkie na łożyskach igiełkowych 3. trwałość. Problemy z linkami nie
są aż tak poważne, przy odrobinie chęci da si linki samemu wymienić,
pancerze też.

>
>> Michał - a możesz podać jakieś konkrety, co się z Rohloffami działo ? Bo
>> że Nexusy itp. trzeba regularnie smarować - wiadomo. I że w Rohloffie
>> słabym miejscem jest mechanizm zmiany biegów niestety ...
>
> Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
> komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
> piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
> pojedziesz:
> http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm

Cóż .... nic nie jest wieczne. Gdyby mnie pękł kołnierz, chyba bym
dorobił coś z blachy. Niestety 32 szprychy zamiast 36 nawet mimo
symetrii mogą dać zmęczenie materiału. Ale już wiem - że 10 m zapasowej
linki, trochę pancerza i parę kluczy warto ze sobą zabrać na dłuższą
wyprawę !

A tego Nexusa 7 kupiłem córce, na Allegro, za naprawdę niewielkie
pieniądze (poniżej 300). Za tą cenę jest to naprawdę dobry zakup. Ale
czy ja bym to kupił dla siebie - nie wiem. Jak dla mnie trochę brakuje
zakresu przełożeń. Musiałbym mieć przednią przerzutkę do tego. I ten
hamulec - w takim układzie przeszkadza, dziecku pomaga.

bans

unread,
May 5, 2011, 5:31:46 AM5/5/11
to
W dniu 2011-05-05 11:24, kamil/Endurorider.pl pisze:

> Gro ludzi uważa

Jakaś epidemia, dziś już 3 raz (!) widzę to zapisanie niepoprawnie, więc
koryguję: "gros".


--
bans

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 5:40:34 AM5/5/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
news:iptqoa$ksh$1...@news.onet.pl...

> ;-) ! Ale mnie dowartościowałeś ;-) !

Grzesiek litości! Poszukaj w archiwum jego mądrzenia się na temat łożysk w
piastach oraz specjalistycznych narzędzi niezbędnych do ich wymiany, która
to wymiana może się odbyć tylko w serwisie. Znajdz odpowiedzi PeJota w
tamtym wątku a zobaczysz ile jego wartościowania i dowartościowania są
warte.

> No nie - choć pamiętaj, kupiłem używaną, i wygląda na to, że używał jej
> amator. Po małym śledztwie widać, że wymieniony był w tym rowerze łańcuch,
> ale już zębatka nie - nawet nie była obrócona (co jest to możliwe). No i
> mało oleju w środku .... choć to podobno niespecjalnie szkodzi. W każdym
> razie w tym roku będzie druga wymiana oleju ... I podejrzewam, że
> głośniejsza praca na biegach 1-7 wynika z tego, że poprzedni właściel mało
> je używał. Tylko na tych przełożeniach pracuje trzecia planetarka. Ja w
> moich okolicach rzadko używam 6-7, a niższe bardzo rzadko. Tak więc może
> to kwestia dotarcia ?

Bardzo możliwe, że tak ale podstawa to regularne wymiany oleju.

>> A warto pamiętać, że zwykły napęd jest jednak dużo tańszy, daje
>> jeszcze większy zakres przełożeń i dobrze chodzi na całym zakresie.
>
> No powiedzmy .... Ale nie te najtańsze, no i nie w błocie :-D !!!

Na szosie nie ma błota więc skąd on może to wiedzieć.

> Mnie Rohloff skusił 1. zakresem przełożeń 2. sprawności- - satelity ma
> wszystkie na łożyskach igiełkowych 3. trwałość. Problemy z linkami nie są
> aż tak poważne, przy odrobinie chęci da si linki samemu wymienić, pancerze
> też.

Rohloff jest majstersztykiem inżynierskim, producent jest w EU a na stronie
są dostępne manuale potrzebne do obsługi piasty. Tylko cena jest zaporowa :(


> Cóż .... nic nie jest wieczne. Gdyby mnie pękł kołnierz, chyba bym dorobił
> coś z blachy. Niestety 32 szprychy zamiast 36 nawet mimo symetrii mogą dać
> zmęczenie materiału. Ale już wiem - że 10 m zapasowej linki, trochę
> pancerza i parę kluczy warto ze sobą zabrać na dłuższą wyprawę !

Kołnierze w piastach pękają wyłącznie dlatego, że jest wada fabryczna bądź
szprychy są naprężone do granic możliwości. Mam gdzies na kompie zdjęcia
takie piasty DT z wyrwanym kołnierzem i właściciel przyznał się, że właśnie
ultra mocne naciągniecie były przyczyną tego uszkodzenia.

> A tego Nexusa 7 kupiłem córce, na Allegro, za naprawdę niewielkie
> pieniądze (poniżej 300). Za tą cenę jest to naprawdę dobry zakup. Ale czy
> ja bym to kupił dla siebie - nie wiem. Jak dla mnie trochę brakuje zakresu
> przełożeń. Musiałbym mieć przednią przerzutkę do tego. I ten hamulec - w
> takim układzie przeszkadza, dziecku pomaga.

Największą zaletą Nexusa jest różnorodność i akceptowalna cena. Wersja
rozwoja to Alfine 8sp oraz 11sp. Jak na jednego producenta to oferta jest
naprawdę bogata.

Paveu

unread,
May 5, 2011, 5:51:25 AM5/5/11
to
W dniu 2011-05-05 09:59, cytawa:

>
> Prawda jest taka, ze w warunkach miejskich piasty wielobiegowe
> sprawdzaja sie doskonale. Sa mniej narazone na awarie i brud. Mozna
> oslonic lancuch przed syfem. I sa dobre dopoki sa dobre.
> Ale wady ma. Zmiana detki jest rowniez czasem bardzo upierdliwa. Nie
> wyobrazam sobie zmiany detki w terenie przy braku dobrych kluczy.

W poprzednim rowerze miałem Nexusa 7 starszego typu, z linką mocowaną
śrubką baryłkową na mały imbus. Nigdy jej nie odkręcałem, choć wiele
razy musiałem łatać kapcia. Zmieniałem też oponę i dętkę. Łatanie dętki
załatwiałem metodą bez odkręcania koła. Zmiany opony i dętki dokonywałem
w taki sposób, że odkręcałem koło, odkręcałem ramię torpeda (bo to
piasta z torpedem była), odkręcałem mocowanie pancerza linki piasty na
trójkącie, kładłem rower na prawym boku i wyjmowałem koło (z uczepioną
wciąż do piasty linką) na tyle daleko od ramy, żeby dało się zdjąć oponę
i dętkę. Montaż w odwrotnej kolejności.
Od paru miesięcy mam nowy rower z Nexusem 7 nowszego typu, w którym
linka jest mocowana do piasty za pomocą specjalnej śruby wchodzącej w
nacięcie w kółku piasty zmieniającym biegi. Zdjęcie i założenie linki z
powrotem nie wymaga tu odkręcania czegokolwiek. Wystarczy wrzucić niski
bieg, obrócić trochę ręką kółko zmieniające biegi, obrócić śrubę
mocującą linkę o ok. 60 stopni i wyjąć ją (wraz z zamocowaną linką) z
wycięcia. Reszta demontażu koła przebiega normalnie. Montaż w odwrotnej
kolejności. Po tym wszystkim piasta nie powinna nawet wymagać regulacji,
bo ustawienie linki się nie zmienia.

P.

Message has been deleted

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 5:54:37 AM5/5/11
to

Użytkownik "bans" <g...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:iptr93$2nd$1...@mx1.internetia.pl...

Dzięki za zwrócenie uwagi, obiecuję poprawę :)

Message has been deleted

Coaster

unread,
May 5, 2011, 9:18:27 AM5/5/11
to
On 5/5/11 8:08 AM, Michał Wolff wrote:
> Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
> komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
> piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
> pojedziesz:
> http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm

Jak na razie to _jednej_. Bardziej sie postaraj.

Michał Pysz

unread,
May 5, 2011, 9:22:49 AM5/5/11
to
W dniu 2011-05-04 20:52, Michał Wolff pisze:

> On 4 Maj, 11:13, "nxs"<n...@wp.pl> wrote:
>
>> Dziękuję panowie. Naprawdę fajna ta rowerowa grupa.
>> Pozdrawiam.
>
> Oj - bo zaraz zwymiotuję od tych słodyczy :))
> Czytając recenzje sprzętu - powinieneś zwracać uwagę na to jak sprzętu
> ludzie używają, ile jeżdżą w trudnych warunkach itd, bo to dopiero coś
> mówi; bo większość tych tutaj to są wypowiedzi w stylu dziadka
> jeżdżącego okazyjnie na Wigry 3 od 20 lat i chwalącego ten sprzęt.

NIE KARMIĆ NEXUSOWEGO TROLLA! :-D

Coaster

unread,
May 5, 2011, 9:32:29 AM5/5/11
to
On 5/5/11 8:24 AM, Michał Wolff wrote:

Nigdy nie jezdzilem rowerem z piasta wielobiegowa i
> [...] dlatego zabrałem tutaj głos.

Piasty z przekladna planetarna generalnie sa bardziej niezawodne od
ukladu z przerzutka zewnetrzna. Twoje podejszcie to szukanie dziury w
calym. Zdaje sie, ze szanujesz zdanie autorytetow - tu masz slowa
Sheldona, ktory jedzil chyba na kazdym sprzecie oraz znal wszelkie
konstrukcje "od srodka" (w przeciwienstwie do Ciebie):
"[...[ Internal gears are _generally_more_reliable than derailer gears,
_especially_for_bicycles_which_are_used_in_wet_or_dirty_conditions_,
because the gear mechanism is all contained within the rear hub, out of
harm's way. [...]

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 9:44:07 AM5/5/11
to

Użytkownik "Coaster" <many...@mac.com> napisał w wiadomości
news:ipu8mm$gdq$1...@news.supermedia.pl...

Coaster

unread,
May 5, 2011, 9:45:59 AM5/5/11
to

IMHO hopkryzja jest autorytatywnnie wypowiadac sie o rzeczach, ktore zna
sie tylko 'ze slyszenia'.

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 9:52:42 AM5/5/11
to

Użytkownik "Coaster" <many...@mac.com> napisał w wiadomości
news:ipu9g0$gq8$1...@news.supermedia.pl...

