Pozdrawiam
Norbert
Problem w tym że z definicji takie rozwiązanie jest z najniższej półki
cenowej i jakościowej, stąd mierna jakość stali na ośki. Dawno temu,
jeszcze w erze przedkasetowej, kiedy miałem podobne problemy,
spróbowałem osi wytoczonej z dobrej gatunkowo stali i temat gięcia osi
przestał być upierdliwy. Sugerowane przez Ciebie podkładki nie są
rozwiązaniem, po prostu oś zacznie giąć się w innym miejscu. Na Twoim
miejscu pokusiłbym się jednak o wymianę tylnej piasty na kasetową (
jakieś tanie Shimano ). Szerokość osi standardowo 135, wyjmując
podkładkę spod lewego konusa można zdaje się zejść do 130. OIDP są także
modele z pełną osią, choć w najniższym segmencie jakościowym, prościej
jednak oś wymienić. Kasetę można dać współczesną np. 8 rzędową, na dzień
dzisiejszy wykorzystać pierwsze 6 rzędów, choć jak to w życiu bywa
obecny łańcuch z definicji jest do wymiany. Do tego współczesne manetki
na 8. Wiem, nie o to chodziło, ale MSZ jest to jedyna skuteczna metoda
na rozwiązanie problemu.
Z przodu
> jest idealnie.
>
> Pozdrawiam
> Norbert
>
>
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
> Problem w tym że z definicji takie rozwiązanie jest z najniższej
> półki cenowej i jakościowej, stąd mierna jakość stali na ośki.
> jeszcze w erze przedkasetowej, kiedy miałem podobne problemy,
> spróbowałem osi wytoczonej z dobrej gatunkowo stali i temat gięcia
> osi przestał być upierdliwy.
W cykloturze powinni mieć takie ośki marki shimano. Kiedyś sobie taką
kupiłem i też problem przestał się pojawiać.
Inną niezgorszą opcją dla roweru miejskiego jest wstawienie na tył
koła z piastą planetarną T3. Ja tak zrobiłem w swoim miejszczuchu.
Nawet na całkiem pagórkowatą Gdynię 3 biegi spokojnie wystarczają, a
rower wygląda po tym nieskomplikowanie, łatwy jest w utrzymaniu i
regulacji.
--
Pozdrawiam
Paweł Suwiński
(cut)
> Wiem, nie o to chodziło, ale MSZ jest to jedyna skuteczna metoda na
> rozwiązanie problemu.
Dokładnie tak. Nie ma sensu się bujać z dziadostwem pt. piasta na wolnobieg
tylko lepiej przejść na kasetę i mieć święty spokój. Byleby nie piasta serii
475 :>
--
pozdrawiam
kml
http://www.endurorider.pl Beskidy na rowerze.
> W cykloturze powinni mieć takie ośki marki shimano. Kiedyś sobie taką
> kupiłem i też problem przestał się pojawiać.
To są prawdopodobnie osie z piast Shimano DX, tych na 7 biegów, jeszcze
sprzed epoki paralax. Problem w tym że gwint tych osi to coś koło 10x1,
i niekoniecznie musi pasować do używanych aktualnie konusów.
a ja bym sprobowal dolozyc dodatkowe lozysko kulkowe do podparcia
wolnobiegu.
np 61900 2RS 10x22x6, wolnobiegu zakrecac kluczem koniecznosci nie ma.
jesli nawet bedzie niewielki luz wzggledem lozyska to nie bedzie to
przeszkadzac.
--
Z krainy sadow w dolinie Dunajca.
Zapraszam do Łącka http://www.lacko.pl/
oraz na zakupy: http://qsi-sport.pl
Sledz postepy: http://sportypal.com/Workouts?user_id=80144
gg#1379297 Tlen: Cousie IRCNet: #rower #mtb nick: QSi
Cousie
Moim zdaniem to najlepszy i najprostszy pomysł.
Adampio
System wymyslono jak były wolnobiegi trzyrzędowe. Ja sam mialem taki w
kolarce i czulem sie luksusowo jak zalożylem wolnobieg 5-rzedowy ;-)
Swietny pomysl, nawet mi do glowy to nie przyszlo, gdzie takie cos najlepiej
kupic i jak mniej wiecej to umocowac? Wstawic konus, sruba, lozysko, sruba,
hak ramy?
