właśnie mam w ręku nowe klocki, jednak mam wątpliwości jak je zamontować,
ponieważ trzpień mocujący nie jest położony w środku długości klocka....
stare były symetryczne....
jak mam je zamontować: dłuższym do przodu czy do tyłu?
i czy to ma jakiś wpływ na sprawne funkcjonowanie hamulca?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Poczytaj wątek pt. Klocki, z 15.06 z godziny 15:29....
tak...
co głos to inny: a ja dalej nie wiem, po co ta asymetria? :/
btw: pewnie sobie sam sprawdzę jakie położenie lepiej 'bierze'...
A producent nie narysował strzałek żadnych? Dłuższe ramię winno być z tyłu,
z "logicznego" punktu widzenia, jako, że koło obraca się wtedy w kierunku
dłuższego ramienia klocka...
gdyby producent 'narysował coś' to bym nie pytał :/
z 'logicznego' może tak, ale czemu różni producenci różnie traktują
ustawienia? sam odsyłasz mnie do wątku, a później 'piszesz inaczej' ;)))))
tak jak pisałem - sam sprawdzę 'empirycznie' :P
THX
o przepraszam, napisałem tak samo jak w tamtym wątku... dłuższym do tyłu...
Siemion wrote:
> jak mam je zamontować: dłuższym do przodu czy do tyłu?
> i czy to ma jakiś wpływ na sprawne funkcjonowanie hamulca?
Dłuższym do tyłu. A najlepiej to zgodnie ze szczałkom narysowaną
fabrycznie na klocku ;-)
marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://rowery.org.pl http://krakow.rowery.org.pl
Użytkownik "Marcin Hyła" <ci...@rowery.org.pl> napisał w wiadomości
news:cbopg1$225$2...@atlantis.news.tpi.pl...
LOL
--
[waw] Grzegorz aka A1Tiger
GG 4814019
ICQ 124881127
>
>
> LOL
>
mam rozumieć, że odpowiedź 'zwaliła z nóg', bo pytanie jest dla mnie ważne :/
> mam rozumieć, że odpowiedź 'zwaliła z nóg', bo pytanie jest dla mnie ważne :/
Mnie osobiscie z nog zwalilo "V-breake".
Ale jesli chodzi o odpowiedz:
W przypadku dlugich i przy okazji "grubych" klockow (chodzi o wymiar
prostopadly do obreczy) producenci przewaznie stosowali dluzsza czesc
"na zewnatrz" roweru (dluzsza w tylnych z tylu, dluzsza w przednich z przodu).
A to po to, zeby klocki produkowane masowo pasowaly do wszystkich rowerow,
bo np. kiedys w widelcach Marzocchi serii XC400-700, gdy z przodu zalozylo
sie klocki za grube "dluzszym do tylu" byl potem problem z wyjeciem kola.
Teraz, w V-brakes, klocki przewaznie sa wezsze i problem pasowalnosci
wtedy praktycznie nie wystepuje.
Natomiast jak powinno byc - sprobujmy taki przyklad - w przypadku klockow
rowno obciazonych, powiedzmy ta sama sila w dwoch miejscach - z przodu
i z tylu klocka, w momencie hamowania i sily tarcia, z jakim dziala felga,
mocniej docisniety zostaje tyl klocka niz jego przednia czesc.
Dlatego tez przesuwajac czesc naciskajaca klacek do przodu, wyrownuje
sie dzialajacy nacisk, by rowniej dociskany byl caly klocek.
Choc warto dodac, ze w przypadku tylnych hamulcow, rozginajace sie
pod odpowiednim katem piwoty sprawiaja, ze tylna czesc klocka jest
dociskana slabiej, czyli to, czy w tylnych zalozyc dluzszym do przodu,
czy do tylu staje sie dyskusyjne. Czasem mozna rownie dobrze zalozyc
dluzszym do przodu, gdy piwoty sa miekkie (latwo sie rozginaja), czyli
zarowno z przodu, jak i z tylu odwrotnie niz czasem przewidzial to producent.
Dalej teoretyzujac, dochodzi tez jeszcze jedna rzecz - czasem,
by klocki lepiej przylegaly i nie piszczaly, klocek ustawia sie pod
katem do obreczy (wtedy gdy przednia jego czesc dotknie obrecz,
tylna jest oddalona jeszcze np. o 1,5 nmm), co zmiejsza wtedy wplyw
tacia obreczy na wieksze dociskanie tylu klocka niz jego przodu,
i znow "dluzszym do tylu" nie zawsze musi byc tak oczywiste.
Mimo to, jak Ci juz podpowiadano, generalnie "dluzszym do tylu".
Pzdrwm
TheYvid
--
...because some speed is good, more is better, and too much is just enough...