Mam starą szosówkę. Rozebrałem suport celem wymiany. Okazało się, że
prawa miska jest lewoskrętny, czyli niby typ angielski. Pomiar mufy
pokazuje w granicach 69-69.5mm ..?
Mufa pod suport angielski ma 68 lub 73 z tego co wiem. Gwint
lewoskrętne miały tylko "angliki", czyli to musi być "anglik" ...a
może się mylę(?)
Teraz pytanie, czy mam kupić suport pod 68mm, czy da się to dobrze
zamontować w mufie dłuższej o 1.5mm..?
Wyczytałem, że czeski kinex robi universalne. Są jeszcze jakieś firmy,
który nie produkują suport-ów pod konkretną mufe ..?
W sumie wolałbym suport, gdzie głebiej wkręca się miski, niż taki
gdzie miski wystają (bliżej do rozmiaru 68mm). Pytanie czy wystarczy
gwintu w mufie do głębszego wkręcenia (ok 1.5mm)?
Splanuj boczne powierzchnie mufy, aby usun�� lakier, zmierz jeszcze raz,
najlepiej u�ywaj�c suwmiarki.
--
live_evil
1,5 mm nie powinno być problemem przy 68mm suporcie.
Jeśli jednak problem wystąpi radzę sfrezować mufę do odpowiedniej
długości.
Jeśli jesteś z Łodzi, to mogę ci ją sfrezować.
Pozdrawiam
--
Adrian S. the Lajt Rider
> Mam star� szos�wk�. Rozebra�em suport celem wymiany. Okaza�o si�, �e
> prawa miska jest lewoskr�tny, czyli niby typ angielski. Pomiar mufy
> pokazuje w granicach 69-69.5mm ..?
> Mufa pod suport angielski ma 68 lub 73 z tego co wiem. Gwint
> lewoskr�tne mia�y tylko "angliki", czyli to musi by� "anglik" ...a
> mo�e si� myl�(?)
Mylisz sie. Sa jeszcze gwinty metryczne tak zwane francuzy. 35x1. Mialy
je jeszcze ruskie rowery. I tez prawa miska miala lewy gwint.
Jesli masz taka rame to rzeczywiscie jest pewien klopot ale jest pewne
dobre rozwiazanie.
Jan Cytawa
http://www.sheldonbrown.com/gloss_bo-z.html#bottom
--
PoZdR
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
"Speed comes from fitness, not hard & skinny tires."
Grant Petersen
Rivendell Bicycle Works
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Wg. informacji zawartych tu:
http://sheldonbrown.com/gloss_bo-z.html#bottom
oraz tu:
http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/bb.html
francuski ma obie miski zakr�cane w prawo. Wg Sheldona m�wisz o
szwajcarskim.
Fabian.
Macie inne rady... ???
Chyba najlepiej gdybym pożyczył jakiegoś "anglika" i przymierzył.
> oraz tu:
> http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/bb.html
> francuski ma obie miski zakr�cane w prawo. Wg Sheldona m�wisz o
> szwajcarskim.
faktycznie masz racje. W takim razie ruskie rowery mialy te szwajcary.
Jan Cytawa
> Jest jakaś alternatywa na szwajcara?
Oczywiście. Phil Wood robi zintegrowane wkłady z adapterami do
wszystkich możliwych suportów. Masz wolne $120? ;)
A tak serio, to szwajcarskie suporty (jak i chyba wszystkie inne,
jakie kiedykolwiek istniały) nadal są robione (nie tylko kartridże,
ale i klasyczne, z luźnymi kulkami i ośką!), tylko cholernie ciężko
je kupić, jeśli akurat nie mieszkasz w Azji południowej albo wschodniej.
Trafiłem kiedyś na stronkę jakiegoś indyjskiego producenta i uwierzyć
nie mogłem, że tyle jest tego nadal w produkcji. Tylko, kurde, nie mogę
teraz tej stronki znaleźć.
> Oczywiście nie mam na myśli ekstremów, np. wymiana mufy! ;-)
Nie przesadzajmy. Autorytety rowerowo-mechaniczne, od Sutherlanda przez
Barnetta do Browna zalecają tylko przewiercenie i przegwintowanie mufy
na włoską. ;)
--
Tomasz Minkiewicz <tom...@gmail.com>
Ale ju� sprawdzi�e�, �e anglik Ci nie przypasi? Je�eli nie masz pod r�k�
to s�dz�, �e kto� z grupy u�yczy jaki� u�ywany do przymiarki. U mnie
takie suporty walajďż˝ siďż˝ po piwnicy.
Fabian.
Nie sprawdzałem.
Jak jest ktoś z Poznania, kto może użyczyć suport "anglika" to niech
da znać na priv. Stawiam piwko! :)
Jeśli nikt się nie zgłosi, to w ostateczności kupię coś mocno
używanego na Allegro.
Pozdr.!