Co do innych sugestii to bylem dzisiaj w Cykloturze, powiedzieli ze nie maja
zadnej osi do takiej piasty, na podany rozstaw hakow sie dziwili i mi
wciskali, ze musi byc 135, przeciez umiem zmierzyc, to mowie ok, niech
znajda chociaz piaste pod kasete na 135 zakrecana srubami 10mm i tez nic.
Faktycznie moze sprobuje z tym lozyskiem. Uwielbiam odkrecac wolnobiegi :)
Co do samych szybkozlaczek, sa bardzo fajne, moze mniej solidne od srub, ale
w ogole nie nadaja sie do roweru miejkiego, ktory jest przypinany w roznych
miejscach. Nie zawsze jest wygodnie przypiac rower za obrecz kola tylnego.
Nie mowiac o tym ze z przodu musi byc sruba bo inaczej kolo zniknie.
Pozdrawiam i dziekuje
Norbert
> Wiem ze ktos odpowie, kup kolo z piasta na maszynach i bebenkiem,
Tak, ale bez bębenka tyko z gwintem - nakręcisz wolnobieg. (jest na
zacisk-nie nakrętki). Cena 30zł+wysyłka. Przepleciesz sam? - to masz
problem z głowy
ToMasz
Jakiś pomysł jest, ale szkoda liczyć na to że średnica wewnątrz
wolnobiegu będzie centryczna z osią.
Mysle ze bedzie centryczna z nowa osia, ktora kupie na pewno, wolnobieg tez
wymienie, bo zjechany (tam zostaja ulamki mm luzu z tego co wymierzylem
juz). Wiec takie cos powinno dzialac na starcie, oczywiscie po krotkim
czasie pewnie sobie wszystko osiadzie, os sie skrzywi o te swoje ulamki mm i
osiadzie dodatkowo wolnobieg na lozysku maszynowym... i tak do kolejnego
smarowania, wrzuce duzo dobrego smaru litowego, zeby tego nie ruszac predko.
Bede wiec mial 2 lozyska kulkowe i 1 maszynowe, co za hybryda, przynajmniej
tak to widze.
Pozdrawiam
http://img293.imageshack.us/f/podporawolnobiegu.png/
lozysko kulkowe mozna obsadzic na jakims kleju typu poxilina/poxipol, zeby
nie chcialo sie poruszac wzgledem osi, bo srednica napewno nie trafi
idealnie.
mozna tez kleju dac od strony wolnobiegu, bo po co ma tam byc luz. gorzej
jak moje zmierzone 22m to w rzeczywistosci 21.6 to lozyska sie nie
wcisnie, trzeba by sprytnego slusarza co zeszlifuje lozysko z zewnatrz.
> Mam stary miejski rower...
Czyli rama stalowa. Czyli należy kupić szosową piastę ( rozstaw
130mm ) i rozgiąć ramę o te 2.5mm. Potem już tylko wymiana reszty
napędu i problem się rozwiąże, przy okazji eliminując gnące się osie.
Pozdrawiam.
Adam Kadłubek
Dobrze narysowane, wlasnie tak to sobie wyobrazalem.
>lozysko kulkowe mozna obsadzic na jakims kleju typu poxilina/poxipol, zeby
>nie chcialo sie poruszac wzgledem osi, bo srednica napewno nie trafi
>idealnie.
Tez myslalem o kleju, jaki bedzie dobry?, teraz tyle tego narobili ale zeby
dobry mocny klej znalezc... Ludzie kleja czyms lozyska w piastach z
maszynami jak juz po wymianach piasta jest wyrobiona.
>mozna tez kleju dac od strony wolnobiegu, bo po co ma tam byc luz. gorzej
>jak moje zmierzone 22m to w rzeczywistosci 21.6 to lozyska sie nie
>wcisnie, trzeba by sprytnego slusarza co zeszlifuje lozysko z zewnatrz.
