Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

czym pomalować obręcz koła

602 views
Skip to first unread message

Krycha

unread,
May 29, 2015, 4:08:02 PM5/29/15
to
Jak w temacie, co zrobić i czym pomalować, aby pozbyć się rdzy na
obręczach kół rowerowych?

Krycha.

ToMasz

unread,
May 29, 2015, 4:43:18 PM5/29/15
to
W dniu 29.05.2015 o 22:07, Krycha pisze:
> Jak w temacie, co zrobić i czym pomalować, aby pozbyć się rdzy na
> obręczach kół rowerowych?
>
> Krycha.
niczym nie malować, kupić koło z obręczami aluminiowymi

ToMasz

PS. oczywiście możesz okleić szprychy taśmą, uprzednio czyszcząc rdzę,
pomalować sprayem za 15zł, albo lakierem samochodowym za też 15zł, ale
za 15zł dostaniesz parę kropelek. Tyle że obojętnie co nie zrobisz, rdza
wyjdzie za 1- 3 lat.

__Maciek

unread,
May 29, 2015, 5:13:39 PM5/29/15
to
Fri, 29 May 2015 22:07:40 +0200 Krycha <kkr...@poczta.onet.pl>
napisał:

>Jak w temacie, co zrobić i czym pomalować, aby pozbyć się rdzy na
>obręczach kół rowerowych?

Jeżeli koniecznie chcesz reanimować stalowe koła to możesz usunąć rdzę
np. Fosolem i pomalować - tu duży wybór - od razu farba
nawierzchniowa, albo podkład antykorozyjny (np. Unikor) i dopiero
farba, farby w sprayu, normalne itp. Można też przygotować
powierzchnię Cortaninem i dopiero malować. Moim zdaniem jednak szkoda
roboty. Kolega ToMasz dobrze radzi - daj sobie z tym spokój i kup nowe
koła, z aluminiowymi obręczami.

BTW Unikor bardzo ładnie lata z pistoletu, wystarczy go odrobinę
rozcieńczyć benzyną ekstrakcyjną i ustawić trochę wyższe ciśnienie niż
dla farby olejnej. Po zakończeniu malowania pistolet myć natychmiast,
Unikor jest znacznie trudniejszy do usunięcia od zwykłej farby.

Pszemol

unread,
May 29, 2015, 6:28:14 PM5/29/15
to
"__Maciek" <i80...@cyberspace.org> wrote in message
news:lmkhmah6d7ls3msju...@4ax.com...
> Jeżeli koniecznie chcesz reanimować stalowe koła to możesz usunąć rdzę
> np. Fosolem i pomalować - tu duży wybór - od razu farba
> nawierzchniowa, albo podkład antykorozyjny (np. Unikor) i dopiero
> farba, farby w sprayu, normalne itp. Można też przygotować
> powierzchnię Cortaninem i dopiero malować. Moim zdaniem jednak szkoda
> roboty. Kolega ToMasz dobrze radzi - daj sobie z tym spokój i kup nowe
> koła, z aluminiowymi obręczami.

Tym bardziej że hamulce ślizgające się po pomalowanych obręczach szybko
zniweczą trud zdrapując ładnie nałożoną farbę i odsłaniając rdzę...

Maciek

unread,
May 30, 2015, 2:05:12 AM5/30/15
to
W dniu 29.05.2015 o 22:07, Krycha pisze:
> Jak w temacie, co zrobić i czym pomalować, aby pozbyć się rdzy na
> obręczach kół rowerowych?
>
> Krycha.

Olejem.

Jeżeli masz rdzy mało, jest tylko powierzchowna weź trochę oleju
silnikowego i wysmaruj ogniska rdzy. Poczekaj kilka minut aż olej ją
spenetruje i trochę rozpuści. Następnie szmata bawełniana w dłoń również
nasączona olejem i czyścimy. Rdza zacznie schodzić.
Na koniec sucha szmata bawełniana w dłoń i polerujemy.
W efekce mamy jak nową, pięknie błyszczącą metaliczną powierzchnię ;-)
Operację powtarzamy w ramach konserwacji co jakiś czas, ciężko tutaj
powiedzieć co ile. Zależy w jak ciężkich warunkach rower jest eksploatowany.

