Stary suport wkręcił się ładnie, niestety spróbowałem ponownie wkręcić
nowy - znowu miska wkręciłą się nierównolegle choć już dużo łatwiej.
A teraz stary suport również wkręca się nierówno - wniosek - kompletnie
uszkodziłem gwint w ramie, pytanie czemu ?
Oba suporty miały te same parametry (68x1,37 x 24)
No i najważniejsze - co z tym dalej robić - nagwintować na większy wymiar,
wkleić, wspawać ?
Rower niby mtb, ale starty, zatem zależy mi na jak najtańszym rozwiązaniu,
może być jednorazowe.
Piotrek.
POZDRAV
M_X
Dla porzadku:
1. _Narzynka_ sluzy do nacinania gwintow zewnetrznych ;-) (np. rury
widelca)
2. Do nacinania gwintow wewnetrznych (np. gwintu w suporcie) sluzy
_gwintownik_
Narzynka z grubsza jest podobna do nakretki a gwintownik do sruby.
--
PoZdR
----
"Wolnosc jest stanem umyslu"
W rzeczy samej. Dzięki za poprawienie.
POZDRAV
M_X
Rama w grę nie wchodzi - rower jest stary, nie widze sensu inwestować
dodatkowych pieniędzy w ten rower.
Poddaję się z własnymi próbami, zacznę od wizyty w serwisie.
Witaj
Jeśli to jest gwint angielski to masz jeszcze jedną opcję -> przegwintować
mufę na gwint włoski który jest troszke większy od ang. no i kupić drugi
wkład z takim też gwintem.
Pozdrawiam
> - kupić suport Kinexa z plastikowymi miskami na wcisk
Na jakiż znowu wcisk?!
--
lipnicma
--
Pozdrawiam
Rafal VFR
GG 85456
http://dwarf.put.poznan.pl/~rafal/
> Rower niby mtb, ale starty, zatem zależy mi na jak najtańszym rozwiązaniu,
> może być jednorazowe.
Jest jeszcze jeden sposób. Kup za 9-11zł w sklepie typu Leroy Merlin klej
Epoxy Dragon (najlepiej w wersji transparent). Oczyść powierzchnię z tłuszczu
i wkład po prostu wklej. Powierzchnia jest na tyle duża, że kumplowi się trzyma.
Choć jest to w zasadzie rozwiązanie jednorazowe, chyba, że będzie Ci się
chciało bawić w podrzewanie i wyjmowanie - klej traci właściwości w
temperaturze powyżej 200 stopni i wtedy powinno być (nie próbowałem) możliwe
odklejenie.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/