> IMHO hopkryzja jest autorytatywnnie wypowiadac sie o rzeczach, ktore zna
> sie tylko 'ze slyszenia'.

Jak ten Pan się wypowiada to jest "prawda" jakaś tam hipokryzja.

Coaster

unread,
May 5, 2011, 10:02:54 AM5/5/11
to

Ale 'a' propo' na 'à propos' nie skorygowales - a raz bylo! ;-)

Coaster

unread,
May 5, 2011, 10:11:07 AM5/5/11
to
On 5/5/11 11:32 AM, Grzegorz wrote:
[...]
> Jak dla mnie trochę brakuje zakresu przełożeń [...]

A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed

Coaster

unread,
May 5, 2011, 10:14:31 AM5/5/11
to

Do latania (nie do wymiany) detki _w_ogole_ nie trzeba odkrecac zadnych
nakretek. ;-)

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 10:26:13 AM5/5/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>
> Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
> news:iptqoa$ksh$1...@news.onet.pl...
>
>> ;-) ! Ale mnie dowartościowałeś ;-) !
>
> Grzesiek litości!
....

A buźki ;-) nie widział ????

Ale jak dla mnie Michał jest zwykłym pozytywnie zakręconym fanatykiem
rowerowych wypraw !
.......


> Bardzo możliwe, że tak ale podstawa to regularne wymiany oleju.

Zużyty olej zwiększa zużycie i tarcie .... ale też pozwala na lepsze
"dotarcie" ..... Może dlatego 8-14 pracują naprawdę idealnie ?


>
>>> A warto pamiętać, że zwykły napęd jest jednak dużo tańszy, daje
>>> jeszcze większy zakres przełożeń i dobrze chodzi na całym zakresie.
>>
>> No powiedzmy .... Ale nie te najtańsze, no i nie w błocie :-D !!!
>
> Na szosie nie ma błota więc skąd on może to wiedzieć.

MW ? Zakładam jednak że wie ;-) Wystarczy deszcz na naszych drogach, na
łańcuchu jest conieco syfu, a w zakamarkach przerzutek też ...

>
>> Mnie Rohloff skusił 1. zakresem przełożeń 2. sprawności- - satelity ma
>> wszystkie na łożyskach igiełkowych 3. trwałość. Problemy z linkami nie
>> są aż tak poważne, przy odrobinie chęci da si linki samemu wymienić,
>> pancerze też.
>
> Rohloff jest majstersztykiem inżynierskim, producent jest w EU a na
> stronie są dostępne manuale potrzebne do obsługi piasty. Tylko cena jest
> zaporowa :(

Niestety - łożyska igiełkowe wszędzie, części setki chyba. Ale ... ja
dałem 1900 za Rohloffa, + premia Magura 11 i reszta na ramie Velo de
Ville :-D ! (znaczy rower kompletny kupiłem, za 1900 na Alledrogo nie
poszedł). Przełożyłem tylko gumy, naprawiłem lampki (Supercap do
postojowego poszedł z przodu + wymiana żarówki na dobrego LEDa),
ustawiłem to co inni sp... i na razie jeździ. A jestem amatorem to i
waga tej zabawki mi nie przeszkadza. W tym zapięcie AXA, to dobry
kilogram jak nie dwa (z linką, to na tylne koło). Aha - i stalowy
bagażnik. A rama to pancerna ...

>> Cóż .... nic nie jest wieczne. Gdyby mnie pękł kołnierz, chyba bym
>> dorobił coś z blachy. Niestety 32 szprychy zamiast 36 nawet mimo
>> symetrii mogą dać zmęczenie materiału. Ale już wiem - że 10 m
>> zapasowej linki, trochę pancerza i parę kluczy warto ze sobą zabrać na
>> dłuższą wyprawę !
>
> Kołnierze w piastach pękają wyłącznie dlatego, że jest wada fabryczna
> bądź szprychy są naprężone do granic możliwości. Mam gdzies na kompie
> zdjęcia takie piasty DT z wyrwanym kołnierzem i właściciel przyznał się,
> że właśnie ultra mocne naciągniecie były przyczyną tego uszkodzenia.

No to spoko. Poza tym ja jestem wagi średniej :-D !

>> A tego Nexusa 7 kupiłem córce, na Allegro, za naprawdę niewielkie
>> pieniądze (poniżej 300). Za tą cenę jest to naprawdę dobry zakup. Ale
>> czy ja bym to kupił dla siebie - nie wiem. Jak dla mnie trochę brakuje
>> zakresu przełożeń. Musiałbym mieć przednią przerzutkę do tego. I ten
>> hamulec - w takim układzie przeszkadza, dziecku pomaga.
>
> Największą zaletą Nexusa jest różnorodność i akceptowalna cena. Wersja
> rozwoja to Alfine 8sp oraz 11sp. Jak na jednego producenta to oferta
> jest naprawdę bogata.

I cena faktycznie powala. Muszę kiedyś toto rozebrać i zobaczyć,
dlaczego takie tanie. W Rohloffie są chyba 3*3 satelity, wszystko na
igiełkach ... jak zegarek. Cóż, jakość ma swoją cenę. Ale są używki, za
500 Euro da się kupić, nawet w PL.

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 10:27:14 AM5/5/11
to
Hello Coaster !:

> On 5/5/11 8:08 AM, Michał Wolff wrote:
>> Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
>> komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
>> piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
>> pojedziesz:
>> http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm
>
> Jak na razie to _jednej_. Bardziej sie postaraj.

Reszta informacji zawartych w tym artykule jest ZNACZNIE więcej warta !!!!

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 10:36:35 AM5/5/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@tuniemamaila.pl> napisał w wiadomości
news:ipuc25

> A buźki ;-) nie widział ????

Widział, ale wiesz...

> Zużyty olej zwiększa zużycie i tarcie .... ale też pozwala na lepsze
> "dotarcie" ..... Może dlatego 8-14 pracują naprawdę idealnie ?

Będziesz wiedział po wymianie na świeży i przejechaniu kilkustem km.


> MW ? Zakładam jednak że wie ;-) Wystarczy deszcz na naszych drogach, na
> łańcuchu jest conieco syfu, a w zakamarkach przerzutek też ...

Ja nie o takim błocie tylko o błocie do połowy koła etc. :>


> Niestety - łożyska igiełkowe wszędzie, części setki chyba. Ale ... ja
> dałem 1900 za Rohloffa, + premia Magura 11 i reszta na ramie Velo de Ville
> :-D ! (znaczy rower kompletny kupiłem, za 1900 na Alledrogo nie poszedł).
> Przełożyłem tylko gumy, naprawiłem lampki (Supercap do postojowego poszedł
> z przodu + wymiana żarówki na dobrego LEDa), ustawiłem to co inni sp... i
> na razie jeździ. A jestem amatorem to i waga tej zabawki mi nie
> przeszkadza. W tym zapięcie AXA, to dobry kilogram jak nie dwa (z linką,
> to na tylne koło). Aha - i stalowy bagażnik. A rama to pancerna ...

Dobrze żeś kupił!

> No to spoko. Poza tym ja jestem wagi średniej :-D !

To tym bardziej nie masz się czegoś bać na zapas :)

> I cena faktycznie powala. Muszę kiedyś toto rozebrać i zobaczyć, dlaczego
> takie tanie. W Rohloffie są chyba 3*3 satelity, wszystko na igiełkach ...
> jak zegarek. Cóż, jakość ma swoją cenę. Ale są używki, za 500 Euro da się
> kupić, nawet w PL.

Nexus jest logiczny w środku tzn rozbierzesz bez problemu, ale nie polecam
robić więcej niż ściąganie satelitów z osi bo potem jest upierdliwie złożyć
to do kupy.

Niestety 500 ojro to nadal jest DUŻO :/ Nie moge się doczekać aż pokażą
swojego triggera zamiast manetki obrotowej...

Ryszard Mikke

unread,
May 5, 2011, 10:37:16 AM5/5/11
to
Michał Wolff <m-w...@wp.pl> napisał(a):

> On 4 Maj, 21:03, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:
>
> > 6. Na podstawie moich do=B6wiadcze=F1 z tak=B1 piast=B1 twierdz=EA, =BFe =
> robi=B1c serwis
> > przed zim=B1 po zimie nie b=EAdzie z ni=B1 problem=F3w.
>
> No to ju=BF jest komedia. Nie ma nic gorszego dla nap=EAdu od zimy i soli
> (dw=F3ch zim nie wytrzyma=B3y u mnie nawet piasty XTR z doskona=B3ymi
> uszczelnieniami, przeznaczone do najtrudniejszych warunk=F3w MTB), ale
> trudno =BFeby na ten temat co=B6 wiedzia=B3a osoba zim=B1 nie je=BFd=BF=B1c=
> a.
> Dlatego wybacz - ale Tw=F3j test nie ma wi=EAkszego znaczenia, znacznie
> bardziej mnie przekonuj=B1 wypowiedzi os=F3b kt=F3re ca=B3=B1 zim=EA na Nex=
> usie
> same je=BCdzi=B3y jak Ciman, czy Marcin Hy=B3a (z tym =BFe Ciman u=BFywa=B3=
> 7s a
> Marcin 3s wi=EAc to inne modele, 7s jest si=B3=B1 rzeczy znacznie bardziej
> skomplikowany; 3s to model jedynie na miasto, 7s ju=BF co=B6 wi=EAcej
> starczy na lekki teren i ma=B3e pag=F3rki)

Dobra, to ja wlasnie przejezdzilem cala zime na 8s, zapewne jeszcze bardziej
skomplikowanym, niz 3s. Roweru specjalnie nie oszczedzalem, soli w Warszawie
ile lezy - sam wiesz, lancuch spisany na straty, a piasta wyglada, ze zniosla
to ze stoickim spokojem.