Wyglada ze jest ciut wiecej niz 22mm. Jak nie to ewentualnie przykrece
lozysko na miniszlifierke tak by zewnetrzna bieznia byla zblokowana i na
papierze sciernym dopasuje. Po przejechaniu kilkuset km dam znac jak to
wyjdzie. Jutro bede mial te lozyska. Co do kleju od strony wolnobiegu -
niestety wolnobieg bedzie sie z czasem jeszcze troche dokrecal wiec by sie
tworzyly naprezenia w lozysku maszynowym (zaciaganie lozyska do piasty), a
po drugie jak by skleic na stale, to znow nie ma regulacji lozyska kulkowego
od strony wolnobiegu (przez manipulacje po lewej stronie zmieniamy przeciez
naciag na obu lozyskach kulkowych piasty, a tak ten ruch by blokowalo
lozysko kulkowe). Wiec lozysko maszynowe musi miec luz miedzy wolnobiegiem.
Pytanie jeszcze jak mocny jest korpus wolnobiegu, mam nadzieje ze ze wzgledu
na swoja wieksza srednice bedzie odpornijszy na zginanie od oski.
Pozdrawiam
P.S. Ktos juz to robil? :)
Kwestia stali ośki.
Mi też sie ciągle gięły ale kiedyś dorwałem stare koło jeszcze z 3
zębatkami i jak włożyłem starą ośkę z dobrej stali, to jeżdżę na niej z
6 lat (w międzyczasie raz przeplatałem tą piastę po rozwaleniu felgi).
Kup lepszą ośkę (taką z szybkozamykaczem).
No ale mam poziome haki w ramie, szybkozamykacz nie wchodzi w gre,
ewentualnie moze ten tytanowy skrecany imbusem dal by rade. Znalazlem na
allegro jedna piaste Hone na kasete skrecana srubami. Po wyjeciu tulejki
dystansowej weszla by w rame pewnie bez rozginania, ale to rodzi kolejne
problemy, wymiana przerzutki, dokupienie kasety, manetek, przeplatanie kola
(wiec i wymiana pewnie szprych) koszty sie mnoza, a nie chce tyle inwestowac
w stary rower. Zrobie eksperyment z tym dodatkowym lozyskiem pod
wolnobiegiem zgodnie z sugestia Leszka. Poki co pan w rowerowym sie zarzekal
ze to swietna oska (nowa ktora kupilem do wymiany teraz), mial jakies
chinskie, ale mi znalazl jakas stara z dobrej stali jak mowil. Zobaczymy
Pozdrawiam
> Znalazlem na
> allegro jedna piaste Hone na kasete skrecana srubami.
śrubami? jakim śrubami? Piasty hone mają z jednej strony nakrętke a z
drugiej przerzutke ( przynajmniej te które sprzedają na allegro po parę
złotych) Pozatym mają 32 szprychy
> Zrobie eksperyment z tym dodatkowym lozyskiem pod
> wolnobiegiem zgodnie z sugestia Leszka
Daj znać w nowym wątku, bo to wielu ludzom moze pomóc.
ToMasz
Ps, za 150zł masz koło na piascie hone 2 nakrętkami i 7 lub 8 zębatek.
Warto sie męczyć?
Niby czemu?
PS. Skonfiguruj sobie OE, bo kodowania znaków nie podajesz.
--
Krzyś
Chocby dlatego, ze jak mocno nacisne na pedaly to na pewno przesune os do
przodu :)
Nie no jasne jest, ze dobre stopy stali sa twardsze i wytrzymalsze od tytanu
(porownuja identyczne gabarytowo elementy), ale jest wieksza szansa ze
tytanowy szybkozamykacz bedzie trwalszy od szybkozamykacza za 10 zl.
Jest niestety taka tendencja ze brakuje niedrogich elementow wytrzymalych i
ciezkich. Jak wrzucaja do piasty za 50 zl slabe aluminium to mnie skreca,
jak by wolal stal i moze byc te kilka g ciezsza. Niektorzy waza 60, a
niektorzy 100 kg, chodzi by kazdy stosunek wagi roweru do wlasnej wagi mial
zblizony, a w tym drugim przypadku podzespoly powinny byc wytrzymalsze. Sa
jeszcze tanie, ciezkie i niestety slabe podzespoly chinskie.
> śrubami? jakim śrubami? Piasty hone mają z jednej strony nakrętke a z
> drugiej przerzutke ( przynajmniej te które sprzedają na allegro po parę
> złotych) Pozatym mają 32 szprychy
Pewni by sie to jakos skrecilo do hakow, ale to co piszesz potwierdza tylko
fakt, ze nie ma piasty spelniajacej moje wymogi.