Jeżeli rdza wgryzła się głębiej musisz ją wypiaskować. Weź trochę
mokrego piasku na szmatę i czyść ogniska rdzy do uzyskania
zadawalającego efektu. Zapewne zedrzesz rdzę i uzyskasz metaliczną
powierzchnię ale zostaną już wżery. Na koniec postępujemy podobnie,
trochę oleju, niech to spenetruje, możesz spolerować.

Krycha

unread,
May 30, 2015, 4:56:49 PM5/30/15
to
W dniu 2015-05-30 o 08:05, Maciek pisze:
> W dniu 29.05.2015 o 22:07, Krycha pisze:
>> Jak w temacie, co zrobić i czym pomalować, aby pozbyć się rdzy na
>> obręczach kół rowerowych?
>>
>> Krycha.
>
> Olejem.
>
> Jeżeli masz rdzy mało, jest tylko powierzchowna weź trochę oleju
> silnikowego i wysmaruj ogniska rdzy. Poczekaj kilka minut aż olej ją
> spenetruje i trochę rozpuści. Następnie szmata bawełniana w dłoń również
> nasączona olejem i czyścimy. Rdza zacznie schodzić.
> Na koniec sucha szmata bawełniana w dłoń i polerujemy.
(...)
> Jeżeli rdza wgryzła się głębiej musisz ją wypiaskować. Weź trochę
> mokrego piasku na szmatę i czyść ogniska rdzy do uzyskania
> zadawalającego efektu. Zapewne zedrzesz rdzę i uzyskasz metaliczną
> powierzchnię ale zostaną już wżery. Na koniec postępujemy podobnie,
> trochę oleju, niech to spenetruje, możesz spolerować.

Kupowanie nowych obręczy, jak radzą przedpiścy, nie wchodzi w rachubę.
Rower ma już swoje lata i ma służyć do jeżdżenia po mieście, na zakupy
lub na działkę i nie kusić złodziei.
Tylko, że dziecko nie chce używać "roweru takiego ze zardzewiałymi kołami".
Już raz go robiła "ładnym" szlifując obręcze drobnym papierem
ściernym, a potem go czymś, pomocnik, smarował. Może olejem.
Dzięki temu teraz jest tej rdzy jeszcze więcej i niechęć do jeżdżenia
nim jest jeszcze większa.
A poza tą wadą rower i równymi zarysowaniami lakieru nadaje się do jazy.

Krycha.

Maciek

unread,
May 30, 2015, 6:38:37 PM5/30/15
to
> Kupowanie nowych obręczy, jak radzą przedpiścy, nie wchodzi w rachubę.
> Rower ma już swoje lata i ma służyć do jeżdżenia po mieście, na zakupy
> lub na działkę i nie kusić złodziei.

Tym bardziej warto tak zrobić jak pisałem bo praktycznie nic to nie
kosztuje.

> Tylko, że dziecko nie chce używać "roweru takiego ze zardzewiałymi kołami".
> Już raz go robiła "ładnym" szlifując obręcze drobnym papierem
> ściernym, a potem go czymś, pomocnik, smarował. Może olejem.
> Dzięki temu teraz jest tej rdzy jeszcze więcej i niechęć do jeżdżenia
> nim jest jeszcze większa.

Stal chromowana raz zardzewiała, będzie już rdzewieć a problem będzie
powracał.
Kwestia w tym aby okresowo przejechać obręcze olejem i wypolerować co
nie jest zbyt czasoabsorbujące.

Przykład z życia:
Sam mam rower tzw. wózek na zakupy z marketowców z lat 90tych, aby nie
było żal, że go zarąbią.
Jak go dostałęm obręcze były mocno pordzewiałe, doprowadziłęm je do
stanu należytego i od kilku lat jest ok - według tego co Ci napisałem.

Obręcze teraz przetre czasem WD-kiem przy czyszczeniu i wszystko się
"świeci". Kwestia higieny.
Jeżeli bym nic nie robił rdza chrupałąby je aż miło.
Podobnie jest w Twoim przypaku. Z obręczami dobrze już nie będzie i
trzeba o nie dbać. Niestety nie są nowe.


Z innej beczki odnośnie malowania obręczy. Według mnie mija się z celem.
Primo:
Koszt pomalowania ich porządnie będzie znaczny. Zapomnij o spray-ach z
marketu. W skrócie - tworzą zbyt miekką warstwę nie nadającą sie do
niczego poza chwilowym efektem wizualnym a podkłady reaktywne typu
unikor w mojej opinii to kiepskie półśrodki.