A, i tak jak Ciman, mam hamulce rolkowe do tego (specjalnie sie o to
postaralem, bo w Polsce to malo popularna konstrukcja, chcialbym wiedziec,
skad on wytrzasnal swoje...).

rmikke

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Coaster

unread,
May 5, 2011, 10:43:26 AM5/5/11
to

Captured already? http://tinyurl.com/6xxsyqt ;-)

Ryszard Mikke

unread,
May 5, 2011, 10:50:34 AM5/5/11
to
Michał Wolff <m-w...@wp.pl> napisał(a):

> On 5 Maj, 07:20, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:
>
> > Poda Ci te same "konkrety" co google.
>
> No i co z tego?
> Czy=BFby Konkrety przez du=BFe K podawa=B3 tylko dzielny Endurorider, kt=F3=
> ry
> jak ognia unika zimowych warunk=F3w i wielodniowych tras daleko od kraju
> i sklep=F3w rowerowych (gdzie w razie awarii sprz=EAtu mo=BFemy liczy=E6 ty=
> lko
> na siebie)? Czy=BFby Konkrety przez du=BFe K mo=BFna by=B3o znale=BC=E6 tyl=
> ko na
> preclu, gdzie 10 u=BFytkownik=F3w przeje=BFd=BFa =B3=B1cznie rocznie tyle c=
> o ten z
> mojego linku na jednej d=B3ugiej wyprawie?
>
> To co zrobili=B6cie w tym w=B1tku zanim si=EA do niego w=B3=B1czy=B3em - je=
> st
> zwyk=B3=B1 nierzetelno=B6ci=B1; skupiacie si=EA jedynie na zaletach piast,
> s=B3owem nie wspominaj=B1c o ich wadach. Ja nie jestem zakamienia=B3ym
> zwolennikiem czy przeciwnikiem takich piast, ale uwa=BFam =BFe osoba
> szukaj=B1ca porady powinna dosta=E6 porad=EA rzeteln=B1.

Ale zwroc uwage, zewatkodawca na samym poczatku napisal, gdzie i jak zamierza
jezdzic - i znakomita wiekszosc Twoich zastrzezen go nie dotyczy.

A ze moze trafic akurat na niedorobiony egzemplarz - to sie nawet
Rolls-Royce'om zdarza ;)

Krotko mowiac, w imie "informowania rowniez o wadach", czy tez "korygowania
nierzetelnosci precla", probujesz w tej chwili zasiac zwatpienie u czlowieka,
dla ktorego trzybiegowy Nexus jest akurat rozwiazaniem optymalnym. Na
szczescie czlowiek wyglada na odpornego :D

Paveu

unread,
May 5, 2011, 10:53:34 AM5/5/11
to
W dniu 2011-05-05 16:14, Coaster:

> On 5/5/11 11:51 AM, Paveu wrote:
>> W poprzednim rowerze miałem Nexusa 7 starszego typu, z linką mocowaną
>> śrubką baryłkową na mały imbus. Nigdy jej nie odkręcałem, choć wiele
>> razy musiałem łatać kapcia. Zmieniałem też oponę i dętkę. Łatanie dętki
>> załatwiałem metodą bez odkręcania koła. Zmiany opony i dętki dokonywałem
>
> Do latania (nie do wymiany) detki _w_ogole_ nie trzeba odkrecac zadnych
> nakretek. ;-)

To też napisałem...

P.

Coaster

unread,
May 5, 2011, 10:58:11 AM5/5/11
to
On 5/5/11 4:27 PM, Grzegorz wrote:
> Hello Coaster !:
>> On 5/5/11 8:08 AM, Michał Wolff wrote:
>>> Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
>>> komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
>>> piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
>>> pojedziesz:
>>> http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm
>>
>> Jak na razie to _jednej_. Bardziej sie postaraj.
>
> Reszta informacji zawartych w tym artykule jest ZNACZNIE więcej warta !!!!

Ale mozna wypunktowac _te_jedna_, prawda? ;-)

Coaster

unread,
May 5, 2011, 11:00:17 AM5/5/11
to

Ale nie pasujesz do 'wzorca' - Twoja opnia sie nie liczy ;-)

Coaster

unread,
May 5, 2011, 11:03:04 AM5/5/11
to
On 5/5/11 4:50 PM, Ryszard Mikke wrote:
> Michał Wolff<m-w...@wp.pl> napisał(a):
>
>> On 5 Maj, 07:20, "kamil/Endurorider.pl"<flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:
>>
>>> Poda Ci te same "konkrety" co google.
>>
>> No i co z tego?
>> Czy=BFby Konkrety przez du=BFe K podawa=B3 tylko dzielny Endurorider, kt=F3=
>> ry
>> jak ognia unika zimowych warunk=F3w i wielodniowych tras daleko od kraju
>> i sklep=F3w rowerowych (gdzie w razie awarii sprz=EAtu mo=BFemy liczy=E6 ty=
>> lko
>> na siebie)? Czy=BFby Konkrety przez du=BFe K mo=BFna by=B3o znale=BC=E6 tyl=
>> ko na
>> preclu, gdzie 10 u=BFytkownik=F3w przeje=BFd=BFa =B3=B1cznie rocznie tyle c=
>> o ten z
>> mojego linku na jednej d=B3ugiej wyprawie?
>>
>> To co zrobili=B6cie w tym w=B1tku zanim si=EA do niego w=B3=B1czy=B3em - je=
>> st
>> zwyk=B3=B1 nierzetelno=B6ci=B1; skupiacie si=EA jedynie na zaletach piast,
>> s=B3owem nie wspominaj=B1c o ich wadach. Ja nie jestem zakamienia=B3ym
>> zwolennikiem czy przeciwnikiem takich piast, ale uwa=BFam =BFe osoba
>> szukaj=B1ca porady powinna dosta=E6 porad=EA rzeteln=B1.
>
> Ale zwroc uwage, zewatkodawca na samym poczatku napisal, gdzie i jak zamierza
> jezdzic - i znakomita wiekszosc Twoich zastrzezen go nie dotyczy.

Bez znaczenia. ;-)

>
> A ze moze trafic akurat na niedorobiony egzemplarz - to sie nawet
> Rolls-Royce'om zdarza ;)

Bez znaczenia. ;-)

>
> Krotko mowiac, w imie "informowania rowniez o wadach", czy tez "korygowania
> nierzetelnosci precla", probujesz w tej chwili zasiac zwatpienie u czlowieka,
> dla ktorego trzybiegowy Nexus jest akurat rozwiazaniem optymalnym. Na
> szczescie czlowiek wyglada na odpornego :D

Cale szczescie, ze jest odporny! ;-)

Coaster

unread,
May 5, 2011, 11:10:13 AM5/5/11
to

Aaa, masz racje - zwracam honor - umknelo mi to zdanie. Schowane bylo -
duzo tam odkrecales, zmieniales i zdejmowales ;-) :
"[...] *Zmieniałem* też oponę i dętkę. Łatanie dętki załatwiałem metodą
bez odkręcania koła. Zmiany opony i dętki dokonywałem w taki sposób, że
*odkręcałem* koło, *odkręcałem* ramię torpeda (bo to piasta z torpedem
była), *odkręcałem* mocowanie pancerza linki piasty na trójkącie,
kładłem rower na prawym boku i *wyjmowałem* koło (z uczepioną wciąż do
piasty linką) na tyle daleko od ramy, żeby dało się *zdjąć* oponę i
dętkę. [...]"

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 1:09:35 PM5/5/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>> Zużyty olej zwiększa zużycie i tarcie .... ale też pozwala na lepsze
>> "dotarcie" ..... Może dlatego 8-14 pracują naprawdę idealnie ?
>
> Będziesz wiedział po wymianie na świeży i przejechaniu kilkustem km.

Mam już ok. 250 po wymianie. Na razie OK. Zlewany olej jak to chyba u
Rohloffa - czarny, chyba od dwusiarczku molibdenu (w nowym trochę też go
jest).

>> MW ? Zakładam jednak że wie ;-) Wystarczy deszcz na naszych drogach,
>> na łańcuchu jest conieco syfu, a w zakamarkach przerzutek też ...
>
> Ja nie o takim błocie tylko o błocie do połowy koła etc. :>

Aha :-D ! W takich warunkach jednak preferuję przemieszczenie się w
spokojniejsze rejony ;-)

>> Niestety - łożyska igiełkowe wszędzie, części setki chyba. Ale ... ja
>> dałem 1900 za Rohloffa, + premia Magura 11 i reszta na ramie Velo de
>> Ville :-D ! (znaczy rower kompletny kupiłem, za 1900 na Alledrogo nie
>> poszedł). Przełożyłem tylko gumy, naprawiłem lampki (Supercap do
>> postojowego poszedł z przodu + wymiana żarówki na dobrego LEDa),
>> ustawiłem to co inni sp... i na razie jeździ. A jestem amatorem to i
>> waga tej zabawki mi nie przeszkadza. W tym zapięcie AXA, to dobry
>> kilogram jak nie dwa (z linką, to na tylne koło). Aha - i stalowy
>> bagażnik. A rama to pancerna ...
>
> Dobrze żeś kupił!

Aż dziw bierze, że nikt tego za te 1900 nie nabył, to był początek
grudnia. Z drugiej strony rama WIELKA (chyba 21 czy jakoś tak), przy
moich 178 siodło najniżej, przy zatrzymaniu chyba się jakiś ochraniacz
przyda ;-) ! Ale na trasie prowadzi się OK. Ale - już wiem, że poprzedni
właściciel (Niemcy ponoć) nie wymieniał oleju na czas, a rower
przejechał "jeden łańcuch" ... Ale rowek na felgach jeszcze głęboki
jest, Magura działa też OK. W sumie zrobiłem se prezent pod choinkę ;-) !

>> I cena faktycznie powala. Muszę kiedyś toto rozebrać i zobaczyć,
>> dlaczego takie tanie. W Rohloffie są chyba 3*3 satelity, wszystko na
>> igiełkach ... jak zegarek. Cóż, jakość ma swoją cenę. Ale są używki,
>> za 500 Euro da się kupić, nawet w PL.
>
> Nexus jest logiczny w środku tzn rozbierzesz bez problemu, ale nie
> polecam robić więcej niż ściąganie satelitów z osi bo potem jest
> upierdliwie złożyć to do kupy.

Są na igiełkach czy tak jak stara 3-biegowa Shimano bez hamulca -
ślizgowo ? Tak były chyba 4 satelity, koło słoneczne na ośce ... mam
jeszcze bebechy (zapasowe) z tego zabytku !