>
>> Zrobie eksperyment z tym dodatkowym lozyskiem pod
>> wolnobiegiem zgodnie z sugestia Leszka
>
> Daj znać w nowym wątku, bo to wielu ludzom moze pomóc.
>
Przetestuje i opisze. Moze nic z tego nie wyjsc, ale jak wytrzyma moje 100
kg bez zgiecia to taka przerobka bedzie dobra i tania alternatywa do starych
rowerow. Chodzi tylko o zwiekszenie bezpieczenstwa.
Pozdrawiam
Chyba bardzo gówniany zacisk i słabo zaciśnięty. A o tym, że nie
wszystkie zaciski rodzą się równe można się dowiedzieć np. tutaj:
http://sheldonbrown.com/skewers.html
Z tym przesuwaniem to trochę jak z burzą o QR i hamulce tarczowe, a tam
siły są chyba jeszcze większe (jeśli nie, to niech ktoś z zacięciem
fizycznym mnie poprawi).
--
Krzyś
No ale zauwaz ze jak wkladasz kolo w normalna rame to sila grawitacji
dopychasz je do ramy, zacisk je tylko przytrzymuje. Natomiast w momencie
hamowania tarczowka na os piasty dziala sila skierowana do tylu mniej wiecej
w poziomie, wiec kolo tez nie ma prawa wyskoczyc. Co innego jak haki sa
poziome. Wtedy przy rozpedzaniu os leci do przodu a przy hamowaniu tarczowka
(hipotetycznie) do tylu. Szkoda, ze nie ma alternatywy w postaci
identycznych modeli piast, ale z pelna osia pod sruby (nie mowie tutaj o
osiach 20mm tylko zwyklych piastach na szybkozamykacze). Wtedy fanatycy
sztywnosci z nieduzym portfelem by sie ucieszyli. Jest to tez minimalna
obrona przedniego kola przed zlodziejstwem.
W zasadzie powinno byc ze wektor sily jest prostopadly od linii laczacej os
z klockami hamulca i skierowany do tylu. Mozna to sobie wyobrazic.
> Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie zakręcać nakrętki na ośce pod
> szybkozamykacz, masz piastę 130 więc na ośkę od piasty 135 spokojnie
> wejdą nakrętki (i na to jeszcze szybkozamykacz :).
Nie wierz czasem. Nie ma takiej opcji.
Jan Cytawa
> konusami i kulkami to 10zl w rowerowym wiec nie koszt) stare oski sa zawsze
> troche zgiete (waze 100 kg srednio). Zauwazylem ze to sie dzije na poziomie
> tej tulejki dystansowej pomiedzy konusem a nakretka kontrujaca. Stad pytanie
> czy ktos zamiast tej tulejki wstawil 2 sruby o szerokosci lacznej jak ta
> nakretka kontrujaca, sruby powinny usztywnic ten fragment. Dodatkowo miedzy
> hakami a nakretkami kontrujacymi mozna dac szerokie solidne podkladki pod
> sruby, te milimetry akurat by mi spokojnie weszly bez rozginania widelek.
> Wiem ze ktos odpowie, kup kolo z piasta na maszynach i bebenkiem, ale nie
To nic nie da, bo oska sie gnie na wewnetrznym koncu konusa. Jedyne co
pomoze to podeprzec oske dodatkowym lozyskiem maszynowym.
Jan Cytawa
> >a ja bym sprobowal dolozyc dodatkowe lozysko kulkowe do podparcia
> >wolnobiegu.
> >np 61900 2RS 10x22x6, wolnobiegu zakrecac kluczem koniecznosci nie ma.
> >jesli nawet bedzie niewielki luz wzggledem lozyska to nie bedzie to
> >przeszkadzac.
>
> Swietny pomysl, nawet mi do glowy to nie przyszlo, gdzie takie cos najlepiej
> kupic i jak mniej wiecej to umocowac? Wstawic konus, sruba, lozysko, sruba,
> hak ramy?
Dziala doskonale. Mam sprawdzone od dawna.
kolejnosc:
Wstawic konus, sruba, lozysko, Podkladka lub 2, sruba, hak ramy
Jan Cytawa
> ja to widze mniejwiecej tak:
>
> http://img293.imageshack.us/f/podporawolnobiegu.png/
Troche inaczej. Przy konusie kontra, potem lozysko, mala podkladka (w
zaleznosci od potrzeb) i duza sruba do tylnej piasty.