Secondo:
Malowanie obręczy średnio nadaje się przy hamulcach, które defaco trą o
tą obręcz.

Pszemol

unread,
May 30, 2015, 6:49:43 PM5/30/15
to
"Maciek" <nos...@xxxxnospam.pl> wrote in message
news:mkde5b$ek$1...@speranza.aioe.org...
> Obręcze teraz przetre czasem WD-kiem przy czyszczeniu i wszystko się
> "świeci". Kwestia higieny.
> Jeżeli bym nic nie robił rdza chrupałąby je aż miło.
> Podobnie jest w Twoim przypaku. Z obręczami dobrze już nie będzie
> i trzeba o nie dbać. Niestety nie są nowe.

Teraz, o ile doczytałeś, zostały przetarte papierem ściernym
więc chromowanie pewnie zostało starte do zera...


Maciek

unread,
May 30, 2015, 7:03:09 PM5/30/15
to
> Teraz, o ile doczytałeś, zostały przetarte papierem ściernym
> więc chromowanie pewnie zostało starte do zera...
>
>

"Już raz go robiła "ładnym" szlifując obręcze drobnym papierem
ściernym"

Nie jest napisane, że po całości. Równie dobrze mógł być szlif ognisk rdzy.
Co nie zmienia faktu, że nie zmienia się w temacie z mojej storony nic.

Pszemol

unread,
May 30, 2015, 7:08:29 PM5/30/15
to
"Maciek" <nos...@xxxxnospam.pl> wrote in message
news:mkdfjb$334$1...@speranza.aioe.org...
:-))) Najważniejsze to obrać kurs i się go trzymać...
Miłej niedzieli życzę.

Maciek

unread,
May 31, 2015, 5:19:54 AM5/31/15
to

> :-))) Najważniejsze to obrać kurs i się go trzymać...
> Miłej niedzieli życzę.

Dzięki i wzajemnie :-)

Krycha

unread,
May 31, 2015, 4:09:39 PM5/31/15
to
W dniu 2015-05-31 o 00:38, Maciek pisze:
(...)
>
> Stal chromowana raz zardzewiała, będzie już rdzewieć a problem będzie
> powracał.
> Kwestia w tym aby okresowo przejechać obręcze olejem i wypolerować co
> nie jest zbyt czasoabsorbujące.
(...)

Czy olej (nawet wypolerowany) będzie miał wpływ na słabsza siłę hamowania?
Klocki nie będą się ślizgały?

Krycha



Andrzej Ozieblo

unread,
May 31, 2015, 4:45:25 PM5/31/15
to
Krycha pisze:

> Czy olej (nawet wypolerowany) będzie miał wpływ na słabsza siłę hamowania?
> Klocki nie będą się ślizgały?

Beda. Dlatego nie dawaj oleju tam, gdzie beda dotykaly klocki. Zreszta
boczne powierzchnie pewnie nie sa zardzewiale albo malo. Trzeba
przeszlifowac papierem sciernym (do metalu) i posmarowac nasaczona
olejem szmatka pozostale miejsca. Ale cudow sie nie spodziewaj. :)

__Maciek

unread,
Jun 1, 2015, 5:09:07 PM6/1/15
to
Sat, 30 May 2015 22:57:02 +0200 Krycha <kkr...@poczta.onet.pl>
napisał:

>Kupowanie nowych obręczy, jak radzą przedpiścy, nie wchodzi w rachubę.

Ale to przecież grosze kosztuje. Zedrzesz te bajeranckie naklejki,
zmyjesz resztki kleju benzyną i z głowy. Przybrudzą się i będzie ok.