> Niestety 500 ojro to nadal jest DUŻO :/ Nie moge się doczekać aż pokażą
> swojego triggera zamiast manetki obrotowej...

Ja tam wolę obrotową - zauważ, że zapadka ustalająca bieg jest w
piaście, takie sterowanie dla mnie jest bardziej precyzyjne. Ale to
kwestia gustu. Poza tym tzw. szybka redukcja 3 w dół (albo w górę) jest
idealna. Oj już się przydała, z 8 na 5 albo i 4 ... w piachu qźwa -
okolice Przymiarek, na skrótach albo i na tzw. szlakach rowerowych.

Cóż, za jakiś czas doświadczeń przybędzie. Na obsłudze nie oszczędzam,
sam robię co trzeba, części z Rose, nawet klucz do wymiany trybu kupiłem
..... mocno siedział skubany, a gwint 3-zwojowy !

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 1:11:13 PM5/5/11
to
Hello Coaster !:

> On 5/5/11 11:32 AM, Grzegorz wrote:
> [...]
>> Jak dla mnie trochę brakuje zakresu przełożeń [...]
>
> A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed
> ;-)

Pewnie bym nieźle wyglebił przy jakiejś "szybkiej" zmianie :-D ! Zanim
bym pomyślał ...

pzdrw.

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 1:12:14 PM5/5/11
to
Hello Coaster !:
> On 5/5/11 4:27 PM, Grzegorz wrote:
>> Hello Coaster !:
>>> On 5/5/11 8:08 AM, Michał Wolff wrote:
>>>> Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
>>>> komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
>>>> piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
>>>> pojedziesz:
>>>> http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm
>>>
>>> Jak na razie to _jednej_. Bardziej sie postaraj.
>>
>> Reszta informacji zawartych w tym artykule jest ZNACZNIE więcej warta
>> !!!!
>
> Ale mozna wypunktowac _te_jedna_, prawda? ;-)
>

Bo ta jedna jest w warunkach polowych niemal nienaprawialna. A w długich
wyprawach to jest niemal najważniejsze - żeby kontynuować jazdę.

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 1:16:24 PM5/5/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@tuniemamaila.pl> napisał w wiadomości

> Aha :-D ! W takich warunkach jednak preferuję przemieszczenie się w
> spokojniejsze rejony ;-)

A ja wtedy mam mega chcicę na taką piastę...

> W sumie zrobiłem se prezent pod choinkę ;-) !

Ceny gratów rowerowych są sezonowe :)

> Ja tam wolę obrotową - zauważ, że zapadka ustalająca bieg jest w piaście,
> takie sterowanie dla mnie jest bardziej precyzyjne. Ale to kwestia gustu.
> Poza tym tzw. szybka redukcja 3 w dół (albo w górę) jest idealna. Oj już
> się przydała, z 8 na 5 albo i 4 ... w piachu qźwa - okolice Przymiarek, na
> skrótach albo i na tzw. szlakach rowerowych.

Manetka obrotowa potrafi, choć oczywiście nie zawsze, być zdradliwa w czasie
górskiej jazdy - przypadkowa zmiana biegów.

> Cóż, za jakiś czas doświadczeń przybędzie. Na obsłudze nie oszczędzam, sam
> robię co trzeba, części z Rose, nawet klucz do wymiany trybu kupiłem .....
> mocno siedział skubany, a gwint 3-zwojowy !

Napisz koniecznie :) Dlatego, że robisz tak jak trzeba to będziesz
zadowolony. Kupując taką piastę trzeba mieć do tego odpowiednie podejście
czyli narzędzia a nie rzeźbić w kupie.

Ryszard Mikke

unread,
May 5, 2011, 1:17:58 PM5/5/11
to
Coaster <many...@mac.com> napisał(a):

> On 5/5/11 11:32 AM, Grzegorz wrote:
> [...]
> > Jak dla mnie trochę brakuje zakresu przełożeń [...]
>
> A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed
> ;-)

To by moglo miec taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki zakres
przelozen...

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 1:19:28 PM5/5/11
to

Użytkownik "Ryszard Mikke" <rmi...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ipum46

>> A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed
>> ;-)
>
> To by moglo miec taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki zakres
> przelozen...

oraz intuicyjną obsługę :) Bez monitora LCD nie podchodź :)

Jan Srzednicki

unread,
May 5, 2011, 1:19:51 PM5/5/11
to
On 2011-05-05, Ryszard Mikke wrote:
> Coaster <many...@mac.com> napisał(a):
>
>> On 5/5/11 11:32 AM, Grzegorz wrote:
>> [...]
>> > Jak dla mnie trochę brakuje zakresu przełożeń [...]
>>
>> A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed
>> ;-)
>
> To by moglo miec taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki zakres
> przelozen...

E, w dzisiejszych czasach to jeszcze prościej można. Kaseta 10rz, SRAM
DualDrive i korba 3-rzędowa. 90! 90! ;)

--
Jan Srzednicki :: wrzaskd@IRCNet :: http://wrzask.pl/

Ignacy

unread,
May 5, 2011, 1:49:41 PM5/5/11
to
Coaster <many...@mac.com> napisał(a):

> On 5/5/11 8:24 AM, Michał Wolff wrote:
>
> Nigdy nie jezdzilem rowerem z piasta wielobiegowa i
> > [...] dlatego zabrałem tutaj głos.
>

...i ja też uważam ponadto że te rowery są dla
cieniasów,starych panien i teściowych które chcąc
odpocząć o upierdliwego zięcia idą trochę się "pokulać"

Ignac

Grzegorz

unread,
May 5, 2011, 3:07:47 PM5/5/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>> Aha :-D ! W takich warunkach jednak preferuję przemieszczenie się w
>> spokojniejsze rejony ;-)
>
> A ja wtedy mam mega chcicę na taką piastę...

:-D ! Dobrze że płci żeńskiej .....

>> W sumie zrobiłem se prezent pod choinkę ;-) !
>
> Ceny gratów rowerowych są sezonowe :)

Jak widać - ale to chyba dobrze ???? ;-)


>
>> Ja tam wolę obrotową - zauważ, że zapadka ustalająca bieg jest w
>> piaście, takie sterowanie dla mnie jest bardziej precyzyjne. Ale to
>> kwestia gustu. Poza tym tzw. szybka redukcja 3 w dół (albo w górę)
>> jest idealna. Oj już się przydała, z 8 na 5 albo i 4 ... w piachu qźwa
>> - okolice Przymiarek, na skrótach albo i na tzw. szlakach rowerowych.
>
> Manetka obrotowa potrafi, choć oczywiście nie zawsze, być zdradliwa w
> czasie górskiej jazdy - przypadkowa zmiana biegów.

Ta manetka zajmuje ok. 1/3 szerokości uchwytu - i nie ma problemu z jej
mocnym chwytem tak, aby nie obrócić. Poza tym to nie tak lekko chodzi
... dwie długie linki porusza. Ale czasem udaje się niezbyt precyzyjnie
przełączyć - i tego trzeba się nauczyć. No i przy ekstremalnym
podjeździe jakakolwiek redukcja (tak poniżej 4) wymaga naprawdę dużej
wprawy. Ale to tempo piechura.

Pzdrw.

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 5, 2011, 3:15:48 PM5/5/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@tuniemamaila.pl> napisał w wiadomości
news:ipusi4

>> Ceny gratów rowerowych są sezonowe :)
>
> Jak widać - ale to chyba dobrze ???? ;-)

I tak i nie. Nie wtedy kiedy trzeba coś w lato dokupić.

>> Manetka obrotowa potrafi, choć oczywiście nie zawsze, być zdradliwa w
>> czasie górskiej jazdy - przypadkowa zmiana biegów.
>
> Ta manetka zajmuje ok. 1/3 szerokości uchwytu - i nie ma problemu z jej
> mocnym chwytem tak, aby nie obrócić. Poza tym to nie tak lekko chodzi ...
> dwie długie linki porusza. Ale czasem udaje się niezbyt precyzyjnie
> przełączyć - i tego trzeba się nauczyć. No i przy ekstremalnym podjeździe
> jakakolwiek redukcja (tak poniżej 4) wymaga naprawdę dużej wprawy. Ale to
> tempo piechura.

Czyli taki half-pipe sramowski zrobili :) Jakiś czas temu Rohloff odgrażał
się triggerem, nawet pokazał prototyp z lego :), ale teraz sprawa jakby
przycichła :(

Ignacy

unread,
May 5, 2011, 3:50:50 PM5/5/11
to
Ignacy <ign...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> Coaster <many...@mac.com> napisał(a):
>
> > On 5/5/11 8:24 AM, Michał Wolff wrote:
> >
> > Nigdy nie jezdzilem rowerem z piasta wielobiegowa i
> > > [...] dlatego zabrałem tutaj głos.
> >
> ...i ja też uważam ponadto że te rowery są dla
> cieniasów,starych panien i teściowych które chcąc
> odpocząć o upierdliwego zięcia idą trochę się "pokulać"
>
> Ignac

...miło mi że nikt się nie obraźił...bo akurat nikogo
z naszej grupy nie miałem na myśli a tylko wyrobiłem
sobie niestety taki stereotyp ze względu na to kogo
na takich rowerkach spotykam...mam nadzieję że dowcip
się udał.

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 12:59:10 AM5/6/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>
> Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@tuniemamaila.pl> napisał w wiadomości
> news:ipusi4
>
>>> Ceny gratów rowerowych są sezonowe :)
>>
>> Jak widać - ale to chyba dobrze ???? ;-)
>
> I tak i nie. Nie wtedy kiedy trzeba coś w lato dokupić.

Np. Rohloffa :-D!