> lozysko kulkowe mozna obsadzic na jakims kleju typu poxilina/poxipol, zeby
> nie chcialo sie poruszac wzgledem osi, bo srednica napewno nie trafi
> idealnie.
> mozna tez kleju dac od strony wolnobiegu, bo po co ma tam byc luz. gorzej
klej absolutnie zbedny. Roznica w srednicach lozyska i osi wynosi 0.5 mm
czyli na promieniu o.2 mm. Biorac pod uwage, ze rzadko piasta jest
idealnie centryczna tez maly luzik tylko pomaga.
Jan Cytawa
> >mozna tez kleju dac od strony wolnobiegu, bo po co ma tam byc luz. gorzej
> >jak moje zmierzone 22m to w rzeczywistosci 21.6 to lozyska sie nie
> >wcisnie, trzeba by sprytnego slusarza co zeszlifuje lozysko z zewnatrz.
>
> Wyglada ze jest ciut wiecej niz 22mm. Jak nie to ewentualnie przykrece
> lozysko na miniszlifierke tak by zewnetrzna bieznia byla zblokowana i na
Wiekszosc wielotrybow Shimano ma dokladnie 22mm i lozysko ciasnawo
wchodzi, ale niektore maja ciut mniej i wtedy trzeba sprytnie szlifierka
podszlifowac nieco lozysko uwazajac by go nie przegrzac.
Jan Cytawa
Ja juz wlasnie od kilku dni mam zrealizowany ten pomysl, faktycznie lozysko
weszlo idealnie w wolnobieg (dodatkowo wysmarowalem to miejsce smarem
grafitowym,kto wie jakie sily z czasem tam zadzialaja,ale teoretycznie nie
powinno tam byc poslizgu), szykuje tutoriala dla innych bo zrobilem zdjecia
z produkcji. Co do ukladu lozysko oska, luz jest minimalny, go tez
zalatwilem, owinalem cienka blaszka z puszki aluminiowej os i nabilem
lozysko-jest centryczne, sruby skrecilem na distal, ale o tym w tutorialu.
Prawa strona wiec jest zrobiona na amen i dobrze, bo nie ma prawa tam sie
nic poluzowac, lewa skrecona normalnie i nia moge kontrowac luzy w
przyszlosci. Zrobilem w zasadzie tak jak pisales w swoich innych postach.
Jest juz ponad 100 km i kolo lekko chodzi, zadnych oporow i dziwnych
dzwiekow, lapane za obrecz nie lata nawet na ulamek mm. Zrobilem nawet
uszczelki piasty, uciete kawalki z rury od maski gazowej (takie karbowane)
nadaly sie idealnie. Z dobrym smarem litowym powinno mi to dlugo dzialac.
Gdzie najlepiej wrzucic zrobiony tutorial ze zdjeciami?
Pozdrawiam
Norbert
> Ja juz wlasnie od kilku dni mam zrealizowany ten pomysl, faktycznie lozysko
> weszlo idealnie w wolnobieg (dodatkowo wysmarowalem to miejsce smarem
> grafitowym,kto wie jakie sily z czasem tam zadzialaja,ale teoretycznie nie
> powinno tam byc poslizgu), szykuje tutoriala dla innych bo zrobilem zdjecia
To sie ciesze, dziala i zareczam, ze bedzie dosyc dlugo. To dziala nawet
w bardzo kiepskich piastach w rowerach noname. Moze nie wiecznie, bo
zarzylo sie ze oska pekla (peka nawet w piastach kasetowych), ale nawet
wtedy okazuje sie, ze na tym dodatkowycm lozysku mozna jechac.
> z produkcji. Co do ukladu lozysko oska, luz jest minimalny, go tez
> zalatwilem, owinalem cienka blaszka z puszki aluminiowej os i nabilem
Poczatkowo rowniez robilem takie rzeczy, ale sie okazalo, ze niektore
piasty sa ta krzywe, ze ciasno spasowana oska blokuje prawidlowa prace
ukladu. Dalem wiec sobie spokoj i sie okazalo, ze jest lepiej bo
prosciej.
Jan Cytawa