Kris

unread,
Jun 3, 2015, 11:05:00 AM6/3/15
to
W dniu piątek, 29 maja 2015 22:08:02 UTC+2 użytkownik Krycha napisał:
> Jak w temacie, co zrobić i czym pomalować, aby pozbyć się rdzy na
> obręczach kół rowerowyc

Tego spróbuj
https://video.xx.fbcdn.net/hvideo-xpf1/v/t42.1790-2/10367355_10152308614873246_97555691_n.mp4?oh=5c4e2c121a45c342be431fad1d07c485&oe=556F3197

Krycha

unread,
Jun 4, 2015, 2:25:17 AM6/4/15
to
W dniu 2015-05-31 o 22:45, Andrzej Ozieblo pisze:
> Krycha pisze:
>
>> Czy olej (nawet wypolerowany) będzie miał wpływ na słabsza siłę
>> hamowania?
>> Klocki nie będą się ślizgały?
>
> Beda. Dlatego nie dawaj oleju tam, gdzie beda dotykaly klocki. Zreszta
> boczne powierzchnie pewnie nie sa zardzewiale albo malo. (...)

Właśnie te miejsca są najbardziej zardzewiałe.

Krycha.

Pszemol

unread,
Jun 4, 2015, 7:07:22 AM6/4/15
to
"Krycha" <kkr...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:556fef4b$0$27518$6578...@news.neostrada.pl...
Krycha, napisz nam, proszę, co to za rower...
Czemu się tak boisz, że ci go ukradną z nowymi kołami?
Czy to może składak Wigry?

http://allegro.pl/rower-skladak-wigry-3-oryginal-i5387159564.html

Myślę że przesadnie podchodzisz do kradzieży...

Zwykłe tanie zapięcie (nawet takie na szyfr) rowera do czegoś
nieruchomego (znak drogowy, barierka) moim zdaniem zabezpiecza
go w 99% przed okazjonalnym, przypadkowym złodziejem który
skusiłby się na kradzież tylko gdy rower byłby niezapięty.
Szkoda aby Twój strach przed wątpliwym złodziejem szkodził
Twojemu dziecku w kwestii sportu i powtrzymywał Cię przed
kupieniem tanich kół do starego rowera - wymień te koła jeśli
to jedyna przeszkoda że Twoje dziecko nie jeździ i nie myśl
o złodziejach...

Szkoda dziecka - ono ważniejsze niż te marne pieniądze.
Nie zgaś w dziecku iskierki rowerowej - będziesz tego potem żałować.

Krycha

unread,
Jun 4, 2015, 4:30:57 PM6/4/15
to
W dniu 2015-06-04 o 13:07, Pszemol pisze:
> "Krycha" <kkr...@poczta.onet.pl> wrote in message
> news:556fef4b$0$27518$6578...@news.neostrada.pl...
>> W dniu 2015-05-31 o 22:45, Andrzej Ozieblo pisze:
>>> Krycha pisze:
>>>
>>>> Czy olej (nawet wypolerowany) będzie miał wpływ na słabsza siłę
>>>> hamowania?
>>>> Klocki nie będą się ślizgały?
>>>
>>> Beda. Dlatego nie dawaj oleju tam, gdzie beda dotykaly klocki. Zreszta
>>> boczne powierzchnie pewnie nie sa zardzewiale albo malo. (...)
>>
>> Właśnie te miejsca są najbardziej zardzewiałe.
>
> Krycha, napisz nam, proszę, co to za rower...
> Czemu się tak boisz, że ci go ukradną z nowymi kołami?
> Czy to może składak Wigry?
>
> http://allegro.pl/rower-skladak-wigry-3-oryginal-i5387159564.html

:-) Pudło.

> Myślę że przesadnie podchodzisz do kradzieży...
>
(...)
> Szkoda aby Twój strach przed wątpliwym złodziejem szkodził
> Twojemu dziecku w kwestii sportu i powtrzymywał Cię przed
> kupieniem tanich kół do starego rowera - wymień te koła jeśli
> to jedyna przeszkoda że Twoje dziecko nie jeździ i nie myśl
> o złodziejach...

Właśnie już jeździ. Obręcze wypiaskowane.

> Szkoda dziecka - ono ważniejsze niż te marne pieniądze.
> Nie zgaś w dziecku iskierki rowerowej - będziesz tego potem żałować.

Szkoda dziecka (dorosłego), gdy nie uczy się je od urodzenia zasad.
A zasady w życiu są najważniejsze.
Kupuję nowe "zabawki", gdy widzę że dbało się te poprzednie.
Nie widzę powodu, aby nowy rower miał eliminować z używania ten
poprzedni.
Sama mam 4 rowery i każdy na chodzie, służy do innych celów.
Najstarszemu stuknęło 56 lat :-)

Krycha

0 new messages