>
>>> Manetka obrotowa potrafi, choć oczywiście nie zawsze, być zdradliwa w
>>> czasie górskiej jazdy - przypadkowa zmiana biegów.
>>
>> Ta manetka zajmuje ok. 1/3 szerokości uchwytu - i nie ma problemu z
>> jej mocnym chwytem tak, aby nie obrócić. Poza tym to nie tak lekko
>> chodzi ... dwie długie linki porusza. Ale czasem udaje się niezbyt
>> precyzyjnie przełączyć - i tego trzeba się nauczyć. No i przy
>> ekstremalnym podjeździe jakakolwiek redukcja (tak poniżej 4) wymaga
>> naprawdę dużej wprawy. Ale to tempo piechura.
>
> Czyli taki half-pipe sramowski zrobili :) Jakiś czas temu Rohloff
> odgrażał się triggerem, nawet pokazał prototyp z lego :), ale teraz
> sprawa jakby przycichła :(

Popatrz :

http://www.sheldonbrown.com/harris/images/speedhub50014cc.jpeg

http://www.sheldonbrown.com/harris/rohloff.html w paru miejscach widać.
Niestety cyferki się ścierają ;-) !

pzdrw.

bans

unread,
May 6, 2011, 2:01:13 AM5/6/11
to
W dniu 2011-05-05 16:02, Coaster pisze:

> Ale 'a' propo' na 'Ă propos' nie skorygowales - a raz bylo! ;-)

Nic innego nie robiłbym, tylko poprawiał, a tu jeszcze trzeba na rower
czasem wyskoczyć ;)

--
bans

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 6, 2011, 2:09:46 AM5/6/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
news:ipvv3j$1am$1...@news.onet.pl...

> Popatrz :
>
> http://www.sheldonbrown.com/harris/images/speedhub50014cc.jpeg
>
> http://www.sheldonbrown.com/harris/rohloff.html w paru miejscach widać.
> Niestety cyferki się ścierają ;-) !

Wielkość "normalna", ale przekrój trójkątny? Z resztą, o czym ja tutaj
marudzę... byłbym przeszczęśliwy z tą piastą nawet wtedy kiedy ta manetka
byłałby z ostrymi krawędziami...

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 2:57:00 AM5/6/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>> http://www.sheldonbrown.com/harris/images/speedhub50014cc.jpeg
>>
>> http://www.sheldonbrown.com/harris/rohloff.html w paru miejscach
>> widać. Niestety cyferki się ścierają ;-) !
>
> Wielkość "normalna", ale przekrój trójkątny? Z resztą, o czym ja tutaj
> marudzę... byłbym przeszczęśliwy z tą piastą nawet wtedy kiedy ta
> manetka byłałby z ostrymi krawędziami...

Jest lekko trójkątna, ale ostrych krawędzi na pewno nie ma :-) ! I to
miękka guma. W sumie może nawet i lepiej że ma "krawędzie" - jest jakby
lepsze wyczucie. W chwycie nie przeszkadza. Ale pamiętaj że ja amator
jestem ...

Cóż, piasta jest niezła, ale jak pisałem - więcej za parę tys km ...
Mnie trochę przeszkadza ten "szum" na niższych biegach. Mam jednak
wrażenie, że to z powodu "niedotarcia", i być może po jakimś małym
katowaniu będzie ciszej.

Cóż, myślę że piasta ta jeśli jest tak niezawodna jak piszą - jest warta
kilkuset Euro. Ale prawie 1000 to rzeczywiście niemało ... choć
elementów to ona ma w sobie mnóstwo.

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 6, 2011, 3:14:07 AM5/6/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
news:iq060g$pde$1...@news.onet.pl...

> Cóż, myślę że piasta ta jeśli jest tak niezawodna jak piszą - jest warta
> kilkuset Euro. Ale prawie 1000 to rzeczywiście niemało ... choć elementów
> to ona ma w sobie mnóstwo.

Cena to wynik skomplikowanej i w sumie małoseryjnej produkcji plus zarobek
dla firmy :) Jestem ciekaw jak Ci się będzie sprawować ten nabyte więc co
jakiś wrzucaj info na precla ;)

Michał Wolff

unread,
May 6, 2011, 6:02:04 AM5/6/11
to
On 5 Maj, 16:37, "Ryszard Mikke" <rmi...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:

> Dobra, to ja wlasnie przejezdzilem cala zime na 8s, zapewne jeszcze bardziej
> skomplikowanym, niz 3s. Roweru specjalnie nie oszczedzalem, soli w Warszawie
> ile lezy - sam wiesz, lancuch spisany na straty, a piasta wyglada, ze zniosla
> to ze stoickim spokojem.

Wiesz, pozostaje tylko jeszcze kwestia owego "przejeżdżenia", jak
przejrzałem Twoje wpisy.na bikestats - to w okresie grudzień -luty 2
razy przekroczyłeś 20km, z rekordowo 31km :)). Twoje przebiegi są
dalekie od przebiegów Cimana, stopień trudności tras tym bardziej (a
długość jednorazowych wyjazdów ma duży wpływ na zużycie napędu, 10
tras po 10km (gdy syf nie zdąży nawet przymarznąć i weżreć się
głębiej) nie da w kość napędowi tak jak jedna 100km); dlatego nie są
to dla mnie równoważne opinie.

Ale to jest moja opinia, oraz opinia Cimana nie każdy musi się z nią
zgadzać. Warto jednak zwrócić uwagę, że gros rowerzystów jeżdżących
bardzo dużo przez cały rok łącznie z zimą - przerzutek w piastach nie
używa. Pewnie czysty przypadek?
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Michał Wolff

unread,
May 6, 2011, 6:09:47 AM5/6/11
to
On 5 Maj, 15:52, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:

> Jak ten Pan się wypowiada to jest "prawda" jakaś tam hipokryzja.

Nie płacz już, wysmarkaj nosek, a jak Ci dalej smutno - to załóż
kolejny wątek na mój temat, tam będziesz mógł wylewać swoje żale na
złego Michała Wolffa, jego wąsy, jego kolejne wyjazdy po wspaniałe
krajobrazy, jego kolejne tysiące przejechanych kilometrów, jego
kolejne wspaniałe chwile na rowerze.

--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Michał Wolff

unread,
May 6, 2011, 6:29:08 AM5/6/11
to
On 5 Maj, 11:32, Grzegorz <bzd...@brakmaila.com> wrote:

> > akurat jest najbardziej zaawansowaną piastą tego typu - a jednak z
> > Twojej wypowiedzi wynika, że nie jest to ideał.
>
> No nie - choć pamiętaj, kupiłem używaną, i wygląda na to, że używał jej
> amator.

I otóż to, trzeba o tym pamiętać, każde rozwiązanie ma swoje minusy.

> > A warto pamiętać, że zwykły napęd jest jednak dużo tańszy, daje
> > jeszcze większy zakres przełożeń i dobrze chodzi na całym zakresie.

Z czasów, gdy jeździłem na tańszych napędach - klasy Alivio nie
pamiętam większych różnic w płynności w porównaniu z napędem klasy XT/
Ultegra, jedyna różnica to masa i większa liczba przełożeń. Nie wiem
jak jest obecnie, ale nie sądzę by różnice były szalone. Prawda jest
też taka, że wiele osób nie zwraca uwagi na takie elementy jak dobre
linki i pancerze, nie umie dokładnie wyregulować przerzutek - a
później jęczy, że im napęd źle działa. Na ostatniej wyprawie z masą
deszczu na drogach, przerzutkę regulowałem raz, straciłem na to 15
sekund na pokręcenie śrubką; tylko ja mam dobre linki. Gdy używasz
pełnych pancerzy czy systemów linek w style Nokona lub Gore - możesz
wpływ złych warunków na jakość pracy napędu znacznie ograniczyć, tylko
mało kto o tym wie, mało kto chce wydać na dobre pancerze więcej niż
na przerzutkę.

> Mnie Rohloff skusił 1. zakresem przełożeń 2. sprawności- - satelity ma
> wszystkie na łożyskach igiełkowych 3. trwałość. Problemy z linkami nie
> są aż tak poważne, przy odrobinie chęci da si linki samemu wymienić,
> pancerze też.

Rohloff bez wątpienia jest daleko w przodzie przed Shimano w
dziedzinie piast z przełożeniami, przede wszystkim zastępuje cały
napęd, a wagowo też jest konkurencyjny. Niestety kosztuje więcej niż
niejeden rower czy zawodniczy klasyczny napęd.

> Cóż .... nic nie jest wieczne. Gdyby mnie pękł kołnierz, chyba bym
> dorobił coś z blachy. Niestety 32 szprychy zamiast 36 nawet mimo
> symetrii mogą dać zmęczenie materiału. Ale już wiem - że 10 m zapasowej
> linki, trochę pancerza i parę kluczy warto ze sobą zabrać na dłuższą
> wyprawę !

Te problemy z kołnierzem to jest pewien słaby punkt Rohloffa, czytałem
o kilku takich awariach. Jak Ci pęka Deore - to przeżyjesz, ale jak
zawodzi sprzęt z najwyższej półki frustruje to dużo bardziej (a wiem
coś o tym bo już mnie nie raz różne bardzo drogie rzeczy zawodziły).
Niemniej generalnie Rohloff ma doskonałe recenzje, wiele osób go sobie
bardzo chwali, aczkolwiek w Posce to ciągle rozwiązanie bardzo rzadkie
(myślę, że cena ma tu kluczowe znaczenie)
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 6:53:35 AM5/6/11
to
Hello kamil/Endurorider.pl !:

>> Cóż, myślę że piasta ta jeśli jest tak niezawodna jak piszą - jest
>> warta kilkuset Euro. Ale prawie 1000 to rzeczywiście niemało ... choć
>> elementów to ona ma w sobie mnóstwo.
>
> Cena to wynik skomplikowanej i w sumie małoseryjnej produkcji plus
> zarobek dla firmy :) Jestem ciekaw jak Ci się będzie sprawować ten
> nabyte więc co jakiś wrzucaj info na precla ;)

No niby małoseryjna .... ale 100 000 mają - tyle że przez naście lat już
... Ale jeżeli rzeczywiście materiały są z najwyższej półki, to musi
niestety kosztować. Żeby tylko linki się nie urywały ...

No to za jakiś 1000 km kolejna informacja, wcześniej chyba nie am sensu.

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 7:05:52 AM5/6/11
to
Hello Michał Wolff !:

>> No nie - choć pamiętaj, kupiłem używaną, i wygląda na to, że używał jej
>> amator.
>
> I otóż to, trzeba o tym pamiętać, każde rozwiązanie ma swoje minusy.

Może trochę źle napisałem - bo i ja amator rowerowy jestem (powyżej 100
km wymiękam :-( ...). To był indolent techniczny, który nie wymieniał
oleju, nie umiał dobrze łańcucha dobrać, Magury też nienajlepiej
wyregulowane, i cholera wie co. Ale dla mnie to nie problem - lubię
dłubać w mechanice, w samochodzie też ;-) !


>
>>> A warto pamiętać, że zwykły napęd jest jednak dużo tańszy, daje
>>> jeszcze większy zakres przełożeń i dobrze chodzi na całym zakresie.
>
> Z czasów, gdy jeździłem na tańszych napędach - klasy Alivio nie
> pamiętam większych różnic w płynności w porównaniu z napędem klasy XT/
> Ultegra, jedyna różnica to masa i większa liczba przełożeń. Nie wiem
> jak jest obecnie, ale nie sądzę by różnice były szalone. Prawda jest
> też taka, że wiele osób nie zwraca uwagi na takie elementy jak dobre
> linki i pancerze, nie umie dokładnie wyregulować przerzutek - a
> później jęczy, że im napęd źle działa. Na ostatniej wyprawie z masą
> deszczu na drogach, przerzutkę regulowałem raz, straciłem na to 15
> sekund na pokręcenie śrubką; tylko ja mam dobre linki. Gdy używasz
> pełnych pancerzy czy systemów linek w style Nokona lub Gore - możesz
> wpływ złych warunków na jakość pracy napędu znacznie ograniczyć, tylko
> mało kto o tym wie, mało kto chce wydać na dobre pancerze więcej niż
> na przerzutkę.

Czyli dostatecznie sztywne. A z tymi regulacjami to masz rację - na
słuch nawet da się toto zobaczyć :-D ! O piszczącym łańcuchu nie wspomnę.

Ale niestety jakość komponentów jest nie bez znaczenia - pamiętam mój
stary rower kupiony w Niemczech (ale tani, Prophete) - po wymianach paru
elementów już się zaczęło - wielotryby te nowsze niby też Shimano, ale
wytrzymywały max 1/3 tego co te pierwsze.


>
>> Mnie Rohloff skusił 1. zakresem przełożeń 2. sprawności- - satelity ma
>> wszystkie na łożyskach igiełkowych 3. trwałość. Problemy z linkami nie
>> są aż tak poważne, przy odrobinie chęci da si linki samemu wymienić,
>> pancerze też.
>
> Rohloff bez wątpienia jest daleko w przodzie przed Shimano w
> dziedzinie piast z przełożeniami, przede wszystkim zastępuje cały
> napęd, a wagowo też jest konkurencyjny. Niestety kosztuje więcej niż
> niejeden rower czy zawodniczy klasyczny napęd.

Niestety. Dlatego dałem 1900 za Rohloffa "z prezentami" :-D !


>
>> Cóż .... nic nie jest wieczne. Gdyby mnie pękł kołnierz, chyba bym
>> dorobił coś z blachy. Niestety 32 szprychy zamiast 36 nawet mimo
>> symetrii mogą dać zmęczenie materiału. Ale już wiem - że 10 m zapasowej
>> linki, trochę pancerza i parę kluczy warto ze sobą zabrać na dłuższą
>> wyprawę !
>
> Te problemy z kołnierzem to jest pewien słaby punkt Rohloffa, czytałem
> o kilku takich awariach. Jak Ci pęka Deore - to przeżyjesz, ale jak
> zawodzi sprzęt z najwyższej półki frustruje to dużo bardziej (a wiem
> coś o tym bo już mnie nie raz różne bardzo drogie rzeczy zawodziły).
> Niemniej generalnie Rohloff ma doskonałe recenzje, wiele osób go sobie
> bardzo chwali, aczkolwiek w Posce to ciągle rozwiązanie bardzo rzadkie
> (myślę, że cena ma tu kluczowe znaczenie)

Niestety drogie już nie zawsze znaczy dobre. Ale to też 32 szprychy ...
i kto wie, jak bardzo użytkownicy masakrowali te rowery. U mnie urywały
się szprychy (dziecko na foteliku) - to już lepsze od pękniętej obudowy
piasty :-D !

Alfer_z_pracy

unread,
May 6, 2011, 7:30:04 AM5/6/11
to
Michał Wolff napisał:

> gros rowerzystów jeżdżących bardzo dużo przez cały rok łącznie z zimą -
> przerzutek w piastach nie używa. Pewnie czysty przypadek?

A czy przypadkiem nie jest tak, że globalnie "gros rowerzystów przerzutek w
piastach nie używa"? I nie jest to kwestia przypadku tylko małej
popularności przerzutek w piastach, która to z kolei wynika z kilku innych
czynników, gdzie jak podejrzewam finansowy jest najważniejszym.

To tak jak z ulokami - gdyby kosztowały 20 zamiast 200 zł, byłyby bardziej
popularne. Ale ponieważ tak nie jest, wnioskowanie o ich przydatności na
podstawie ich liczby jest mylne.

A.

Coaster

unread,
May 6, 2011, 7:33:47 AM5/6/11
to
On 5/5/11 7:12 PM, Grzegorz wrote:
> Hello Coaster !:
>> On 5/5/11 4:27 PM, Grzegorz wrote:
>>> Hello Coaster !:
>>>> On 5/5/11 8:08 AM, Michał Wolff wrote:
>>>>> Niejednej osobie pękały kołnierze piast, co powoduje ogromne
>>>>> komplikacje na dłuższej trasie. W klasycznym rozwiązaniu - wymieniasz
>>>>> piastę, tutaj musisz mieć nowego Rohloffa, inaczej dalej nie
>>>>> pojedziesz:
>>>>> http://homepage.mac.com/isaetterry/pagestoplevel/pageequipment.htm
>>>>
>>>> Jak na razie to _jednej_. Bardziej sie postaraj.
>>>
>>> Reszta informacji zawartych w tym artykule jest ZNACZNIE więcej warta
>>> !!!!
>>
>> Ale mozna wypunktowac _te_jedna_, prawda? ;-)
>>
>
> Bo ta jedna jest w warunkach polowych niemal nienaprawialna. A w długich
> wyprawach to jest niemal najważniejsze - żeby kontynuować jazdę.

Naprawa nie musi byc konieczna. Wystarczy pomanewrowac naciagiem szprych
w kole - bez kilku szprych i jesli jest to 36 szprych to w zupelnosci da
rade nawet z urwanymi czterema szprychami. Bo urwanie kalwalka kolnierza
dla zaplotu niczym sie nie rozni od zerwanej szprychy. 36 to o 4 wiecej
niz 32 a nikt nie twierdzi, ze na 32 nie da sie jechac ;-)

Coaster

unread,
May 6, 2011, 7:36:09 AM5/6/11
to
On 5/5/11 7:17 PM, Ryszard Mikke wrote:
> Coaster<many...@mac.com> napisał(a):
>
>> On 5/5/11 11:32 AM, Grzegorz wrote:
>> [...]
>>> Jak dla mnie trochę brakuje zakresu przełożeń [...]
>>
>> A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed
>> ;-)
>
> To by moglo miec taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki zakres
> przelozen...

Rano wrzucilbys pierwsze a jakbys juz doszedl do szescdziesiatego
trzeciego, to slonce by sie chylilo ku zachodowi ;-)

Ryszard Mikke

unread,
May 6, 2011, 8:00:56 AM5/6/11
to
Coaster <many...@mac.com> napisał(a):

> On 5/5/11 7:17 PM, Ryszard Mikke wrote:
> > Coaster<many...@mac.com> napisał(a):
> >
> >> On 5/5/11 11:32 AM, Grzegorz wrote:
> >> [...]
> >>> Jak dla mnie trochę brakuje zakresu przełożeń [...]
> >>
> >> A co byc powiedzial na 63? http://sheldonbrown.com/otb.html#63speed
> >> ;-)
> >
> > To by moglo miec taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki zakres
> > przelozen...
>
> Rano wrzucilbys pierwsze a jakbys juz doszedl do szescdziesiatego
> trzeciego, to slonce by sie chylilo ku zachodowi ;-)

:D

Ale wcale nie zamierzalem ich wszystkich uzywac, podobniejak i tworca roweru.
Zakres. Roznica miedzy najnizszym i najwyzszym przelozeniem. Zreszta, co ja Ci
tlumacze... Ale na wsi z gorki moznaby i ponad stowe wykrecic :D

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 8:10:13 AM5/6/11
to
Hello Coaster !:

>> Bo ta jedna jest w warunkach polowych niemal nienaprawialna. A w długich
>> wyprawach to jest niemal najważniejsze - żeby kontynuować jazdę.
>
> Naprawa nie musi byc konieczna. Wystarczy pomanewrowac naciagiem szprych
> w kole - bez kilku szprych i jesli jest to 36 szprych to w zupelnosci da
> rade nawet z urwanymi czterema szprychami. Bo urwanie kalwalka kolnierza
> dla zaplotu niczym sie nie rozni od zerwanej szprychy. 36 to o 4 wiecej
> niz 32 a nikt nie twierdzi, ze na 32 nie da sie jechac ;-)

Rohloff ma niestety 32 szprychy ... Owszem bez jednej da się jechać -
sam to wiele razy robiłem (ale przy 36 !), ale jak polecą dwie, to jest
problem.

Jan Srzednicki

unread,
May 6, 2011, 8:27:08 AM5/6/11
to
On 2011-05-06, Michał Wolff wrote:
> Gdy używasz pełnych pancerzy czy systemów linek w style Nokona lub
> Gore - możesz wpływ złych warunków na jakość pracy napędu znacznie
> ograniczyć, tylko mało kto o tym wie, mało kto chce wydać na dobre
> pancerze więcej niż na przerzutkę.

A mi się na cztery linki przerzutkowe (2 rowery) dwie popsuły - może
trafiłem na jakąs lewą serię, ale w obu problem polegał na tym, że to
rozszerzenie na końcu wewnętrznej rurki przestało łapać i rurka zaczeła
jeździć w pancerzu, stopniowo coraz gorzej działając.

Możliwe, że dałoby się to reanimować - ale zmieniłem na jakieś zwykłe
Clarksy nierdzewne i szczerze mówiąc nie widzę różnicy (a przebieg już
mają identyczny).

Przy czym mam pełne pancerze - możliwe, że Gore RideOn nie jest
szczególnie szczęśliwe z pełnymi pancerzami.

Michał Wolff

unread,
May 6, 2011, 8:51:52 AM5/6/11
to
On 6 Maj, 13:30, "Alfer_z_pracy" <alferwywa...@mp.pl> wrote:

> A czy przypadkiem nie jest tak, że globalnie "gros rowerzystów przerzutek w
> piastach nie używa"?

Oczywiście, że tak jest, ale te liczby w przypadku rowerzystów
jeżdżących bardzo dużo są jeszcze drastyczniejsze. A w teorii przecież
powinno być inaczej, bo właśnie na piastach, gdzie nie ma przekosów
napęd zużywa się mniej, koszta eksploatacji sa mniejsze (odpada koszt
kaset). A warto dodać, że ludzie jeżdżący bardzo dużo - są to w
ogromnej większości osoby doskonale obeznane ze sprzętem rowerowym,
więc odpada argument że nie wiedzą co to są przerzutki w piastach itd.

> I nie jest to kwestia przypadku tylko małej
> popularności przerzutek w piastach, która to z kolei wynika z kilku innych
> czynników, gdzie jak podejrzewam finansowy jest najważniejszym.

Pudło. O finansowym aspekcie to możemy mówić w przypadku jedynie
Rohloffa. Ceny innych piast tego typu nie przebijają drastycznie cen
lepszych napędów klasycznych klasy SLX/XT (wiekszość kosztuje nawet
mniej) - a na tej klasy osprzęcie najczęściej jeżdżą zaawansowani
rowerzyści; co wiecej koszta eksploatacji będą miały niższe (jak się
nie rozwalą oczywiście :))
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Michał Wolff

unread,
May 6, 2011, 9:02:03 AM5/6/11
to
On 6 Maj, 14:27, Jan Srzednicki <w_at_wrzask_dot...@nowhere.invalid>
wrote:

> A mi się na cztery linki przerzutkowe (2 rowery) dwie popsuły - może
> trafiłem na jakąs lewą serię, ale w obu problem polegał na tym, że to
> rozszerzenie na końcu wewnętrznej rurki przestało łapać i rurka zaczeła
> jeździć w pancerzu, stopniowo coraz gorzej działając.

To jest inna sprawa, ja akurat tego problemu nie miałem, poprawnie
założone działało bez zarzutu aż do modyfikacji sprzętowych; ale przy
demontażu (właśnie to przerabiam bo zmieniam manetki) nie ma już szans
na wyjęcie linki czy wewnętrznej koszulki, można uratować tylko
pancerze (swoją drogą solidniejsze od klasycznych)

> Możliwe, że dałoby się to reanimować - ale zmieniłem na jakieś zwykłe
> Clarksy nierdzewne i szczerze mówiąc nie widzę różnicy (a przebieg już
> mają identyczny).

Najwięcej zależy od samej linki, wysokiej jakości klasyczna nie bedzie
odbiegać o tej z warstwą gore. Natomiast wiele daje uszczelnienie
całego systemu, szczególnie w warunkach zimowych, czy błotnistych. Tak
więc wielkiej przewagi akurat systemu RideOn nad innymi uszczelnionymi
nie widzę. Minusem jest jego jednorazowość i brak w sprzedaży osobno
linek czy wewnętrznych "koszulek", dlatego chętnie bym sie przesiadł
na inny tego typu system który by to oferował i nie był upierdliwy
(jak np. Nokony).

> Przy czym mam pełne pancerze - możliwe, że Gore RideOn nie jest
> szczególnie szczęśliwe z pełnymi pancerzami.

Ja mam wersję z klasycznymi pancerzami, ale system uszczelniony, linka
na całej długości jest w koszulce.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Ryszard Mikke

unread,
May 6, 2011, 9:24:53 AM5/6/11
to
Michał Wolff <m-w...@wp.pl> napisał(a):

> On 6 Maj, 13:30, "Alfer_z_pracy" <alferwywa...@mp.pl> wrote:
>

> > A czy przypadkiem nie jest tak, =BFe globalnie "gros rowerzyst=F3w przerz=
> utek w
> > piastach nie u=BFywa"?
>
> Oczywi=B6cie, =BFe tak jest, ale te liczby w przypadku rowerzyst=F3w
> je=BFd=BF=B1cych bardzo du=BFo s=B1 jeszcze drastyczniejsze. A w teorii prz=
> ecie=BF
> powinno by=E6 inaczej, bo w=B3a=B6nie na piastach, gdzie nie ma przekos=F3w
> nap=EAd zu=BFywa si=EA mniej, koszta eksploatacji sa mniejsze (odpada koszt
> kaset). A warto doda=E6, =BFe ludzie je=BFd=BF=B1cy bardzo du=BFo - s=B1 to=
> w
> ogromnej wi=EAkszo=B6ci osoby doskonale obeznane ze sprz=EAtem rowerowym,
> wi=EAc odpada argument =BFe nie wiedz=B1 co to s=B1 przerzutki w piastach i=
> td.

Przyczyna wydaje sie oczywista - mozliwosc poradzenia sobie w razie awarii w
srodku niczego. Wazne tez wydaje sie, ze przy przerzutce zewnetrznej zdjecie i
zalozenie tylnego kola to sekundy i automatycznie poprawne ustawienie kola w
pionowych hakach.

Wszystko to nie ma wiekszego znaczenia dla miejskiego rowerzysty, ktory w
razie czego wsadzi rower do zbiorkomu i w domu lub w serwisie wszystko sobie
naprawi.

Kazdemu, co mu bardziej pasuje...

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 6, 2011, 9:48:31 AM5/6/11
to

Użytkownik "Grzegorz" <bzd...@brakmaila.com> napisał w wiadomości
news:iq0js3$hjf$1...@news.onet.pl...

> No to za jakiś 1000 km kolejna informacja, wcześniej chyba nie am sensu.

Napisz koniecznie :)

Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

unread,
May 6, 2011, 10:36:53 AM5/6/11
to
W dniu 2011-05-06 13:30, Alfer_z_pracy pisze:

> A czy przypadkiem nie jest tak, że globalnie "gros rowerzystów
> przerzutek w piastach nie używa"? I nie jest to kwestia przypadku tylko
> małej popularności przerzutek w piastach, która to z kolei wynika z
> kilku innych czynników, gdzie jak podejrzewam finansowy jest
> najważniejszym.

ja uzywam przez caly rok i sobie chwale

--
Grzegorz Baltazar Kajdrowicz http://www.rower.orbit.pl
o__, -"Szukaj swojej Przygody! A gdy juz znajdziesz
,>_/-_- zmierz sie z nia wszystkim co masz, z cala
(*)(*) swoja moca, doswiadczeniem i pasja!"-Sir Edmund Hillary
http://www.kino.waw.pl, http://www.chata-socjologa.pl

Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

unread,
May 6, 2011, 10:40:32 AM5/6/11
to
W dniu 2011-05-06 13:05, Grzegorz pisze:

> Niestety drogie już nie zawsze znaczy dobre. Ale to też 32 szprychy ...
> i kto wie, jak bardzo użytkownicy masakrowali te rowery. U mnie urywały
> się szprychy (dziecko na foteliku) - to już lepsze od pękniętej obudowy
> piasty :-D !

przejechalem na Rohloffie juz kilka wypraw. w tym zajebiscie ciezki
madagaskar i nawet szprycha sie nie poluznila.
wszystko to kwestia odpowiedniego przygotowania grata.

do pracy tez dojezdzam na rowerku z rohloffem i tez sobie chwale.

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 10:44:06 AM5/6/11
to
Hello Ryszard Mikke !:

> Przyczyna wydaje sie oczywista - mozliwosc poradzenia sobie w razie awarii w
> srodku niczego. Wazne tez wydaje sie, ze przy przerzutce zewnetrznej zdjecie i
> zalozenie tylnego kola to sekundy i automatycznie poprawne ustawienie kola w
> pionowych hakach.

U mnie jest dokładnie odwrotnie - wyjęcie tylnego koła to sekundy,
założenie to samo. Czyli to nie argument. Linki są na szybkozłączki,
koło max do tyłu, minimalna korekta ułożenia kierunku i pionu (rzędu 2
mm). Przy klasycznej kasecie miałem więcej zabawy .....

Ale poważniejsza awaria - to jest argument. Klasyczną można zawsze na
konkretny bieg włączyć, chyba że łańcuch padnie całkiem. W Rohloffie
niby bez linki da się włączyć każdy bieg, ale przy padniętych
planetarkach - być może tylko 11, czyli 1:1. Ale nie będę próbował ;-) !

> Wszystko to nie ma wiekszego znaczenia dla miejskiego rowerzysty, ktory w
> razie czego wsadzi rower do zbiorkomu i w domu lub w serwisie wszystko sobie
> naprawi.

Miejskiemu wystarczy 3 max 5 biegów ... chyba że miasto górzyste :-D !

> Kazdemu, co mu bardziej pasuje...

Dokładnie !

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 6, 2011, 10:52:56 AM5/6/11
to

Użytkownik "Grzegorz Baltazar Kajdrowicz" <podroz...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:iq111v$as4

> ja uzywam przez caly rok i sobie chwale

Ale wiesz, że opinia własna nie jest tak mocna jak "prawda" zasłyszana?

A tak na poważnie to napisz proszę coś więcej może jakiś większy post z
Twoimi doświadczeniami :) W PL jest relatywnie mało osób, które mają taką
piastę więc info od właściciela jest cenne. Gdybym jeszcze trafił na kogoś
kto jej używa w MTB...

Alfer_z_pracy

unread,
May 6, 2011, 10:52:20 AM5/6/11
to
Grzegorz Baltazar Kajdrowicz napisał:

> ja uzywam przez caly rok i sobie chwale

Rozumiem, że odpowiedziałeś mi przez przypadek? Bo przecież moja kwestia nie
neguje Twojej :)

A.

Michał Wolff

unread,
May 6, 2011, 11:22:12 AM5/6/11
to
On 6 Maj, 16:52, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:
> Użytkownik "Grzegorz Baltazar Kajdrowicz" <podroznik...@wp.pl> napisał w

> wiadomości news:iq111v$as4
>
> > ja uzywam przez caly rok i sobie chwale
>
> Ale wiesz, że opinia własna nie jest tak mocna jak "prawda" zasłyszana?

Nie jątrz już, po wątku atakującym moją osobę chyba już jasno widzisz,
że ludzie nie trawią takiego stylu bycia. Baltazara opinię, w
przeciwieństwie do Twojej (faceta zachowującego się jak tchórz bojący
się podpisać imieniem i nazwiskiem pod swoimi personalnymi atakami na
inne osoby) sobie cenię (nawet jak się z nią nie zgadzam), bo to
człowiek który przejechał masę wspaniałych wypraw, którego strona
internetowa była dla mnie inspiracją, gdy zaczynałem przygodę z
sakwiarstwem. Po prostu pisze na temat - ale Ty z jego wypowiedzi
wyczytałeś przede wszystkim to, że się nie zgodził z Michałem
Wolffem.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl


>
> A tak na poważnie to napisz proszę coś więcej może jakiś większy post z
> Twoimi doświadczeniami :) W PL jest relatywnie mało osób, które mają taką
> piastę więc info od właściciela jest cenne. Gdybym jeszcze trafił na kogoś
> kto jej używa w MTB...
>
> --

> pozdrawiam kamilhttp://Endurorider.pl

Grzegorz

unread,
May 6, 2011, 1:50:15 PM5/6/11
to
Hello Grzegorz Baltazar Kajdrowicz !:

> przejechalem na Rohloffie juz kilka wypraw. w tym zajebiscie ciezki
> madagaskar i nawet szprycha sie nie poluznila.
> wszystko to kwestia odpowiedniego przygotowania grata.
>
> do pracy tez dojezdzam na rowerku z rohloffem i tez sobie chwale.

Nareszcie jakiś konkret :-) ! Dzięki !

A jak mechanizm zmiany biegów, nie urywały Ci się linki ? Ja neistety
przerzucam średnio kilka razy na km i trochę się tego obawiam. Choć
"grata" staram się zawsze przygotować jak należy !

Ignacy

unread,
May 6, 2011, 3:09:50 PM5/6/11
to
A propos kosztów eksploatacji mojego crossa
(napęd tradycyjny)do których zaliczam wszystkie
elementy które zużywają się eksploatacyjnie to
wyszło ok. 1 grosza za kilometr ,nie jeżdzę w
zimie i w terenie...nie liczę ceny zakupu
roweru bo to podnosi koszt do ok.5 gr.za km.
Czyż można chcieć mniej.

Ignac

kamil/Endurorider.pl

unread,
May 6, 2011, 3:43:11 PM5/6/11
to

Użytkownik " Ignacy" <ign...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:iq1h1t$ace$1...@inews.gazeta.pl...

> A propos kosztów eksploatacji mojego crossa
> (napęd tradycyjny)do których zaliczam wszystkie
> elementy które zużywają się eksploatacyjnie to
> wyszło ok. 1 grosza za kilometr ,nie jeżdzę w
> zimie i w terenie...nie liczę ceny zakupu
> roweru bo to podnosi koszt do ok.5 gr.za km.
> Czyż można chcieć mniej.

Dołóż teren i jazdę w każdych warunkach tzn. błoto i deszcz a koszt
podskoczy gwałtownie.


--
pozdrawiam kamil

Michał Pysz

unread,
May 6, 2011, 3:51:59 PM5/6/11
to
W dniu 2011-05-06 12:02, Michał Wolff pisze:

Uff ale bzdury, tradycyjnie jak nie robisz 100km przy -20 stopniach to
nic nie wiesz i nic się w Twoim rowerze nie niszczy LOL!!

mp.

rzymo

unread,
May 7, 2011, 4:25:22 AM5/7/11
to
On 6 Maj, 21:43, "kamil/Endurorider.pl" <flyS...@gaOzeFta.lp> wrote:
> Dołóż teren i jazdę w każdych warunkach tzn. błoto i deszcz a koszt
> podskoczy gwałtownie.

Właśnie spróbowałem oszacować, ile tak naprawdę wydaję na rower i
wyszło nie tak mało... Na każde 7-8k przejechanych kilometrów (mniej
więcej połowa asfalt/teren, jazda także zimą) wychodzi tak:
- nowe dwie opony (200-250zł),
- kaseta + zębatka SLX 32 + łańcuch (150-180zł),
- nowe linki i pancerze, lizard skin (poniżej 100zł),
- co najmniej 2 komplety klocków hamulcowych (~50zł za komplet).
Jakby tak jeszcze doliczyć koszt zakupu roweru, narzędzi do niego,
oświetlenia, ubrań... ;)


Co do piast wielobiegowych - trójka (Nexus3) wytrzymała u mnie zimę,
wystarczyło ją wyczyścić w środku na wiosnę. Nexus7 nie dał rady -
wiosną w środku piasty był jeden wielki syf, który życia ciasno
spasowanym trybom na pewno nie przedłużył :) Do tego 'główne'
przełożenie (~1,86) mniejsze od zalecanego 2:0, ale nie wiem na ile
miało to wpływ na zużycie piasty.
Teraz czekam aż stanieje Alfine 11. Wnętrzności kąpią się w oleju,
więc zakładam, że uszczelnienie musi być porządne. Brak rozszerzenia
biegów w dół (w stronę miękkich) w stosunku do Nexusa 8 mi nie
przeszkadza.

Wojtek Sobociński

unread,
May 7, 2011, 5:22:50 AM5/7/11
to
W dniu 2011-05-06 15:02, Michał Wolff pisze:

> On 6 Maj, 14:27, Jan Srzednicki<w_at_wrzask_dot...@nowhere.invalid>
> wrote:
>
>> A mi się na cztery linki przerzutkowe (2 rowery) dwie popsuły - może
>> trafiłem na jakąs lewą serię, ale w obu problem polegał na tym, że to
>> rozszerzenie na końcu wewnętrznej rurki przestało łapać i rurka zaczeła
>> jeździć w pancerzu, stopniowo coraz gorzej działając.
>
> To jest inna sprawa, ja akurat tego problemu nie miałem, poprawnie
> założone działało bez zarzutu aż do modyfikacji sprzętowych; ale przy
> demontażu (właśnie to przerabiam bo zmieniam manetki) nie ma już szans
> na wyjęcie linki czy wewnętrznej koszulki, można uratować tylko
> pancerze (swoją drogą solidniejsze od klasycznych)
>
>> Możliwe, że dałoby się to reanimować - ale zmieniłem na jakieś zwykłe
>> Clarksy nierdzewne i szczerze mówiąc nie widzę różnicy (a przebieg już
>> mają identyczny).
>
> Najwięcej zależy od samej linki, wysokiej jakości klasyczna nie bedzie
> odbiegać o tej z warstwą gore. Natomiast wiele daje uszczelnienie
> całego systemu, szczególnie w warunkach zimowych, czy błotnistych. Tak
> więc wielkiej przewagi akurat systemu RideOn nad innymi uszczelnionymi
> nie widzę. Minusem jest jego jednorazowość i brak w sprzedaży osobno
> linek czy wewnętrznych "koszulek", dlatego chętnie bym sie przesiadł

Zobaczyłbyś tę wielką przewagę gdyby w ręce wpadł Ci zestaw pokazowy
Gore ukazujący różnicę między oporem normalnej linki w normalnym
pancerzu a zestawem Gore. Nie mogę znaleźć linka ale w realu można
obejrzeć takie magiczne pudełko w Airbike'u na KEN 49. W skrócie: są tam
dwa działające zestawy linek, w dodatku zwinięte w kółko, i można sobie
palcem naciągać je po kolei. Niesamowite, o ile mniejszy opór zestawu
jest w przypadku Gore :)


--
Wojtek Sobociński
Full szosa 2 sztywniaki
XTZ 750 '91
Podkowa Leśna

Michał Wolff

unread,
May 7, 2011, 5:46:14 AM5/7/11
to
On 6 Maj, 21:51, Michał Pysz <pysz.mic...@wp.pl> wrote:

> Uff ale bzdury, tradycyjnie jak nie robisz 100km przy -20 stopniach to
> nic nie wiesz i nic się w Twoim rowerze nie niszczy LOL!!

Uff, nie ma to jak nauka czytania zrozumieniem.
Nigdzie nie napisałem, że Ryszard Mikke nic nie wie i w jego rowerze
się nic nie niszczy. Po prostu napisałem, że recenzja człowieka, który
robi trudniejsze i dużo dłuższe trasy w bardzo niesprzyjających
warunkach - jest dla mnie bardziej przekonywująca (co nie powinno
specjalnie dziwić). Ale Ty zamiast czytać co ktoś pisze wolisz
manipulować.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Michał Wolff

unread,
May 7, 2011, 5:53:24 AM5/7/11
to
On 7 Maj, 11:22, Wojtek Sobociński <sob...@gazeta.pl> wrote:

> Zobaczyłbyś tę wielką przewagę gdyby w ręce wpadł Ci zestaw pokazowy
> Gore ukazujący różnicę między oporem normalnej linki w normalnym
> pancerzu a zestawem Gore. Nie mogę znaleźć linka ale w realu można
> obejrzeć takie magiczne pudełko w Airbike'u na KEN 49. W skrócie: są tam
> dwa działające zestawy linek, w dodatku zwinięte w kółko, i można sobie
> palcem naciągać je po kolei. Niesamowite, o ile mniejszy opór zestawu
> jest w przypadku Gore :)

Ale tutaj wszystko zależy od tego jakie to linki. Zupełnie inny opór
da najprostsza linka za 4zł, inny taka wysokiej klasy za 20-30zł, więc
by porównanie było rzetelne trzeba by porównać kilka zestawów i to w
pancerzach porównywalnej klasy. W zeszłym roku na wyjeździe do Ziemi
Świętej musiałem na trasie zmieniać linki, w jedynym sklepie jaki
udało mi się znaleźć w Odessie były tylko jakieś bardzo drogie linki,
więc chcąc nie chcąc musiałem je kupić (niestety nie pamiętam co to
była za firma). Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ich jakością,
chodziły wręcz idealnie, do tego to jedyne linki jakie widziałem z
silną odpornością na sól.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

It is loading more messages.
0 new messages